supergoga Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Asiu - Twoja Mama jest niezwykłą kobietą, ale to już wiedziałam, tylko teraz po prostu - cóż powiedzieć, wielkie, wielkie dzięki. Mam nadzieje, że jak Pani odwiezie psa - to Mam z Nia porozmawia i powie co myśli o tym, że nie dało się psu nawet tygodnia czasu na poznanie i przestawienie. Jesli domek był z podwórkiem, dlaczego Rudolf nie mógł biegać sobie po podwórku, on tak to lubił. Co z tego że nie słucha i nie przychodzi od razu - wszystko jest sprawą czasu. Nie wiem co myśleć. Quote
Ajula Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 supergoga napisał(a): Nie wiem co myśleć. już nie myśl :roll: widać pani podejście było takie: "szybko przyszło, szybko poszło" psa szkoda, ale trudno Quote
Asia_Rawicz Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Mama jest przede wszystkim wyrozumiała. Nawet jak jakiś czas temu kupiła sobie nowe buty a Rudolf z Psotką obgryzli jej obsacy, bo siostra zapomniała zamknąć pokoju to dzwonię do niej i pytam się jak psiaki. A mama odpowiada a nic wszystko w porządku, wszystkie grzecznie śpią. Z Rudolfem jest jak jest, nic już nie możemy zmienić bo czasu nie cofniemy. Za bardzo wierzyłam, że może mieć w końcu wspaniały domek i swojego człowieka. Aż strach pomyśleć co byłoby z Rudolfem gdyby w umownie nie było punktu: że psa się zwraca do Fundacji... Quote
supergoga Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Wylądowałby w najbliższym schonie. Biedny Rudolf, taki psiak specjalnej troski. Quote
RUDA ZUZIA Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Czytam i oczom nie wierzę...Jeden dzień i jak zabawkę..........??? Quote
snuszak Posted February 22, 2011 Author Posted February 22, 2011 ja bym Pani ładnie nagadała, że pies to nie rzecz by tak sobie przerzucać z miejsca na miejsce, że to żywe stworzenie trzeba więc decyzję o adopcji przemyśleć.... i nie ma że boli, że prosze mnie zrozumieć, bo ja czegoś takiego kompletnie nie rozumiem! Quote
grzybkowa Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 heh :( szkoda słów ... Rudolf! to znaczy że czeka na Ciebie jeszcze lepszy domek :) taki który potrafi coś więcej niż robić Ci wycieczki po polsce ;) taki który szuka przyjaciela, a nie zabawki... na pewno trafi Ci sie DS conajmniej tak cudowny jak DT (o ile to mozliwe, bo prawde mowiąc trudno taki dt przebic :) ) ... mizianko dla Rudiego !!! Quote
Ajula Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 grzybkowa wniosłaś trochę optymizmu w tą historię :) masz rację, tak musimy na to patrzeć Quote
RUDA ZUZIA Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Widać to jeszcze nie był ten dom.W sumie to dobrze , że zostanie odwieziony a nie "zgubiony" za parę dni. Quote
Asia_Rawicz Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 niedługo Rudolf będzie już u nas. Mama pracuje ale siostry chłopak na szczęście mógł się wyrwać z pracy i jedzie do domu go odebrać. Pani wiedziała, że mama pracuje do 16 a mimo to przyjechała wcześniej. Po prostu chyba bała się spojrzeć w oczy albo usłyszeć kilku zdań na ten temat... Jak tylko dostanę informację, że Rudolf jest już u nas od razu napiszę. Quote
RUDA ZUZIA Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 No to się Rudolf ucieszy jak zobaczy znajomą sforę. Quote
Asia_Rawicz Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Rudolf jest już u nas. Zachowanie tej Pani przemilczę, bo mi się to w głowie nie mieści. Quote
RUDA ZUZIA Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 I tak jestem ciekawa co ta pani mówiła. Witaj Rudolfik ponownie. Quote
Asia_Rawicz Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 RUDA ZUZIA napisał(a):I tak jestem ciekawa co ta pani mówiła. Witaj Rudolfik ponownie. Może zacytuje smsa Pani Oli. Na moją odpowiedź, że dopiero po 16 będzie ktoś w domu otrzymałam takiego smsa: "Rudolf będzie jutro w Rawiczu tylko czy mogę go tam zostawić wcześniej niż o 16? Czy Rudolf może zostać na ogródku?? " Więcej chyba nie trzeba komentować. Owszem mamy cały teren ogrodzony, (musimy teraz z jednej strony podwyższyć płot, żeby Maxiu nie przeskakiwał) ale Rudolf z podwórka nie wychodził. Tylko nawet nie chcę myśleć co by było gdyby nasze 3 psy były w domu i widziałyby przez okno, że Rudolf biega po podwórku. Quote
RUDA ZUZIA Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Podrzucić psa na ogród i uciec ??? Ludzie to jednak są różni.... Quote
ageralion Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Asiu dziekuje za ostrzezenie. Wiesci o tej Pani juz rozeslane po Szczecinie... Quote
Asia_Rawicz Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 ageralion napisał(a):Asiu dziekuje za ostrzezenie. Wiesci o tej Pani juz rozeslane po Szczecinie... Dziękuje bardzo za rozesłanie wiadomości. Na czarnych kwiatkach również umieściłam Panią. Quote
supergoga Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 I bardzo słusznie. Bo jak Pani weźmie szczeniaka ze schroniska i będzie sikał na dywan to też odda, bo powie że nie słucha. Horror. Przerzucać psa przez płot - to jest normalnie jakis obłed. Czyli jednak - wizyty troszkę pojęcia dają - a nas przekonała, że taki kawał drogi po psa chce jechać. Dobrze że Szczecin powiadomiony, będą dziewczyny czujne. Quote
Asia_Rawicz Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Po przyjeździe Rudolf przywitał każdego z domowników. Mama mówi, że był tak zmęczony, że położył się w kuchni i nawet kotlety na stole nie zrobiły na nim wrażenia tylko poszedł spać. Mało bawi się z psiakami, chowa się po kątach i boi się jak za gwałtownie się do niego przychodzi. Ale z godziny na godzinę ponoć jest coraz lepiej. Quote
snuszak Posted February 23, 2011 Author Posted February 23, 2011 biedny Rudolf nie wie o co chodzi :( Quote
RUDA ZUZIA Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Biedaczek, musi odreagować ten stres. Quote
Asia_Rawicz Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Z Rudolfem powoli jest coraz lepiej i wraca do dawnej formy:) Mam nadzieję, że szybko zapomni o tym co przeszedł. Quote
RUDA ZUZIA Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 To dobrze, że nie przeżył jakiejś traumy i nie wrócił zmieniony :lol:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.