Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zakładam wątek sznaucerowi, który biega po naszym osiedlu minimum od wakacji...
Jest to sznaucer średni bardzo grzeczny i kochany. Taka pierdółka psia. Dobiega do ludzi, dzieci, psów....
Moich psiaków się boi, bo one na niego szczekają, więc grzecznie usuwa się a bok.
Pozwala się głaskać, pokazuje brzuszek.


W tej chwili ma rozcięte pod okiem, zakrwawione i jest cały obolały. Kładzie się do głaskania, ale piszczy przy dotyku. Szczególnie w okolicach brzuszka/łapki.
Pilnie potrzebna pomoc. Błagamy cioteczki, pomóżcie mu.
Oczka_ nazwała go Kubuś.
Schronisko prosimy od wrzesnia, nie chca go zabrać. Już kilkakrotnie prosiliśmy, dzwoniliśmy, nawet w UM w jego sprawie byłyśmy.

Oczka_ pisz:
"Nie wiem za bardzo jak to jest z fundacjami w naszej okolicy, ale to jest temat do zorientowania się, natomiast kłopot jest taki, że od czasu kiedy zrobiłam te zdjęcia, małego już nie widuję, przypomniało mi się, że w tamtym roku identyczny psiak biegał u nas po osiedlu, także możliwe, że jest dom, który go wypuszcza, codziennie chodzę go szukać po pracy, jak go zobaczę to albo przetrzymam i zadzwonię po schron, a wtedy będziemy działać, albo pójdę za nim, żeby się upewnić czy ma dom, chociaż co to za dom by był, który nie dba o psa, do tego stopnia, że chodzi pogryziony i obolały.. dodam jeszcze, że on reaguje na komendę "siad" i "daj łapkę"..

Dalej...
"Ja go dziś nie widziałam, ale dowiedziałam się od pewnej dziewczynki, ze od kilku dni był u nich pod szkolą, spal pod płotem, karmiły go, ale nie chciał jeść, dziwi mnie to trochę, bo jak ja go karmiłam to jadł wszystko, nie wiem czy to kwestia tego, ze jest najedzony.. Dziś już nie było go pod szkolą, ale był kolo mnie rano, mama widziała go przez chwile, ja byłam w pracy także nic nie mogłabym zrobić i tak.. Jutro po pracy ide go szukać po osiedlu, chociaż nie wiem co zrobię jak go znajdę.. :/ Potrzebny byłby dt, żeby doprowadzić go do porządku, zaprowadzić do weta, na strzyżenie, wtedy od razu znalazłby pewnie domek, ale my nie mamy tu żadnego dt tym bardziej pieniążków na utrzymanie.. "

  • Replies 114
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Takie cudo i bezdomne tak długo :crazyeye:?
Jak był u mnie na DT sznaucerek ze Sosnowca, to był 2 tyg., a 4 miesieczna sunia 2 dni i domki znalazły się z ogłoszeń Malawaszki. Ten jeszcze grzeczny i bezkonfliktowy.

Posted

Jaaga napisał(a):
Takie cudo i bezdomne tak długo :crazyeye:?
Jak był u mnie na DT sznaucerek ze Sosnowca, to był 2 tyg., a 4 miesieczna sunia 2 dni i domki znalazły się z ogłoszeń Malawaszki. Ten jeszcze grzeczny i bezkonfliktowy.



pewnie dlatego, że nic o nim nie wiadomo, no i nie ma ani jednego ogłoszenia chyba z tego co widzę :shake: nawet wiek nie jest znany, więc póki jest na ulicy to lipa :(
jego jakby odpicować to migiem by się dom znalazł

Posted

Nie bardzo :roll:. Mam wolne tylko kojec i budę. Dom zapchany na maxa. Do tego jeszcze daleko mieszkam. Po Damę Andrzej sam do Tomaszowa jechał, ale do sznaucerów nie ma takiego sentymentu, jak do husky :eviltong:.

Posted

Basia1968 dość często jeździ na trasie Tarnobrzeg - Tomaszów, może za zwrotem kosztów paliwa podjechałaby do Katowic i uszczęśliwiła Jaagę i jej budę tym pięknym znajdkiem? Zapytać?

Posted

to zupełnie nie po drodze :shake: ale jesli Jaaga by się zdecydowała to może ktoś od Was mógłby go podrzucić na trasę Warszawa-Katowice i wtedy Figu może by pomogła bo Ona jeździ dość często

Posted

Jaaga napisał(a):
Nie bardzo :roll:. Mam wolne tylko kojec i budę. Dom zapchany na maxa. Do tego jeszcze daleko mieszkam. Po Damę Andrzej sam do Tomaszowa jechał, ale do sznaucerów nie ma takiego sentymentu, jak do husky :eviltong:.

Ha! ale wtedy w schronisku byłam sama, a teraz mamy niesamowity wolontariat. Coś wymyślimy.
Jaaga dla niego buda i kojec to luksus.

Posted

Do trasy to ja mogę go bez problemu podrzucić to jakieś 5 km od Tomaszowa więc nie ma problemu , tylko jak dopilnować ,żeby sobie nie poszedł nigdzie w tym czasie kiedy trzeba będzie go wieźć ??

Posted

Anja2201 napisał(a):
Do trasy to ja mogę go bez problemu podrzucić to jakieś 5 km od Tomaszowa więc nie ma problemu , tylko jak dopilnować ,żeby sobie nie poszedł nigdzie w tym czasie kiedy trzeba będzie go wieźć ??

Właśnie. trzeba znaleźć dla niego bardzo awaryjne DT.

Posted

malawaszka napisał(a):
poczekajcie najpierw czy Jaaga się zdecyduje :lol:

Malawaszko wytropienie Kubusia to ie lada wyczyn.
Dzieciaki z osiedla nawet zaangażowane.
W piątek na Warszawskiej mignął, wczoraj na Zawadzkiej. Dwa odległe krańce choroba osiedla.

Posted

Jestem. Dopiero dzis wydaliśmy Sonię do DS, a tu widze, ze nie mam za bardzo wyjścia :evil_lol:. Figu do nas przywozi psy ostatnio co najmniej raz w tygodniu, taka stała trasa ;).
Sznupek może przyjechac, ale jedynie na płatny DT, bo mam inne tymczasy na utrzymaniu. Jesli odpowiadałoby 50 zł na tydzień z kąpielą i strzyżeniem, to zapraszam psiaka. Myślę, ze i tak byłby ze dwa tygodnie, bo na takie cudo powinni szybko znaleźć sie chętni.
Tylko wtedy prosiłabym o ogłoszenia, bo ja sama nie mam kiedy robić.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...