Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zapomniałam dodać, że będzie aukcja na allegro dla Węgrowa. Czekam tylko na przygotowanie aukcji, a robi to deszczowa, której bardzo dziękuję.:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:

  • Replies 6.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Miałam na oku fajne buty dla p. Joli. Takie po nartach - cieplutkie i porządne. Niestety za nic nie chcą się znaleźć, więc dołączę je do następnego transportu. A na razie kupiłam całkiem porządne buty na futerku, nieprzemakalne - na trochę starczą. Mam też czapkę, a mama wydobyła z szafy puchową kurtkę!
Muszę to tylko komuś podrzucić... Hankag wysłałam Ci priv.

Posted

mycha101 napisał(a):
Bea czyli ty już wszystko wiesz, tylko błagam niech będzie ktoś do pomocy, on sam sobie rady nie da.
...

Spox. Udało się:multi: . Mam załatwione silne ręce na g.7 w poniedziałek :p
Żeby tylko kierowca dotarł na czas (bo o 8 muszę wyjść do pracy).

Przekażę też tym transportem piękne nowe miski (szt 5) dla szczeniaków w Węgrowie (od dzieci z Grodziska).

Jesli ktoś coś ma-wszelkie dary przyjmuję :p
Najlepiej w dniu jutrzejszym, lub w niedzielę po 16tej.

Olga: termę-chowam do szopki.
Dobrze byłoby ją pilnie shandlować bo tam wilgoć zimą.
Ja mogę ją tylko właczyć i sprawdzic, czy się świeci światełko (nie wiem czy to takie 100% sprawdzenie?)
Poproszę syna by zrobił zdjęcie-to Ci przeslę (podaj mi maila do siebie), nie wiem tylko kiedy sie uda tą fotkę zrobić ale postaram się jak najprędzej (no i spiszę z termy wszystko co tam napisane). Wtedy wstawimy na Allegro.

Posted

Witam, jako debiutantka mam jeszcze kłopoty z poruszaniem się po tym forum. W tym tygodniu pożegnałam ukochaną ON-kę. Została mi po Niej masa leków na najróżniejsze choroby i dolegliwości (leki przeciwwymiotne, przeciwbólowe, na wątrobę, na serce, sterydy itp.), parę kilo karmy renal, suplementy diety. Czy to się przyda, a jeśli tak - to mogę przywieźć? I gdzie konkretnie?

Posted

zurdo napisał(a):
Witam...
W tym tygodniu pożegnałam ukochaną ON-kę. Została mi po Niej masa leków...

Witaj kochana, tak bardzo, tak bardzo mi przykro...["]......

Cioteczki:Myślę, że takie leki to do Emir do azylu najlepiej? Dobrze myślę?

Posted

bea100 napisał(a):
Cioteczki:Myślę, że takie leki to do Emir do azylu najlepiej? Dobrze myślę?

zgadzam się - przeciez tam tez przebywaja psiaki z Węgrowa - będzie czym je leczyć

Posted

miałam sporą przerwę w śledzeniu wątku, jest tu ogromna ilośc postów i nie mam mozliwosci dotarcia do istoty problemu, w którym ewentualnie mogę pomoc.
Chodzi o ubrania- zorientowałam się, że rzecz dotyczy ubrań dziecięcych- mam trochę po swojej córce, wiekszosc w bardzo dobrym stanie- czy dla młodszych, czy dla starszych dziewczynek pewnie by się przydały.
Ale - moze żle zrozumialam- czy są potrzebne też jakieś ciepłe ubrania robocze? Dla kogo- jakie rozmiary? Czy jest coś potrzebne też dla samej pani Joli? Napiszcie coś konkretnie- ja w sprawie pomocy dla schroniska nie bardzo mogę pomoc- mam swoje pod bokiem, ale w ubraniowej pewnie tak. Podajcie mi, gdzie te ubrania można byłoby wysłac- inna droga przekazania raczej nie wchodzi w grę. Najlepiej to byłby bezpośredni adres do osoby, dla ktorej ubrania mają trafic- na PW.

Posted

>loozerka. Ubrania potrzebne są dla P. Joli (bardziej robocze, ale nie tylko ;)) i jej dzieci. Poniżej wklejam rozmiarówkę:
Tomek 19 l. 175 cm nr 45
Monika 18 l. 168 cm nr 39
Olga 15 l. 160 cm nr 39
Adam 12 l. 160 cm nr 37
Ania 9 l. 145 cm. nr 36
Karolina 6 l. 130 cm nr 34
Pani Jola to raczej filigranowa osóbka ;).
Adres powinna mieć Enia lub Olga. Pisz na PW.

