swan Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 żeby było psie zombie, to właśnie lampka powinna być na szyi i światełko skierowane do góry:diabloti: ;) albo można zrobić wersję "Pies Baskerville'ów" - zamontować zieloną żarówkę:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Albo zrobić jak Kinga radzi - lampkę na czółko i mamy dwie korzyści w jednym - psa widać i pies widzi gdzie idzie, i się nie potknie, i pazurka nie złamie:lol: Quote
PaulinaT Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 Taką lampę na czoło można sobie ewentualnie założyć i oświetlać psa jak się oddala :eviltong: Swoją drogą kiedys zamierzałam kupić... ale oczywiście na zamierzeniach się skończyło :cool1: Moja jedna koleżanka ma fajną rzecz świecącą doobrożową... ale muszę ją przydusić co to takiego... bo ja oczywiście nie wiem :roll: Swan - a to "twoje" badziewie to jaka firma? cobym bez sensu kasy nie wydawała... :roll: wiem, że Trixi robi takie bajery - ale żeby było aż takie beznadziejne to nie podejrzewałam nawet. No i powiedzcie mi co ja mam zrobić dzisiaj. Leje od samego rana. I jak tutaj na spacer iść?? Najlepiej na sofie w kocu się zagrzebać a nie moknąć na zimnie... :shake: Opiszę Wam jak to teraz wygląda: siedzę przy stole (który znowu wylądował w rogu tam gdzie był fotel jak swan na nim siedziała :evil_lol:) a pod stołem śpi Szarik. Zaraz obok jest parapet i na tym parapecie śpi smacznie Halut. Na fotelu przed parapetem spoczywa głęboko uśpiona Kropka. Na sofie (nowej, wczoraj złożonej) rozwala się szarpej zwany Laylą. Na drugim fotelu, który stoi zaraz obok łóżka Abisi na którym to śpi Abisia - śpi Czesiek. No tylko Teodora brak... nie, jest! Znalazłam Teodora! Teodor śpi przytulony do Kropki :p No i co ja mogę biedna zrobić w takim śpiącym towarzystwie? Chyba też popołudniową drzemkę uciąć.... :oops: Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 fajnie że Szarik zostaje.:diabloti: W sprawie lampek oświetleniowych dla psów: miałam kiedyś takie 2 zielone główki kosmitów, takie z czarnymi oczkami, one były na sprężynkach, przymocowane do takiej plastikowej opaski, nosiło się to na głowie, miało to baterie i świeciło migająco-na zmianę: raz jedna główka, raz druga. Uważam że dla psa super. Quote
kinga Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Alfa i Zuzia napisał(a):fajnie że Szarik zostaje.:diabloti: W sprawie lampek oświetleniowych dla psów: miałam kiedyś takie 2 zielone główki kosmitów, takie z czarnymi oczkami, one były na sprężynkach, przymocowane do takiej plastikowej opaski, nosiło się to na głowie, miało to baterie i świeciło migająco-na zmianę: raz jedna główka, raz druga. Uważam że dla psa super. :loveu: :loveu: :loveu: przymocować i puścić takiego samopas :p a jak to jeszcze bedzie szarpej w czerwonym kubraczku z zielonymi kosmitami na łbie - :evil_lol: Quote
swan Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 jak sobie wyobrażę Abi albo Laylę z takimi ufoludkami na głowie to.... :turn-l: 0X :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: albo jeszcze są takie opaski ze świecącymi czerwonymi rogami :cooldevi: Quote
supergoga Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 A ja to sobie w ogóle inaczej wyobrażam. Wszak psiaki idą głównie przed nami, czy to dniem czy nocna porą. Sądzę, że trzeba im takie naświetlacze zamocować na ...majtochach lub dooopskach, żebyśmy je widzieli jak podążają przed nami. Wtedy nie zginą nam z oczu. Co Wy na to Lalunia kręcąca pupiną i szarpiaca na kolorowo do przodu. I subtelna Abisia, słodycz - ze świecącą pupinką. I jegomość Szarik, któremu zaświeci się pod ogonkiem. :multi: Quote
