beataczl Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 ojej, mam nadzieje, ze to nic powaznego... Quote
argusiowa Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 trzymam kciuki , mooooccccnnnnooooooo :) jak się ma Guciu? Quote
GrubbaRybba Posted October 6, 2010 Author Posted October 6, 2010 Wczoraj w lecznicy okazało się, że niestety jest źle. Okazało się, że wrzód (stan zapalny) powstał na skutek przemieszczeń gwoździ i kości w łapie Gustawa. Kości się rozlazły, gwoździe przestały je trzymać. Łapkę trzeba było złożyć na nowo. I tak biedak musiał przejść kolejną operację. Łapkę znowu otwarto, ustawiono poprawnie kości i gwoździe, dla usztywnienia i ochrony wstawiono metalowy stelaż, który wychodzi przez skórę na zewnątrz. Wygląda to raczej kiepsko i przygnębiająco. :( Na szczęście Gustaw czuje się dobrze. Wczoraj był zamroczony środkami przeciwbólowymi, ale ucieszył się na widok rodziców i chętnie wsiadł do samochodu, aby udać się w drogę powrotną. Mam nadzieję, że stelaż pomoże i łapka nareszcie zacznie się prawidłowo zrastać. Stelaż dla ochrony i chyba ze względów estetycznych został pokryty taśmą. Gustaw jak go zobaczył, nie był zbyt szczęśliwy. Biedak z niego, tyle operacji, tyle bólu. Wszystko zaczyna się od początku. Niestety wzrastają też koszty i czas pobytu Gustawa w DT. Koszt wczorajszej operacji to ok 500 zł. Dowiem się dokładnie ile. Wet powiedział, że czas wzrasta do ok 16 tygodni od wczorajszego dnia. O ile nie będzie dodatkowych powikłań. Quote
beataczl Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 biedny Gustaw :-( dobrze, ze juz po operacji to jakos wyglada niestety na fuszerke wetow - ta 1 operacja...:roll: Quote
Awit Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 To ci sami weci robili, 1szy i 2gi zabieg? Gustaw ale się wymęczyłeś:-( Quote
holly101 Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Biedaczek... :( Mam nadzieję, że teraz będzie tylko lepiej. Quote
GrubbaRybba Posted October 7, 2010 Author Posted October 7, 2010 Tak, operował go ten sam wet. Nie sądzę, aby coś sknocił, choć nie mogę wykluczyć takiej możliwości. Diagnoza jest taka. Gwoździe przesunęły się, bo Gustaw za dużo się rusza. A on faktycznie jest energiczny i ruchliwy. Jest pilnowany. Ma malutki wybieg, aby ograniczyć ruch, ale i tak potrafi stanąć na dwóch tylnych łapach, kręcić się w kółko ze szczęścia i podskakiwać. On ma dopiero ok 9 miesięcy. Ciężko upilnować takiego wielkiego szczeniora i zmusić go, aby się nie ruszał. A to wszystko sprawiło, że naciski na łapę były za duże i gwoździe zaczęły się przemieszczać. Dlatego teraz dodany został ten stabilizator, aby zapobiec przesunięciom. Gdyby nie stabilizator, Gustaw dostałby kennel i w nim miałby spędzić najbliższe 10 tygodni. Rodzice się nie zgodzili, bo biedak cierpiał by strasznie zamknięty w tym kennelu. Quote
ocelot Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 9 miesięcznego malca nie da się utrzymać bez ruchu. Oj nie. Gdzie on teraz Rybba jest? Quote
Oczka_ Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 Ja właśnie wpłaciłam dla Gucia 150zł w sumie, ale bede jeszcze zbierac i rusze sie w koncu z aniolkami, wogole przepraszam, ze tak sie dlugo zbieram z tym wszystkim.. Quote
GrubbaRybba Posted October 8, 2010 Author Posted October 8, 2010 [quote name='Oczka_']Ja właśnie wpłaciłam dla Gucia 150zł w sumie, ale bede jeszcze zbierac i rusze sie w koncu z aniolkami, wogole przepraszam, ze tak sie dlugo zbieram z tym wszystkim..[/QUOTE] Cioteczko, ogromnie dziękuję za wpłatę! :loveu: Spokojnie, Gustaw ma być w DT jeszcze 16 tygodni, więc spokojnie aniołki zdążysz zrobić. ;) [quote name='ocelot']9 miesięcznego malca nie da się utrzymać bez ruchu. Oj nie. Gdzie on teraz Rybba jest?[/QUOTE] Ciągle u moich rodziców. Był plan, aby pojechał do Gajowej do DT, ale rodzice uznali, że lepiej, aby został. Z agresją Łolego i niechęcią Gustawa jakoś sobie radzą, a dla psa na pewno jest lepiej, aby go nie przenosić. Tu czuje się już bezpiecznie. Quote
Awit Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Dobrze, że sobie jakoś radzą. A co będzie po tych 16 tygodniach, gdzie pójdzie bidak? Quote
GrubbaRybba Posted October 11, 2010 Author Posted October 11, 2010 [quote name='Awit']Dobrze, że sobie jakoś radzą. A co będzie po tych 16 tygodniach, gdzie pójdzie bidak?[/QUOTE] Zobaczymy... narazie mamy jedną chętną panią z Bieszczad. Jak będzie bliżej końca rekonwalescencji, to się będziemy martwić. Quote
GrubbaRybba Posted October 11, 2010 Author Posted October 11, 2010 A tu rozdajemy buziaki :loveu: i robimy miny Quote
Awit Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 Ojejku przeuroczy jest:-) A te udko jakie biedne..... Quote
GrubbaRybba Posted October 14, 2010 Author Posted October 14, 2010 Podniosę Gucia... Może ktoś zajrzy. Quote
Tymonka Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Rybko podaj mi na pw konto Gucia , wyślę pieniążki z bazarku , nie wiele tego jest , ale zawsze coś , nie wszystkie wpłaty jeszcze dotarły . Quote
GrubbaRybba Posted October 21, 2010 Author Posted October 21, 2010 U Gucia OK. Łapka się goi, a Gucio rządzi. Pilnuje, szczeka, jest bardzo czujny. To będzie świetny stróż. Do obcych zresztą bywa niezbyt przyjazny. Za to do osób, które zna jest przekochany. No i ma niespożyte ilości energii. Już nie mogę się doczekać, aż łapka się zrośnie i bidak będzie mógł wreszcie się wybiegać. Quote
.blueberry. Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Guciu bąź grzeczny żeby łapka ładnie się zrosła a będziesz mógł sobie biegać. Quote
GrubbaRybba Posted October 21, 2010 Author Posted October 21, 2010 Nastrojowa galeria Gustawa :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.