gallegro Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 Enia, daj w następnym wpisie opis do psiaków, ew. ja wyedytuję ten post. Quote
gallegro Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 A teraz mała bidula z chorymi oczętami i zaawansowaną chorobą skóry :shake:. Zastanawiamy się czy nie pokazać tych zdjęć Panu Januszowi z Psiego Losu. Może udałoby się ulżyć psiakowi w cierpieniu: Quote
Aga_Mazury Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 Czy ten psiak jest w ogóle leczony??????????...i czy zaglądacie czasami na wątek Psiego Losu na dogomanii? Quote
enia Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Podnosze, staruszek podobno ma alergie skóry na pchly i inne insekty, podobno wdzial go wet, ale moim zdaniem jest coraz gorzej, oczy zaropiale, zaklejone, skóra fatalna, sierci brak.On w takim stanie bląkal sie po ulicach, widać wlaściciele nie chcieli starego , chorego psa. Jest bardzo spokojny, stara sie nie przeszkadzać, zachowuje sie jakby go wogóle nie bylo. Nazwalam go roboczo Dej,Dejek, Dejuś. Quote
enia Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Gallegro pierwsze zdjecie to mix rotka Maksio, fajny wesoly psiak, ja osobiscie boje sie go, ale kierowniczka z nim gada glaszcze a on zachwycony, gdy widzi nowych ludzi robi dużo halasu, ale po chwili sie uspokaja.Obok przez siatke ma kolegów ktorzy wiecznie szukają zaczepki, ale Maksio wie ,ze nie warto robić dymu bo i po co? raz widzialam jak obszczekiwaly go te kurduple obok i on też sie zacząl awanturować, ale p.Jadzia mówi do niego: Maksiu nie daj sie sprowokować, zobacz jakie odważne, przez siatke to szczekają, Maksiu Maksiu nie denerwuj się, a on popatrzyl i polozyl sie obok budy, znaczy rozumny chlopak z Maksa ! ale moim zdaniem stróżem bylby świetnym postura i odwaga wystraszylyby nie jednego! Quote
enia Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Na dwóch nastepnych zdjeciach jest Cyganek(nazwany przeze mnie) , śliczny mily psiak, z piekną lśniącą sierścią, robi super wrażenie bo jest po prostu piękny.Troszke nieufny ale po chwili daje sie poglaskać. Bardzo chce do wlasnego domku. Quote
enia Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 A ta mordeczka przy mojej dloni to szczeniorek, on ma swój wątek może warto tam te zdjecia wkleić?gallegro on siedzi w boksie ze swoją mamą , czy nie masz ich zdjęcia razem?chyba bylo robione. Quote
enia Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Na ostatnim zdjęciu ten maly czarnuszek przy bialej misce, to nowy psiaczek jest od kilku zaledwie dni , bardzo przerażony nie wie co sie dzieje, zdaje sie że to efekt wyjazdu ludzi na urlop, kolejny zresztą......... gdy sie do niego podejdzie lasi się i przymila widać że chce do ludzi , i za każdym razem ma nadzieję że go weźmiemy.Jest bardzo smutny , mam nadzieje , że ktos go weźmie bo jest malutki , milutki i kochany. Kto nada mu imię? Quote
gallegro Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Aga_Mazury napisał(a):Czy ten psiak jest w ogóle leczony??????????...i czy zaglądacie czasami na wątek Psiego Losu na dogomanii? O tym psiaku nie wiedziałem wcześniej. Z tego co wiem, wet starał się pomóc ale jak widać bezzskutecznie :shake:. Jeśli to ten sam co "pomógł" Czarusiowi, to się nie dziwię. Wyślę Panu Januszowi fotki, a jeśli zdecyduje że powinien się tam znalezć, to z transportem się dogadamy (dogomaniacy). >Enia, ile Maksio może mieć lat? Quote
enia Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Maksio nawet w srednim wieku nie jest, pewnie ok. 3 lat. Staruszek jest leczony przez tego samego weta co Czaruś, ale nie liczę na cud, obawiam się że to nie alergia, ona ma takie lyse obwódki dookola oczu, wiemy co to oznacza.......skóra potwornie przesuszona, popękana , chropowata, kupilam maść tranową i z wit. A, ale to za malo, gallegro proszę wyslij jego fotki do p. Janusza, my go Wam pokazalysmy w innych na węgrowskim wątku........ Quote
