Jump to content
Dogomania

Ledwo chodzący szkielet znaleziony przy drodze - Brak deklaracji na hotel!


Recommended Posts

  • Replies 500
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

pinczerko , Bartuś jest u drugiej Kasi na hotelu czyli u Kikou :) pogubić się można tyle tych zwierzaków. U Kasi Przystał jest teraz nasz dziadzio Zidan.

Bartuś miał niedawno znowu gorsze dni , wróciły problemy żołądkowe ale już wrócił do swojej normy. W związku z tym zrezygnowaliśmy z Trocoxilu aby nie podrażniać przewodu pokarmowego bo nie wiadomo jakby zareagował.
Kasia mówiła, że przydałyby mu się puszki Intestinala ale przy bartusiowych finansach ciężko je zakupić.

Posted

zachary napisał(a):
No właśnie...Kto będzie chciał takiego staruszka?.....Dobrze, że się miewa zadowalająco.

Kurcze , ale przecież zdarzaja sie ludzie starsi, którzy szukają psiego starszego przyjaciela i chcą tez wspomóc...Moze warto chociaż spróbować , różnie to w zyciu bywa, tego nie przewidzi nikt...czytałam i widziałam juz adopcje nie takich bidulek, bądzmy dobrej myśli

Posted

[quote name='_bubu_']pinczerko , Bartuś jest u drugiej Kasi na hotelu czyli u Kikou :) pogubić się można tyle tych zwierzaków. U Kasi Przystał jest teraz nasz dziadzio Zidan.

Bartuś miał niedawno znowu gorsze dni , wróciły problemy żołądkowe ale już wrócił do swojej normy. W związku z tym zrezygnowaliśmy z Trocoxilu aby nie podrażniać przewodu pokarmowego bo nie wiadomo jakby zareagował.
Kasia mówiła, że przydałyby mu się puszki Intestinala ale przy bartusiowych finansach ciężko je zakupić.[/QUOTE]

Czy Bartuś potrzebuje jeszcze te puszki? Jeśli tak to poproszę na pw o info jakie konkretnie, adres do wysyłki oraz ile szt musiałoby być.

Posted

bardzo mi przykro...ale kiedy już w grudniuy obiecalam sobie solennie, że uzupełnie fotki Bartłomieja, padł mi komputer i odzyskalam go dopiero wczoraj z naprawy...

o Bartusiowych problemach żołądkowych z początku grudnia już Bubu napisała.... obecnie od 5 dni zmagamy sie z zapaleniem pęcherza ale wydaje sie byc poprawa, na pocz. tygodnia mamy jeszcze "złapac" siuśki do kontroli...

ale tak na okolicznośc Bartusiowych ogłoszen musze przyznac, ze Bartuś jest chyba jednym z piesiów nad ktorym opieka jest naprawde trudna i strasznie frustrująca...
Bartus mimo ze dostaje jedzenie w kilku malych porcjach tak kiepsko przyswaja, ze ciagle jest strasznie chudy, jak tylko zje za duzo wymiotuje, na szczescie odpukac teraz dostaje antybiotyk na pecherz i to na pewno podraznia mu przewod pokarmowy ale jakos trzyma sie i nie ma sensacji żolądkowych....
Od chyba listopada juz nie dostaje lekow trzustkowych bo nagle przestal je totalnie tolerowac...
Bartus bardzo kiepsko chodzi, ostatnio caly grudzien i kawalek stycznia padalo, a to zawsze pogarsza stan nożek...
Bartuś rzadko kiedy dał rade przejś cały odcinek z mieszkania na wybieg i przewaznie sika idąc....a kupa to taki wysiłek dla niego że czesto ląduje w koszyczku w ktorym leży, a w najlepszym razie w kuchni.... bo na wybieg do drzwi trzba przejśc przez kuchnie.....

...choc taki wdzięczny z niego chudzina...zawsze jak coś robie w kuchni leży mi pod nogami, a jak usiade w pokoju przyczłapie i kladzie sie u stop....bo trudno mu dlugo ustac....

ale to ze choc staje sie na glowie a on ciagle taki chudy i chudy...to strasznie boli... plakac sie chce...
dlatego jak mam "łapac" mojego "grubaska" Bartlomieja "w obiektyw" to chyba wolałabym siedziec u dentysty...
no ale mam pare fotek, postaram sie teraz uzupelnic

Posted

[quote name='KropeczkaJ']Czy Bartuś potrzebuje jeszcze te puszki? Jeśli tak to poproszę na pw o info jakie konkretnie, adres do wysyłki oraz ile szt musiałoby być.[/QUOTE]

z tymi puszkami to jest tak, że ja sama nie wiem co on przyswoi...ale kiedyś ktoś mu przyslal troche puszek chyba intestinala i wtedy Bartus je dostawał osobno miedzy glownymi posilkami, mialam wrażenie że wtedy cos tam wiecej z nich przyswoił... te żeberka tak mu sie nie odznaczały jak zwykle....

Posted

kikou, dziękujemy za wiadomość! Jesteś naprawdę gwiazdką z nieba dla Bartusia i wiemy, że robisz wszystko, co w Twojej mocy!

Jest z niego biedny staruszek, to fakt :( Pewnie śpiąc u Twoich stóp marzy o swoim własnym domku, albo może nie? Pewnie nawet nie wie, co to jest... :(

Posted

Faktycznie chudzinka z niego... ale nie widać już tak bardzo żeberek, to Twoja zasługa kikou! Że tak pilnujesz naszego Bartusia :)

Poczciwy dziadziuś z niego, miło patrzy się na te zdjęcia, wiedząc, że jest bezpieczny i na pewno szczęśliwy!

Posted

KropeczkaJ napisał(a):
Beatko puszki dla Bartusia już są w drodze, takie jak w linku który mi podesłałaś. Może dzisiaj już będą na miejscu.


okazało się że są już od wczoraj :)

piszę na wątku bo nie mogę wiadomości na pw wysłać do Ciebie

Posted

w końcu goniąc za Bartusiem z pojemnikiem plastikowym (na szczęście z Bartosza marny biegacz...bo i ze mnie nie najlepszy ;) ) udało sie złapac mocz do kontroli
i wyniki badania są niezłe, infekcja pecherza wyleczona niemal bez śladu.
Trzeba bedzie natomiast niedlugo znowu przymierzyc sie do biochemi, zerknąc jak tam watroba i ta trzustka nieszczesna - bo Bartuś je marnie.... ale i tak lepiej niż kiedyś, mniej wymiotuje, a chudy jest okropnie, myśle że nawet chudszy niz jesienią...

No ale dotarły puszeczki, bardzo dziekujemy, może coś troche wiecej przyswoi...
(aha! a wnioskując z badania moczu pani wet powiedziala, że nerki są jak na wiek ok)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...