Jump to content
Dogomania

Ledwo chodzący szkielet znaleziony przy drodze - Brak deklaracji na hotel!


Recommended Posts

Posted

Dzisiaj długo rozmawiałam z Kikou, to wypytałam też o Bartusia.
Przez moment jadł zupełnie dobrze (tyle że małymi porcjami po kilka razy dziennie), już nie było widać żeber i znowu zaczął wymiotować. Wetka zachodzi w głowę co to jest? Bo jak już Bartuś wymiotuje, to zwraca wszystko nie strawione - tak jakby spowrotem odkładał do miseczki.
Może jakieś przewężenie przed żołądkiem? Może jakieś stresy? Na razie zaleciła podawanie na pół godzieny przed karmieniem no-spy. I tak przez tydzień. Faktycznie działało. A teraz jest parę dni po zakończeniu łykania no-spy i jakoś na razie (odpukać) jest OK.
Kikou mówi o Bartusiu z czułością. To nie jest rozrabiaka. Lubi się poprzytulać i grzeczny jest bardzo.

  • Replies 500
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bjutka, to niech wetka porobi dodatkowe badania Bartkowi.Może ma chorą trzustkę, może wątrobę....Trzeba pomóc biedakowi, koniecznie! Tyle wycierpiał.Bez powodu nie zwraca jedzenia....Oczywiście skoro proponuję, to i zapłacę za badania bartusiowe.Tylko niech kikou je zrobi.

Posted

Morfologię Bartuś miał robioną. To raczej może być coś bardziej "wyrafinowanego" - jak pisałam np. przewężenie przed żołądkiem - no nie wiem. Wetka proponowała ultrasonografie, ale trzeba by jechać do Wrocławia, drogie to badanie jest koszmarnie. Nie mam też pojęcia czy Kikou dałaby radę fizycznie - jej auto niestety ciągle czeka na remont.
W sumie - ja to tylko tak towarzysko wypytałam o Bartka, bo mi się bardzo podobał na żywca, ale nawet go skromnym grosikiem nie poratowałam... Jakby zapadła decyzja o badaniu, to ja się dołożę (troszeczkę) - tylko dajcie znak. Ale tak sobie myślę, może poczekać - bo on naprawdę dobrze zareagował na no-spę i na razie (odpukać) od ponad tygodnia jest dobrze.

Posted

Jak proponowała usg, to trzeba zrobić.Może coś "utajonego" się rozwija, tfu,tfu...Może ktoś mógłby za zwrotem kosztów podwieżć go do Wrocka.?Tylko jak wiesz Bjutko, on ma niewiele deklaracji, co kot napłakał i może dlatego "skazany" jest na takie podejście oszczędnościowe...?

Posted

Bjuta napisał(a):
Morfologię Bartuś miał robioną. To raczej może być coś bardziej "wyrafinowanego" - jak pisałam np. przewężenie przed żołądkiem - no nie wiem. Wetka proponowała ultrasonografie, ale trzeba by jechać do Wrocławia, drogie to badanie jest koszmarnie.


Bjuta dziękuje Ci bardzo za zainteresowanie Bartkiem :loveu:
Właśnie skończyłam rozmawiać z Kikou.
Wetka zasugerowała gastroskopie we Wrocławiu (koszt ok. 600 zł ) ale później sama zdecydowała, że mija sie to z celem ze względu na stan serducha Bartusia. Nie nadaje się on do narkozy czyli tym bardziej do zabiegu (gdyby badanie wykazało przewężenie ). Po za tym po badaniu i tak zalecenie byłoby takie samo jak teraz czyli karmić częściej w malutkich ilościach.
Kikou dopyta jeszcze czy zwykłe Usg coś wyjaśni, ewentualnie inne badanie (mniej inwazyjne dla Bartusia).

Bartuś dostaje cały czas leki na serduszko + wspomagacze na stawy. Kikou prosiła jeszcze o HMB dla psiaka i jakieś puszki dla chudzielców (chyba Intensial ??? ).

