Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 915
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

rewelka ze wszystkim!!! jesteście super...

i genialnie, że psiaki już jadą... zaczęły się przymrozki, a one niedożywione...

Slay czy jesteś w stanie JUŻ kogoś umówić na zrobienie zdjęć? np na czwartek? poprzednie "Twoje" szczeniory miały super fotki i zaraz ruszyłabym z ogłoszeniami... a one już duże są i trzeba działać szybko...

Posted

[FONT=Verdana]Fotki pewnie będą porobione już w środę. Anetka jedzie ze mną czyli moja pani fotograf. Mam nadzieję ze buda da się rozmontować. [/FONT]
[FONT=Verdana] [/FONT]
[FONT=Verdana]Nie wiem czy podjedzmy jeszcze po te płyty OSB. Zobaczę jak będzie z czasem I km. Jestem bardzo wdzięczny za pomoc mam nadzieję ze się uda tam podjechać. [/FONT]

Posted

auro napisałam do tej Pani. Jest chętna na jamnisiowatą sunię. Czy ten domek jest sprawdzony? Można dawać szczylka? Pani jest z Wawy, nie ma sensu wieść malucha na śląsk a potem kombinować z transportem na stolicę. Opisz jak najszybciej. Muszę pomyśleć jak to zrobić. Niedaleko Nowego M. jest hotelik dla psów, ewentualnie można tam przetrzymać szczylka. Iza nie weźmie dużo za jego przechowanie.

Posted

Jaaga napisał(a):
Divia_gg ma maila w sprawie wyadoptowanej już Iskierki. Komu ma go przekierowac, żeby zaproponować któregos z tych maluchów? Dacie Divii znać?

Dzieki Jaaga, juz wyslalam watek, ale to taki luzny mail, raczej bym sie nie nastawiala na nic...Ale zawsze staram sie odpisac, zeby spbie w brode nie pluc;)

Posted

Nie, dom nie jest sprawdzony. Moja tymczasowiczka już w lipcu poszła do domu. Od pani otrzymałam dwa maile. Nie wiem w jakiej dzielnicy mieszka. W mailu jest nr telefonu, zadzwoń.

Posted

[quote name='agnieszka24']auro napisałam do tej Pani. Jest chętna na jamnisiowatą sunię. Czy ten domek jest sprawdzony? Można dawać szczylka? Pani jest z Wawy, nie ma sensu wieść malucha na śląsk a potem kombinować z transportem na stolicę. Opisz jak najszybciej. Muszę pomyśleć jak to zrobić. Niedaleko Nowego M. jest hotelik dla psów, ewentualnie można tam przetrzymać szczylka. Iza nie weźmie dużo za jego przechowanie.

Aga...tylko nie wiadomo jakie te maluchy docelowo wyrosną...bo jeśli ten psiak, który stoi obok jest ojcem to obawiam się, że będą mało jamnikowate...może sunię by pani wzięła...a maluszki by poszły do Slaya?

Posted

Zawsze można powiedzieć, że beda przerośniete jamniki. Takie troche gończe ;). Jesli ktoś nie bedzie miał zastrzeżeń, to warto dać, bo niektórzy nasłuchali sie, że dorosły pies nie przyzwyczai sie tak, jak szczenie i zrezygnują w ogóle z adopcji. Mity pokutują, np.
mojej ciotce koleżanki naopowiadały, ze suki po sterylizacji chorują i była przerażona, że my wszystkie wycinamy i robimy im krzywdę. Swojego psa kochała chyba bardziej, niż dzieci i ma pół roku po nim żałobę.

Posted

mity krążą...jakiś czas temu teść spotkał znajomego z suką amstaffką, gadali o psach, teść opowiadał, że syn ma adoptowanego ze schroniska amstaffa. ten znajomy na to z przejęciem, by przekazać synowi, żeby czasem nie kastrować/sterylizować, bo po takim zabiegu psom "odbija"! teściu trochę uwierzył i martwił się ze nasze po zabiegach, bo co będzie jak im odbije...w końcu chyba go przekonałam.

Posted

Tak to jest z tymi mitami i nieświadomością ludzką. Moi rodzice też nie chcieli wysterylizować suni, bo za stara (miała 5 lat). No i w tym roku 8-letnia Gaja miała robioną stetylkę razem z usunięciem 5 guzków nowotworowych z listwy mlecznej!


Jutro zgodnie z planem jedziemy po sunieczkę .