gallegro Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 enia napisał(a):...Obok przez siatkę ma kolegów ktorzy wiecznie szukają zaczepki, ale Maksio wie ,ze nie warto robić dymu bo i po co? raz widzialam jak obszczekiwaly go te kurduple obok i on też sie zacząl awanturować, ale p.Jadzia mówi do niego: Maksiu nie daj sie sprowokować, zobacz jakie odważne, przez siatke to szczekają, Maksiu Maksiu nie denerwuj się, a on popatrzyl i polozyl sie obok budy, znaczy rozumny chlopak z Maksa ! ale moim zdaniem stróżem bylby świetnym postura i odwaga wystraszylyby nie jednego! Włąśnie niedawno było miejsce na stróża, w domu jest mały psiak i właścicielka nie chciałaby żeby stał się drugim śniadaniem dla Maksia :razz:. Zapytam czy pani jest nim zainteresowana. Jeśli tak, to może warto byłoby sprawdzić jak zachowa się w stosunku do tych kurdupli, bez dzielącej ich siatki (smycz, kaganiec itp.). A może kierowniczka ma jakieś doświadczenia w tej kwestii? Wysłałem zdjęcia czarnego bidula do Psiego Losu. Quote
hankag Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Enia ja na Mazurach łańcuchowe psy sypie po calym karku pod wlos taką zasypka przeciw pchlom - zdaje egzamin . Teraz sypalam w niedziele , ale bardziej profilaktycznie , bo nic nie mialy a były sypane ponad trzy miesiące temu . ( oprocz jednego niestety bo wscieka sie jak tylko chce go dotknac wiec skutecznie mnie przestraszył - i cierpi za głupote ) . Moze bym kupiła takie zasypki i zsypaloby sie te wegrowskie Quote
kasiaprodex Posted July 19, 2006 Author Posted July 19, 2006 Mam propozycje może każdy wezmie pod opieke psiaka i bedzie go reklamował np: na allegro, w gazetch itp ja moge zając sie onkiem tylko poprosze o jakieś bliższe wiadomości Quote
enia Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Haniu kochana staruszek byl odpchlony i dostal pipetkę na insekty, ale ta skora to tragednia jeden strupek .......on tak cierpi..... a ta zasypka to wydajna? ile psow można opakowaniem zasypać? szczeniorki niestety zapchlone jak diabli....... Quote
beka Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Kupię Frontline w sprayu to będzie dla szczeniorków - kiedy najbliższy transport do schroniska? A czy można wysłać do schroniska transport ze sklepu internetowego? Jaki tam jest adres? Quote
Maćka Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Sluchajcie ten onkowaty to piekny onek, porobcie mu przy najblizszej okazji piekne zdjecia i zalozcie watek na www.owczarek.pl tam na forum jest dzial owczarek w potrzebie, milosnicy tej rasy nie dadza zginac temu psu i pewnie domek sie szybko znajdzie. Psiaki sa przesliczne, warto im zakladac watki i oglaszac gdzie sie da, to prawdziwe okaziki :) Quote
Folen Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Ja mam zamiar wrzucić go na ONki, ale jak będą już dokładne info o nim, naprawdę jest piękny :) Quote
Maćka Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Dokladnie pies jest super, wcisnelabym go tacie, ale on nie moze sobie pozwolic na psa, podchodzi do sprawy powaznie bo czesto wyjezdza, a ze mieszka sam to nie bedzie zostawial psa pod opieka sasidaow, nie bedzie meczyl zwierzaka. Na owczarku napewno znajdzie sie chetny na psiaka. Quote
