Asia_Rawicz Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Pani Gosiu wysyłam do Pani ankietę odesłaną przez Panią Olę. I czekam za wiadomością czy domek się nadaje czy nie EDIT: Do Kasi też chciałam wysłać ale złego maila wpisała. Quote
snuszak Posted February 19, 2011 Author Posted February 19, 2011 ja dostałam ankietę od Ciebie Asiu :) jestem za poszukaniem wolontariusza ze Szczecina i może w końcu Rudolf znajdzie domek Quote
RUDA ZUZIA Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 :lol:To trzymam kciuki i czekam na wiadomości. Quote
Asia_Rawicz Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Pani dzwoniła ponownie. Ja jestem już we wrocławiu ale kontaktowała się z mamą i jeśli nic nie stanie na przeszkodzie to dzisiaj ok 19 będzie po Rudolfa i bierze go do siebie do Szczecina:) Trzymam kciuki, żeby mu się udało. Quote
snuszak Posted February 19, 2011 Author Posted February 19, 2011 trzymamy bardzo mocno kciuki za Rudolfa, wreszcie ktoś chłopaka wypatrzył :):) Quote
RUDA ZUZIA Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Ciekawe czy pani ze Szczecina już jedzie? Quote
snuszak Posted February 19, 2011 Author Posted February 19, 2011 też jestem ciekawa, oby jej droga była miła bo u nas zaczyna sypać znowu, niby mało ale zawsze Quote
Asia_Rawicz Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Tak Pani już jedzie. Godzinę temu miała jeszcze ok 120km do Rawicza. W sumie to coś ok 400km w jedną stronę. Quote
Asia_Rawicz Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 No to Rudolf jest właśnie w drodze do nowego domku. Pani przyjechała z ciasteczkami i go przekupiła. Mama nie miała żadnych zastrzeżeń co do tej Pani. Wszystko w porządku, Rudolf położył się koło Pani i przytulił się do niej i tak zasnął. Teraz jest w drodze do nowego domku. Pani mieszka z rodzicami oraz ze starszą panią, która cały czas jest w domu. Więc Rudolf będzie miał cały czas opiekę. Pani serdecznie zaprasza do siebie w odwiedziny. Mama mówi, że bardzo sympatyczna Pani. EDIT: Mam nadzieję, że na początku nie zje nikomu butów:) Quote
supergoga Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Oby nie zjadł, bo będziemy nabywać nowe!!! Super wieści, Rudolfik w drodze do właśnego domku. Bardzo, bardzo sie cieszę i trzymam kciuki za dobre wieści. Quote
RUDA ZUZIA Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Tak się cieszę, że Rudolf ma już swój domek:multi::multi:, ale pewnie nie będzie już zdjęć z nowego domku? Quote
Asia_Rawicz Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Pani powiedziała, że w miarę możliwości będzie wysyłała maile. Quote
RUDA ZUZIA Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 To super, bo bardzo Rudolfa polubiłam. A swoją drogą jeśli ktoś jedzie po pieska 400 km to musi mu bardzo zależeć:lol: Pewnie dojadą do domu w nocy. Quote
Asia_Rawicz Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Ja nie widziałam tej Pani, ale mama mówiła, że była w szoku, że Rudolf tak ufnie do niej podszedł, wskoczył na kolanka, przytulił się. Mama mówiła, że zachował się tak jakby ktoś mu powiedział: Rudolf od dzisiaj to to jest Twoja nowa Pani. Nasza Psotka ponoć bardzo przeżywa to, że już go nie ma. Biega po domu, po podwórku i cały czas go szuka. Nie wskakuje na kolana tylko patrzy takim smutnym wzrokiem: a gdzie jest mój kumpel. A Maxiu przeskoczył przez płot i biegał po osiedlu szukając Rudolfa. Wiedziałam, że przyjdzie dzień, że znajdzie domek, ale smutek jest ogromny. Nie sądziłam też że psy tak zareagują. Quote
RUDA ZUZIA Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 I mi jest smutno i trochę wesoło. Bo z jednej strony ten nowy domek a z drugiej ta strata. Ale myślę sobie, że ta pani nie jechałaby tylu kilometrów, gdyby nie przemyślała tego wcześniej. Gdy ja jechałam po moją Zulkę, to w sumie nikt o mnie nic nie wiedział. Wiem jak psy przeżywają stratę swoich kompanów..... A Twoja Mama ma dziś chyba dołka... Myślę, że Rudolf szybko zawładnie serce swojej nowej pańci i będziemy mieć dobre wiadomości.Na pewno.Nie jest możliwe aby z jego charakterem nie zawładnął nowym domkiem.:lol: Quote
supergoga Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Bęzie dobrze, mam nadzieję. To dzisiaj dla nas dobry - na razie - dzień. Do domków pojechały 3 psy - Rudolf, beagiel z Buku i mały Kajko. Jutro Misiu jedzie do Warszawy. Trzymajcie kciuki. Quote
RUDA ZUZIA Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 To już jutro Misiu jedzie? Nie wiedziałam . Ale Mundasek i Misiu i Iwunia też mi leżą na sercu. Ale mi nie wolno bo mamy Zuzannę.Rodzina na razie nie zgodzi się na więcej psów, ale najważniejsze, że w Zuli zakochana.:lol:(Chociaż WIELOKROTNIE przez nią "pogryziona"-takie tam malutkie gryzy ze strachu) Rudolf na pewno skumał się już z nową pańcią.O tej porze pewnie już dojechali. Quote
Ajula Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 daleko Pani po niego przyjechała, to dobrze świadczy - nie żal jej było czasu i pieniędzy Quote
What May NN Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 wiadomo coś jak Rudolf się miewa w nowym domu? Quote
Asia_Rawicz Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Póki co nie mam żadnych informacji, ale Pani wyjeżdżała od nas dopiero przed 19. Do nas jechała prawie 5 godzin a wiadomo jak się jedzie z psem to trzeba się czasami zatrzymać. Więc pewnie dopiero po północy dotarła do domu. Jak będę miała informację to dam znać. Quote
snuszak Posted February 20, 2011 Author Posted February 20, 2011 Czasem u innych psów domki się szykują i szykują i nic z tego nie wychodzi, a tu błyskawiczna akcja i Rudolf w domku, powodzenia psiaku! Asiu a Tobie i Twojej rodzinie dziękuję za schronienie dla Rudolfa, za domek gdzie nauczył się zasad bytowana w stadzie, za to że nie marzł w klatce czekając na dom. Quote
zuzia_kuzik Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Moze czas zmioenic tytul watku ??:) Quote
Asia_Rawicz Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Ze zmianą tytułu poczekajmy jeszcze troszkę, żeby nie zapeszyć:) Dostałam maila od nowej Pani Rudolfa: Witam, Rudolf dotarł do Szczecina. Powoli sie przyzwyczaja do nowego otoczenia i chyba z tej okazji ze jest w nowym miejscu ciezko nad nim zapanowac:P Ja zz zapytaniem jeszcze czy on ma problemy ze sluchem czy ma mnie gdzies ;) ??? Pozdrawiam Odpisałam już Pani, bo Rudolf tak miał, że wszystkich olewał na początku. Dopiero jak się zorientował, że mama daje mu jedzonko i go głaska to zaczął ją słuchać. Kasiu nie ma za co dziękować. Fajnie, że mogliśmy jakoś pomóc. Mam nadzieję, że Rudolf będzie się tam dobrze zachowywał. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.