Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 814
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wellington napisał(a):
Dlaczego kamerzysta zbedny przy Marlence ? Czy ona wszystko filmuje ?
Co znaczy BDT i SWKS i PZSS ?
Przepraszam :(

Natomiast zgadzam sie z gabatem ze tylko szybkie rozwiazanie kwestii dt pomoze tej psinie. Daje na poczatek 100.--- , potrzebuje tylko od Jamora fakture jak zwykle :) Konto jego mam.
Reszta sie uzbiera jakos mam nadzieje...
Czy ten skrzat ma taka sama stawke jak kaukazy, dogi i inne mamuty ?

Acha, co do imienia : czy zostajemy przy Norku ? Bo juz jeden Norek jest w Krakowie :)




To jest stała czy jednorazowa????

Posted

TEŻ SIĘ ZASTANAWIAM ;-).
marlenka, czy to ma być norek??? tych norków tyle, arurek nawet sie zgadza, w końcu on w rurze, nie w norze.


czy ketunia będzie robić jakies bazarki? cały czas mi umykaja. zalinkujcie mi nastepnym razem, jka coś będzie robic, dobra?

Posted

Czy znacie kogoś z okolic Kampinosu? Mam na myśli miejscowość Kampinos! Umieściłem tam Bajkę tu link do wątku: http://www.dogomania.pl/threads/190227-Porzucona-sunia-i-5-szczeniak
Bajka ma tam bardzo fajne warunki, ale jest potrzebna pomoc w wybudowaniu kojca. Materiały i narzędzia są na miejscu tylko opiekunom brakuje czasu, więc poszukuję kogoś kto ma zdolności manualne i zgodziłby się pomóc poświęcając trochę czasu w któryś z weekendów.
Proszę o info na pw bo nie chcę zaśmiecać tego wątku. Będę również wdzięczny za inne pomysły.

Posted

Co tam slychac u malucha
bo juz zima mrozem chucha
wylaz z rury hej Norkowski
bo masz takie kiepskie wloski
Norek siedzi w rurze cicho
takie male pieskie licho
Wylaz Norek nie rob cyrku
bedziesz grzal dupine w wyrku
zamiast siedziec w rurze ciemnej
bedzie znacznie ci przyjemniej
jak wyleziesz po dobroci
sluchaj marlenkowej cioci:):)
Jamorowy wujek w borze
bardzo chetnie ci pomoze:):)

Posted

Szarotka napisał(a):
Co tam slychac u malucha
bo juz zima mrozem chucha
wylaz z rury hej Norkowski
bo masz takie kiepskie wloski
Norek siedzi w rurze cicho
takie male pieskie licho
Wylaz Norek nie rob cyrku
bedziesz grzal dupine w wyrku
zamiast siedziec w rurze ciemnej
bedzie znacznie ci przyjemniej
jak wyleziesz po dobroci
sluchaj marlenkowej cioci:):)
Jamorowy wujek w borze
bardzo chetnie ci pomoze:):)


To na poprawę humoru jak mniemam :evil_lol:

No za taki piękny wierszyk to Norek powinien pędem opuścić tą rurę :D

Posted

marlenka napisał(a):
Dzis podjadę do Norka , i zobacze co u niego a kiedy następne polowanie .... własnie się zastanawiam ...chyba z tym sedalinem spróbuje w ten długi wekend .

Podbierakiem takim jak na ryby dziure trzeba zastawic a druga pchac kija a jak nie to obdymic jak pszczółki , wlezie sam w siatke. po sedalinie nie wyjdzie tylko bedzie spał, a jak wyjdzie półprzytomny to 2 metry i jest na ruchliwej ulicy, wtedy to tylko trzeba bedzie go juz tylko zakopac a ktos z uzytkowników drogi moze saobie tez zrobic krzywde. daj mi znac kiedy to podjade, podbierak na ryby mam

Posted

Szarotka napisał(a):
Co tam slychac u malucha
bo juz zima mrozem chucha
wylaz z rury hej Norkowski
bo masz takie kiepskie wloski
Norek siedzi w rurze cicho
takie male pieskie licho
Wylaz Norek nie rob cyrku
bedziesz grzal dupine w wyrku
zamiast siedziec w rurze ciemnej
bedzie znacznie ci przyjemniej
jak wyleziesz po dobroci
sluchaj marlenkowej cioci:):)
Jamorowy wujek w borze
bardzo chetnie ci pomoze:):)


Świetny !!!! :D

Posted

W zeszłym roku dokarmialismy 3 szczeniaki w takiej rurze z tym, że przy lesie. Dzikusy totalne. Na nic zdało się dymienie, klatka pułapka itd.
Zrobilyśmy na długim kiju (cienkiej belce) jej jednym końcu, poprzeczkę z deski owinietej szmatą i tak tłokiem wypchałysmy szczeniaki do worka przystawionego do wlotu rury.
Wam radzę, przygotować sobie taki kij, podać psu sedalin i uśpionego delikatnie wypchać z rury. Zaznaczam,ze nie każdy pies uśnie po sedalinie a wystraszony zerwie się i popędzi pod auto.

