sleepingbyday Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 marlenka, podlicz ete deklaracje, bo wyjdzie chyba niemal 200zł. reszte da się bazarkami opędzić,w ięc ja bym, jeśli te 200 mamy, nie bała sie go juz jamorowi wciskać, damy radę. Quote
marlenka Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 wellington napisał(a):Dlaczego kamerzysta zbedny przy Marlence ? Czy ona wszystko filmuje ? Co znaczy BDT i SWKS i PZSS ? Przepraszam :( Natomiast zgadzam sie z gabatem ze tylko szybkie rozwiazanie kwestii dt pomoze tej psinie. Daje na poczatek 100.--- , potrzebuje tylko od Jamora fakture jak zwykle :) Konto jego mam. Reszta sie uzbiera jakos mam nadzieje... Czy ten skrzat ma taka sama stawke jak kaukazy, dogi i inne mamuty ? Acha, co do imienia : czy zostajemy przy Norku ? Bo juz jeden Norek jest w Krakowie :) To jest stała czy jednorazowa???? Quote
sleepingbyday Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 TEŻ SIĘ ZASTANAWIAM ;-). marlenka, czy to ma być norek??? tych norków tyle, arurek nawet sie zgadza, w końcu on w rurze, nie w norze. czy ketunia będzie robić jakies bazarki? cały czas mi umykaja. zalinkujcie mi nastepnym razem, jka coś będzie robic, dobra? Quote
Szarotka Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Hej kto jeszcze dozuci piataka na Norka Rurkowskiego biedka Quote
wellington Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 marlenka napisał(a):To jest stała czy jednorazowa???? To jest jednorazowe na start :) Quote
gabat Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Myślę, że to rozwiąże problem - zapłacę za rok z góry, czyli 120 zł, więc zwiększę pulę pierwszego miesiąca. Quote
marlenka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 marra napisał(a):...........złapali ? Niestety nie złapali .....:( Quote
gabat Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Czy znacie kogoś z okolic Kampinosu? Mam na myśli miejscowość Kampinos! Umieściłem tam Bajkę tu link do wątku: http://www.dogomania.pl/threads/190227-Porzucona-sunia-i-5-szczeniak Bajka ma tam bardzo fajne warunki, ale jest potrzebna pomoc w wybudowaniu kojca. Materiały i narzędzia są na miejscu tylko opiekunom brakuje czasu, więc poszukuję kogoś kto ma zdolności manualne i zgodziłby się pomóc poświęcając trochę czasu w któryś z weekendów. Proszę o info na pw bo nie chcę zaśmiecać tego wątku. Będę również wdzięczny za inne pomysły. Quote
Szarotka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Co tam slychac u malucha bo juz zima mrozem chucha wylaz z rury hej Norkowski bo masz takie kiepskie wloski Norek siedzi w rurze cicho takie male pieskie licho Wylaz Norek nie rob cyrku bedziesz grzal dupine w wyrku zamiast siedziec w rurze ciemnej bedzie znacznie ci przyjemniej jak wyleziesz po dobroci sluchaj marlenkowej cioci:):) Jamorowy wujek w borze bardzo chetnie ci pomoze:):) Quote
basia0607 Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Szarotka , pięknie napisane, cała prawda o Norku. Quote
Luzia Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Szarotka napisał(a):Co tam slychac u malucha bo juz zima mrozem chucha wylaz z rury hej Norkowski bo masz takie kiepskie wloski Norek siedzi w rurze cicho takie male pieskie licho Wylaz Norek nie rob cyrku bedziesz grzal dupine w wyrku zamiast siedziec w rurze ciemnej bedzie znacznie ci przyjemniej jak wyleziesz po dobroci sluchaj marlenkowej cioci:):) Jamorowy wujek w borze bardzo chetnie ci pomoze:):) To na poprawę humoru jak mniemam :evil_lol: No za taki piękny wierszyk to Norek powinien pędem opuścić tą rurę :D Quote
marlenka Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Dzis podjadę do Norka , i zobacze co u niego a kiedy następne polowanie .... własnie się zastanawiam ...chyba z tym sedalinem spróbuje w ten długi wekend . Quote
jamor Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 marlenka napisał(a):Dzis podjadę do Norka , i zobacze co u niego a kiedy następne polowanie .... własnie się zastanawiam ...chyba z tym sedalinem spróbuje w ten długi wekend . Podbierakiem takim jak na ryby dziure trzeba zastawic a druga pchac kija a jak nie to obdymic jak pszczółki , wlezie sam w siatke. po sedalinie nie wyjdzie tylko bedzie spał, a jak wyjdzie półprzytomny to 2 metry i jest na ruchliwej ulicy, wtedy to tylko trzeba bedzie go juz tylko zakopac a ktos z uzytkowników drogi moze saobie tez zrobic krzywde. daj mi znac kiedy to podjade, podbierak na ryby mam Quote
marra Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Szarotka napisał(a):Co tam slychac u malucha bo juz zima mrozem chucha wylaz z rury hej Norkowski bo masz takie kiepskie wloski Norek siedzi w rurze cicho takie male pieskie licho Wylaz Norek nie rob cyrku bedziesz grzal dupine w wyrku zamiast siedziec w rurze ciemnej bedzie znacznie ci przyjemniej jak wyleziesz po dobroci sluchaj marlenkowej cioci:):) Jamorowy wujek w borze bardzo chetnie ci pomoze:):) Świetny !!!! :D Quote
