ULKA12 Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 Słuchajcie a może Skutkowy ludź przyjechał do Krakowa w odwiedziny do Krakowa na Święto Zmarłych i mu pies uciekł, a teraz pan wyjechał juz do domu i szukaj wiatru w polu? Quote
Becia66 Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 ULKA12 napisał(a):Słuchajcie a może Skutkowy ludź przyjechał do Krakowa w odwiedziny do Krakowa na Święto Zmarłych i mu pies uciekł, a teraz pan wyjechał juz do domu i szukaj wiatru w polu? nie sądzę, nawet jak przyjechał z psem to by go przecież nie zostawił na pastwę losu tylko jakoś szukał, przynajmniej w schronisku... Quote
Florentynka Posted November 7, 2010 Author Posted November 7, 2010 Ja nie wiem, mam wrażenie że ludzie sa beznadziejni w szukaniu psów. Gdyby przyjechał z kimś na Święto Zmarłych, to raczej do jakiejś rodziny, bo przecież na cmentarz psa nie wpuszczą. Więc jeśli nie właściciel to ta rodzina miejscowa chyba by wypatrzyła ogłoszenie i dała znać Skutkowym ludziom? Dziś, żeby nie zostawiać psich samych bez nadzoru zabraliśmy Gjalpa ze sobą na kawę i zakupy. Wożenie się wszędzie z nim troszkę komplikuje to i owo, ale ma też zalety, w postaci solidnej porcji hołdów jaką Gjalpo zbiera gdziekolwiek się pojawi - przynajmniej czuje się dowartościowany. Skutek szalał dziś w ogrodzie i biegał za rzucanymi mu patykami. A poza tym usiłował skubnąć Pawiana w tyłek - nie agresywnie, raczej zaczepnie i żeby zobaczyć co z tego wyniknie. Quote
majuska Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 A co na to Pawian?... moja Śruba nie popuściłaby:diabloti: Quote
Florentynka Posted November 7, 2010 Author Posted November 7, 2010 majuska napisał(a):A co na to Pawian?... moja Śruba nie popuściłaby:diabloti: Pawian ma opóźniony refleks - nie zauważyła... Quote
gutek trzyłapek Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 Pawian to sunia? Tak tylko pytam... A na Mistrzejowicach wszystkie plakaty już pozrywane... Chyba nie ma na co czekać. A jak Skutek pozbędzie się jajeczek, to jest malenka mozliwość, że będzie mniej zaczepny. Mój Gutek nie jest... Quote
majuska Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 i Pawian i Śruba to koty :) i z tego co Florentynka pisze to kot kotu nierówny, moja leje wszystkie kundle bez oporów :) Quote
Dzika_Figa Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 Pawian to zdemenciała kotka perska, która potrafi na przykład nalać Florentynce na kuchenkę akurat jak są goście i trzeba podgrzać sos... Nie wiem komu i dlaczego Skutkowe plakaty przeszkadzają. A co do szukania właśiccieli... Były i historie, że ludzie odnajdywali swojego psa po dwóch latach na drugim końcu Polski, więc wszystko się może zdarzyć. Dzwoniłaś siostrzyczko do brukowca na F.? Quote
majuska Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 ...a były też i takie historie jak w Mielcu...że ludzie przyszli do schroniska wybrać sobie psa a przy okazji znależli swojego zgubionego 3 lata wcześniej...nie przyszło im do głowy szukać go w schronisku:shake:.......3 lata domowe wychuchane psiko czekało w błocie, upale i mrozie, aż go jego ludzie znaleźli..w pale się nie mieści:shake: Quote
olalolaa Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 Nie wiem, ale chyba juz czas zeby zacząć mu szukac domku. Moze dzięki tym ogłoszeniom właściciel tez sie znajdzie. A pies u Florentynki wiecznie chyba siedziec nie może? Do tego ładnie dokazuje widze:diabloti: Tez kiedys miałam kotke perską, potem miało już nigdy nie byc kota bo mieliśmy dość, tak wrednej małpy jeszcze nie znałam oprócz niej. No ale i tak kot następny jest.. ten na szczeście w miare normalny, i nam nawet psy ustawia ;) Quote
Elka_Ka Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 [SIZE="3"]Zapraszamy na manifestację w sprawie mordowni w Dyminach. Przyłączcie się, pokażmy kieleckim urzędasom, ilu nas jest! http://www.dogomania.pl/threads/196014-Walka-o-schron-kielce-dyminy-organizujemy-manifestacj%C4%99-przy%C5%82%C4%85cz-si%C4%99-do-nas!!! Quote
Florentynka Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 Ja go chyba spiorę na kwaśne jabłko! Wczoraj wystrzelił spod stołu i Gjalpa udającego się na balkon znienacka użarł w tyłek. Dziś znów podskakiwał. Gjalpo póki może to ignoruje - dziś na przykład leżał brzuchem do góry i kompletnie ignorował tańczącego mu nad głową Skutka. W pewnym momencie chyba zastanawiał się czy nie złapać Skutka żartobliwie za łapkę, ale zrezygnował i zamiast tego użarł mnie w łydkę - widać uznał, że mam więcej poczucia humoru niż Skutek. A Skutek dureń ni stąd ni zowąd rzuca się na moje psisko i skubie. Gjalpo ryczy i depcze, ja go ściągam ze smarkacza i tłumaczę, żeby nie bił głupka. Tylko nie wiem, czy w ten sposób głupka nie zachęcam, bo wychodzi na to, że może sobie bezkarnie skubać a ja go obronię. Z drugiej strony tez nie mam pewności, że jak Gjalpo go raz spierze porządnie to Skutkowi przejdzie ochota na głupie zaczepki, czy wręcz przeciwnie - będzie szukał okazji do zemsty? Quote
