Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

enia napisał(a):

mam nadzieje ,że sie jakos dogadają zeby mniejszymi partiami można te sery zabierać i wrzucać od razu w gotuącą się kaszę.........


To chyba na razie jedyne rozwiązanie:shake:
Z tego co ja rozmawiała z Hochlandem, to takie serki muszą zostać wykorzystane w przeciągu jednego, dwóch dni, bo szybko sie psują, a do tego jeszcze ta pogoda:shake:

Ale mam nadzieję, że wszystko wypali i psiaki będą sobie serki zajadać:cool1:

  • Replies 6.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Agnieszka P napisał(a):
dziewczyny jak tam przygotowanie do jakiegod programu ,zeby nagrali schronisko,moze chcecie namiary na animalsów?


Jestem za, po tym jak zobaczyłem warunki w jakich przebywają zwierzęta i ludzie, myślę że już nic nie jest mnie w stanie zadziwić :shake:.
Zawiozłem cały majdan, zrobiłem trochę zdjęć (wkleję po południu).
Dlaczego jest tak, że gdzie jest serce (patrz kierowniczka schroniska), nie ma warunków i na odwrót :-(.

Posted

Ja się obawiam czy taki program nie zaszkodzi temu schronisku, nam potrzebny jest dziennikarz który zrobi odwrotny reportaz niz w krzyczkach , taki z wyczuciem zeby po emisji powiatowy nie zamknąl tego przybytku.Przeciez nikogo nie obchodzi , że tam ludzie mają serce dla psow, kogo to interesuje? nikogo.
Tam normy sanitarne są żadne.........

Posted

Gallegro ja takich majdanów parę zawiozlam dzieki dogomaniakom, tylko jak sam widziales to kropla w morzu, potrzebujemy silnej grupy ludzi ktorzy poświecą i zostawią tam serce........wierzcie mi po jednej wizycie,ciągle o nich myślę.......

Posted

enia napisał(a):
Gallegro ja takich majdanów parę zawiozlam dzieki dogomaniakom, tylko jak sam widziales to kropla w morzu...


Tak Enia, widziałem...i wielkie dzięki Wam za to...
Po tej wizycie przychodzi mi na myśl - jedna wielka improwizacja...
Mądrze zrobiony program mógłby pomóc, ale ryzyko oczywiście zawsze istnieje. Słyszałem, że burmistrz podziwia zaangażowanie ludzi dobrej woli, ale niestety na tym kończy się jego (duchowa) pomoc. Niech zgadnę, czy przypadkiem nie zasłania się "krótką kołdrą".

Posted

gallegro napisał(a):
Kasiu, Twoja prośba jest dla mnie rozkazem (ach te Pruszkowianki) :lol:.


gdziez bym smiała rozkazywać;););):evil_lol::evil_lol::evil_lol: ale gdzie te zdjęcia przeciez juz jest wieczór:shake::shake::shake:

Posted

Kasiu, Labka nie ma, pytałem specjalnie kierowniczki i sam też szukałem.
A teraz muszę Cię prosić o wyrozumiałość :modla:.
Moja żona nie wiedziała że dzisiaj coś obiecam i jak na złość właśnie dzisiaj obchodzi swoje imieniny :evil_lol:.
Myślałem że jeszcze zdążę, ale zdjęcia są jeszcze w aparacie.
Plisss, plisss - proszę o dyspensę!!!

