enia Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 A być może nawet poprawić jeśli Olga wyśle to o czym wiem.:lol: Bea ja wieczorkiem mogłabym jeszcze coś dodać jeśli zajdzie taka potrzeba teraz w pracy kocioł nawet skupić sie nie mogę. Quote
bea100 Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 Olga132: dzięki, za bazę z fotkami, o coś takiego chodziło :loveu: . Enia: jeśli (dzięki z góry :loveu: ) możesz wieczorkiem coś dopisać i doszlifować to tak bardziej ,,elegancko" to wielka o to prośba. Będę czekała, powinnam być przy kompie po 21 wszej (po pracy)/to odbiorę i jeszcze dzisiaj prześlę do Joli a ona to już dalej ,,wykorzysta" :p Qrcze...znowu się kłania brak strony schroniskowej...:-( Quote
Olga132 Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 enia to wysyłam ci na maila ten tekst o schronisku Quote
bea100 Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 Enia: będę ok 12tej /na chwilkę przy kompie a potem wieczorem ( nic wczoraj/dzisiaj nie dostałam :shake: ) Quote
enia Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 Właśnie wysłałam, jesli jakieś są niejasności to pisz proszę. Quote
Olga132 Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 Enia wyslij tez na maila do sanctus_iuda bo on do mnie pisał, że mu sie przyda do organizowania koncertu. Ja mu swoje wysłałam ale może ty więcej napisałaś. Quote
bea100 Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 Enia: mam :multi: dzięki :loveu: (wydaje mi sie, że o to chodziło/już pchnęłam do Joli) Quote
gallegro Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 Byłem dzisiaj w okolicy Węgrowa i nie mogłem nie wstąpić do schroniska. Zajechałem w momencie, kiedy starsi Państwo wybierali pieska do adopcji. Szczęśliwcem okazał się mały czarny chłopczyk, który "od ręki" zabrał się do pieszczochowania z nowym Pańciem. Miło było obserwować szczęście ludzi i psiaka, który chyba zrozumiał, że właśnie wygrał los na loterii. Ostatnio jeszcze jeden piesek znalazł dom. Jest też sporo nowych lokatorów, a wśród nich jeden po wypadku i na dodatek pogryziony przez inne psy :shake:. Z tego co wiem, jest pod opieką weta. Kiedy podszedłem do boksu gdzie przebywa Mona, zrobiło mi się smutno i zastanawiałem się, dlaczego do tej pory nikt Jej nie przygarnął. Zachowywała się tak, jakby mnie poznała. Zaprzyjazniliśmy się trochę przy okazji Jej adopcji (jak łatwo się domyśleć - nieudanej :-(). To taka śliczna, grzeczna i ufna sunia. Może i dla niej zaświeci słonko... >Enia, w schronisku zostawiłem Twój kontenerek dla kota. Woziłem go w aucie i pomyślałem, że przy okazji sobie odbierzesz. Quote
kasiaprodex Posted August 23, 2006 Author Posted August 23, 2006 Olga132 napisał(a):cholera ja tego nie wiem.....ale dziś ide do mojego weterynarza z psem i u niego tez jest taka puszeczka, więc zapytam jak to wyglada.... czy juz wiesz? Quote
enia Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 Gallegro dzieki , kontener odbiorę. Mam nadzieje,że ten czarny szczęśliwiec to nasz Filipek. Quote
Olga132 Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 [quote name='kasiaprodex']czy juz wiesz? Tak rozmawiałam z weterynarzem – powiedział mi, że taka puszeczka to jakby rzecz umowna. Jeśli klinikę prowadzi jedna osoba to po prostu należy zapytać się czy można postawić puszeczkę. Jeśli klinika jest większa to należy porozmawiać z właścicielem kliniki. I tyle. Weterynarz z którym rozmawiałam powiedział, że on żadnych umów z nikim nie podpisuje. To jest raczej na zasadzie dobrej woli i wzajemnego zaufania. Sam kiedyś postawił u siebie taką puszkę w gabinecie i wyobraźcie sobie, że mu ją UKRADLI !!! Quote
