Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kajusza napisał(a):
uzupełniłam post rozliczeniowy


Przelałam pieniążki za hotel (500 zł), przesłałam też Ci Ania bieżące rozliczenie/wpłaty. Chita wpłaciła 40 zł (a nie 30).

Posted

była taka


i się zmiejszyła :crazyeye:


:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:


chudośc, chudością .... ale dupke to Donka ma ;-)


ps. nie umiem wkeljac cytatów zdjęć :oops:


Uzupełniłam rozliczenia DOnki, nie biorąć pod uwagę opłaty za hotel od tajemniczego sponsora (łącznie 1200zł) przez 3 miesiące ........... w tym momencie jesteśmy na minusie -8zł wyszło :-(

Posted

[quote name='Kajusza']

Uzupełniłam rozliczenia DOnki, nie biorąć pod uwagę opłaty za hotel od tajemniczego sponsora (łącznie 1200zł) przez 3 miesiące ........... w tym momencie jesteśmy na minusie -8zł wyszło :-(

U mnie jest jeszcze 146 donkowych zł. ! :)
Czy już na coś poszły, bo nie zauważyłam???:hmmmm: :)

Posted

sundayrose napisał(a):
U mnie jest jeszcze 146 donkowych zł. ! :)
Czy już na coś poszły, bo nie zauważyłam???:hmmmm: :)

niee, w rozliczeniu wpisałam tylko to co przelałaś za transport, to zaraz dopiszę 146zł .............. czyli mamy na plus 138zł, czyli ma kolejny miesiąc karmy mamy :-)

Dzięki Natalia :-)

Posted

Dziewczyny,przepraszam,ze sie wtrącam...trafiłam tu z Cz.K. i podczytuję wątek.
Ja tylko tak nieśmiało wtrącam,czy ta mała piłeczka,którą bawi się Dona nie jest dla niej za mała? Kiedys czytałam watek(już w dziale za TM) jakiejś suni w typie Dony(jakaś amstafowata sunia),która bawiła się piłeczką podobną gabarytami do piłki tenisowej(lub to była piłka tenisowa) i tak niefartownie złapała w pyszczek,że się zadławiła i udusiła,nie było szans na ratunek :(
Przepraszam,że tak piszę,ale jakoś tak mi sie skojarzyło jak zobaczyłam Done z tą piłeczką

Posted

[quote name='understandme']zapiuję sobię. poczytam później ;)

dziękujemy za odwiedziny ;)



chcę dziś lub jutro (zależne od wolnego czasu) zrobić Donce allegro

czy ona ma jakiś tekst ? na kogo namiary/kontakt w głoszeniu

qrczaki ja na szybko sklecilam coś takiego jednak w pisaniu tekstów to ja cienias jestem więc proszę bądź o NOWY, bądź korekty tego



Pozwól mi kochać … i być kochaną



Historia Dony, historia którą znamy rozpoczyna się w październiku 2010 roku. Co działo się z tą przekochaną sunią wcześniej możemy tylko przypuszczać … zaniedbana, wychudzona, pogryziona, po wielu porodach o czym świadczyły jej wyciągnięte niemalże do ziemi cycuchy, trafiła do Gorzowskiego schroniska.

Pewnie stała się niepotrzebnym elementem jakiejś pseudohodowli … nie była już potrzebna więc WON!

Pomimo wszystkich przeciwności losu które ją spotkały, Donka nadal ufała ludziom.

Grzeczna, zrównoważona, wpatrzona w człowieka zabiegała o choćby najmniejszy kontakt,

dotyk dłoni, dobre słowo...

Dzięki wolontariuszom udało się zebrać pieniądze i umieścić w hotelu dla zwierząt … tam sunia odżyła, regularne spacery, dobre jedzenie i uwaga człowieka sprawiły że Donka rozkwitła.

Przyszedł dzień kiedy wszyscy cieszyli się, że Donka jedzie do swojego PRAWDZIWEGO, nowego domu … miała w nim pozostać już na zawsze, kochana do końca jej dni.