Doszły wpłaty na Sonię i szczeniaki :

100 zł - taks
30 zł - agaga21
50 zł - ania z poznania
90 zł - emilia2280
___________
270 zł :loveu:

BARDZO DZIĘKUJĘ WAM ZA POMOC!!! :Rose: :iloveyou:

Posted

Aga - na działkę trzeba jechać tak - na łódź trasą, za torem samochodowym wjeżdżacie pod górkę (cały czas droga na Łódź) i na szczycie tej górki skręcacie w prawo - będzie pisać ul. Wyrowce, i trzeba przejechać jakieś 500m i po lewej stronie bedzie taka chałupka otynkowana na surowo - na przeciwko jest na żółto otynkowany parterowy dom. No i przed tym na surowo otynkowanym jest taki wjazd - to dróżka na działkę - tel do mojej teściowej 696477007 - dryndnijcie do niej jak będziecie z Kielc wyjeżdżać (a najlepiej do mnie na godz. przed przyjazdem do Kielc to ją uprzedzę)

zerknijcie na goglu - Ćmińsk Wyrowce

Posted

andzia69 napisał(a):
Aga - na działkę trzeba jechać tak - na łódź trasą, za torem samochodowym wjeżdżacie pod górkę (cały czas droga na Łódź) i na szczycie tej górki skręcacie w prawo - będzie pisać ul. Wyrowce, i trzeba przejechać jakieś 500m i po lewej stronie bedzie taka chałupka otynkowana na surowo - na przeciwko jest na żółto otynkowany parterowy dom. No i przed tym na surowo otynkowanym jest taki wjazd - to dróżka na działkę - tel do mojej teściowej 696477007 - dryndnijcie do niej jak będziecie z Kielc wyjeżdżać (a najlepiej do mnie na godz. przed przyjazdem do Kielc to ją uprzedzę)

zerknijcie na goglu - Ćmińsk Wyrowce

Andzia, tak mi się podoba Twoje kierowanie na działkę- super:loveu:;);)
Ciesze się i kciuki trzymam za całe jutrzejsze podróżowanie:)

Posted

Właśnie wróciłam do domu slay, będzie dopiero za jakieś trzy godziny. Maluszki z niewielkimi trudnościami udało się złapać :multi: Było 6 szczeniaków. Trzy radosne, ufne i proludzkie, 3 pozostałe lekko nieufne, zdystansowane. Zabraliśmy maluchy. Matki nie było w okolicy :shake: Tak więc do slaya pojechało 6 szczeniaków :) Bardzo dziękuję slay, za to że poświęciłeś cały dzień, by pojechać po maluchy :loveu:

Więcej szczegółów napisze wieczorem, bo rozchorowałam się. Gorączka tak mnie męczy, że ledwo widzę na oczy.. Zdjęcia są. Ale wstawię je dopiero jutro, bo ledwo kontaktuję.. Idę wygrzewać się pod kołderkę.

Posted

dzięki Agnieszko, dzięki Slayu, jesteście wspaniali...

Aga, uważaj na siebie bo teraz panuje zapalenie płuc :(

a z mamusią szkoda... lipa, ze nikt wcześniej nie mógł wyłapać szczeniorów i mamuśki, żeby czekały na Was "gotowe"...
kurcze, faktycznie przydałoby się usunąć "przyczynę" kłopotów tj ciachnąć mamusię.. no i też znaleźć jej domek... mam nadzieję, że ktoś wpadnie na pomysł jak to zorganizować... :(

Posted

Agnieszko, Slayu dzieki za całodniowy trud i zabranie maluchów :loveu:
Tak jak mówi Magdalenka.. szkoda że mamy nie udało sie zabrać,
ale myślę że trzeba będzie na nia jeszcze "zapolować" i dowieść ją do Slaya.
Pozdrawiam;)

Przesłałem Agnieszko 50 zł.

Posted

Ja tylko na chwilę. Maluch są już bezpieczne u mnie. No niestety mamy się nie udało złapać jak już pisała Agnieszka. Zostaje tam także ojciec dzieci bardzo ładny i postawny piesek. Co z nim?? Ma tam zostać na zimę?? Wypadało by i dla niego poszukać domku jakiegoś. Albo choćby pozbierać deklaracje na hotelik choć wiem ze o to nie łatwo.Jutro rano wkleję fotki. A tera dobranoc

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...