malawaszka Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Andzike napisał(a):Proponowałam już 4/11, ale rozdzwoniły się po niego domki... Qrcze, dajmy jeszcze szansę tej Pani z Twardej - może nikt jej nigdy nie powiedział, o co tak naprawdę chodzi w kastracji... ;) Spróbuję nią trochę potrząsnąć ;) no ale Ona wie o co chodzi - tylko uważa, że każdy pies po kastracji, na starość będzie sikał w pampersy... bo jej foksik jak był już stary miał zwłókniałe jądro i musiał być wykastrowany, odszedł w wieku 16 lat i dwa ostatnie lata popuszczał - pani więc uważa kastrację za ZŁO :roll: no i Andzike pamiętaj, że Kudi ma 2 lata - przed nim kilkanaście! ani on anie pani nie będą coraz młodsi; ja nie mówię, że Pani da zły dom jakiemuś psu, ale po głosie na najmłodszą nie brzmiała Quote
jostel5 Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 Andzike,na kiedy się z Panią umówiłaś? Jutro małego do W-wy nie dowiozę,nie dam rady,cholera!..:( Pracuję do 15-tej,a mały jest w schronie oddalonym ode mnie o 30 km.Najpierw musiałabym po niego pojechać (co zajęłoby lekko licząc ok. godziny) ,a stamtąd do Warszawy ,pociągiem-prawie 160 km ,bo samochód w z TZ-em w jego pracy... Pani z Twardej bardzo małego chce,ale jeśli jest taka zapiekła w swoich przekonaniach,to do bani...! No i ten wiek...Chociaż -tak naprawdę ,nie wiemy ,ile ona ma właściwie lat...;) Malawaszko,transport w kierunku Śląska,czyli -dokąd...? Quote
malawaszka Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Częstochowa/Katowice, ale to dopiero jutro będę wiedziała czy mógłby przyjechać Quote
jostel5 Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 A ja jutro będę wiedziała,czy jakiś tymczas byłby na naszym terenie...Dzwoniłam do Haniabor (od boksiów) i do sponsorki naszego Maila spoza dogo-obie mają się rozejrzeć...Żeby tak wzrok im się wyostrzył...;) Quote
malawaszka Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 oj to byłoby idealnie!!!! zaciskam :kciuki: koszty weta, karmy, kastracji pomogę pokryć Quote
Andzike Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Już po wizycie... Państwo owszem - w wieku moich dziadków, ale to ich jedyny minus (jeśli można to tak nazwać..;) ) :D :D :D przemiła inteligencka rodzinka - Pani to prawdziwa dama, a Pan - dżentelmen ze starych czasów. Cała rodzina psiarska - córka wzieła ostatnio mocno skrzywionego boksera z fundacji. Pani pokazywała mi książeczkę Kamisia (poprzedniego foksa), cała zapisana szczepionkami, leczeniem itp. Wszystko już czeka na nowego pieska - miseczki, posłanko, obróżka i smycz. Odnośnie kastracji - to nie jest tak, że Państwo są jej przeciwni. Jak najbardziej chcą Kudiego wykastrować. Obawiali się tylko brać starszego psa zaraz po kastracji, ponieważ mieli przykre doświadczenia z Kamisiem - późno wykastrowanym :( Chcą podpisać umowę adopcyjną, z warunkiem kastracji (mogę tego dopilnować - nie mają nic przeciwko odwiedzinom). Ponieważ Kudi jest mlody, liczą, że zabieg nie wpłynie na niego negatywnie (zresztą trochę ich pouświadamiałam na ten temat;) ) Nie wiem co jeszcze napisać, poza tym, że ja jestem zdecydowanie na TAK - psiak będzie u nich bardzo kochany i będą się nim troskliwie opiekować. W kwestii transportu - do ustalenia z jostel (rozmawiałam już z nią), ale Państwo są gotowi pojechać po kudłaczka nawet jutro :) Quote
kinga_kinga7 Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 [quote name='Andzike']Już po wizycie... Państwo owszem - w wieku moich dziadków, ale to ich jedyny minus (jeśli można to tak nazwać..;) ) :D :D :D przemiła inteligencka rodzinka - Pani to prawdziwa dama, a Pan - dżentelmen ze starych czasów. Cała rodzina psiarska - córka wzieła ostatnio mocno skrzywionego boksera z fundacji. Pani pokazywała mi książeczkę Kamisia (poprzedniego foksa), cała zapisana szczepionkami, leczeniem itp. Wszystko już czeka na nowego pieska - miseczki, posłanko, obróżka i smycz. Odnośnie kastracji - to nie jest tak, że Państwo są jej przeciwni. Jak najbardziej chcą Kudiego wykastrować. Obawiali się tylko brać starszego psa zaraz po kastracji, ponieważ mieli przykre doświadczenia z Kamisiem - późno wykastrowanym :( Chcą podpisać umowę adopcyjną, z warunkiem kastracji (mogę tego dopilnować - nie mają nic przeciwko odwiedzinom). Ponieważ Kudi jest mlody, liczą, że zabieg nie wpłynie na niego negatywnie (zresztą trochę ich pouświadamiałam na ten temat;) ) Nie wiem co jeszcze napisać, poza tym, że ja jestem zdecydowanie na TAK - psiak będzie u nich bardzo kochany i będą się nim troskliwie opiekować. W kwestii transportu - do ustalenia z jostel (rozmawiałam już z nią), ale Państwo są gotowi pojechać po kudłaczka nawet jutro :) świetna wiadomość:)czyli KUDI będzie już niedługo w domku..:sweetCyb: Quote
Onaa Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 To ten domek z Warszawy ? Jeśli jest taki dobry to psiaczek będzie miał tam dobrze. Quote
andegawenka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 No właśnie, jak to nigdy nie można przekreślać ludzi. Staruszki górą:multi::multi: Quote
Andzike Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Dogo07 napisał(a):To ten domek z Warszawy ? Jeśli jest taki dobry to psiaczek będzie miał tam dobrze. Tak, z Warszawy, z Centrum. Quote
malawaszka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 ja jak zwykle muszę pomarudzić chociaz nic do gadania nie mam - ale ten wiek państwa - to bardzo w wieku dziadków? co będzie z psem jak się wszyscy mocno zestarzeją? rozmawiałaś o tym? od razu mówię - nie neguję niczego co robicie tylko pytam bo staruszkom psim ciezko dom znaleźć Quote
andegawenka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Słuszne obawy, ale Państo muszą się czuć na siłach....no i nie można ich pozbawiać prawa wyboru posiadania psa no bo..... Rodzina na w razie co chyba też jakaś jest. Quote
malawaszka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 [quote name='andegawenka']Słuszne obawy, ale Państo muszą się czuć na siłach....no i nie można ich pozbawiać prawa wyboru posiadania psa no bo..... Rodzina na w razie co chyba też jakaś jest. własciciel tego starego średniaka też miał rodzinę: http://www.dogomania.pl/threads/195933-Przepi%C4%99kny-sznaucer-%C5%9Bredni.-Czy-pod%C4%85%C5%BCy-za-swoim-panem pies ma kilkanascie lat i siedzi w schronisku - pan umarł... rodzina obiecywała się psem opiekować... Quote
Andzike Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 malawaszka napisał(a):ja jak zwykle muszę pomarudzić chociaz nic do gadania nie mam - ale ten wiek państwa - to bardzo w wieku dziadków? co będzie z psem jak się wszyscy mocno zestarzeją? rozmawiałaś o tym? od razu mówię - nie neguję niczego co robicie tylko pytam bo staruszkom psim ciezko dom znaleźć andegawenka napisał(a):Słuszne obawy, ale Państo muszą się czuć na siłach....no i nie można ich pozbawiać prawa wyboru posiadania psa no bo..... Rodzina na w razie co chyba też jakaś jest. Tak, zadałam im pytanie "a co będzie jeśli Państwa zabraknie" - są dzieci i wnuki, a jak już pisałam rodzina psiarska i zaangażowana. Ja też szłam z mega negatywnym nastawieniem do tej rodziny - zarówno jeśli chodzi o wiek, jak i podejście do kastracji, które okazalo się nieporozumieniem. Ale byłam, widziałam, rozmawiałam i uważam, że to dobry wybór. Zresztą jak widać, za specjalnie się domki u Kudiego nie biją (co mnie oczywiście bardzo dziwi!!!!), a psiak marnieje w schronisku :( Quote
malawaszka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 To to powiedzmy, że jestem spokojniejsza i mam nadzieję, że Kudiś będzie najszczęśliwszym pieskiem pod słońcem :kciuki: to jest tak, że sie cieszę oczywiście, ale przyznam, że nie wiem czy nie wolałabym, zeby poszedł tam starszy 7 letni Gacuś już bez tej kastracji niż młodzieniaszek Kudi, który w domku na pewno odzyska mnóstwo energii - będzie miał gdzie ją spożytkować? chociaz i Gacek ma mnóstwo energii - oj to są takie wątpliwości, które wylewam z siebie, ale szczęścia Kudisiowi zyczę jak najbardziej!!!!! i za szybki transport! zresztą może źle sobie wyobrażam wiek Państwa skoro sami samochodem chcą jechać po malucha? Quote
