Andzike Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 jostel5 napisał(a):Wola-Centrum...Ulica Twarda. Biorę ;) Pracuję na Twardej :D :D :D Jeśli Pani jest zdecydowana na pieska i nie ma nic przeciwko wizycie, podeślij mi jej nr telefonu. Zadzwonię w poniedziałek i umówię się od razu:) Quote
malawaszka Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 ta pani dzwoniła do mnie dziś o Gacusia - Gacuś pójdzie do adopcji po kastracji, wiec pani jako przeciwniczka kastracji zrezygnowała bo uznała, że jej 16 letni pies popuszczał na starość bo był wykastrowany, szczerze mówiąc to wydaje mi się (po głosie) że Kudi jest za młodym pieskiem dla tej pani, chyba że tylko takie wrażenie po głosie... ale żeby nie było problemu, ze pani zacznie chorować albo coś i pies znowu będzie bezdomny Quote
Andzike Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 malawaszka napisał(a):ta pani dzwoniła do mnie dziś o Gacusia - Gacuś pójdzie do adopcji po kastracji, wiec pani jako przeciwniczka kastracji zrezygnowała bo uznała, że jej 16 letni pies popuszczał na starość bo był wykastrowany, szczerze mówiąc to wydaje mi się (po głosie) że Kudi jest za młodym pieskiem dla tej pani, chyba że tylko takie wrażenie po głosie... ale żeby nie było problemu, ze pani zacznie chorować albo coś i pies znowu będzie bezdomny Hmmm.... to jeśli Pani nie zgadza się na kastrację, to chyba żadnego psa z dogomanii nie dostanie... :( Quote
jostel5 Posted November 6, 2010 Author Posted November 6, 2010 Andzike,ale może jednak pójdź tam i zobacz,co i jak...Pani mówiła z sensem,choć przestraszyło mnie to,że to starsza osoba..Może ją przekonasz...?Możesz mi wysłać swój nr telefonu na pw...? Quote
elmira Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Nawet nie ma o czym mówić! Bez kastracji nie ma rozmowy. Dzięki,że sprawdzisz potencjalny DS i pracujesz na Twardej w Warszawie, bo ode mnie to 3 godziny wyprawy. Quote
jostel5 Posted November 6, 2010 Author Posted November 6, 2010 Może Andzike ją przekona...Jeśli chodzi o jej wiek-Pani ,oprócz wieku,ma dzieci,wnuki,partnera-wszyscy psiolubni...Szkoda,że ludzie mają takie ograniczenia,ale może niektórzy są reformowalni...? Quote
Andzike Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 jostel5 napisał(a):Może Andzike ją przekona...Jeśli chodzi o jej wiek-Pani ma dzieci,wnuki,partnera-wszyscy psiolubni...Szkoda,że ludzie mają takie ograniczenia,ale może niektórzy są reformowalni...? Tak czy siak się przejdę, ale na pewno nie zarekomenduję domu, który nie zgadza się na kastrację. I do tego psa bardzo w typie rasy... Zobaczymy w poniedziałek ;) Quote
jostel5 Posted November 6, 2010 Author Posted November 6, 2010 Zobaczmy,przynajmniej Panią podedukujesz...!:) Quote
malawaszka Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 pani mnie zapewniała, że do żadnego rozrodu psa nie będzie dopuszczała, ale ja już po prostu ludziom nie wierzę to raz, a dwa to wiek psiaka do wieku pani niekoniecznie mi pasuje, chyba że to tylko takie wrażenie :( ale doświadczenie nauczyło mnie już nie wierzyć ludziom w zapewnienie, bo przejechałam się już pięknie na zaufaniu do obcych ludzi... Quote
jostel5 Posted November 7, 2010 Author Posted November 7, 2010 Pewnie to nie jest TEN dom,ale może warto się upewnić... Zapraszam na świeżutki wątek kudłaczka,Bezika, z naszego schronu.:) http://www.dogomania.pl/threads/195991-Bia%C5%82a-Podlaska.Be%C5%BCowy-kud%C5%82acz-Bezik-czy-zostanie-w-schronie-na-zawsze Quote
jostel5 Posted November 7, 2010 Author Posted November 7, 2010 Malawaszko,czy z Lublina też ktoś do Ciebie telefonował...;) Dzisiaj miałam trzy (jak dotąd)telefony w sprawie Kudiego-dwa zupełnie bez sensu,jeden,obiecujący-z Lublina właśnie...Trzyosobowa rodzina złożona z samych dorosłych,mieszkanie w bloku,zgoda na wizyty przed- i poadopcyjną,umowę ,kastrację... Andzike-E-S jest z Lublina,może Ona zgodziłaby się zrobić wizytę...?Aha- Pani z Twardej w Warszawie też dzwoniła...ma nadzieję na pozytywny wynik rozmowy przedadopcyjnej...:( Andzike-może zaproponować jej jakiegoś starszego pieska zamiast Kudiego,już po sterylce,bo Pani jest chyba naprawdę bardzo prozwierzęca i jakoś mi jej żal,że z racji wieku ,szans na psiaka ma niewiele.Ona chyba nie zdaje sobie z tego sprawy... Rozmawiałam dzisiaj z kierownikiem schronu o Kudim. Podobno psiak męczy się w schronie okrutnie.Na siusianie trzeba go wyprowadzać z boksu,trzęsie się,z dnia na dzień jest coraz bardziej smutny. Trzeba go stamtąd szybko zabierać,niech ten dom w Lublinie okaże się sensowny!!! Quote
