Ariadna Posted August 15, 2006 Posted August 15, 2006 [quote name='GreenEvil'] Ona jest przesliczna,cudna ,przepiekna...Majunia:loveu: :loveu: Quote
GoniaP Posted August 15, 2006 Posted August 15, 2006 Tyle sie dziewczynka wycierpiała - czy naprawdę nie znajdzie się jakis dom tyczasowy? Wydaje sie zupełnie niekonfliktowa, dużo miejsca tez nie zabierze... A czy tę łapkę da sie uratować, bo nie mogę doczytać? Quote
Zwierzak6 Posted August 15, 2006 Posted August 15, 2006 Piękna wyżłowata Majka ma takie mądre oczy i co najważniejsze ma jeszcze szanse uwierzyć, że ludzie są dobrzy :) :) A o łapkę walczą w Psim Losie i tylko wierzyć, że się uda.... Quote
Aga_Mazury Posted August 15, 2006 Author Posted August 15, 2006 Coś o naszej maleńkiej bialutkiej Królewnie :loveu: " Maleństwo jest już troszeczkę "żywsze", ale jeszcze dłuuuuugaaaaa praca przed nami, aby w pełni odzyskała radość życia. Serdecznie pozdrawiam, Janusz Orzechowski" Quote
Zwierzak6 Posted August 15, 2006 Posted August 15, 2006 Post 455 oczywiście dotyczy Rity z Krakowa, bo Majka przecież koloru nie zmieniła ;-) Chociaż to możliwe, bo wiele w Psim Losie potrafią - więc może i to...... kto wie ?? ;-) :-) Quote
Aga_Mazury Posted August 15, 2006 Author Posted August 15, 2006 Przypominamy całą obsadę PSIEGO LOSU Panie przodem Rita...ok. 12-15 lat Majka ...ok 6-8 lat Czaruś...ok 1,5 roku Puszek...ok 3-4 lata WSZYSTKIE OKRUSZKI CZEKAJĄ NA DOMKI....!!!!!!!!! ZNOWU SYTUACJA DOŚĆ TRUDNA DLA LECZNICY...I BRAK MOŻLIWOŚCI POMOCY KOLEJNYM NASZYM PSIAKOM...DOMKIIIIIII NA CITOOOOO Quote
GreenEvil Posted August 15, 2006 Posted August 15, 2006 Majeczka jest uroczym, przekochanym i spokojnym psiakiem. W tym momencie dostaje antybiotyk i specjalne opatrunki na lapke. Pan Doktor poweidzial, ze istnieje duze prawdopodobienstwo, ze lapka sie wygoi. pzdr GreenEvil Quote
Aga_Mazury Posted August 15, 2006 Author Posted August 15, 2006 Majka...nie wygląda na psa bezdomnego...albo na bezdomnego "od zawsze"....liczę na to, że może Kora odnajdzie jego "człowieków"... :happy1: Quote
Tweety Posted August 15, 2006 Posted August 15, 2006 GreenEvil napisał(a): Pan Doktor poweidzial, ze istnieje duze prawdopodobienstwo, ze lapka sie wygoi. pzdr GreenEvil i trzymamy za to kciuki Quote
Aga_Mazury Posted August 15, 2006 Author Posted August 15, 2006 Pewnie nie uwierzycie, ale dzis wieczorem największym łobuzem Psiego Losu jest nikt inny jak ........... RITA :crazyeye: (ta Rita?...zapyta ktoś?...) ...echhhhhhhh kobiety ;) Quote
GreenEvil Posted August 15, 2006 Posted August 15, 2006 A ja bym poprosil o zczytanie pisma, ktore wysmarzylam celem wyslania do UM. Poprawienia/ zabicia mnie (bo ja juz dzisiaj nie mam silyyyyyyyyy) itepe. Jutro chcialabym, zeby pismo poszlo w swiat. Edit versja 2 pisma: Warszawa, 16 sierpnia 2006 r. Dotyczy: Rannej suki z ul. Grochowskiej, zdarzenie z dnia 14 sierpnia 2006 r. W dniu 14 sierpnia 2006 r. Pan Janusz Orzechowski (założyciel pogotowia ratunkowego dla zwierząt „Psi Los”) zwrócił się do wolontariuszy zgromadzonych wokół portalu dogomania.pl z prośbą o pomoc w odnalezieniu właściciela lub znalezieniu nowego domu dla suki, która została do niego przywieziona z ul. Grochowskiej. Suka miała zmasakrowaną łapę po wypadku z autobusem. W całej sytuacji nie byłoby nic dziwnego, gdyby nie fakt, iż suka, zgodnie z oświadczeniami pań obecnych na miejscu zdarzenia, leżała tam od ponad doby. Po raz pierwszy Straż Miejska wzywana była 13 sierpnia. Na wezwanie nie przyjechała, pomimo, iż pies wymagał natychmiastowej opieki weterynaryjno – chirurgicznej. W dniu 14 sierpnia „Psi Los” został zawiadomiony o wypadku; dzwoniąca pani została poproszona o wezwanie Straży Miejskiej. Po ok. 20 minutach pani zadzwoniła powtórnie, tłumacząc, że Straż Miejska poinformowała ją, że to „Psi Los” powinien zająć się rannym psem. Zwracam się więc z prośbą o wyjaśnienie: - Dlaczego Straż Miejska, która jest instytucją wyznaczoną do interwencji w takich sytuacjach nie podejmuje żadnych czynności przez ponad dobę, a dodatkowo osobie zgłaszającej zdarzenie podaje nieprawdziwą informację o tym, kto powinien się psem zająć. Pragnę podkreślić, iż przez to zaniedbanie psu grozi utrata łapy. Zgodnie z opinią weterynarza – jeśli suka trafiłaby na stół operacyjny tuż po wypadku, łapa zostałaby po prostu zszyta i nie byłoby żadnego kłopotu. Powyższy brak działania nosi znamiona czynu karalnego, zgodnie z art. 35 par 1. Ustawy o ochronie praw zwierząt. Dane kontaktowe do powyzszych Pań znajduja się w "Psim Losie" oraz na Policji, ktora była obecna na miejscu zdarzenia 14 sierpnia. pozdrawiam GreenEvil Quote
