Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witamy wszystkie Cioteczki!
W tej chwili Sonia ogląda "Moją rodzinkę" na Comedy Central Family i pan przebrany za goryla zrobił na niej duze wrazenie;).
Byłyśmy dzis u weterynarza, zaczniemy od odrobaczania i czyszczenia ząbków, bo zapaszek z buźki nie jest za ciekawy:(, noi sprawdzimy te oczka przy okazji, na razie dostałśmy na nie kropelki, jak wpusciłąm jedną to S. zakryła się łapkami, wytarła pysia o poduszki i nie dała już się;). Jeśli chodzi o nóżkę to pan wet powiedział że ona sie urodziłą z tą wadą bo jak by złamała łąpę to by to inaczej wyglądało, on poleca operacje, bo na sztywnej łapie będzie jej wygodniej.
W każdym razie dzis po piszczeniu znowu dałą sobie spokój i poszła spać, ciekawe co będzie jak pójdę sie kąpać.
Jak wychodziłąm jeszcze do lekarza wieczorem to gdy wracałam zadzwoniłam do babci i powiedziała, że oglądaja "Barwy szczęścia" - w związku z tym ciężko mi stwierdzić czy S. woli filmy czy seriale i jakie. W każdym razie jak juz wróciłam to spała jak kamień i musiałam ja sama obudzić - czyli jednak romanse ją nudzą;).
Dziekuje za wstawienie zdjęć! Proszę podziwiać Sonię (i Koko - ta ruda), misia nie znam;).

Posted

[quote name='Olena84']Dziś jest chyba gorzej z zaakceptowaniem że wyszłam do pracy, wczoraj sie położyła pod drzwiamy, na łóżkach i jakos dała rade, dzis biega, szuka mnie, piszczy i drapie, może wie, że wróce, ale zdała sobie sprawa za jak długi czas. Ech, przecież tyle ludzi wychodzi do pracy i to jeszcze muszą sporo dojechać, wiec mam nadzieje, że i ona to zrozumie...
Pamiętasz jak Guzik szczekał jak wychodziłam z domu? Nawet Tusia się na niego wkurzała i mu odszczekiwać zaczęła. Jak zrozumiał, że to juz na stałe jest jego dom, to mu przeszło. Dalej nie lubi jak go zostawiam, ale szczeknie ze 2 razy i odpuszcza (ale czekając śpi pod drzwiami). Wcześniej Sagę nauczyłam tak, że jak mówiłm "Idę do pracy", to ona szła na tapczan i spała spokojnie cały dzień. Tylko skubana zawsze wiedziała kiedy jest weekend i wtedy takie numery nie przechodziły. Sonia też złapie taki rytm dnia i będzie wiedziała, że musisz wyjść do pracy, ale jej nie znikniesz na zawsze, nie zostawisz jej.

Bidaczek, trzyma się mnie cały czas jak jestem w domu, bardziej niz Tusia, ale wierze że jej przejdzie.
Na to nie licz. Saga 13 lat tak za mną chodziła wszędzie, Guzik już 3 lata tak samo...

Posted

Za mną Oskar chodzi tak 11 lat i niech to trwa jak najdłużej.
A pomysł na ukojenie " rozpaczy " z powodu mojego wyjścia z domu mam taki sam jak Selenga: pilnuj domku, ide do pracy. Psina wlecze się na swoje miejsce tzn na tapczan i ..pilnuje.

Posted

A ja sie jeszcze pochwalę, że mam bardzo mądrą sunię, dwa razy rano w tym tyg. wyszła na spacer z nią mama, dzisiaj nie mogła wiec poprosiła mnie, ale nie było na to szans, bo Sonia tak otoczyła mamę, że żeby ratować rajstopy przed rozerwaniem proszących łapek musiała isć z nia i dziś;).

Posted

Jednym słowem Sonia przydzieliła wszystkim zadania: mama od spacerków, babcia od jedzonka a olenka od miziania.
Mądra sunia :)

Posted

[quote name='Olena84']A ja sie jeszcze pochwalę, że mam bardzo mądrą sunię, dwa razy rano w tym tyg. wyszła na spacer z nią mama, dzisiaj nie mogła wiec poprosiła mnie, ale nie było na to szans, bo Sonia tak otoczyła mamę, że żeby ratować rajstopy przed rozerwaniem proszących łapek musiała isć z nia i dziś;).[/QUOTE]

No widzisz :) Już zaakceptowała Twoją mamę, z którą na spacery wychodzi.