Posted

W Węgrowskim schronisku jest b.ciężka sytuacja (ale odkrycie). Brakuje wszystkiego. Na porządku dziennym są kompromisy typu: szczepienie czy jedzenie? Woda jest podłej jakości i jest jej jak na lekarstwo. Mam nadzieje że po ostatnich deszczach podniesie się jej poziom w stawiku. Warunki w jakich przebywają zwierzęta, urągają elementarnym przepisom sanitarnym. Całość robi przygnębiające wrażenie. Cała infrastruktura (ha,ha,ha) może przestać istnieć przy pierwszej silniejszej wichurze. Po tym co zobaczyłem, śmiem twierdzić, że gorzej już być nie może. Niestety, nie zanosi się również na to, że będzie lepiej. Zgadzam się z opinią, że ew. nagłośnienie sprawy musi być zrealizowane z niezwykłym wyczuciem. Nie chcielibyśmy przecież, żeby te bidule trafiły do spełniających (a jakże) normy sanitarne, umieralni. Podczas środowej wizyty w Psim Losie u Czarusia-cyklisty, wspólnie z Panem Januszem Orzechowskim, wpadliśmy na pomysł zorganizowania czegoś w rodzaju happeningu-koncertu na rzecz pomocy zwierzętom. Właśnie przed chwila zadzwoniła do mnie Aga Mazury i poinformowała że Pan Janusz prosi o kontakt w związku ze wspomnianymi planami imprezy. Z tego co mi wiadomo ma dojście do znanych wykonawców, których nazwiska przyciągnęłyby ew. sponsorów. W wątku Czarusia trwa juz nawet dyskusja na temat formy tego projektu. Moja koncepcja przewiduje zorganizowanie takiej imprezy właśnie w Węgrowie, a zebrane tym sposobem fundusze mogłyby m.in. ucywilizować tamtejsze "schronisko".
Tymczasem wrócę do smutnej rzeczywistości. W schronisku przebywa dużo szczeniaków. Musze jeszcze raz podjechać (za kilka dni jestem wstępnie umówiony z Enią) i zrobić porządną dokumentację foto małych podopiecznych (niestety siadły baterie i nie było czasu).
Poniżej kilka ogólnych ujęć tego przybytku:











Pózniej wkleję trochę psiaków.

Posted

Podnosze bo to mega ważne , macie jakieś pomysly, sugestie , propozycje????? jak to usprawnic skąd wziąść fundusze???
Czy ktoś wie jak możemy pomóc tym psom? dowiedzialam sie ,że bardzo potrzebuja każdej ilości suchej karmy.......
jest dwukrotne przepelnienie schroniska, suki z malymi, suki ciężarne, nie ma bud, psiaki spią pod prowizorkami z kocy........
PROSIMY O POMOC!!!!!!!!!

Posted

Tak dostalam , ale mialam dzwonic po niedzieli tak?tylko ja i tak tej karmy na cito ew.zakupionej nie jestem w stanie odebrać i zawieść........o ile cos z tego wyjdzie........
Czy dysponujemy jakimś groszem?

Posted

enia napisał(a):
Tak dostalam , ale mialam dzwonic po niedzieli tak?tylko ja i tak tej karmy na cito ew.zakupionej nie jestem w stanie odebrać i zawieść........o ile cos z tego wyjdzie........
Czy dysponujemy jakimś groszem?

Si,si, po niedzieli.
Z odebraniem i zawiezieniem sie jakos zorganizujemy mam nadzieje :)
narazie mamy 130zl, pozostalych z parasoli.

Pzdr
GreenEvil

Posted

Rzeczywiscie płakać sie chce. I najgorsze jest to że tu nie pomogą żadne dogomaniackie zbiórki - tu trzeba by zaangazować znacznie większe pieniadze. Rozumiem, ze gmina nie da.. Pewnie jakaś willa sie buduje..

Jedno na tych zdjęciach co wywołuje uśmiech to psiny pod tymi kolorowymi parasolami... Jak na plaży nad Adriatykiem - w zestawieniu z nedzą porażaja ironią i smutkiem :-( :-(

Posted

A ja tylko wyjaśnie, że widoczne budynki na pierwszym zdjeciu nie należą do schroniska.......
schronisko nie ma żadnego stalego pomieszczenia........