Andzike Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Dokładnie, to nie są starsi zniedołężnieli staruszkowie ;) Często wyjeżdzają na działkę pod Warszawą i na działkę do syna nad morzem, gdzie spacerują z pieskiem po plaży. Na ścianach wiszą zdjęcia Kamisia z całą rodziną, mam nadzieję, że Kudiś też się takich niedługo doczeka :) Aha... Pani ma sprzęt do trymowania i podobno z pasją dbała o sierść swojego poprzedniego psa, więc Kudiś też szybko dojdzie do siebie ;) malawaszko - podejrzliwość to pierwszy stopień do znalezienia super domku ;) Lepiej się przyczepić i przedyskutować wszystko niż potem być czymś zaskoczonym... Quote
malawaszka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 no to już całkiem się cieszę, tylko błagam dopilnujcie tej kastracji bo ze mną Pani się rozłączyła jak jej powiedziałam, że nie ma możliwości odstąpienia od kastracji u Gacusia, Kudi jak się tak wałęsał samopas to może mieć zapędy do wycieczek do cieczek :roll: i już się zamykam :lol: Kudiś!!!!!! Szczęścia okruszku!!!!!! Quote
andegawenka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 [quote name='Andzike'] malawaszko - podejrzliwość to pierwszy stopień do znalezienia super domku ;) Lepiej się przyczepić i przedyskutować wszystko niż potem być czymś zaskoczonym... ....się podpisuję Quote
jostel5 Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 Ja krótko,bom jeszcze w pracy...:)Jestem szczęśliwa-po prostu!:) Pani już w czasie pierwszej rozmowy wydawała mi się bardzo psiolubna i zdecydowana dać Kudiemu super domek,ale wątpliwości miałam,o czym zresztą tu pisałam...Bardzo się cieszę,że -mimo wszystko-Andzike zrobiła tę wizytę i jestem jej za to dozgonnie wdzięczna....!:):Rose::loveu: Zaraz po naszej z Andzike rozmowie- zatelefonowała Pani z pytaniem o wynik spotkania.Bardzo się wzruszyła ,kiedy jej powiedziałam,że Kudi jest już właściwie jej...:) Mały pojedzie do W-wy w piątek rano.Państwo wyjadą po malucha do Siedlec,gdzie im go dowiozę. Ze schronu zabiorę Kudiego w czwartek po południu.Niunio spędzi jedną noc u mojej koleżanki,a rano...WITAJ NOWE ŻYCiE!:) Malawaszko,dziękuję Ci za wszystko,za Twoje niepokoje też,bo dzięki takim ludziom jak Ty,psiaki trafiają w najlepsze z możliwych miejsca...:Rose::calus: Quote
malawaszka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Nooo to byle do czwartku!!!!! Okruszku w czwartek zmieni się Twoje życie :loveu: zaciśnięte :kciuki: Quote
andegawenka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 A ja Tobie Jostel5 dziękuję i cieszę się podwójnie bo widziałam jak strasznie się martwiłaś Quote
kinga_kinga7 Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Ze schronu zabiorę Kudiego w czwartek po południu.Niunio spędzi jedną noc u mojej koleżanki,a rano...WITAJ NOWE ŻYCiE! :ghost_2::ghost_2::loveu: Quote
jostel5 Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 [quote name='andegawenka']A ja Tobie Jostel5 dziękuję i cieszę się podwójnie bo widziałam jak strasznie się martwiłaś Kochana jesteś! Dziękuję Ci bardzo! Dzisiaj-dwa kolejne telefony...Z Krakowa: "Bo wie Pani,szukam pieska dla 5-letniego dziecka ,a Kudi to taka przytulanka":roll::shake: ...i z Zielonej Góry: "mam sukę podobną do niego,miałbym parkę...Kastracja? Co pani wymyśla? A PO CO ?":mad::angryy: Quote
malawaszka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 wrrrrr to co - usunąć już ogłoszenia? czy będziesz miała cierpliwość i jakby ktoś sensowny zadzwonił mogłabyś polecić nasze inne sznupki? Quote
jostel5 Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 Nie usuwaj!!! Będę polecać inne psiaki...:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.