bea100 Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 A ja mam info :multi: Po zbiórce u ogaromaniaków na gr VI mamy sporą kwotę 200 zł (od Samograj i Żanety) za którą Hania zobowiązała się kupić jak nataniej zdoła (a ona wszak wet-hodowca więc ma swoje dobre wejścia) suszu dla Węgrowskich psiaków (dla Żaneci+dzieci mamy też na Frotline) plus dla całej ósemki i porządne szczepionki i na odrobaczenie (dar od Hani :loveu: ).Mamy też 7kg dobrej karmy od Uli od Zuli dla szczeniaków. 29go wyjeżdżamy po południu a AniaW ,,stawia" paliwo i nas tam zawiezie( z tego co wiem to ok 15tej powinniśmy być na miejscu). Proszę powiadomcie kierowniczkę, że będziemy (powinna być bo mamy sporo spraw do obgadania). Quote
bea100 Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 Dzwoniłam do P Jadwigi, jesteśmy umówione. Żanetka ma 10 lub nawet 11 szczeniąt...są śliczne i już się zaczęły rozłazić ( zawiozę miękką siatkę+ścianki od dziecinnego łóżeczka by je jakoś ochronić/właśnie dzwoniłam i już to dziecinne łóżko MAM wyżebrane :multi: ) Quote
enia Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 Bea jesli chcesz to bez żebrania dostaniesz jeszcze jedno! będzie wiecej miejsca na wybieg dla maluchów.:lol: o mamo 11 maluszków......... Quote
bea100 Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 Enia: cudnie :multi: Przywieziesz te szczebelki 29go? Jak działać to działać hehe :p Mam też już kawałeczek miękkiej siatki (obiecany). ,,Zbudujemy" wybieg dla maluchów jak się patrzy. Będą bezpieczniejsze :p Tak, qrcze, jedenaście, aż :roll: No i Hania zdobyła szczepionki i preparaty dla siódemki...ale nic to, najwyżej dokupimy. Quote
Agnieszka103 Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 Aż miło się czyta te wszystkie wieści :) Mocno trzymam kciuki za udane akcje ;) Quote
GreenEvil Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 Olesia.b przekazala na AFN pieniadze z opisem Woda dla wegrowa. wrzucic je do "kupy" , czy zalozyc osobna skarbonke? pzdr GreenEvil Quote
kasiaprodex Posted August 24, 2006 Author Posted August 24, 2006 [quote name='Olga132']Tak rozmawiałam z weterynarzem – powiedział mi, że taka puszeczka to jakby rzecz umowna. Jeśli klinikę prowadzi jedna osoba to po prostu należy zapytać się czy można postawić puszeczkę. Jeśli klinika jest większa to należy porozmawiać z właścicielem kliniki. I tyle. Weterynarz z którym rozmawiałam powiedział, że on żadnych umów z nikim nie podpisuje. To jest raczej na zasadzie dobrej woli i wzajemnego zaufania. Sam kiedyś postawił u siebie taką puszkę w gabinecie i wyobraźcie sobie, że mu ją UKRADLI !!! Ja rozmawiałam z właścicielem który wyraził zgodę. tylko chodziło mi czy skarbówka się nie doczepi że to jakies dochody dla kliniki. Puszeczka w gabinecie a nie w poczekali własnie dlatego aby jej nikt nie gwizdnął. Wiem że 'dobrzy" ludzie wszystko zabierają a z poczekalni to kiedyś zabrali nawet zapachowke do kontaktu. Quote