Posted

basia0607 napisał(a):
W zeszłym roku dokarmialismy 3 szczeniaki w takiej rurze z tym, że przy lesie. Dzikusy totalne. Na nic zdało się dymienie, klatka pułapka itd.
Zrobilyśmy na długim kiju (cienkiej belce) jej jednym końcu, poprzeczkę z deski owinietej szmatą i tak tłokiem wypchałysmy szczeniaki do worka przystawionego do wlotu rury.
Wam radzę, przygotować sobie taki kij, podać psu sedalin i uśpionego delikatnie wypchać z rury. Zaznaczam,ze nie każdy pies uśnie po sedalinie a wystraszony zerwie się i popędzi pod auto.


Wiem Basiu , dlatego juz mi sie pomysły kończa , a jeszcze nie ma gdzie go zabrać , tzn . gdzie to jest bo z chęcią bym go umiesciła u Jamora , tylko jest mało deklaracji stałych , a ja w razie czego nie mogę utrzymywac psa , mnie na to nie stać . A co po miesiącu zrobię ??? Gdzie zabiorę psa jak nie bedzie pieniędzy ... A trzeba jeszcze go odrobaczyc i zaszczepić ... Nie podejmę się umieszczenia psa w hotelu jak nie ma deklaracji ... narazie bede go karmic i żebrać o deklaracje dla niego , nic wiecej w stanie nei jestem zrobic , przykro mi :(

Posted

Wierszyk Szarotki bardzo fajny.

Ja moją Tosię dokarmiałam codziennie przez miesiąc , zanim udało mi się ją złapać. Też byłam niecierpliwa i sytuacja wydawała mi się beznadziejna. Pies odskakiwał od wyciągniętej delikatnie ręki. Wezwałam na pomoc schronisko , ale też się nie udało. Sedalinu nie mogłam zastosować , bo była przy ruchliwej ulicy. I dobrze się stało , bo potem okazało się , że karmiła jeszcze szczeniaki.

Ja bym dokarmiała tego pieska codziennie , w taki sposób , że zostawiałabym mu jedzonko przy rurze i odchodziła na taką odległość , aby pies odważył się wychylić nos z norki i jeść. Człowiek powinien kucać , można zacząć coś mówić do niego , jeśli to go nie spłoszy. Co jakiś czas można starać się zmniejszać dystans. Po jakimś czasie, pies sam wylezie z norki , ciesząc się na widok człowieka z jedzeniem , co nie oznacza jeszcze , że da się złapać . Ja przez kilka dni wyciągałam w stronę Tosi rękę z jedzeniem i upuszczałam na ziemię . Głód pomaga zdobyć zaufanie. W końcu udało mi się zapiąć jej obrożę z przypiętą smyczą - obroża na zatrzask . Nie za pierwszym razem to się udało , w dodatku nieudana akcja ,spowodowała , że sunia była ostrożniejsza. Dopiero za kilka dni udało się powtórzyć manewr. Na smyczy panika trwała z 15 minut , potem na ręce i do auta. Trzęsła się jak galareta.

Oczywiście powyższe rady dotyczą oswajania nieufnego psa. Jeśli pies jest " dziki " , niezsocjalizowany z człowiekiem , to prędzej umrze z głodu niż podejdzie do ludzi.

Posted

Dziewczyny sunia którą zabrałam z meliny miała dt na czas cieczki i sterylki , dzis zagryzła dzieciom królika , nie wiadomo jak otworzyła klatke i prawdopodobnie zagryzła króliczka w ramach zabawy . Niemniej jednak dzis po 16 musze ją zabrać z tego dmu - decyzja ostateczna , nie mam gdzie jej zabrać :( jesli na cito nie znajdę Dt jestem zmuszona ją wypuścić na ulicę lub załatwić schronisko ... :( http://www.dogomania.pl/threads/195204-Sonia-dzis-traci-Dt-!!!!-Czeka-ja-ulica

Posted

sleepingbyday napisał(a):
o kurczę, biedny królik. i biedna sunia - karana za nie wiadomo, co.... tzn z jej punktu widzenia..

ech...


co do norka -toyota dobrze mówi, i oprócz kucania - nie patrz mu w oczy!!!



Sunia juz oki , a jesli chodzi o Norka to cóz patrzenie w oczy samcowi mam chyba we krwi :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...