Posted

własnie przekopałam wątek aby odszukać rozmiary dzieci Pani Joli - jak juz znalazłam i wróciłam na ostatnią strone to się okazało, że gallegro mnie ubiegł:lol: zaraz poszukam adresu do pani Joli

Posted

mycha101 napisał(a):
Sytuacja wygląda tak:
W poniedziałek 13.11 o godzinie 7:00 do Bea przyjedzie pan, który przetransportuje rzeczy, które Bea ma w ogrodzie. Jest tego sporo, ale myślę, że się zmieści. Koszt tego transportu = 100 zł, niestety obawia się, że może być troszkę więcej, chociaż pan obiecał, że nie będzie. Ona za 100 km chce 50 zł, ale rzeczy trzeba zabrać z Wawy - Włochy i robi się więcej km. Ja mam już na ten cel przeznaczone 70 zł, kto się dorzuci? Będę płacić panu w gotówce, przyjedzie do mnie do pracy po przewiezienu rzeczy do Węgrowa.
Kolejna sprawa, tych rzeczy jest dużo, a on będzie sam, czy ktoś mieszka w pobliżu Bea i mógłby pomóc, chyba że Bea kogoś zorganizuje. I jeszcze jedno skoro jest transport, to może jeszcze by ktoś coś dorzucił? Za jednym zamachem można zabrać.


Przychylam sie do tego co wcześniej napisał gallegro i bardzo prosze -zastanówcie się , prosze i zróbcie selekcje tych darów; nie wszystko sie w schronie przyda; po co na darmo wozic cos co potem będze tylko zawadzać? np.: szafki z płyty, czy inne meble; natychmiast namokna,spleśnieją; potrzebne sa szafy metalowe; dalej drzwi przeszklone? po co/ Prosze Was postarajcie sie selekcjonować to co darczyńcy chcą przekazać! Nie róbmy z tego miejsca składowiska rzeczy niepotrzebnych!
Każdemu darczyńcy mozna podziekować za chęc pomocy i niektórych dzrów po prostu nie przyjmować!
pozdrawiam
EMIR

Posted

cóż, ja to filigranowa jestem średnio ;), ale myśle, ze dwie kurtki, ktora mam, jakieś polary, ktore wyszły z uzytku- mogłby się przydać także dla p.Joli- rozumiem, ze jest to osoba, ktora pracuje przy psach. To w sumie praca na dworze, w zimnie, a dodatkowo brudząca, więc w koncu nie muszą być to ciuchy od Prady i w idealnym rozmiarze. A dla starszych dzieci - moze odrobinę tez dla młodszych powinnam coś znależć:)
Poproszę adres na PW Olga :) Pewnie nie zrobie tego od ręki, bo trzeba ubrania odświeżyc, a i czasu mam w najbliższych dniach potwornie mało, ale postaram się jak najszybciej :)

Posted

Mośka napisał(a):
Olga- szczeniak szt. 1. Przyszla Pancia ma odeslac umowe poczta.Co do oplaty adopcyjnej to nic nie wiem. Gallegro, poruszales z Nia ten temat?

Zaraz ! co to znaczy ma odesłac umowę adopcyjna pocztą? to robimy adopcje w " ciemno" Czy ktos gwarantuje z a dom , do którego idzie szczeniak? prosze o o info na ten temat
EMIR

Posted

zurdo napisał(a):
Witam, jako debiutantka mam jeszcze kłopoty z poruszaniem się po tym forum. W tym tygodniu pożegnałam ukochaną ON-kę. Została mi po Niej masa leków na najróżniejsze choroby i dolegliwości (leki przeciwwymiotne, przeciwbólowe, na wątrobę, na serce, sterydy itp.), parę kilo karmy renal, suplementy diety. Czy to się przyda, a jeśli tak - to mogę przywieźć? I gdzie konkretnie?

Witaj i dziękuję,że zainteresowałas sie losem psów Z Węgrowa;
Skąd jesteś - lekim możesz dostraczyć do nas do fundacji lub podac adres - odbierzemy pozdrawiam EMIR

Posted

emir napisał(a):
Zaraz ! co to znaczy ma odesłac umowę adopcyjna pocztą? to robimy adopcje w " ciemno" Czy ktos gwarantuje z a dom , do którego idzie szczeniak? prosze o o info na ten temat
EMIR


Ja biorę pełną odpowiedzialność za tę adopcję. Sprawa była pilna, a dodatkowo trafił się okazyjny transport. Całość skoordynowała Mośka.
Na dniach planowana jest kontrola po adopcyjna, którą z racji zamieszkiwania "po sąsiedzku", przeprowadzi Bea, zgodnie z obietnicą złożoną na wątku (wysłałem już PW).

