majuska Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 Ja widzę tylko ostatni obrazek i miniaturkę, reszty nie...ale może to tylko u mnie tak:roll: Quote
Dzika_Figa Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 majuska napisał(a):Ja widzę tylko ostatni obrazek i miniaturkę, reszty nie...ale może to tylko u mnie tak:roll: nie strasz.... jak tak jest, to Aska będzie mi te zdjęcia imageshackowała po kolei - może z picasy nie wyświetla? Quote
mamanabank Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 majuska napisał(a):Ja widzę tylko ostatni obrazek i miniaturkę, reszty nie...ale może to tylko u mnie tak:roll: Nie tylko... ja widzę tak samo... Quote
Dzika_Figa Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 to już nie wiem - naprawiać czy lepiej nie psuć? Quote
mamanabank Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 http://allegro.pl/skutek-uboczny-kudlaty-rudasek-czeka-na-dom-i1320088547.html Zajrzałam trzeci raz i teraz widzę też dobrze, niech inni jeszcze zajrzą, ale ja widzę wszystkie cudowne zdjęcia Skutka :-) Quote
majuska Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 Jest ok:) Naprawdę śliczny z niego psiak :) Quote
Florentynka Posted November 13, 2010 Author Posted November 13, 2010 Ja też widzę dobrze. Wszystko ok, piękne allegro, dziękuję siostrzyczko. Quote
gutek trzyłapek Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 I co, nikt się nie zgłasza????!!!!!!!:( Quote
savahna Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 Mam nadzieję,że szybko znajdzie dom. Fajny psiak.:loveu: Quote
Andzike Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 Florentynka napisał(a):Ja też widzę dobrze. Wszystko ok, piękne allegro, dziękuję siostrzyczko. ja też widzę ok :) Jakieś telefony??? :) Quote
Florentynka Posted November 14, 2010 Author Posted November 14, 2010 taaa...tym razem z Dukli, ale jakaś mało komunikatywna pani... Quote
majuska Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 Asiu , a wiesz, że Dukla to bardzo blisko Krosna:megagrin::megagrin::megagrin: Quote
gutek trzyłapek Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 No co z tym Podkarpackiem, czy to dlatego, że ja (znalazczyni) wychowałam się w Sanoku???? Skuteczku maleńki, domek niedługo się znajdzie, zobaczysz...:) Quote
Olq Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 Dziewczyny, u mnie wyświetla się tylko ostatnie zdjęcie na allegro Skutka.... po kilku odświeżeniach pokazało się też siódme od góry. Może lepiej to poprawić, bo jak ktoś wejdzie i nic nie zobaczy, to na pewno nie zadzwoni :( Bo przecież nikt przypadkowy nie odświeża aukcji po 10 razy. A tak w ogóle to witam się na wątku i trzymam kciuki za dom dla psiaka. Quote
dara9 Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 Skutek jest śliczny...ciekawa jestem co z właścicielami? Może tak samo jak w większości niedoświadczonych osób nie wiedzą jak szukać... Quote
gutek trzyłapek Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 Ale po znalezieniu go zostały oplakatowane (w kolorze!) wszystkie sąsiednie osiedla, zgłoszony azyl, a i ja pytam na spacerze każdego znajomego psiarza, czy nie słyszał, aby komuś zginął... tak że chyba wszystko zrobione... Ja nie wiem, od czego to zależy, że ludzie nie szukają swoich ukochanych dotychczas stworków.... może myslą, że same wrócą? To jak to jest z tym kochaniem???? A w ogóle w mieście pies ma chodzić na smyczy! Dla jego własnego bezpieczeństwa! a gdyby go szukali, to gdzies musiałby być chociaż malutki śladzik, np. w postaci ogłoszonka na latarni, które niewątpliwie zostałoby wyłapane przez kogoś z portalu... Niech ktoś go pokocha, proszę! Ja naprawdę nie mogę, nie dałabym rady, z przyczyn, o których nie wspomnę na forum... No a gdzie dla odmiany podziewa się Chanelka????!!!! Quote
dara9 Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 Tak tu się pies przypałęta, a inny którego dziesiątki osób szukają nie chce zostać znaleziony :/ Nie wiem co sądzić o Skutku...po prostu nie potrafię zrozumieć, że ktoś mógłby takiego pieska porzucić... Quote
majuska Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 dara9 napisał(a): Nie wiem co sądzić o Skutku...po prostu nie potrafię zrozumieć, że ktoś mógłby takiego pieska porzucić... A mnie już nic nie dziwi... Quote
Dzika_Figa Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 Olq napisał(a):Dziewczyny, u mnie wyświetla się tylko ostatnie zdjęcie na allegro Skutka.... po kilku odświeżeniach pokazało się też siódme od góry. Może lepiej to poprawić, bo jak ktoś wejdzie i nic nie zobaczy, to na pewno nie zadzwoni :( Bo przecież nikt przypadkowy nie odświeża aukcji po 10 razy. A tak w ogóle to witam się na wątku i trzymam kciuki za dom dla psiaka. poprawię zaraz Quote
Florentynka Posted November 16, 2010 Author Posted November 16, 2010 Skutek umówiony na kastrację na poniedziałek, w samo południe. W tym tygodniu ja mam jakieś wyjazdy, oczywiście psy bez opieki nie zostaną, ale może się zdarzyć że będą musiały spędzić same parę godzin. Dlatego wolę , żeby ta kastracja się odbyła w przyszłym tygodniu - będę mogła po zabiegu mieć Skutka na oku. Quote
Florentynka Posted November 16, 2010 Author Posted November 16, 2010 A, chciałam donieść, że systematycznie katujemy Skutka... Stwierdziłam, że on ma fatalne przyzwyczajenia żywieniowe i na dobre mu wyjdzie jak je zmieni. I zaparłam się, że będzie żarł chrupki, albo nic. I żre. Pierwsze dwa dni chrupek bez zupy to był ciężki okres. Pierwszego dnia Skutek odmówił jedzenia. Drugiego dnia już jadł - ale jak! Oglądał każdą chrupkę - wywlekał z miski, kładł na podłodze, trącał nosem, zastanawiał się długo - w końcu z grymasem skrajnego obrzydzenia brał do paszczy i żuł, z miną męczennika. Doprowadzał tym do szału moje suki - biedactwa siedziały wpatrzone w Skutka, drżące i całe wyczekujące odpowiedzi na to najistotniejsze pytanie: jesz czy nie jesz? No zdecyduj się, bo jak nie jesz to my chętnie... Wczoraj nastąpil przełom - Skutek zjadł michę chrupek zupełnie normalnie, jak pies! Quote
gutek trzyłapek Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 No to w poniedziałek powitamy Skutka wśród nas, tych bez... płciowców, ale z jajami! :) A ja nie potrafiłabym nie dać psu jeść, niestety... dlatego mój trzynogi kastrat jest gruby. Ale w zasadzie to się odchudza.... teraz przeszedł na porcje konserwowe, takie drogie, w alufolii. Bo bez "mokrego" były potworne awantury! Chrupki jada się wieczorem. No, ew. rano, odrobinkę. Ale w południe zupka musi być! (Gucio nawet bez jajeczek pozostał samcem alfa. Właściwie ALFA). A on nie może jeść byle czego, bo ma "wyniki"... Nie martw się, Skuteczku, ja też już w czwartek ide do szpitala... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.