kinga Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 [quote name='supergoga']A ja to sobie w ogóle inaczej wyobrażam. Wszak psiaki idą głównie przed nami, czy to dniem czy nocna porą. Sądzę, że trzeba im takie naświetlacze zamocować na ...majtochach lub dooopskach, żebyśmy je widzieli jak podążają przed nami. Wtedy nie zginą nam z oczu. Co Wy na to Lalunia kręcąca pupiną i szarpiaca na kolorowo do przodu. I subtelna Abisia, słodycz - ze świecącą pupinką. I jegomość Szarik, któremu zaświeci się pod ogonkiem. :multi: my to chyba poprosimy Paulinę, zeby pokupowała te ufoludki, czołówki, itd - podświetliła to całe towarzystwo ze wszystkich mozliwych stron - i porobiła zdjęcia, po czym nam je pokazała :multi: ...bo tak - to rozmawiamy, jak ze ślepym o kolorach :shake: , a co gorsza, sama zainteresowana coś milczy... :roll: Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 0X 0X oooooooooo - takie właśnie były, tylko że same główki. Na sprężynkach-nawet w głębokiej trawie widoczne :cool3: Quote
PaulinaT Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 No i pięknie - sobie żarty z moich czipsów stroją :mad: pod moją nieobecność w dodatku :mad: .... a to takie poważne czipsy wszak są.... :no-no-no: .... ale na myśl o czarnym szarpeju w czerwonym kubraczku z zielonym kosmitą na sprężynce na głowie i do tego oświetlaczem łysej dupki to.... :mdleje::mdleje::mdleje::mdleje: :roflt::roflt::roflt: Supergoga - ogólnie twoje założenie oświetlania psiego tyłu jest bardzo prawidłowe z jednym jedynym ale: dwa z moich psów na ogół snują się z tyłu :evil_lol: i owszem byłyby widoczne dla tych co chcieliby nas zajść od tyłu ale nie dla mnie... :shake: Alfa i Zuzia - jak pięknie miło Cię widzieć :multi: Quote
PaulinaT Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 Cioteczki - kcecie zdjęcia??? Kcecie??? Nie wiem czy kcecie czy nie ale wam pokażę Szarika co się z Abi zakochał i ciągle za nią łazi: Lalunię co zaszczyciła nas chwilowo swoją obecnością :diabloti: : Te dwa z racji tego, ze zawstydza mnie ich jakość mizerna wstawię jako miniaturki. Ale pokazują coś, czego absolutnie nie spodziewałam się zobaczyć: Abi i Szarik SIę BAWIą!!!!! :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Quote
GoniaP Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 Ojej Cioteczko!!!! Ale piękne zdjęcia:eviltong: Tylko proszę tu wstawić te zabawowe z Abisią w większym formacie, ale to już:mad: Quote
PaulinaT Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 A dziękować dziękować :p Jak na tą małą fotkę klikniesz to wyskoczy w osobnym okienku w większym rozmiarze :lol: Quote
basiaap Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 Fotki super!!! No proszę, jaki to "paliatyw" z tego Szarika:lol: Quote
brazowa1 Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 kinga napisał(a): na marginesie - ten wątek powinien być głęboko schowany przed wszystkimi, którzy biorą psa na tymczas...:eviltong: :evil_lol: podpisuje sie pod tym! :) Quote
supergoga Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Szarik paliatyw jak nic, a wasnie dziś wyczytałam na jednym wątku boskie zdanie: schronisko to nie hospicjum -i patrzę na Szarika i inne sobie przypominam - i takmnie nieco to zdanie wzięło!!!!! Quote
PaulinaT Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Niestety zdanie to padło z ust dogomaniaczki :shake: Spodziewałabym się, ze znieczulony schroniskowy pracownik czy wet z 20-sto letnim stażem w schronie mógłby takie cos powiedzieć, ale wolontariuszka chcąca psom pomagać? Quote
