GrubbaRybba Posted September 11, 2010 Author Posted September 11, 2010 Niestety kiepsko. W czasie wizyty okazało się, że Gustaw ma złamaną łapę z przemieszczeniem i że zaczęła się już krzywo zrastać. Potrzebna operacja - złamanie łapy i nastawienie jej. Żaden wet w Tomaszowie nie podejmie się takie operacji z powodu braku sprzętu. Musimy wieźć psa do Warszawy. Tylko co z nim tam zrobić po operacji??? :( Poza tym Gustaw został oceniony na 10 miesięcy. To jeszcze szczeniak! Dzielnie i bez jednego piuknięcia znósł całą wizytę i bolesne dla niego badanie. Pięknie jechał samochodem. Teraz siedzi przywiązany do budy, bo ciągle chce wracać na ulicę, pod dom tej staruszki. A podwórko, na którym przebywa nie ma płotu. Do tego Gustaw w ogóle nie zna budy i się jej boi, więc leży obok. :( Bidulek... i do tego ta łapa... MASAKRA! Quote
Awit Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Gustaw i co z Tobą będzie?:-( Dzieciaczku..... Quote
GrubbaRybba Posted September 13, 2010 Author Posted September 13, 2010 We wtorek koleżanka umówiona jest z ortopedą w Warszawie. Ma mu pokazać zdjęcie rentgenowskie. Jeśli wet zgodzi się operować, przywieziemy Gustawa do Warszawy, a po operacji postaramy przetrzymać kilka dni w szpitalu. Kłopot w tym, że może to wszystko sporo kosztować. Aż się boję, tego wtorku i ceny, jaką wet poda... Quote
GrubbaRybba Posted September 13, 2010 Author Posted September 13, 2010 Tak oto prezentuje się Gustaw. Jest piękny, wesoły, kochany, przytulaśny. Zachowuje się jak wielki szczenior. Chętnie by się bawił i biegał. Ale nie może... powód - łapa. Quote
Tymonka Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Ja zajrzałam , ale nie mam pojęcia jak pomóc :( Quote
Awit Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Nie zajrzał, bo nie każdy w pracy ma tak dobrze by wskoczyć na dogo.....:-) Piękny jest, wyobrażam sobie jaki musi być mięciutki. Nie mam pieniędzy, by pomóc. Nie mogę nic wysłać:-( Quote
GrubbaRybba Posted September 13, 2010 Author Posted September 13, 2010 Dzięki, że jesteście. Pomagacie choćby samym podnoszenie wątku i zaglądaniem do Gucia. :) Quote
Tymonka Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Pomyślę nad jakimś bazarkiem dla Gucia . Quote
GrubbaRybba Posted September 14, 2010 Author Posted September 14, 2010 Gucio się przypomina!!! Anja, dziękuję!!! :loveu: Quote
beataczl Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 i ja zagladam... taki fajny misiek z niego dopiero cos pod koniec mca przesle, wczesniej nic niestety Quote
Oczka_ Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Ja tez zagladam, w domu dopiero, internet nie dzialal od tyg. a w pracy kolezanki odpuscily sobie chwilowo granie w "dziecieca wersje mahjongga" i daly mi zawitac do Gucia na 10min, ale to maalo. Ja bede rozsylac watek o pomoc finansowa i o podnoszenie watku, nie mam pieniedzy na razie, zeby cos dorzucic, moge porobic aniolki z modeliny na jakis bazarek, ale nie umiem sie tym zajac.. :/ Zobaczcie czy to sie wogole nadaje? Quote
GrubbaRybba Posted September 15, 2010 Author Posted September 15, 2010 Oczka_ aniołki cuuuudne!!!:loveu: Zawsze podziwiałam ludzi, którzy potrafią zrobić takie rzeczy. Ja to jakaś ułomna manualnie jestem. A u Gustawa narazie w miarę OK. Dziś o 10:00 konsultacja u ortopedy. Narazie bez psa, ale ze zdjęciem rentgenowskim. Zobaczymy, co powie. Poza tym Gustaw zaczął wchodzić do budy, to dobrze, bo wcześniej mókł biedak, a budy się bał. No i nadal musi być uwiązany do tej budy, bo podwórko, na którym przebywa jest nieogrodzone, a on lubi wędrowanie po okolicy. Wczoraj dostał łańcuch, bo przegryzł już 3 smycze i jedną linkę holowniczą od samochodu. :evil_lol: Nie miałyśmy wyjścia i kupiłyśmy łańcuch, choć mentalnie jestem bardzo przeciwna wiązaniu psa. Szykuje nam się także domek u pani księgowej z Tomaszowa. Domek z ogrodem. Narazie na etapie wykańczania (budowlańcy kładą kostkę na podwórku i robią ogrodzenie). Gustaw mieszkałby w budzie, bo mąż pani księgowej przeciwny bytowaniu psa w domu, ale pani pracuje nad nim, więc może się okazać, że jednak Gustaw będzie w domu. Poza tym państwo bardzo przejęci losem psa i chcą dołożyć się finansowo do operacji nawet, jeśli pies miałby do nich nie trafić. Bardzo ciepli i odpowiedzialni ludzie. :) No to tyle najnowszych wiadomości... Quote
Awit Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Gustaw i aniołki masz na bazarek i panią księgową własną:-) I jeszcze taki piękny jesteś:-) Jak łapka? Quote
GrubbaRybba Posted September 16, 2010 Author Posted September 16, 2010 Nic narazie nie wiem. Wczoraj wet uciekł, bo miał jakąś interwencję i w końcu nie udało mi się go złapać. Dziś powinno się udać. Quote
argusiowa Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 zaglądam i ja :) jak się miewa psiak i jak łapa?jak tymczasik ?:) Quote
GrubbaRybba Posted September 17, 2010 Author Posted September 17, 2010 Dziewczyny, szukam ortopedy w Warszawie. Jest kłopot z operacją, a raczej z czasem oczekiwania na nią. Może to trwać nawet kilka miesięcy, a Gustaw nie ma tyle czasu. Macie może kontakt do jakiegoś ortopedy? Quote
Tymonka Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Rybko , a musi to być w Warszawie ? Znam ortopedę z Piotrkowa (może kojarzysz z wątku mojego krzywołapka ?) Quote
GrubbaRybba Posted September 17, 2010 Author Posted September 17, 2010 Anja, dziękuję. Mamy już weta. Obejrzał zdjęcie i powiedział, że trzeba operować szybko. Jutro Gustaw będzie miał robione badania krwi, a operacja w przyszłym tygodniu. Koszt niestety ogromny... sama operacja ok 800 zł + potem jeszcze raz narkoza i wyjęcie gwoździ ok 400 zł + zdjęcia rentgenowskie pewnie ok 50 zł. O badaniu krwi i transportach psa nie wspomnę. Razem ok 1250 zł. Nie mam pojęcia skąd my to weźmiemy. :( :( :( Aha, złych informacji ciąg dalszy... pani księgowa już nie chce Gustawa. Rozmyśliła się z dnia na dzień. :-( Miała też nam pomóc finansowo w operacji, ale nie pomoże. :shake: Quote
Tymonka Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Jutro porozsyłam wątek , trzeba jak najwięcej ciotek zwołać . Zrobię też bazarek jutro . Quote
GrubbaRybba Posted September 17, 2010 Author Posted September 17, 2010 Anja2201 napisał(a):Jutro porozsyłam wątek , trzeba jak najwięcej ciotek zwołać . Zrobię też bazarek jutro . Dziękuję po stokroć!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.