ronja Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 czy wyprowadzi z lęków, to się okaże. 2 tygodnie to mało, by przełamać wystraszonego psa. Do tego Azja jest w kojcu - nie w domu, co utrudnia sprawę. Z Kairem pracowalam 3 miesiące w kojcu po kilka godzin, dopiero pozwolił mi się normalnie pogłaskać. Tu trzeba dużo czasu, cierpliwości i spokoju. W domu, z drugim psem, którego moglaby nasladować, otworzy się na pewno. Niesmiało merda ogonem na nasz widok. Ale to wszystko z pozytywów. Nie rusza się zza budy, gdy do niej weszłam, usiadłam daleko z jedzeniem, wyglądała zza budy, ale nie podeszła. Poszlam w końcu ja na czworakach - Azja siedziała wciśnięta w kąt i się dygotala. Zjęść z ręki nie chciala (miałam mięso z aniprazolem) mimo zachęt. Wczoraj suche zjadla, więc albo byla chowana na suchym, albo nie jest głodna. Spróbuję po południu. Bartek przeniósl ją zza budy. Pozwala ze sobą robić wszystko. połozyłam ją na moim kolanie i leżała dosyć dlugo. kiedy się ruszyłam, natychmiast uciekła za budę. wyprowadzona drugi raz, stała, gdy ją delikatnie posadzilam, siedziała. udalo mi się jedynie to, że przestała uciekać w momencie gdy ją puszczalam/przestawałam glaskać. Gdy ja się wycofywałam, ona jeszcze przez chwilę siedziała i nawet reagowała na mój glos. potem znowu za budę. Na smyczy nie chodzi. Przypiąć smycz można, ale i tak ona zostaje w pozycji ułożenia przez nas. zapomniałam - w nocy zrobiła siusiu i kupę - nawet nie najgorszą - takich kulek kilka Quote
ronja Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 tu czuje się najbezpieczniej pozwala się glaskać, dotykać wszędzie - sam dotyk nie powoduje strachu. jest chyba dla niej przyjemny, bo jak leżala na moim kolanie, glaskana przymykała oczka, aż nachodzila jej 3 powieka. Quote
ronja Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 smycz lużna, ja się wycofalam, nie uciekala od razu Quote
Ewanka Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Piękna sunia ... zaufa bo widać, że chce .............. :) Quote
Fela Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Ronja, czy ona nadal traci tę długą sierśc (miałą taką dłuższą na ogonie i grzbiecie, reszta ciała porośnięta jakby nową) Quote
mysza 1 Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Fela napisał(a):Ronja, czy ona nadal traci tę długą sierśc (miałą taką dłuższą na ogonie i grzbiecie, reszta ciała porośnięta jakby nową) Ja tego w ogóle nie zauważyłam, dla mnie jest równomiernie. Ale mogłam być w szoku. ;) Quote
ronja Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Fela napisał(a):Ronja, czy ona nadal traci tę długą sierśc (miałą taką dłuższą na ogonie i grzbiecie, reszta ciała porośnięta jakby nową) Trudno mi stwierdzić. ogon jest jakby z innej sierści - nawet kolor jest żółtawy. grzbiet pokrywa mięciutka biała sierść - przy glaskaniu sierść się nie sypała. Malutka zjadła obiad z aniprazolem. Jak mnie zobaczyła z miską, aż się podniosła - mialam wrażenie, że przyjdzie - tak to wyglądalo, ale przypomniala sobie, że trzeba się bać:( i tylko patrzyla na mnie. Widziałam, że jest bardzo glodna, ale z ręki niechętnie brala, więc zostawiłam jej miskę z ryżem i mięsem. Ledwo wyszłam, już jadla. potem chodziła po boksie i węszyła. Quote
gusia0106 Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Martuś, a ona tak na wielkość to jak kto? Bo nakitowałam Rafała, że ona duża to nie jest ;) Quote
mysza 1 Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Gusia, na pewno mniejsza od Misia ;) Jest jak golden wg mnie, wydawała mi się mniejsza ale jest kawałek psa. Quote