supergoga Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Ach jak ja się cieszę, że hocpicyjny Szarik jest u Pauliny. I jakie ma laseczki obok - odmłodniał - i jest super facet. Quote
PaulinaT Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 A ja się cieszę, ze basiaap swojego czasu napisała do mnie maila w jego sprawie :p A Szarik... tak druga młodość przeżywa, nie ma co do tego żadnych wątpliwości :evil_lol: Quote
kinga Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 [quote name='PaulinaT']A ja się cieszę, ze basiaap swojego czasu napisała do mnie maila w jego sprawie :p :evil_lol: Paulina - to moze ja Ci napiszę maila w sprawie jakiegoś psa - i też się będziesz cieszyła... :multi: Quote
PaulinaT Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 [quote name='kinga']Paulina - to moze ja Ci napiszę maila w sprawie jakiegoś psa - i też się będziesz cieszyła... :multi: Brutusie :cool1: Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 hah, ale fajne psy! Szarik super. :loveu: Laluni pieknie w kubraczku:cool3: 0X0X0X Quote
basiaap Posted February 20, 2007 Author Posted February 20, 2007 supergoga napisał(a):Szarik paliatyw jak nic, a wasnie dziś wyczytałam na jednym wątku boskie zdanie: schronisko to nie hospicjum -i patrzę na Szarika i inne sobie przypominam - i takmnie nieco to zdanie wzięło!!!!! A gdzie przeczytałaś to zdanie? Bo aż się zaciekawiłam... Quote
supergoga Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=40157&page=23 post 230. Boskie zdanie - już się wypowiadałam, Paulina też zresztą. To wątek szczeniaka Edny, ale to zdanie że schronisko to nie hospocjum i opieka paliatywna jest niemozliwia strasznie bo zabolało.:shake: Quote
brazowa1 Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 "W naszym schronisku psy sa leczone dopóki jest nadzieja na wyzdrowienie. Nie e będę ściemniać, że psów się nie usypia, ale schronisko to nie hospicjum, opieka paliatywna jest tu niemożlwa. Jak jest przepełnienie to nawet szczeniaki się zagryzaja. W tej chwili małe nie są jeszcze na boksie ogólnym bo własnie jest przepełnienie. Nie wiem czy Edna była szczepiona, ale sahara tak. Jezeli możesz im pomóc byłoby cudownie. To, że w naszym schronisku nie jest tak źle jak w innych wcale nie znaczy, że te psy nie potrzebują pomocy." wiecie,ona nie napisala nic zlego.... i prawde-schron to nie hospicjum,tam nigdy nie bedzioe domowej opieki.To jak zdarzenie o charakterze masowym-zawsze trzeba wybrac. Quote
PaulinaT Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 Brązowa - cieszę się że napisałaś, bo ja miałam dzisiaj kiepski sen od nadmiaru myśli z powodu "rozmowy" na tamtym wątku i późniejszej wymianie privów z Laluną. Powiem tak - mnie to określenie o tyle ubodło, ze Szarik, bohater tego wątku, był określony jako paliatyw i fuksem tylko uniknął wyroku. Tylko dzięki determinacji basiaap która natychmiast zorganizowała jego ze schroniska zabranie. Inaczej.... :shake: Dlatego - nie wnikając w pozostałe zawiłości tematu schroniska w Radomiu - ja osobiście czuję wewnętrzny opór gdy słyszę (czytam) takie słowa. Może za mało znam realia masówki schrosnikowej :niewiem: moze źle zrozumiałam intencje piszących :niewiem: ale mi zrobiło się łyso. Ale prawda jest taka, że prawie każdy z nas tutaj stanął lub stanie przed decyzją, kiedy należy pozwolić odejść choremu Przyjacielowi. I to niezależnie od troski, uwagi jaką się jest w stanie zwierzęciu okazać - a na taką często nie ma w schronisku miejsca. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.