hankag Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Wydajna ...., trzeba głaszcząc pod wlos sypać jak najblizej na skore wzdluz grzbietu . Bardziej agresywne zeby sie nie pomyliły ze moze chce sie ich uderzyć zagaduje i niby glaszcze ... a swoje robie :evil_lol: . Kupilam ją ostatnio u Iwonki w sklepie na pl Szembeka ... ale zalatwie juz po urlopie (za dwa tygodnie ) pare opakowań starczy na pewno ....i bedzie luzik . Zanim zaczelam sypac psiaki okoliczne ( a przede wszyskim Miśka ktorego spuszcza gospodarz na moją prośbe z lancucha jak przyjezdzam i zabieram go do siebie ) , Viper zlapał pchle .... i myslelismy ze dostal dzieciaczyna paralizu , lapy mu sie tylne rozjezdzaly , nie mogl zejść z wersalki ...ogolna domowa panika .... i okazalo sie u lekarza ze ....to syndrom pchly . Szok organizmu na pchly ktore go gryzly . Teraz spoko .. wszystkie wysypane , Misiek lezy z Viperem na tarasie , śpi na jego poslaniu w nocy ... bo jednak do domu na noc nie chce wejść ...pilnuje zeby mu pańci nie ukradli ( znaczy sie mnie ;) ) , a Viper spokojnie śpi kumpel pilnuje :evil_lol: Quote
gallegro Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Dostałem odpowiedz od Pana Janusza odnośnie psiaka. Dzisiaj pokaże zdjęcia wetom i da znać co i jak. Quote
gallegro Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Jest odpowiedz: "Szanowny Panie Tomaszu, lekarze przypuszczają (na podstawie zdjęcia trudno przecież cokolwiek powiedzieć), że pies jest do wyleczenia. Możemy w tym pomóc, ale knoieczne jest przywiezienie psa na wykonanie badan i wykonanie zeskrobin. Serdecznie pozdrawiam, Janusz Orzechowski" Co robimy? Czy ktoś w najbliższym czasie będzie jechał z Węgrowa do Wa-wy? W razie potrzeby odwiozę psiaka do Węgrowa. Jeśli kuracja przyniesie pożądany skutek, może uda się znalezć domek i nie będzie takiej konieczności. Quote
pajunia Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 enia napisał(a):A ta mordeczka przy mojej dloni to szczeniorek, on ma swój wątek może warto tam te zdjecia wkleić?gallegro on siedzi w boksie ze swoją mamą , czy nie masz ich zdjęcia razem?chyba bylo robione. prosze o link do tego watku Quote
Aga_Mazury Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 [quote name='gallegro']Jest odpowiedz: "Szanowny Panie Tomaszu, lekarze przypuszczają (na podstawie zdjęcia trudno przecież cokolwiek powiedzieć), że pies jest do wyleczenia. Możemy w tym pomóc, ale knoieczne jest przywiezienie psa na wykonanie badan i wykonanie zeskrobin. Serdecznie pozdrawiam, Janusz Orzechowski" Co robimy? Czy ktoś w najbliższym czasie będzie jechał z Węgrowa do Wa-wy? W razie potrzeby odwiozę psiaka do Węgrowa. Jeśli kuracja przyniesie pożądany skutek, może uda się znalezć domek i nie będzie takiej konieczności. Ja przy okazji..chaciałbym przypomnieć o tym, że na dogomanii jest wątek Psiego Losu i psiaków w nim przebywających, o tym, że jest przepełnienie...itd....i o pomyśle abyśmy na AFN otworzyli jak to mówi jotka "puszkę" dla Psiego Losu...i w związku z tym...i na tym wątku pozwolę sobie nadmienić, że na AFN można wpłacać drobne datki na leczenie bezdomnych psiaków w Psim Losie ...z dopiskiem "Psi Los"....pamiętajmy, że P. Janusz musi płacić rachunki i pensje swoim pracownikom....i to, że ma WIELKIE SERCE nie znaczy, że nie możemy choć trochę go wspomóc :) skoro zrzucamy się na inne lecznice gdzie leczymy psy wyciągane z koszmarów....to tym bardziej pomóżmy Psiemu Losowi.... ...a swoją drogą straszna bida z tego psiaczka z chorymi oczkami..:shake: koniecznie trzeba mu jakoś pomóc.... Quote
gallegro Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Aga, jestem dokładnie tego samego zdania. Czekam na info o ew. trasporcie. Jeśli nie będzie wyjścia, sam zawioze pieska do Wa-wy. Musze tylko uzgodnić jak miałoby to wyglądać? Czy psiak zostanie od razu na dłużej, czy bedzie miał wrócic tego samego dnia. W razie czego zapłace za badania i początkowa fazę leczenia. Dalej będziemy martwić sie wspólnie. Najważniejsze żeby pomóc tej biduli :-( Quote
AniaB Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 A ja to cały czas przebieram nóżkami i chcę pomóc pieniazkiem, ale nikt tu nic nie pisze gdzie zbiórki. To ja wpłacę moze ma AFN z dopiskiem pieski z Wegrowa, czy jak... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.