Lecz los dla niej od samego początku łaskawy nie jest … ten „wspaniały właściciel” który miał zapewnić jej normalne i godne życie potraktował ją jak niepotrzebny śmieć … jaki był powód nie wiadomo. Donka została przekazana jakiejś kobiecie która

nie była w stanie zaopiekować się sunią.

Po raz kolejny zawiódł człowiek ...

Znowu z pomocą Donce przyszli wolontariusze … zabrali ją i umieścili w hotelu dla zwierząt.

Donka znajduje się jednak w dramatycznej sytuacji …

pieniędzy na utrzymanie w hotelu starczy na max 3 miesiące … czy po tym czasie sunia znowu ma trafić do schroniskowego kojca ? :(



Dona ma ok 4 lat, jest wysterylizowana i zaszczepiona.

Jej stosunek do ludzi jest rewelacyjny, sunia bardzo skoncentrowana na człowieku,

chętnie wykonuje polecenia.

Do innych zwierząt … nie pała nienawiścią, mija je raczej obojętnie, jednak ze względu na fakt, iż jest psem w typie rasy szukamy dla niej domu gdzie będzie „jedynaczką” gdyż sprowokowana przez innego psa nie pozostaje bierna.



Szukamy dla Donki DOMU … który da jej schronienie i poczucie bezpieczeństwa na zawsze.

Szukamy Ludzi dla których pies to nie tylko pies, to AŻ pies.

LUDZI, którzy pokochają ją do końca jej dni...



Pamiętaj, że pies to istota żywa, zdolna kochać, odczuwać ból i cierpienie dlatego nie podejmuj swojej decyzji pochopnie.

Pamiętaj, że podjęcie decyzji o adopcji to „zobowiązanie” na kilka, kilkanaście lat.



Jeśli nie możesz adoptować Donki być może będziesz mógł przeznaczyć choć niewielki datek na jej utrzymanie?



Nie pozwólmy żeby wróciła do schroniska ...

Posted

Rozmawiałam przed chwilką z Sandrą
Donka utrzymuje czystość w swoim boksie, nie niszczy posłanka, na spacerach "olewa" dziamgające zza płotów psiaki

Lionees małą piłeczką będą się bawiły małe pieski ;) ... Donka dostaje do zabawy boomera :)

Ogólnie Sandra nie zgłasza żadnych problemów dotyczących nasze dziewczynki.



Aniu a co z odrobaczeniem ... myślę że raczej nikt tego nie dopilnował w ostatnim czasie, może warto by było odrobaczyć dziewuszkę ?

Posted

[quote name='buuterfly']Bazarek nr 1 dla m.in. Dony:
http://www.dogomania.pl/threads/2171...5#post17923875
Zapraszamy! Będą następne, jeszcze lepsze ;)
dzięki Ela :multi:

[quote name='understandme']zapiuję sobię. poczytam później ;)
witam u Donki :-)

i Ciebie Lionees tez witam, i dziekuje za troskę o Donke :-)

[quote name='fioneczka']Rozmawiałam przed chwilką z Sandrą
Donka utrzymuje czystość w swoim boksie, nie niszczy posłanka, na spacerach "olewa" dziamgające zza płotów psiaki

Lionees małą piłeczką będą się bawiły małe pieski ;) ... Donka dostaje do zabawy boomera :)

Ogólnie Sandra nie zgłasza żadnych problemów dotyczących nasze dziewczynki.



Aniu a co z odrobaczeniem ... myślę że raczej nikt tego nie dopilnował w ostatnim czasie, może warto by było odrobaczyć dziewuszkę ?
no to super wiadomości, czyli Dziewczyna już może szukać domu :multi::multi::multi:
To zadzwonie do Sandry ile jej przelać na odrobaczanie, pewnie, trzeba to zrobić jak najszybciej. Możliwe, że odrobaczyli ją jak była szczepiona, ale tego niewiemy :-(

[quote name='aida']Dziewczynki do roboty:mad:
http://www.dogomania.pl/threads/217121-Bazarek-ogłoszniowy-20-40-60-80-100-celem-wsparcia-Beziola-do-15listopada2011r.?p=17925611

Dziękuję aido... lubię taką robotę :-)

