Tymonka Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Niestety tylko tyle w tej chwili mogę :( Quote
Tymonka Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Bazarek dla Gucia : http://www.dogomania.pl/threads/192979-Karma-RC-smaczki-i-inne-dla-psa-i-kota-do-25.09-!-Na-operacj%C4%99-Gucia-! Quote
GrubbaRybba Posted September 18, 2010 Author Posted September 18, 2010 Anja, złota z ciebie dziewczyna. DZIĘKUJĘ! Quote
Awit Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 GrubbaRybba napisał(a):Anja, dziękuję. Mamy już weta. Obejrzał zdjęcie i powiedział, że trzeba operować szybko. Jutro Gustaw będzie miał robione badania krwi, a operacja w przyszłym tygodniu. Koszt niestety ogromny... sama operacja ok 800 zł + potem jeszcze raz narkoza i wyjęcie gwoździ ok 400 zł + zdjęcia rentgenowskie pewnie ok 50 zł. O badaniu krwi i transportach psa nie wspomnę. Razem ok 1250 zł. Nie mam pojęcia skąd my to weźmiemy. :( :( :( Aha, złych informacji ciąg dalszy... pani księgowa już nie chce Gustawa. Rozmyśliła się z dnia na dzień. :-( Miała też nam pomóc finansowo w operacji, ale nie pomoże. :shake: To się źle porobiło:-( I co teraz będzie? A skąd tyle kasy wziąźć na leczenie...? Quote
GrubbaRybba Posted September 20, 2010 Author Posted September 20, 2010 Awit napisał(a):To się źle porobiło:-( I co teraz będzie? A skąd tyle kasy wziąźć na leczenie...? Jakbym wiedziała skąd wziąć, to bym tu o tym nie pisała. :( Narazie zapożyliśmy się, gdzie się da, bo operacja już dziś. Przy okazji proszę o datki też gdzie się da. Może uda się uzbierać choćby część sumy i spłacić długi. Quote
GrubbaRybba Posted September 20, 2010 Author Posted September 20, 2010 Gustaw jest właśnie operowany. Odbieram go po 18 i wiozę z powrotem na wieś. Trzymajcie kciuki!!! Quote
GrubbaRybba Posted September 20, 2010 Author Posted September 20, 2010 Już po operacji. Wszystko się mocno przedłużyło. Operacja trwała ponad 5 godzin i była bardzo ciężka. Na szczęście udało się i Gustaw się właśnie wybudza. Nie damy rady go już dziś zawieść na wieś, więc pojedzie tylko do szpitala na Powstańców Śląskich. To też oznacza wyższe koszty. :( Dobrze jednak, że wszystko się udało. Dalsze plany są następujące... za 4 tygodnie Gustaw musi przyjechać do W-wy na zdjęcie rentgenowskie. Potem za kolejne 5-6 tygodni na kolejną operację wyjęcia gwoździ i metalowych płytek. Przy tej okazji chcemy go też wykastrować, o ile nazbieramy tyle pieniędzy. Potem jeszcze dwa tygodnie na zagojenie się i zdjęcie szwów i chłopak będzie zdrowy. Razem wszystko ma potrwać ok 9-12 tygodni. W tym czasie Gustaw będzie przebywał w DT. Potem jest plan, aby pojechał w Bieszczady do pewnej pani, która hoduje konie. Niestety pani ma jeszcze sunię, więc kastracja by się przydała. Quote
GrubbaRybba Posted September 21, 2010 Author Posted September 21, 2010 Gustaw po operacji Bidulek bardzo cierpi. Próbuje chodzić, ale łapki mu się plączą. :-( Widok okropny. Pies przerażony i te wielkie, dobre i łagodne oczy. Serce się dosłownie kroi na kawałeczki. Aż się wczoraj poryczałam, jak go zobaczyłam. To taki cudowny pies. Mimo bólu i strachu przytulał się do nas i całował. :loveu: Operacja się udała. Gustaw ma w całej kości metalowy pręt. Podobno było bardzo ciężko. Na szczęście to już za nami. Szew ma bardzo długi, ok 25 cm. Ale łapka wygląda przyzwoicie. Koszt samej operacji to 1440 zł + hotel na dzisiejszą noc 70 zł + kroplówki i leki przeciwbólowe ok 50 zł (dowiemy się dziś ile dokładnie). Jeśli ktoś może nas wspomóc, będziemy wdzięczni. Tu link do konta Gustawa: http://www.facebook.com/pages/Gustaw-Pies-o-Wielkim-Sercu/153613724658825 Quote