Dziękuje wszystkim za chęć pomocy Bartusiowi :loveu::loveu::loveu:

Aha, za kilka dni dostaniemy nowe fotki :lol:

Posted

HMB i inne leki kupowałam w lecznicy i wysyłałam pocztą do Kikou :) Wysyłałam też calo-pet , to wysokokaloryczna odżywka z wszystkimi witaminami, bardzo dobra rzecz dla chudzielców. Myślę , że to też by się mu znowu przydało.

HMB można też zamówic przez internet:
http://www.zwierzaczek.com.pl/shop/?p=2&id_product=1039&start=0
Calo-pet
http://www.krakvet.pl/biowet-calopet-energetyczny-dodatek-zywieniowy-psow-kotow-pasta120g-p-395.html

Jeśli chodzi o puszki intestinala to drogo to wyjdzie bo duży pies musiałby mieć ich dużo. Zastanawiam się czy będzie je jadł bo nie każdemu psu smakują takie puszki ale może Kikou już to sprawdziła.
Zadzwonie jeszcze jutro dopytać czy Bartuś na pewno je lubi bo z niejadkiem pewnie różnie bywa.
http://www.krakvet.pl/royal-canin-intestinal-gastro-420g-p-14199.html
Poza tym teraz karmy weterynaryjne z Royala są do kupienia chyba tylko u weterynarzy, ze sklepów są wycofywane.

Posted

Przeczytałam dopiero dzisiaj wątek Bartusia.... i widze że dziewczyny bardzo precyzyjnie opisały wszystkie wieści z ostatnich tygodni.... Faktycznie odpukaC, ostatnio te incydenty z wymiotami po jedzeniu nie wróciły, chłopaczek znowu je w miare normalnie tylko małe porcje, niestety dostaje miseczki jak psiaki o połowe od niego mniejze bo jak za dużo na raz zje to tez odrazu wymiotuje.... ale na szczeście w ogóle ostatnio je. Bo na początku byłam juz tak zestresowana że chciałam pare razy dzwonić żeby jednak pojechał gdzieś do jakiejś lecznicy bo nic gorszego jak psiuńko nie chce jeść. Człowiek staje na głowie a on ciągle polizał, polizał i zostawiał.... no ale teraz coś tam je. Nawet ożywia sie w porze posiłków i wyraźnie czeka i sie cieszy na jedzonko czego wcvześniej nie było.... Jest nadal straszną chudzinką ale żebra już tak okropnie mu nie wystają. Jeśli chodzi o badania to jeszcze powtórze: Miał morfologie jeszcze u Kasi, wyniki by łu mniej wiecej w normie do wieku. Ja mu robiłam dodatkowe badanie w kierunku trzustki, wyniki były podniesione, w związku z tym dostaje enzymy trzustkowe....

Natomiast bardzo wyciszył sie nerwowo, na początku był zestresowany, faktycznie niszczył, zjadł mi dwie pary butów i coś tam jeszcze... Ostatnio nic podobnego sie nie dzieje. Psiak zostaje z grupą jak muszę gdzieś wyjść, ma swój ulubiony koszyk, w którym spędza większą część doby, na początku bardzo dużo chodził tak nerwowo po całej posesji, ciągle wchodził i wychodził (bo u mnie drzwi na wybieg są okrągły rok otwarte)
ostatnio niechętnie wychodzi, pewnie dlatego że była zima i zimno. W sumie najczęściej można go spotkać w koszyczku....aż sama go zaprowadzam na dwór po jedzonku bo najchętniej wcale by nie wychodził...

Sprawdzałam, miałam pare puszek intenstinala i jadł je chętnie...
dzisiaj na szybko mały portrecik:


Acha.... i on jest faktycznie takim biednym smutaskiem, niemal zawsze ma taki smutny wyraz pysia i niemal nie macha ogonkiem.... aż sie serce kraje, straszny biedak z niego....

Posted

Dzisiaj wpłaciłam 20 zł na Bartusia,zapomniałam dopisać,xe jest to deklaracja stała,ale tak proszę ją traktować,wpłaty będa regularnie co miesiąc.Pozdrawiam!

