gutek trzyłapek Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 :loveu:Jako "znalazcy" Skuteczka cieszymy się najbardziej! Prosimy o szczegóły z "pierwszej nocy"!:multi: Quote
Florentynka Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 Rodzina Adopcyjna Skutka -Kajtka dziś zadzwoniła do mnie, żeby powiedzieć że milutki i fajny i troszkę smutny, ale już zaczyna dbać o swoje interesy - wie kto i gdzie karmi, trzyma się blisko swojej Pani i blisko kuchni. Podobno stanowczo zażądał posiłku mniej więcej o tej porze, o jakiej jadał będąc u nas. Quote
majuska Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Cieszę sie bardzo ze Skutkowego domku. Tysiąc buziaków dla Asi za ten tymczas dla niego i stalowe nerwy :):loveu::kiss_2::kiss_2::kiss_2: Quote
Lidan Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Florentynka napisał(a):Rodzina Adopcyjna Skutka -Kajtka dziś zadzwoniła do mnie, żeby powiedzieć że milutki i fajny i troszkę smutny, ale już zaczyna dbać o swoje interesy - wie kto i gdzie karmi, trzyma się blisko swojej Pani i blisko kuchni. Podobno stanowczo zażądał posiłku mniej więcej o tej porze, o jakiej jadał będąc u nas. Kajtek-już nie Skutek- ale skuteczny w działaniu ;-) Quote
Becia66 Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 nie ma się co dziwić że Skutek smutny, w końcu Florentynkowy dom jedyny w swoim rodzaju i ciężko coś z nim porównać. Skutek pewnie tęskni za psim towarzystwem. Quote
Florentynka Posted December 20, 2010 Author Posted December 20, 2010 Becia66 napisał(a):nie ma się co dziwić że Skutek smutny, w końcu Florentynkowy dom jedyny w swoim rodzaju i ciężko coś z nim porównać. Skutek pewnie tęskni za psim towarzystwem. Akurat za psim chyba najmniej... Dlatego tak zaparliśmy się, żeby jednak Skutkowi dom znaleźć. Bo chociaż to przemiły pies i niewielki i na upartego by się go jakoś u nas wcisnęło przecież, to zdecydowanie jest typem jedynaka. Z całego stada zdecydowaną sympatię czuł jedynie do Kangura, który w końcu jest tu tylko na pół etatu. I cierpiał, że ludzką uwagę musi dzielić z licznym towarzystwem. Jestem pewna, że w układzie gdzie będzie jedynym psem w domu będzie szczęśliwy, rozkwitnie i przyniesie wiele radości swoim ludziom. Quote
Romka Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Weszłam dopiero dziś a tu takie wieści...bardzo się cieszę...powodzenia mały. Quote
Florentynka Posted January 19, 2011 Author Posted January 19, 2011 Hop hop! Mam wieści o Kajtku ( zwanym niegdyś Skutkiem). Dobrze mu i wszyscy go kochają. Podobno się zaokrąglił nieco, bo umiejętnie stosuje szantaż emocjonalny ;). Zgrał się ze swoją rodziną w pełni, ku obopólnemu zadowoleniu. Żąda czterech spacerów dziennie i czesania dwa razy w tygodniu - laluś jeden, podobno się irytuje jak ma sierść potarganą i chodzi zdenerwowany póki nie zostanie wyczesany. Zachowuje się podobno idealnie - grzeczny, spokojny, posłuszny. I podobno w samochodzie zdecydowanie woli jeździć w "luku bagażowym" ( tzn. bagażniku od kombi) niż na siedzeniu - dobrze, że mu się ludzie z kombi trafili, co on biedak musiał przeżywać jak z nami jeździł! I próbuje na spacerach straszyć duże psy, ważny się poczuł! W mieście jeszcze nie jest spuszczany ze smyczy, ale na włościach podkrakowskich już biega luzem i zgodnie ze swoim charakterem wykazuje się subordynacją i zdyscyplinowaniem. Słowem wygląda na to, że wszyscy zadowoleni - i o to chodziło! Quote
gutek trzyłapek Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 niestety, zostalismy wylogowani z forum - nie wiemy dlaczego! Ale moze uda nam się przynajmniej cos poczytac, jeżeli nie napisać. A jezeli napisać - Pani florentynko, czy dostała Pani nasz sms dotyczący pewnej Perełki? Quote
Florentynka Posted January 19, 2011 Author Posted January 19, 2011 gutek trzyłapek napisał(a):niestety, zostalismy wylogowani z forum - nie wiemy dlaczego! Ale moze uda nam się przynajmniej cos poczytac, jeżeli nie napisać. A jezeli napisać - Pani florentynko, czy dostała Pani nasz sms dotyczący pewnej Perełki? Udało się i napisać, jak widzę. Tak, dostałam "Perełkę"... Myślę intensywnie, acz ręce mi opadywują od ogólnego nadmiaru nieszczęścia. Dobrze, że u Kajtka (który kiedyś był Skutkiem) wszystko w porządku. Quote
gutek trzyłapek Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 to znaczy że możemy pisać! To cud, że Wojtuś też ma dom! Jesteśmy szczęśliwi! A co do Skutka - moje szczęście nie ma granic! Fantastycznie! I znowu pytanie - skoro to taki cywilizowany pies i wygląda na to, że z "dobrego domu" (to kombi, to czesanie itd) to dlaczego, do cholery, właściciel go nie szuka!?(ł)?! Quote
gutek trzyłapek Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 znów mnie skasowało. Napisałam, że ona poszła do schroniska chyba jeszcze w lipcu i nie wiadomo nawet, czy dotąd żyje... Quote
koosiek Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 Bardzo proszę, zajrzyjcie na wątek przerażonego psiego dzieciaka, który ma czas tylko do niedzieli! Jeżeli do tego czasu nie zostanie zabrany ze schroniska, na resztę życia wyląduje na łańcuchu :placz: Ma miejsce w hotelu, ale prawie nie ma deklaracji, a ja nie będę w stanie go zabrać, jeśli nie będzie miał chociaż połowy miesięcznej deklaracji :placz: Wątek Dinga: http://www.dogomania.pl/threads/200414 Quote
maggie_z Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 Ogromnie się cieszę, że Skutek ma dom, to super nowina! Ekstra! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.