Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tak sledze i moze podeslac jej kielecka Sonie. Ni cholery nie moze znalezc domu, tak ze i rottweilera sie w niej dopatruje, choc dziewczyna bardziej jak z dobka, ale duza, czarna...::evil_lol:






Przepraszam, ze wtykam nosa, ale powiem Wam, ze z Sonia jakas masakra nam sie zrobila, w sensie zainteresowania. JUz nas desperacja lapie normalnie. Suka ideal: kocha dzieci, w pelni zdrowa, ciachnieta, co prawfa energiczna, ale coz...
Wybaczcie tego offa, ale w koncu Sonia to krajanka Sziszy, z tym ze Sonia ledwo umknela schronowi, a Szisza niestety miala ta watpliwa przyjemnosc tam pobyc:(
Poza tym, jakbyscie mieli kiedys chetnego na tego naszego kieleckiego duzego gada:) to piszcie:)

Kontakt:
660124623, [email protected]

  • Replies 281
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

divia_gg napisał(a):
No chyba wlasnie Sonia;)


Napisałam już na rotkach w potrzebie,szkoda by było stracić taki kontakt ;)
Ale skąd Pani przyszedł do głowy rottweiler.... ;)

Posted

Andzike napisał(a):
Napisałam już na rotkach w potrzebie,szkoda by było stracić taki kontakt ;)
Ale skąd Pani przyszedł do głowy rottweiler.... ;)

Może Pani nie dowidzi i na focie w Sziszce rotka zobaczyła :evil_lol:

Posted

Andzike napisał(a):
Miałam kolejny telefon... Ale nie o Sziszę ;) o ... rottweilera ;)
Pani mieszka w bloku z mężem i synem, ma już wnuczki, więc najmłodsza nie jest, a chce rottweilera (na jej korzyść przemawia to, że miała juz dwie sunie rottweilera, z czego ostatnia dozyła 14lat, więc zna rasę). Pani zgadza się na wizyty przed / po adopcyjne i podpisanie umowy, jest zwolenniczką sterylizacji (poprzednie sunie też były wysterylizowane). Kto jest od rotków?
Aha. Pani mieszka w Warszawie, na Woli :)


Skieruj Panią do pomorskiej fundacji rottka, na pewno wiedzą gdzie się rottwaillery pochowały :-)

Posted

Kolejny telefon był od Pana, który chce psa do ogrodu z ocieplona budą w garażu. Noł lej ;) Ale poleciłam Barrego aikowo ;)

Gniewamy się dziś na siebie z Sziszą.... tzn ja się gniewam - ona nadal kocha cały świat;) A gniewam się bo:
- po powrocie do domu znalazłam na futrzaku na narożniku (brązowym) obrzydliwą rzadką kupę i do tego z robalami ...
- w drodze do weterynarza obrzygala samochód od gory do dołu. Nie do wiary ile się mieści w takim małym piesku. I to w piesku, który nic dzis wczesniej nie jadł....Nadmieniam, że w rzygach też były robale...
W związku z powyższym obydwie dziewczyny dostały dziś tabletki na odrobaczenie. Za Sziszę zapłaciłam 30zł... Ktoś chętny dorzucić grosik?
Ale najbardziej gniewamy się o to, że pogryzła mi dziś nowiuskie służbowe BlackBerry... Na szczęscie działa, ale obudowa do wymiany:angryy::angryy::angryy:
Więc się do niej nie odzywam. I basta :cool3:

Posted

Andzike ma rację, Szisza całkiem nieadopcyjna jest :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: te robale górą i dołem wyłażące o fuuuuuuuuuuuuu :eviltong: Wyobraźmy sobie, przyjeżdża ktoś poznać sunię a tu na dzień dobry robale z 2 stron o fuuuu.... :diabloti:

Posted

[quote name='Wisełka']Andzike ma rację, Szisza całkiem nieadopcyjna jest :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: te robale górą i dołem wyłażące o fuuuuuuuuuuuuu :eviltong: Wyobraźmy sobie, przyjeżdża ktoś poznać sunię a tu na dzień dobry robale z 2 stron o fuuuu.... :diabloti:

