Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bardzo sympatyczna suka...tylko no myslalam ze ona wieksza bedzie:evil_lol:
Jechala spokojnie, troche popiskiwala powiercila sie ale bez dramatu.
Podroz emocjonujaca...ale widomo, nigdy nie idzie tak jak czlowiek sobie zaplanowal. Najwazniejsze ze dotarlismy:p Choc Ania jeszcze nie dojechala...przed chwila zlapala gume kawalek za moim domem...ehh

Posted

rozmawiałam z fur, własnie są z Iwą na spacerku
suka bardzo sympatyczna,troszke popiskiwała po zamknieciu ale szybko dała sobie spokoj i zadowoliła sie gryzakiem, teraz lata i bawi sie w sniegu, cwiczą przywoływanie na ciasteczka:-) wg fur nie jest za gruba jedynie można popracowac nad zmianą tkanki tłuszczowej na mięsnie (siedziała rozplaszczona tyle lat w schronie, niewiele sie ruszała wiec miesni to ona ma mało) ale wiadomo takie rzeczy powoli systematycznie żeby nie przeciążyć stawów
Iwa musi się z fur zapoznac, nawiązać więź wtedy będą probowały zobaczyc jak sie ma do innych psów w kontakcie bezposrednim
po obrobieniu wszystkich psów furciaczek wejdzie na neta to napisze cos wiecej od siebie pewnie jeszcze:-)

Posted

Spacerek udany, narazie Iwunia zaabsorbowana totalnie nowym otoczeniem i nie zwraca na mnie wiekszej uwagi...choc juz po spacerku latwiej sie kontakt lapalo.
Smyczowy udany, nie ciagnie jakos straszliwie chyba ze cos zobaczy mega interesujacego. Potem pobiegala chwile po wybiegu, pojadla sniegu. Po zamknieciu chwileczke doslownie popiszczala ale raz dwa sie uspokoila :) Bardzo fajna sucz. Mozna macac, zagladac w mordke, uchole, podnosic lapy, na nagly i gwaltowny kontakt fizyczny zero negatywnej reakcji. No ale niech sie oswoi kilka dni, poczuje jak u siebie i zobaczymy wtedy. Z psowatymi jak Pirania pisala poczekamy az zaczniemy sie rozumiec bardziej...narazie gadamy w 2 roznych jezykach.
Tak jak Funia pisala, niema problemow z czystoscia. Nie zalatwila sie, nic nie zniszczyla.
Wieczorem pierwsze wyzwanie...bedziemy sie kapac:diabloti:



i sniegozerca

Posted

Zadzwonie do zadry i zapytam, a chcialam wykapac bo siedzi wewnatrz...a wczoraj w transporterku koopke luzna zrobila i jest wytytlana w tym.
Srednio przyjemnie sie z takim psem zaciesnia wiezi :P
Napewno jest problem z pilnowaniem zasobow, warczy przy gmeraniu w misce. Ale zostala zmuszona do zgryzienia gryzaka z reki, nie byla zachwycona, poburczala chwile ale potem juz nie zwracala uwagi. Wiec bedziemy spalac miske i stopniowo uczyc ze nie chce jej zabierac a dwac.
Co do lapek to wyglada normalnie podczas chodzenia, biegania itd. No ale bedziem u weta to poprosze zeby powyginal i ponaciagal coby sprawdzic.

Posted

Ja przy karmieniu celowo wkladałam niby niechcący reke i nie było zadnych reakcji .nawet odsuwała sie takjakby chciała ustapic .Natomiast gdy koło jej kojca przechodził pies a ona jeszcze miała w misce jedzenie reakcja była bardzo mało fajna .....

Posted

Wszystkie ciotki, którym mam zwrócić pieniądze z funduszy Iwy, bardzo proszę o przesłanie kwoty i konta na PW. I ile mam teraz przesłać Pati-c za transport, bo pewnie jutro 170 zł zwrócone będzie na moim koncie!

Posted

funia napisał(a):
Ja przy karmieniu celowo wkladałam niby niechcący reke i nie było zadnych reakcji .nawet odsuwała sie takjakby chciała ustapic .Natomiast gdy koło jej kojca przechodził pies a ona jeszcze miała w misce jedzenie reakcja była bardzo mało fajna .....


bardzo mało fajna tzn co konkretnie robiła? czy ona wogóle jadła jak niedaleko był pies czy nie jadła póki pies nie zniknal z horyzontu? jak to u ciebie jest z kojcami tam gdzie ona przebywała? widziała inne psy? sąsiadowała z nimi?
a co do niechcącego wkładania ręki przy karmieniu to robiłas to jak juz suka zaczela jesc czy jak jej podawałaś jedzenie do miski bo to też istotne

Posted

Pogoda narazie koszmarna, wieje, pada...niecierpie zimy!
Wczoraj na wieczornym spacerku moje koty samobojczo sobie wyszly na spotkanie z Iwa...juz sie przygotowalam na mega szarpniecie i zapasy a tu...nic.
Popatrzyla uwaznie dluzsza chwile po czym skrecila na droge i zaczela przed siebie isc.Jak wrocilismy to koty na wejsciu siedzialy i sila rzeczy musialam je minac z Iwa bo przeciez one nie wpadly na to ze obcy pies i wypadaloby sie ewakulowac. Iwa skupiona, wpatrzona w to male cos, siersc lekko zjezona ale przeszla obok i nie wystartowala.
Aha i nowy domek to musi miec furtki, bramy, drzwi za ktore wejsc nie bedzie mogla zamykane na klucz bo laseczka sprytna jest i wie jak takie rzeczy samodzielnie otwierac:diabloti:







Jak padac przestanie to pojdziemy i porobimy wiecej fotek do ogloszen.

Posted

Witam, ja wiozłam psy Iwę i dwa inne psy. Chciałam prosic o pomoc w pokryciu kosztów zakupu opony - złapałyśmy gumę.samochód nie jest mój - opony nie dało rady zwulkanizowac więc trzeba zakupić 2 przednie opony - ja muszę pokryć te koszta bo jak wspomniałam samochód pożyczyłam specialnie aby przewieść psy. Chciałam prosić Was o kwotę 50zł - wiem, że możecie się nie zgodzić i stwierdzic, że to nie wasza sprawa dlatego baardzo proszę. łączne koszta tych dwoch opon to 480zł - ja prosze was o 50zł.

Wcześniej nic nie pisałam bo miałam nadzieje, że wystarczy wulkanizacja a ta sama bym pokryła.

Posted

Jako skarbniczka Iwy mam tylko jedno pytanie - na jakiej trasie wiozłaś Iwkę, bo ja wiem tylko o transporcie przez pati-c i furciaczkową! Jeśli trzeba pokryć kwotę 50 zł to oczywiście pokryjemy!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...