basia0607 Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 W zeszłym roku dokarmialismy 3 szczeniaki w takiej rurze z tym, że przy lesie. Dzikusy totalne. Na nic zdało się dymienie, klatka pułapka itd. Zrobilyśmy na długim kiju (cienkiej belce) jej jednym końcu, poprzeczkę z deski owinietej szmatą i tak tłokiem wypchałysmy szczeniaki do worka przystawionego do wlotu rury. Wam radzę, przygotować sobie taki kij, podać psu sedalin i uśpionego delikatnie wypchać z rury. Zaznaczam,ze nie każdy pies uśnie po sedalinie a wystraszony zerwie się i popędzi pod auto. Quote
marlenka Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 basia0607 napisał(a):W zeszłym roku dokarmialismy 3 szczeniaki w takiej rurze z tym, że przy lesie. Dzikusy totalne. Na nic zdało się dymienie, klatka pułapka itd. Zrobilyśmy na długim kiju (cienkiej belce) jej jednym końcu, poprzeczkę z deski owinietej szmatą i tak tłokiem wypchałysmy szczeniaki do worka przystawionego do wlotu rury. Wam radzę, przygotować sobie taki kij, podać psu sedalin i uśpionego delikatnie wypchać z rury. Zaznaczam,ze nie każdy pies uśnie po sedalinie a wystraszony zerwie się i popędzi pod auto. Wiem Basiu , dlatego juz mi sie pomysły kończa , a jeszcze nie ma gdzie go zabrać , tzn . gdzie to jest bo z chęcią bym go umiesciła u Jamora , tylko jest mało deklaracji stałych , a ja w razie czego nie mogę utrzymywac psa , mnie na to nie stać . A co po miesiącu zrobię ??? Gdzie zabiorę psa jak nie bedzie pieniędzy ... A trzeba jeszcze go odrobaczyc i zaszczepić ... Nie podejmę się umieszczenia psa w hotelu jak nie ma deklaracji ... narazie bede go karmic i żebrać o deklaracje dla niego , nic wiecej w stanie nei jestem zrobic , przykro mi :( Quote
toyota Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Wierszyk Szarotki bardzo fajny. Ja moją Tosię dokarmiałam codziennie przez miesiąc , zanim udało mi się ją złapać. Też byłam niecierpliwa i sytuacja wydawała mi się beznadziejna. Pies odskakiwał od wyciągniętej delikatnie ręki. Wezwałam na pomoc schronisko , ale też się nie udało. Sedalinu nie mogłam zastosować , bo była przy ruchliwej ulicy. I dobrze się stało , bo potem okazało się , że karmiła jeszcze szczeniaki. Ja bym dokarmiała tego pieska codziennie , w taki sposób , że zostawiałabym mu jedzonko przy rurze i odchodziła na taką odległość , aby pies odważył się wychylić nos z norki i jeść. Człowiek powinien kucać , można zacząć coś mówić do niego , jeśli to go nie spłoszy. Co jakiś czas można starać się zmniejszać dystans. Po jakimś czasie, pies sam wylezie z norki , ciesząc się na widok człowieka z jedzeniem , co nie oznacza jeszcze , że da się złapać . Ja przez kilka dni wyciągałam w stronę Tosi rękę z jedzeniem i upuszczałam na ziemię . Głód pomaga zdobyć zaufanie. W końcu udało mi się zapiąć jej obrożę z przypiętą smyczą - obroża na zatrzask . Nie za pierwszym razem to się udało , w dodatku nieudana akcja ,spowodowała , że sunia była ostrożniejsza. Dopiero za kilka dni udało się powtórzyć manewr. Na smyczy panika trwała z 15 minut , potem na ręce i do auta. Trzęsła się jak galareta. Oczywiście powyższe rady dotyczą oswajania nieufnego psa. Jeśli pies jest " dziki " , niezsocjalizowany z człowiekiem , to prędzej umrze z głodu niż podejdzie do ludzi. Quote
marlenka Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Dziewczyny sunia którą zabrałam z meliny miała dt na czas cieczki i sterylki , dzis zagryzła dzieciom królika , nie wiadomo jak otworzyła klatke i prawdopodobnie zagryzła króliczka w ramach zabawy . Niemniej jednak dzis po 16 musze ją zabrać z tego dmu - decyzja ostateczna , nie mam gdzie jej zabrać :( jesli na cito nie znajdę Dt jestem zmuszona ją wypuścić na ulicę lub załatwić schronisko ... :( http://www.dogomania.pl/threads/195204-Sonia-dzis-traci-Dt-!!!!-Czeka-ja-ulica Quote
sleepingbyday Posted November 10, 2010 Author Posted November 10, 2010 o kurczę, biedny królik. i biedna sunia - karana za nie wiadomo, co.... tzn z jej punktu widzenia.. ech... co do norka -toyota dobrze mówi, i oprócz kucania - nie patrz mu w oczy!!! Quote
marlenka Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 sleepingbyday napisał(a):o kurczę, biedny królik. i biedna sunia - karana za nie wiadomo, co.... tzn z jej punktu widzenia.. ech... co do norka -toyota dobrze mówi, i oprócz kucania - nie patrz mu w oczy!!! Sunia juz oki , a jesli chodzi o Norka to cóz patrzenie w oczy samcowi mam chyba we krwi :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.