No właśnie... ale wybijemy robale:)
Przyszedl mail w tytule Szisza "Przepraszam ,czy ten pies jest?" Cisnęło mi się na klawiaturę mnóstwo odpowiedzi, ale odpisalam grzecznie "Owszem, jest". Ciekawe jak się rozwinie ta fascynująca korespondencja...
Leni wrzuciła Sziszę na psydoadopcji.pl, więc Szisza zaistniala na Facebooku- DZIEKUJĘMY! :)
Zaraz jedziemy do aikowo, Szisza pozna Goldena, Barrego i Pixela - może ją chlopaki trochę ustawią, bo straszna sie z niej łobuziara zrobiła!!! Nie dość, że trzeba mieć oczy dookoła glowy, bo wszystko do pyska ładuje i obgryza, to wczoraj sprowokowała dwa starcia z Nelką... A co jak co, ale to jest niedopuszczalne!
Ale łóżeczku leżą zgodnie ;)






I niech ktoś powie, że ona nie jest piękna...

Posted

Wisełka napisał(a):
No Szisza coś się domki o CIEBIE nie biją - ewidentnie nieadopcyjna jesteś :evil_lol::diabloti::diabloti::diabloti:


Coś się ruszyło, ale nie zapeszam...
Apropos maila od Pani powyżej - odpisała... "
Chciałam także zapytać czy Szisza ma sierść czy włos, czy ma wszystkie
badania i szczepienia oraz co znaczy została wyciągnieta ze schroniska."

Czy tylko mi działa ten mail na złość?
Żeby nie było - odpisalam grzecznie i zgodnie z prawdą. Ani słowa o robalach wychodzących z dwóch stron... Dziś mój samochód zyskał kolejną robaczywą plamę na siedzeniu.... ;)

Posted

Dlaczego ten nieadopcyjny, kudłaty paszczur jeszcze nie jest w DS ?! :D

Tusia moja wykaszliwuje natomiast robaki z płuc .... wczoraj dostała tabletę, dzisiaj pluje martwymi ....

Posted

To jeszcze Wam pokaże jak Szisza się dziś bawiła ;)

Fajne te chłopaki... :D


Bawimy się!


Mamusiu, możemy już wracać? Te dwa psy nie chcą się odczepić... chcę na łóżeczko...



Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem ;)



PS. TZ aikowo zakochal się w Sziszy. Szisza to, Szisza tamto, Szisza siedzi na kolankach itp. Mialabym super dom dla Sziszy u nich, pod warunkiem, że wziełabym Barrego (tymczasowicz aikowo - ten duży czarny), jakoś mi nie na rękę taka wymiana ... ;)
A Szisza to mnie trochę kocha :) Za pierwszym razem jak wyszłam poza teren a ona została z resztą psów to przelazła pod bramą, żeby za mną lecieć, za drugim - chciala przeskoczyć między drabinkami w furtce... Główka i przednie łapki przeszły, ale dupka się nie zmieściła, uuups...:oops:
A wychodzilam na jakieś 2 minuty... Nawet osiołek tak się nie przejął. Chociaż osiołek przyzwyczaił się juz do aikowej działki a Szisza była tam pierwszy raz :)

Posted

Andzike, a osoba co pytała czy Sziszka ma sierść czy włos to zapewne z tych alergicznych, bo to ponoć jak ma włos to nie uczula ;)

a wogóle to ja się chciałam zapytać kiedy ją zobaczę, bo to padła jakiś czas temu propozycja, że moge ją obejrzeć, bo blisko podobno mieszkam, a potem była cisza....

Posted

jambi_ napisał(a):

a wogóle to ja się chciałam zapytać kiedy ją zobaczę, bo to padła jakiś czas temu propozycja, że moge ją obejrzeć, bo blisko podobno mieszkam, a potem była cisza....


Jambi, przepraszam, ale chyba nie zdążysz... Napiszę więcej wieczorem ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...