ronja Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 może taka jak Emi? tylko drobniejsza? tylko przez ten swoj strach jest cięższa;) Quote
gusia0106 Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 mysza 1 napisał(a):Gusia, na pewno mniejsza od Misia ;) Jest jak golden wg mnie, wydawała mi się mniejsza ale jest kawałek psa. ronja napisał(a):może taka jak Emi? tylko drobniejsza? tylko przez ten swoj strach jest cięższa;) Luzik, najwyżej powiem, że musiała urosnąć przez te dwa tygodnie :evil_lol: Quote
gusia0106 Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 ronja napisał(a):Gusia, chcesz ją zobaczyć na żywo? Nie tam, spoko. Zobaczę jak po nią przyjadę ;) Quote
natalie1988 Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Piękne smutne spojrzenie, trochę podobna do mojej Bianki... Quote
Tora&Faro Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Kochana sunia....dobrze że je mimo strachu... Miejmy nadzieję że czas i dobra opieka zrobią swoje. Ten jamniorowaty chłopak rzeczywiście strasznie fajny:) taka przylepa, powinien szybko dom znaleźć. Quote
Ewa Marta Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Jest piękna!!!!! Oby jak najszybciej zaufała i biegała po ogrodzie taka szczęśliwa, jak Kajuś, Emi, czy Misiek:-) Quote
Ellig Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Ewa Marta napisał(a):Jest piękna!!!!! Oby jak najszybciej zaufała i biegała po ogrodzie taka szczęśliwa, jak Kajuś, Emi, czy Misiek:-) Sliczna jest taka delikatna:) Quote
ronja Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 lody przełamane:) wgram filmik. Malutka cieszy się, podskakuje, je z ręki, podaje łapę. Tylko smycz ją blokuje. Wyniesiona, postawiona, stoi. Na razie zalatwia się w kojcu. W nocy jej źle, wyje. Quote
Tora&Faro Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 ronja napisał(a):lody przełamane:) wgram filmik. Malutka cieszy się, podskakuje, je z ręki, podaje łapę. Tylko smycz ją blokuje. Wyniesiona, postawiona, stoi. Na razie zalatwia się w kojcu. W nocy jej źle, wyje. Super!!!:) szybko się do Was przekonała:loveu:...naprawdę mam nadzieję że z dnia na dzień będzie tylko lepiej:) Quote
ronja Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Malutka - pod koniec lapkę mi podaje [video=youtube;WSR36sMZR6A]http://www.youtube.com/watch?v=WSR36sMZR6A[/video] Quote
mysza 1 Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Dziękuję :multi::loveu::multi::loveu: Quote
Tora&Faro Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Normalnie wzruszył mnie ten filmik:loveu: sunieczka się cieszy, ogonkiem merda i łapką Martę zaczepia....:loveu:niesamowita jest:) Quote
ronja Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 tu jeszcze jeden - lepiej widać jak ładnie daje łapkę. musiała być domowa, bo je tylko suche (ryż wczoraj zostawiła, wyjadla tylko mięso, widac, że woli suche) i jak chce się załatwić, bardzo się kręci i wyje - nie chce robić w kojcu. tyle, że wyniesiona się też nie załatwia. kochana jest [video=youtube;o4dyuv4aO7Q]http://www.youtube.com/watch?v=o4dyuv4aO7Q[/video] ps. Gusia, jak ją będziesz nazywać? bo ja na razie mówię do niej Malutka Quote
Mantis Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 Niesamowite :loveu: Ronja, dokonałaś cudu :Rose: Bardzo się cieszę, że Azja tak szybko się otworzyła na ludzi. Piękna, kochana :loveu: Kiedy mogę ruszać z kampanią reklamową? Bo teraz to raczej trochę za wcześnie. No chyba, że chciałby sunię adoptować taki mądry anioł jak Ronja :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.