Posted

Mośka napisał(a):
Olga- szczeniak szt. 1. Przyszla Pancia ma odeslac umowe poczta.Co do oplaty adopcyjnej to nic nie wiem. Gallegro, poruszales z Nia ten temat?


Na temat pieniędzy nie rozmawiałem :oops:. W takim razie są dwa wyjścia:
Bea przy okazji kontroli po adopcyjnej, pobiera stosowną opłatę na miejscu (min. 25pln) i przekazuje na konto... właśnie na jakie konto powinny trafiać takie wpłaty?
Nie wyobrażam sobie żeby Pani nie zechciała zapłacić, tym bardziej, że w umowie jest odpowiednia klauzula i miejsce na wpisanie kwoty.
Gdyby jednak... są znowu dwa wyjścia:
Ja pokrywam koszty adopcji lub Bea odbiera szczeniaka w przypadku, gdyby kwestia finansowa nie była jedynym problemem.

Posted

pucka69 napisał(a):
Mycha! Czy masz już całosc pieniedzy na transport? Jesli nie - to powiedz - gdzie wpłacić? AFN moze być?


Już mam całą kasę na transport.
Emir ja nie miałam na myśli, żeby zwozić do Bea wszystko co popadnie, samochód ma ograniczoną pojemność i myślę, że tylko drobne rzeczy wchodzą w grę. Jeśli chodzi o te leki, które zaoferowała dziewczyna z Żoliborza, to może je do mnie do pracy przywieźć. Ja będę miała trochę rzeczy od siebie i jeśli Emir się zgodzi to zawiozę je do niej i wtedy przy okazji mogę zabrać leki.

Posted

zurdo napisał(a):
Mieszkam na Żoliborzu. W obrębie Warszawy mogę gdzieś dowieźć, ale dalej będzie ciężko (nie mam samochodu).

opk podaj tel do siebie; w pon. będę w W-wie ( Ochota) EMIR

Posted

emir napisał(a):
opk podaj tel do siebie; w pon. będę w W-wie ( Ochota) EMIR

Podaję telefon: 0 604 439 129 i wypisuję się z wątku, bo już się zdążyłam pogubić w mnogości konceptów :crazyeye: .

Posted

mycha101 napisał(a):
Już mam całą kasę na transport.
Emir ja nie miałam na myśli, żeby zwozić do Bea wszystko co popadnie, samochód ma ograniczoną pojemność i myślę, że tylko drobne rzeczy wchodzą w grę...

Jesli dobrze zrozumiałam, to Emir miała na mysli to, że ten cały transport (szafki wszystkie niestety są z płyty :roll: ) nie powinien pojechać do schronu w Wegrowie bo tam te szafki pod chmurką (czy nawet w namiocie) namokną i szlag je trafi...czyli wszystkie te dary są akurat dla Węgrowa nietrafione. Tak ja zrozumiałam wypowiedż Emir.
Jutro jest dzień. Bagażówka w poniedziałek rano. Co robimy?


Oczywiście styropian powinien i musi pojechać. Tyle- że on wejdzie do osobówki (może jesli nie na raz to na dwa-trzy przewozy) i wydawanie kasy na transport specjalny-bagażowy dla samego styropianu jest bez sensu.

Mośka: napisz do mnie na [email protected] wyrażnie i po kolei co mam czynić w sprawie szczeniaka. Co zostało zrobione a co nie. Poproszę o dokładne info. Adres tych ludzi, tel i wszystko co powinnam i muszę wiedzieć (bo z tych powyższych wypowiedzi mało co rozumiem przyznam :shake: a pw od Gallegro mnie odesłał do Ciebie)....?!?
Poza tym leżę zagrypiona i z gorączką...może dlatego nie kumam?

Posted

enia napisał(a):
Bea budki z Grodziska nie mam, Jola nie odbierala tel.może uda sie ja do Ciebie przewieść i pojedzie w poniedzialek?

Nie rozumiem...:shake:
Pisałam. Budka w szkole stoi i czeka. Trzeba by (w tygodniu i najlepiej w godzinach urzędowania szkoły) umówić się z Jolą (ona jest upełnomocniona i tylko ona może odebrać ten dar). Jola nie ma samochodu (i oczekuje na pomoc). Jutro sobota. Ja mam grypę i Ticuś mi nawala i w trasę nie pojadę (nawet gdybym była zdrowa). Nie wiem jak to zorganizować na poniedziałek...:-o ...chyba, że masz jakiś plan własny?
Do Joli wyslij smsa, na pewno oddzwoni.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...