Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kurcze Olga jak Ci się udało złapać Puszka tak od przodu w miejscu stojącego??? Ja się dziś nagimnastykowałam żeby jakieś w miarę zdjęcie zrobić, gdzie pysio będzie widać a i tak mi nie wyszło...
No nic potem jak się uda to będą zdjęcia i jeśli się da to filmik może będzie... ( jak będę umiała );)

  • Replies 888
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

O przepraszam zdjecia robiło trzy osoby, Puszek wybiegany to Puszek szczęsliwy, mój syn nie mógł nadążyc za tym zwariowanym kudłaczem! a on podobno drut w nodze ma!:crazyeye: znaczy Pusio......

Posted

Puszek to szczeście na czterech lapach!zawsze usmiechniety i gotowy do rajdu! a ta kita to nigdy sie nie męczy.A wogóle to bardzo lubi mlodzież i to ze wzajemnością.

Posted

Ja od września będę co 2 tyg w Wawie, więc może uda mi się Puszka i nie tylko Puszka odwiedzać, ale mam nadzieję, że nie będzie takiej potrzeby, bo psiaki znajdą domki :loveu:

Posted

Zgadzam sie Agu z Tobą - po przeczytaniu całego wątku o Czarusiu. Wierzę, że dziewczyna ma dobre chęci i chce pomóc - ale nie wiem co z tego wyniknie. Zupełnie np. nie potrafię sobie wyobrazic jak jeździ z Czarusiem pociągiem i to - nie raz, a systematycznie. Poza tym - skoro nie ma pieniedzy zeby zadzwonić do p. Janusza - to jak kupi np. pieluchy, leki a moze łapki trzeba Czarusiowi masować - kiedy znajdzie na to czas i siły? No - zobaczymy. Trzeba dobrze sie zastanowić, zeby Czaruś za tydzień nie wracał !!!

Posted

pucka69 napisał(a):
Zgadzam sie Agu z Tobą - po przeczytaniu całego wątku o Czarusiu. Wierzę, że dziewczyna ma dobre chęci i chce pomóc - ale nie wiem co z tego wyniknie. Zupełnie np. nie potrafię sobie wyobrazic jak jeździ z Czarusiem pociągiem i to - nie raz, a systematycznie. Poza tym - skoro nie ma pieniedzy zeby zadzwonić do p. Janusza - to jak kupi np. pieluchy, leki a moze łapki trzeba Czarusiowi masować - kiedy znajdzie na to czas i siły? No - zobaczymy. Trzeba dobrze sie zastanowić, zeby Czaruś za tydzień nie wracał !!!


Ciotka pucka wróciła z wczasowania :lol:

Dokładnie, nie możemy sobie pozwolić na adopcję, która wzbudza nasze dośc duże wątpliwości. Nigdy nie ma się 100% pewności, ale....skoro jeszcze przed adopcją jest tyle "znaków zapytania"...to trzeba być czujnym. Nie wyobrażam sobie poprostu, żeby Czaruś za miesiąc w depresji wracał do nas....albo co gorzej............................

Posted

Rita dojechała szczęsliwie :)

Dzisiejszą noc jeszcze spędzi w boksie szpitalnym, żeby jej nie stresowac pobytem na recepcji ...

Lekarze określają stan ogólny jako niezły, jutro dopiero konkretniejsze badania...i na czczo badania krwi...






jutro więcej zdjęc...i więcej informacji...:)

Napewno szukamy domku.....bo u Rity nie ma zagrożenia życia...(przynajmniej tak to narazie wygląda..tfu, tfu...odpukać)....

Posted

Ajjjj, jakie to wspaniałe wieści :multi: :multi: :multi: Jak dobrze ją tam widzieć!!! Wspaniale, ze już w dobrych, troskliwych rękach :lol: Trzeba brać się do roboty i szukać domu!!!

Posted

Słodka kruszyna!!! dziękuję wam dziewczyny z całego serca.:klacz: :lilangel: :iloveyou: :iloveyou: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: Już dawno chciałam jej pomóc. Były jej foty w gazecie i nie zadzwonił nikt.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...