Posted

Ja też dzisiaj przelałam stałą składkę na Bartusia i Krakvet mnie poinformował,że dzisiaj wysłano paczkę Bartusiowi, 20 puszek Royala Intestinal Gastro x 420 gr.Troszkę sobie "poniamka" Bartuś...

Posted

azalia napisał(a):
Dzisiaj wpłaciłam 20 zł na Bartusia,zapomniałam dopisać,xe jest to deklaracja stała,ale tak proszę ją traktować,wpłaty będa regularnie co miesiąc.Pozdrawiam!


Dziękujemy ślicznie :loveu:

zachary napisał(a):
Ja też dzisiaj przelałam stałą składkę na Bartusia i Krakvet mnie poinformował,że dzisiaj wysłano paczkę Bartusiowi, 20 puszek Royala Intestinal Gastro x 420 gr.Troszkę sobie "poniamka" Bartuś...


wspaniale :loveu::loveu::loveu: Dziękuje :loveu:

Posted

Kasiaprzystał, jesli masz kontakt z kikou, to poproś ją o dwa słowa na temat mojej przesyłki z Krakvetu, czy doszła i czy w porządku? Proszą mnie o opinię, a ja nic nie wiem, czy Kasia dostała, czy zgodnie z zamówieniem?....

Posted

[quote name='zachary']Kasiaprzystał, jesli masz kontakt z kikou, to poproś ją o dwa słowa na temat mojej przesyłki z Krakvetu, czy doszła i czy w porządku? Proszą mnie o opinię, a ja nic nie wiem, czy Kasia dostała, czy zgodnie z zamówieniem?....[/QUOTE]

Już piszę do Kikou.
Mam nadzieję, że coś nam nowego o Bartusiu napisze :-)

Posted

tak, puszki dotarły, BARDZO, BARDZO DZIEKUJEMY!!!!
rzeczywiście to porządne jedzonko, Bartuś bardzo je lubi i służy mu, nie mamy nowych problemów z wymiotami....
natomiast wraz z wiosną jego nóżki są chyba bardziej kiepskie niż zwykle.... wczoraj zastanawiałyśmy sie jeszcze z lekarką co robić...
Pierwotnie Bartuś miał przepisany Reumocam ale to lek z grupy niesterydowych przeciwzapalnych i znane są one z tego że mocno nadwyrężają śluzówki żółądka, a przy tak nadwrażliwym przewodzie pokarmowym jaki on ma "zawymiotowałby sie"...albo i dużo gorzej... może przez chwile lepiej by chodził ale wykończyłby go żołądek...
nawet niebezpiecznie byłoby mu podać nivalin choć ma mocne zaniki w tych nóżynach bo ten z kolei zwieksza wydzielnie wszystkich gruczołów, a zatem znowu byłoby zwiekszone wydzielanie soków żołądkowych. Ostatecznie rozpatrując wszystkie za i przeciw pozostało podawanie mu suplementów na stawy i w ostateczności coś przeciwbólowego w czopkach jak byłoby jeszcze gorzej... Bartuś to bardzo trudny "przypadek" z tej racji że ma tyle chorób jednocześnie i trzeba sie strasznie nagimnastykować żeby mu jednym lekiem nie zaszkodzić na coś innego.
Mam od Was te jedną fiolke kwasu hialuronowego ale tak naprawde nie wiemy czy to stawy w kolanach czy biodrach czy raczej zaniki mięśni są tą najbardziej pierwotną przyczyną kiepskiej formy jego nóżek... Miałam nadzieje że jak sie ogólnie wzmocni to i nóżki sie poprawią ale niestety są ciągle bardzo słabe....

Posted

Czyli jakie suplementy? Nazwa, gramatura, wiesz coś konkretnego? Może jak zrobi się ciepło, to będzie mu lżej ze stawami, wygrzeje je w słońcu....Ile przeszedł w swoim pieskim życiu ten Bartuś?....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...