Andzike Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 Widzialam, że u Bugisia na wątku się pytałaś o wizytę - może ktoś się zgłosi, chociaż E-S ostatnio mocno zalatana... ja jutro się przejdę do tej Pani tak czy siak :) Mam nadzieję, że dom w Lublinie okaże się właśnie TYM domem :) Quote
malawaszka Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 o boże biedak :( nie wiem czy ES sie teraz zgodzi bo jej sunia jest chora bardzo :( otruta strychniną :( ale może ktoś inny stamtąd - poszukam Quote
jostel5 Posted November 7, 2010 Author Posted November 7, 2010 Wiem o Zdrapce :( ,wiem...Na szczęście jest już lepiej... Quote
Elka_Ka Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 [SIZE="3"]Zapraszamy na manifestację w sprawie mordowni w Dyminach. Przyłączcie się, pokażmy kieleckim urzędasom, ilu nas jest! http://www.dogomania.pl/threads/196014-Walka-o-schron-kielce-dyminy-organizujemy-manifestacj%C4%99-przy%C5%82%C4%85cz-si%C4%99-do-nas!!! Quote
andegawenka Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Jolu, numer który mi podałaś nie odpowiada. Nagrałam się na sekretarkę... Quote
Onaa Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Jostel5, w warszawskim schronisku jest taki starszy ale wesoły niewielki kudłaty piesek, może ta starsza Pani z Warszawy, jeśli oczywiście wizyta wypadłaby pomyślnie, zechciałaby takiego biedaczka przygarnąć. Quote
jostel5 Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 Andegawenko kochana-dzięki,ale już wiesz,rozmawiałyśmy... Potencjalny lubelski dom-odpadł,Pan zrezygnował z adopcji,podejrzewam,że nie uzgodnił jej z rodzicami,z którymi jeszcze mieszka... Jestem coraz bardziej zdesperowana (dzisiaj-jak dotąd- nie było żadnego telefonu:( ) ,bo z psiuchem jest coraz gorzej...:( Tyle tych telefonów było,takie cudeńko czeka i -NIC ! Szlag!!!:shake::mad: Quote
Andzike Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Umówiłam się z Panią na jutro rano (wyskoczę z pracy;) ) - wydaje się fajna przez telefon... Zobaczymy czy da się ją przekonać do kastracji... Quote
malawaszka Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 jostel nie macie tam jakiegoś DT choćby płatnego :( albo hoteliku nie kojcowego? no serce mi pęknie no :( Quote
jostel5 Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 Nie mamy!!! Szukam i...dooopa!:( To jest wschód Polski,tu bardzo,bardzo mało ludzi chce pomóc psu albo kotu...! A ja jestem zapsiona-mam w domu trzy 40-kilogramowe suki,z czego jedna baaardzo dominująca...Kurczę,no! W najgorszym wypadku mały pojedzie do Paji,do Wrocławia,bo dłużej w schronie siedzieć nie może!Poza tym boję się,że i kierownikowi cierpliwość w końcu się skończy-mały bardzo się podoba,a wiadomo,jak często wyglądają adopcje ze schroniska-Kudiego ktoś wreszcie zabierze,ale nie ma gwarancji,jak potoczy się jego los i czy dobrze trafi! Quote
malawaszka Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 jutro będę wiedziała czy nie miałabym dla niego miejsca bliżej niż u Paji bo tak daleko transport to koszty ogromne - tylko czy jest w ogóle jakikolwiek widok na transport w kierunku śląska? Quote
Andzike Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 [quote name='malawaszka']jutro będę wiedziała czy nie miałabym dla niego miejsca bliżej niż u Paji bo tak daleko transport to koszty ogromne - tylko czy jest w ogóle jakikolwiek widok na transport w kierunku śląska? Jeśli mały trafi do Warszawy JUTRO to ja go przewiozę do Wrocławia za darmo... Quote
malawaszka Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 jutro :mdleje: Jostel? jest taka opcja w ogóle? Quote
Andzike Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 malawaszka napisał(a):jutro :mdleje: Jostel? jest taka opcja w ogóle? Proponowałam już 4/11, ale rozdzwoniły się po niego domki... Qrcze, dajmy jeszcze szansę tej Pani z Twardej - może nikt jej nigdy nie powiedział, o co tak naprawdę chodzi w kastracji... ;) Spróbuję nią trochę potrząsnąć ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.