Posted

Iljova napisał(a):
No tak ,bo tak właściwie to Olena nie ma już psa ;-)

Chyba się mylisz :)
Nie wiem jak one to robią, ale one bezgraniczną miłością darzą zwykle tę osobę, która je do nowego domu wprowadzi jako pierwsza :)

Posted

Bardzo długo nie było mnie na wątku Sabusi ale już od tygodnia wiem, że ma domek nawet Iljova do mnie zamailowała z tą radosną nowiną.
Paula gratuluję wytrwałości w ogłaszaniu Sabci a Olenie decyzji :-) Zdjęcia Sabci na działce są zniewalające. To jest taka cudowna wiadomość, któa bardzo buduje.
Paula ja mam jeszcze 35,00 co zrobić z tą kwotą. Czy nic nie brakuje za transport? Jeżeli nie to może innemu psiakowi .....

Posted

Selenga napisał(a):
Chyba się mylisz :)
Nie wiem jak one to robią, ale one bezgraniczną miłością darzą zwykle tę osobę, która je do nowego domu wprowadzi jako pierwsza :)


Ok. Mnie nie chodziło o psiaka, tylko o ludzi ;-)

Posted

Secia napisał(a):
Bardzo długo nie było mnie na wątku Sabusi ale już od tygodnia wiem, że ma domek nawet Iljova do mnie zamailowała z tą radosną nowiną.
Paula gratuluję wytrwałości w ogłaszaniu Sabci a Olenie decyzji :-) Zdjęcia Sabci na działce są zniewalające. To jest taka cudowna wiadomość, któa bardzo buduje.
Paula ja mam jeszcze 35,00 co zrobić z tą kwotą. Czy nic nie brakuje za transport? Jeżeli nie to może innemu psiakowi .....


W sobotę porozmawiam z panią Olą. Zapytam, czy nie trzeba dołożyć do transportu.

Posted

Iljova napisał(a):
Ok. Mnie nie chodziło o psiaka, tylko o ludzi ;-)

chciałaś powiedzieć, że babcia i mama Oleny zaanektują sunię dla siebie? w ciągu dnia jest to możliwe (skoro Oli nie ma w domu), ale idę o zakład że ani z babcią ani z mamą Sonia nie będzie spała (no chyba, że na działce, jak Oli nie będzie).

Dziewczyny, a skoro Sonia to taka posażna panienka jest, to może dałoby się sfinansować chociaż wizytę u dobrego ortopedy? Wiem, że Sonia już nie jest bezdomna, ale może udałoby się jej tak zoperować tę łapinkę, żeby się mogła nią choć troszkę podpierać, a to i tak będą duże koszty? Olena co ty na to?

Posted

Sonia napewno pójdzie do Oleny Tylko Właśnie babcia i mama ;-) No ale przecież to słoneczko nasze i jak miałyby być obojętne. Ja się nie dziwię bo przecież Sabusię/Sonię łatwo pokochać :-)

Posted

Selenga napisał(a):
chciałaś powiedzieć, że babcia i mama Oleny zaanektują sunię dla siebie? w ciągu dnia jest to możliwe (skoro Oli nie ma w domu), ale idę o zakład że ani z babcią ani z mamą Sonia nie będzie spała (no chyba, że na działce, jak Oli nie będzie).

Dziewczyny, a skoro Sonia to taka posażna panienka jest, to może dałoby się sfinansować chociaż wizytę u dobrego ortopedy? Wiem, że Sonia już nie jest bezdomna, ale może udałoby się jej tak zoperować tę łapinkę, żeby się mogła nią choć troszkę podpierać, a to i tak będą duże koszty? Olena co ty na to?



O no właśnie. Olena, co Ty na to? Ciocie znacie dobrego ortopedę w Wawie?

Posted

[quote name='Paula95']O no właśnie. Olena, co Ty na to? Ciocie znacie dobrego ortopedę w Wawie?
Podobno jeden z najlepszych to dr Adam Janicki
przyjmuje w lecznicy na Książęcej

Posted

Było troche pisków rano jak wyszłam, potem spała, przełożyliśmy jej posłanko pod drzwi bo i tak tam leży, więc szybciej sie tam kładzie i przesypia jak mnei nie ma. Ma takie popiskiwania też w ciagu dnia, nie wiem czy tęskni za schroniskiem czy jej sie nudzi. Babcia twierdzi ze jest wiecznie głodna;), ale fakt, mieszam jej mięso z ryżem i cały ryż zostaje, skubana;). Zaraz idziemy na siusiu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...