shantara Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 Przez ten weekend mało tu zaglądałam a tu tyle się dzieje... Po pierwsze Rita... Świetnie, że czuje się lepiej. Wygląda na to, że w Psim Losie z każdego pieska się łobuziak robi ;) Majka... Nie rozumiem jak mogło dojść do tego, że pies siedział ranny przez tyle czasu i nikt mu nie pomóg, SM się nie pojawiła itp. Nie wiem co się z tym światem dzieje...:shake: No ale na szczęście psinka jest pod dobrą opieką chwilowo. Jest śliczna i ma takie ufne oczka... Troszkę przypomina Ognika. Mam nadzieję, że jej historia będzie szczęśliwsza i dłuższa... Mam nadzieję, że niedługo poznam osobiście obie białogłowy z Psiego Losu:) Szaliki to świetny pomysł :) Pismo, moim zdaniem ok. Opornie to idzie, ale może kiedyś coś się zmieni dzięki temu... Quote
Olga132 Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 a konkretnie do kogo w UM to pismo wyślecie? bo bez względu do jakiego departamentu bedziecie wysyłały to pamiętajcie zeby dać do wiadomości do: - Waldemara Kulińskiego DYREKTORA URZĘDU MARSZAŁKOWSKIEGO Quote
Olga132 Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 pismo jest dobre tylko ja na poczatku bym trochę szyk zmieniła: "W dniu 14 sierpnia 2006 r. Pan Janusz Orzechowski (założyciel pogotowia ratunkowego dla zwierząt „Psi Los”) zwrócił się do wolontariuszy zgromadzonych wokół portalu dogomania.pl z prośbą o pomoc w odnalezieniu właściciela lub znalezieniu nowego domu dla suki, która została do niego przywieziona z ul. Grochowskiej. Suka miała zmasakrowaną łapę po wypadku z autobusem." Quote
Beata_Dorobczyńska Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 :) super. GreenEvil jak zdaze to swoje dzis napisze. Quote
GreenEvil Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 No to poszlo na: [email protected] [email protected] ciotki. Brac, podpisywac, wysylac. pzdr GreenEvil Quote
Kora Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 [quote name='GreenEvil']No to poszlo na: [email protected] [email protected] ciotki. Brac, podpisywac, wysylac. pzdr GreenEvil Slonce, ten drugi adres jest do pana ktory jak slyszalas jest od tajemniczego notesu (do pazdziernika na urlopie):roll: ! Quote
GreenEvil Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 Kora: Wiem, ale informacje, ktore mam wskazuja na to, ze p. bedkowska nie jest juz pelnomocnikiem :shake: to gdzie ja mam to wyslac? Ciotki, dalej idac: Majka dzisiaj jedzie na Paluch. Musi tam byc zgodnie z prawem 2 tygodnie. Potem ja zabierzemy. W zwiazku z tym mam pytanie.. kto z nas jest wolontaiuszem na Paluchu i bedzie mogl miec nad nia piecze? :placz: pzdr GreenEvil Quote
Ariadna Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 Trzymaj sie Majuniu kochana...Myslami jestem przy Tobie. Quote
Olga132 Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 Jeśli chodzi o Majeczke - to czy w okolicy gdzie została potrącona zostały porozwieszane plakaty, że taki psiak miał wypadek i gdzie przebywa? Bo może ona komuś uciekła. Quote
Aga_Mazury Posted August 16, 2006 Author Posted August 16, 2006 GreenEvil napisał(a):Kora: Wiem, ale informacje, ktore mam wskazuja na to, ze p. bedkowska nie jest juz pelnomocnikiem :shake: to gdzie ja mam to wyslac? Ciotki, dalej idac: Majka dzisiaj jedzie na Paluch. Musi tam byc zgodnie z prawem 2 tygodnie. Potem ja zabierzemy. W zwiazku z tym mam pytanie.. kto z nas jest wolontaiuszem na Paluchu i bedzie mogl miec nad nia piecze? :placz: pzdr GreenEvil a na Paluchu...zajmą się jej łapinką?....:shake: Quote
GreenEvil Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 Aga_Mazury napisał(a):a na Paluchu...zajmą się jej łapinką?....:shake: Cholera ich wie... tak sie martwie.... :placz: pzdr GreenEvil Quote
Aga_Mazury Posted August 16, 2006 Author Posted August 16, 2006 Komunikat! Środa 16.08.2006 r. – godz. 14.46 W dniu dzisiejszym o godz. 13.18 Pogotowie Ratunkowe dla Zwierząt Psi Los otrzymało informację, że na trasie Warszawa-Puławy (na wysokości Otwocka) został potrącony pies. Na miejsce natychmiast wysłano karetkę ratunkową. Zwierzaka przewieziono do lecznicy Psi Los. Po wstępnych badaniach nie stwierdzono zagrożenia życia. Aktualnie trwa szczegółowe badanie kliniczne. O stanie zdrowia suczki poinformujemy odrębnym komunikatem Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.