Fioneczka - wg tekst piekny ... tylko bym wykreśliła zdanie nt mamy Pana, poprostu napisałabym, że Donka wędrowała z rąk, do rąk... i więcej zastrzeżeń nie mam.
Dona miała napisany tekst ogłoszeń, ale chyba skasowałam go :oops:

Możesz podać moje dane: tel. 600-741-035, [email protected]

i tak na marginesie - miałam wczoraj sms - o godz. 22, że ktoś chce kupić tego amstaffa z ogłoszenia ale żeby tanio było, bo on kasy niema ale będzie go bardzo kochał ..... (chodziło sądzę o Karlosa)

Posted

i jeszcze mi sie przypomniało - to od razu z odrobaczaniem przelałabym kase na chipowanie, czyli razem ok. 60-70zł by to wyszło. Niech Donka w końcu będzie zachipowania - dla spokoju i pewności.

Posted

Potwierdzam, wpłynięcie pieniążków za hotelowanie, karmę i paliwo. :) Dzięki

Co do kosztów odrobaczenia i czipa, to może umówmy się, że ja wyłożę, a później mi zwrócicie, żeby było wiadomo dokładnie ile.
Odrobaczenie myślę ok. 18 zł (tyle było za Albę, waga 30 kg), a czip to nie wiem bo ja czipowałam ale razem z paszportem.

Posted

Asiu, co do tekstu do ogloszen dla Donki, ja bym tak nie eufemizowala: "Do innych zwierząt … nie pała nienawiścią, mija je raczej obojętnie, jednak ze względu na fakt, iż jest psem w typie rasy szukamy dla niej domu gdzie będzie „jedynaczką” gdyż sprowokowana przez innego psa nie pozostaje bierna.". Donka jakkolwiek bardzo kochana dla ludzi i faktycznie wpatrzona w czlowieka straszliwie, potrafi zaatakowac innego psa (moze tylko suczki?) z cala furia nawet nie bedac sprowokowana. Mysle, ze jej nowy wlasciciel powinien miec te swiadomosc... Ze prawdopodobnie nigdy nie bedzie mogl jej pozwolic na blizszy kontakt z innymi psami...

Posted

ARDNAS napisał(a):
Potwierdzam, wpłynięcie pieniążków za hotelowanie, karmę i paliwo. :) Dzięki

Co do kosztów odrobaczenia i czipa, to może umówmy się, że ja wyłożę, a później mi zwrócicie, żeby było wiadomo dokładnie ile.
Odrobaczenie myślę ok. 18 zł (tyle było za Albę, waga 30 kg), a czip to nie wiem bo ja czipowałam ale razem z paszportem.

ok Sandra, to kup coś na robale i zachipuj ją (bez zakładania paszportu) i tą jedna naklejke z nr chipa naklej na moją kopię umowy. Ja wczoraj umowe i obroże wysłałam pocztą, to jutro powinna być juz u ciebie.

ms_arwi napisał(a):
Asiu, co do tekstu do ogloszen dla Donki, ja bym tak nie eufemizowala: "Do innych zwierząt … nie pała nienawiścią, mija je raczej obojętnie, jednak ze względu na fakt, iż jest psem w typie rasy szukamy dla niej domu gdzie będzie „jedynaczką” gdyż sprowokowana przez innego psa nie pozostaje bierna.". Donka jakkolwiek bardzo kochana dla ludzi i faktycznie wpatrzona w czlowieka straszliwie, potrafi zaatakowac innego psa (moze tylko suczki?) z cala furia nawet nie bedac sprowokowana. Mysle, ze jej nowy wlasciciel powinien miec te swiadomosc... Ze prawdopodobnie nigdy nie bedzie mogl jej pozwolic na blizszy kontakt z innymi psami...

Natalia - ale cos ją musiało sprowokować, skoro pół dnia było wszystko ok, a spięcie nastąpiło po kilku godzinach w domu z trzema innymi psami. Gdyby nie mogła miec żadnych kontaktów z psami, z powodu takiej silnej agresji, to atak na Twoja sunię nastapił by o wiele wcześniej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...