GrubbaRybba Posted September 21, 2010 Author Posted September 21, 2010 Zaktualizowałam pierwsze dwa posty. Nikt nie zagląda do Gustawa.... :( Quote
beataczl Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 zaglada, zaglada dopiero weszlam na dogo, a 2 posty mi juz wywalilo tu wpisane ciesze sie bardzo z udanej operacji i zycze szybkiego powrotu do zdrowia Gustawowi bedzie lepiej z kazdym dniem to taki mily pies, misiek slodki ! pod koniec mca cos postaram sie wplacic Quote
GrubbaRybba Posted September 21, 2010 Author Posted September 21, 2010 beataczl napisał(a):zaglada, zaglada ... pod koniec mca cos postaram sie wplacic Dziękuję!!! :) Quote
GrubbaRybba Posted September 22, 2010 Author Posted September 22, 2010 Gustaw wczoraj wieczorem został odebrany ze szpitalika i przewieziony do DT w Zakościelu, gdzie będzie dochodził do siebie. Chłopak trochę sie stresował podróżą. Potem, na miejscu wypił michę wody, zjadł gotowane mięsko z rosołku i poszedł spać. :loveu::loveu::loveu: Zdjęcie rentgenowskie po operacji: i podsumowanie kosztów operacji: Quote
GrubbaRybba Posted September 22, 2010 Author Posted September 22, 2010 I jeszcze kilka zdjęć z DT - z dzisiejszego poranka Quote
Ewanka Posted September 22, 2010 Posted September 22, 2010 Zaglądamy i dziękujemy GrubbaRybbo za zaproszenie, psiak piękny i bardzo dzielny :) ... niestety nie mam jak pomóc, jedynie podnoszę przystojniaka. Quote
Oczka_ Posted September 22, 2010 Posted September 22, 2010 Ja nie miałam internetu oczywiście, żeby zajrzeć do Gucia, ale jestem w trakcie zbierania pieniążków, wydrukowałam zdjęcia Gustawa i chodzę po rodzinie zbierając pieniążki, robię też aniołki na bazarek, uzbieramy dziewczynki, a teraz najważniejsze, że jest już po operacji :multi::multi::multi::multi::multi: Quote
Selenga Posted September 22, 2010 Posted September 22, 2010 jestem na zaproszenie Matko Chrzestna mojego Guzika nie mogę tak z marszu pomóc finansowo, bo jestem baaaardzo pod kreską :( ale przygotuję jakiś fajny bazarek i mogę zrobić też allegro cegielkowe, tylko dobrze by było znaleźć jakieś stowarzyszenie, które zgodziłoby się udostępnić swoje konto, inaczej cęo będzie zebrać pieniądze Quote
GrubbaRybba Posted September 22, 2010 Author Posted September 22, 2010 Dostałam info od rodziców, u których Gustaw jest na DT, że chłopak dziś w zdecydowanie lepszym humorze. Zjadł śniadanko, wypił mnóstwo wody, podreptał na spacerek po podwórku i ciągle się przytula. Wszystko go interesuje dookoła ptaszki, koty i moje psy. :) Cudownie, że się lepiej czuje, bo wczoraj to mocno przestraszony był i obolały. Quote
beataczl Posted September 22, 2010 Posted September 22, 2010 ciesza dobre wiesci :smile::smile: Quote
GrubbaRybba Posted September 22, 2010 Author Posted September 22, 2010 Selenga napisał(a):jestem na zaproszenie Matko Chrzestna mojego Guzika nie mogę tak z marszu pomóc finansowo, bo jestem baaaardzo pod kreską :( ale przygotuję jakiś fajny bazarek i mogę zrobić też allegro cegielkowe, tylko dobrze by było znaleźć jakieś stowarzyszenie, które zgodziłoby się udostępnić swoje konto, inaczej cęo będzie zebrać pieniądze Witaj :loveu: To się uśmiałam z tej matki chrzestnej. :lol: Allergo cegiełkowe zrobiłam wczoraj, nawet dwie sztuki. Konto narazie podajemy wszędzie na koleżankę (bo my trzy takie wariatki, które Gustawa ratujemy - ja, moja koleżanka i moja mama). I jakoś działa. Ktoś tam wpłaca. :loveu: Tu aktualne info i stan wpłat: http://www.facebook.com/pages/Gustaw-Pies-o-Wielkim-Sercu/153613724658825#!