Posted

Enia, szykuj kreacje bo za kilka dni walimy do burmistrza w sprawie koncertu charytatywnego, którego projekt staje się coraz bardziej realny:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1916472&posted=1#post1916472

Może w trakcie rozmowy uda nam się przemycić temat doraznej pomocy na dzisiaj. Przedstawimy się jako dogowe VIP'y i bedziemy improwizować. Mamy za sobą w odwodzie Pana Janusza, który jest bardzo "nakręcony" tym pomysłem, i chętnie będzie nam służył pomocą.

Posted

Pedigree jest męczone od jakiegos czasu , ankiety wyslane, dane wyslane i czekamy......cisza jak makiem zasial..........a podobno szansa jest........

Posted

Czy Wegrow daje jakąś kase na to schronisko?
Może gmina ma jakies opuszczone budynki ktore mozna zaadoptowac na schron.
Przeciez takie gaszenie pozaru przez Nas to nie rozwiazuje sprawy. Tam jest potrzebny stały doply gotówki. Sponsorzy potrzebni.widziałam kiedys w markecie plakaty przy wejściu informujace o zbiórce jedzonka dla jakigos schronu i kosze ustawione przy wyjściu. Wcale tego malo nie było.Pozotaje kwestja podjechania do marketów i pogadania.
Burmistrz nie może sie cieszyc że ktos przyjezdza i pomaga bo to przeciez oni powinni częśc obowiązków wziąść na siebie. Gdzie ida podatki psie?
jak bedziecie romiawiac na temat festynu to poruszcie temat ich wkładu w ten schron i niech nie brzęcza że kasy brak- bo tak jest wszędzie.
Słyszałam gdzies o akcji iz burmistrz tez ciagle powtarzal kwestje że kasy bark ale jak codziennie ktos z kilkoma psami koczowal pod gmina to po kilku dniach to kasa sie znalazła na weta i karmę. ja nie mówie aby pod gmina siedzieć ale trzeba burmistrza zaczac cisnąc niech wie że ludzie zaczeli sie tym interesować i tak łatwo z Nami mu nie pójdzie.

Posted

Czy ktos doswiadczony w takich bojach może nam pomóc? jakich argumentów używać? zeby sensownie rozmawiać a nie po próżnicy.........
jaka ustawą możemy sie wesprzeć? do czego gmina jest zobowiazana?Arko pomóż!

Posted

Marzenko, bądz dobrej myśli. Może nie jestem wybitnym erudytą, ale byle czym zbyć się nie dam. Ogólnie pojęte "gadane", to domena kobiet, wiec idziemy niezle uzbrojeni. Proponuje rano dobrze sie najeść, bo może się okazać że będzie konieczna głodówka :evil_lol:.

W tej chwili dostałem maila od Pana Janusza:

"Szanowny Panie Tomaszu, przed chwilą rozmawiałem z Karolem Kowalczykiem. Zespół Karola grał na wielu koncertach i Karol zna ten temat"od podszewki". W najbliższą niedzielę o godz. 11.00 umówiłem się z Karolem na parkingu WSFiZ. Razem pojedziemy do Węgrowa i obejrzymy sobie teren - jak, gdzie i w jaki sposób to wszystko zorganizowac.
Serdecznie pozdrawiam,
Janusz Orzechowski"

Szkoda że to nie w dzień powszedni - można byłoby razem udać się do władz miasta na konstruktywna rozmowę.
Ciekawe czy kierowniczka ma jakiś kontakt prywatny z burmistrzem. Zadzwonię do niej jutro rano. A nóż...

Posted

enia napisał(a):
Tak dostalam , ale mialam dzwonic po niedzieli tak?tylko ja i tak tej karmy na cito ew.zakupionej nie jestem w stanie odebrać i zawieść........o ile cos z tego wyjdzie........
Czy dysponujemy jakimś groszem?

czy mam zmienic temat watku z parasli na coś z kasa?
Moze na allegro tylko jakie konto podac?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...