gutek trzyłapek Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Życzę Skutkowi, sobie i Pani, aby jak najszybciej znalazł nowy domek, bo my się bardzo, ale to bardzo denerwujemy! Mój niepełnosprawny Bratek właśnie złamał rękę w piątek. W nadgarstku, znaczy. Nie z winy Skutka, bynajmniej! Ale ja już bym sobie z nimi wszystkimi nie dała rady, sam Gutek doprowadza mnie do szału wychodząc na balkon i wracając... wychodząc i wracając... wychodząc i... a ja siedzę przy komputerze obok balkonowych drzwi. Też kalika. :( Pociesza mnie tylko to, że moja książka będzie w sprzedaży już ok. 3 grudnia!:) Dla Pani Florentynki tak, jak obiecałam! Za to, że zdjęła pani ze mnie tak ogromny kłopot! (I wzięła na siebie, zresztą). Ale pani jest mlodsza i silniejsza... Dziękuję! I niech ten Skutek będzie już grzeczny! Quote
Florentynka Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 Ojej... nasze kłopoty to nic w porównaniu z tym wszystkim! Pani Ewo - dużo wytrwałości życzę. Skutek właśnie wrócił od weterynarza - zaszczepiono go na wściekłość, dostał papier in blanco, bez imienia. A poza tym okazuje się że nie taki on smarkaty. Ja się jakoś zasugerowałam tymi zębami co je pokazywał, ale tam głębiej to one już nie są takie piękne. Weterynarz mówi, że to dojrzały pies. Z drugiej strony może mieć zapaskudzone zęby, jeśli nigdy nie jadł suchego, więc cholera go wie... Quote
gutek trzyłapek Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Fakt, że Gucio też jest mocno dojrzały, a zachowuje się jak rozbrykany szczeniak. To przez trudne dzieciństwo. Był przeciez trzy razy w schronisku przez pierwsze pół roczku swojego życia! Skutek dojrzały, czy mniej dojrzały, ale za dziewczynami lata! I co, będzie mu Pani szukać już nowego domku? I tak nie ma już ani jednego plakatu jego, ani Chanel. No i jak ja mam pisać śmieszne książki???!!!! Jeszcze po Tysiąclecia grasują nożownicy, w ub. tygodniu rozharatali rękę synowi koleżanki, który wracał od kolegi, a jak czekaliśmy z Bratkiem w szpitalu, spod jej bloku przywieziono dwóch młodzienców, pokaleczonych nożami. Leżeli pod śmietnikiem, bo "derbowcy" sobie szli. O siódmej wieczór! To co się dziwić, że ktoś złośliwie zrywa plakaty... Chyba że SM "pilnuje porządku"... Quote
Florentynka Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 Ech, dobrze mi, że mieszkam na wsi! Tak myślę, że czas spojrzeć prawdzie w oczy i zacząć szukanie Skutkowi nowego domu. A na marginesie - tak wymyśliłam, ze jak będziemy go kastrować ( weterynarz powiedział, że tydzień trzeba odczekać po szczepieniu, więc pewnie jakoś w przyszłym tygodniu) to poproszę przy okazji o wyczyszczenie mu zębów, bo bardziej mi to wygląda na zaniedbanie spowodowane niewłaściwą dietą. Poza tym po co ma straszyć brzydkimi zębiskami ewentualnych zainteresowanych. Zrobimy mu lifting i tuning i będzie jak nowy ( "prawie nówka, lekko stuknięty" - to do niego pasuje jako hasło promocyjne). Sioooostra!!! Allegro i ogłoszenia !!!! Prooooszę!!! I jeszcze pytanie - promujemy go z imieniem Skutek, czy wymyślamy jakieś bardziej oficjalne dla celów marketingowych? Quote
mamanabank Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Znalazłam Was! Mogę się zaprosić na wątek? ;-) Quote
Dzika_Figa Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Allegro zrobię, jasne. Tytuł już sama wymysliłaś. Ja bym jako Skutka ogłaszała bo imię ciekawe i intrygujące. Skutek Uboczny - prawie nówka, lekko stuknięty! Ja bym zajrzała natychmiast... Quote
majuska Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 nie sądzisz, że ten tytuł troszeczkę 'hardkorowy " jest:evil_lol: Quote
gutek trzyłapek Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 No jasne, przecież on ma na imię Skutek, a na nazwisko Uboczny! Tu nie ma zastanawiania! I serdecznie witam na wątku MAMANABANKA! (dobrze?) Quote
ULKA12 Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Może ktoś się na niego złapie? Zresztą sama prawda w nim jest zawarta. Pani Ewo a cóz to za książki Pani pisze? Proszę się pochwalić :-) Pytam z zawodowej ciekawości i z miłości do książek. Quote
gutek trzyłapek Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 http://www.pakt.pl m.in. "Blondie$". Odpowiadam na pytanie.:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.