/pages/Gustaw-Pies-o-Wielkim-Sercu/153613724658825 Bo czasem nie nadążam aktualizować na dogo. Jakbyś kochana miała czas i jakieś fanty na bazarek, będziemy baaaardzo wdzięczne. :loveu: Oczka_ napisał(a):Ja nie miałam internetu oczywiście, żeby zajrzeć do Gucia, ale jestem w trakcie zbierania pieniążków, wydrukowałam zdjęcia Gustawa i chodzę po rodzinie zbierając pieniążki, robię też aniołki na bazarek, uzbieramy dziewczynki, a teraz najważniejsze, że jest już po operacji :multi::multi::multi::multi::multi: Witam po przerwie. :) Też się cieszę, że już po wszystkim, bo ostatnie dni to była jakaś masakra. W poniedziałek ta niekończąca się niepewność, jaki wynik operacji. Dostawałyśmy ciągłe telefony z lecznicy, że są powikłania, że jest źle, że operacja ciężka. Siedziałyśmy cały wieczór jak na szpilkach. Jak w końcu Gustaw się wybudził to tak się cieszyłam. Potem pojechałyśmy po niego i jak go zobaczyłyśmy to się przeraziłyśmy. On był taki zagubiony, zdezorientowany, smutny i obolały. Biedak. Jak go zawiozłyśmy do szpitalika, to się obie z koleżanką poryczałyśmy. Wczoraj też podróż była dłuuuga i Gustaw bardzo niespokojny. Dobrze, że dziś już lepiej. :loveu: Jak ulepisz te piękne aniołki, będziemy wdzięczne za bazarek. :loveu: Ewanka napisał(a):Zaglądamy i dziękujemy GrubbaRybbo za zaproszenie, psiak piękny i bardzo dzielny :) ... niestety nie mam jak pomóc, jedynie podnoszę przystojniaka. Witaj. :) Miło, że zajrzałaś. Pieniążki to jedno, a drugi, równie ważne jest podnoszenie wątku i rozsyłanie. :lol: Także dziękujemy za podniesienie i zapraszamy. Quote
ocelot Posted September 22, 2010 Posted September 22, 2010 Kochani zajrzyjcie chociaż. Wątek jest roboczy, nie mam jeszcze zdjęć (jedno na telefonie) będą wieczorem. To koszmar. http://www.dogomania.pl/threads/193217-Karmi%C4%85cy-szkielet...-ju%C5%BC-nawet-nie-prosi-o-pomoc Quote
.blueberry. Posted September 22, 2010 Posted September 22, 2010 Wiecie co może to troszkę głupio zabrzmi ale mam pewien pomysł a spróbować nie zaszkodzi. Dzisiaj jadąc samochodem radio Eska płaciło rachunki. Można jutro spróbować wysłać smsem krótki opis sytuacji i kwotę do zapłaty? Proszę sprowadźcie mnie na ziemię jeśli głupio gadam :) ale ja lubię doszukiwać się różnych opcji. Aha i przedewszystkim witam wszystkie ciocie z wątku Gustawa. Quote
GrubbaRybba Posted September 23, 2010 Author Posted September 23, 2010 blueberrykiss napisał(a):Wiecie co może to troszkę głupio zabrzmi ale mam pewien pomysł a spróbować nie zaszkodzi. Dzisiaj jadąc samochodem radio Eska płaciło rachunki. Można jutro spróbować wysłać smsem krótki opis sytuacji i kwotę do zapłaty? Proszę sprowadźcie mnie na ziemię jeśli głupio gadam :) ale ja lubię doszukiwać się różnych opcji. Aha i przedewszystkim witam wszystkie ciocie z wątku Gustawa. Witam, witamy! Może to i dobry plan. :) Choć nie wiem dokładnie na czym akcja polega. Kto wygrywa, komu zapłacą, a komu nie i jakie kryteria trzeba spełnić. Wiesz coś więcej? Quote
.blueberry. Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Wysyła się smsa do eski i oni co godzinę płacą jakis rachunek. Dzisiaj zapłacili za różowe płetwy:D czasami udaje się że płacą trzykrotność rachunku. Jeszcze muszę dokładnie u nich na stronie poczytać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.