bea100 Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 GreenEvil napisał(a):Olesia.b przekazala na AFN pieniadze z opisem Woda dla wegrowa. wrzucic je do "kupy" , czy zalozyc osobna skarbonke? ... Ta kasa jest przekazana NA CEL. Kochana Olesiu :loveu: niniejszym ogłaszam, że rozpoczynamy zbiórkę na cel WODA dla Węgrowa rozpoczynając od Twojej wpłaty :multi: Quote
bea100 Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 Zgłosiła się Furek z deskami w sporej ilości (teraz przed nami zadanie transportu: busa+paliwo do niego), mamy styropian od AniW do ocieplenia bud, potrzebne teraz nam kawałki papy/gumoleum czy linoleum (na dachy by przez szczeliny w deskach nie lała się woda), CZY KTOŚ MA? Quote
Olga132 Posted August 25, 2006 Posted August 25, 2006 kasiaprodex napisał(a): Puszeczka w gabinecie a nie w poczekali własnie dlatego aby jej nikt nie gwizdnął. Wiem że 'dobrzy" ludzie wszystko zabierają a z poczekalni to kiedyś zabrali nawet zapachowke do kontaktu. Jemu z gabinetu ukradli !!! Powiedział mi, że nawet nie chce wiedzieć kto to był.... a jesli chodzi o skarbówkę to chyba sie nie czepiają....ale na 100% nie wiem. Quote
enia Posted August 25, 2006 Posted August 25, 2006 Olga132 napisał(a):Jemu z gabinetu ukradli !!! Powiedział mi, że nawet nie chce wiedzieć kto to był.... a jesli chodzi o skarbówkę to chyba sie nie czepiają....ale na 100% nie wiem. Kochane cioteczki taka puszka u weta to jego przychód który musi wykazać, niestety. Ale ponoć wszystko można więc.......:p Quote
Olesia.b Posted August 25, 2006 Posted August 25, 2006 Tak sobie myślę, że może warto by kupić kilka sadzonek drzew (takich troszkę podrośniętych) i zasadzić w Węgrowie...trochę czsu minie zanim urosną, ale od czegoś trzeba zacząć. Zadam głupie pytanie, ale chyba nie doczytałam: czy Węgrów to schronisko prywatne? Założone przez fundację czy osobę prywatną? Bo może spróbować postarać się o dotację na budowę tej pompy i bud. A jeśli nie, to może wysłać po prostu listy do różnych fundacji i firm z prośbą o pomoc finansową. Trzeba ułożyć ładny list, opisać sytuację schroniska i poprosić o konkretną pomoc (na pompę i budy). List podpisze osoba prowadząca schronisko. Z poprzednich postów wywnioskowałam, że to organizacja pożytku publicznego? I jeszcze warto by było wydrukować plakaty. Coś w rodzaju: "buda i miska wody - tylko o to Cię proszę", albo jakieś inne, byle chwytało za serce. Dobra, kończę, bo już się poryczałam :-( :-( Quote
Olga132 Posted August 25, 2006 Posted August 25, 2006 Olesia.b napisał(a):Tak sobie myślę, że może warto by kupić kilka sadzonek drzew (takich troszkę podrośniętych) i zasadzić w Węgrowie...trochę czsu minie zanim urosną, ale od czegoś trzeba zacząć. drzewa odpadają (był juz wczesniej taki pomysł przy zakupie parasolek) - teren jest dzierżawiony i generalnie inwestowanie w rzeczy których nie da się zabrać w razie przeprowadzki to strata kasy ! Quote
Mośka Posted August 25, 2006 Posted August 25, 2006 Olga, popieram! Sluchajcie, tak jak sie przypatrzec tym wszystkim wegrowskim watkom to dochodze do wniosku,ze jest tu duzo aktywnych i chetnych do pomocy osob i moglibysmy mnooostwo zdzialac. Tylko, qurcze, wspaniale by bylo zaczac od podstaw-czyli od gruntu. Wtedy mozna by sukcesywnie i ogrodzic, i wode itd. Pomysly nagabywania burmistrza byly,ale czy jest jakas nadzieja? Ktoś coś wie???:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.