zerduszko Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Saththa napisał(a):zerduszko... ale jak to on ucho w całości? To już go trzeba zapytać, bo to olbrzymie było! Jak wróciłam, to się tylko ślinił i ślinił. Az tu nagle rzig i zwrócił w całości. Na szczęście złego diabli nie biorą. Quote
wilczy zew Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Uff...dobrze że się nie udusił Tazzik te wąsy ma na białko,że tak do przodu stoją http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/U%20Magdy%202/DSCN2051.jpg Quote
Saththa Posted September 30, 2011 Author Posted September 30, 2011 [quote name='wilczy zew']Uff...dobrze że się nie udusił Tazzik te wąsy ma na białko,że tak do przodu stoją http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/U%20Magdy%202/DSCN2051.jpg Na wode z oczka wodnego;) Quote
ania90 Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 dawno mnie u Was nie bylo, no i duzo do nadrobienia mialam... Quote
wilczy zew Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 [quote name='Saththa']Na wode z oczka wodnego;) ciekawe co Tekla ma w tym oczku co ze szkoleniem Tazzika?? Quote
Fides79 Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 same cuda i dziwy :cool3::eviltong: Quote
jambi Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 na fotach widać, jakiż to nasz przystojniak był już zarośnięty :lol: pogonił, pogonił... ledwie do schodów dobiegł ja widze... leń :diabloti: a co do historii z kością - stąd nauczka jest dla żuka, że się zwierza sam na sam z takowymi nie zostawia, ja miałam podobnie jak mi sie Mia rzepem dusiła - utkwił jej w gardle - nie zauwazyłam tego rzepa w łapie po spacerze, za to ona zauważyła i chciała włsnopyszcznie go wyjąć, tyle że zamiast wypluć to go zjadła... prawie - bo sie uczepił w gardziole - ma-sa-kra, myślałam, że mi sie pies udusi, dobrze, że to się zdarzyło gdy byłam w domu [quote name='zerduszko']Ja się strasznie boję wychodzić do pracy, ale w zasadzie co ma być, to będzie. rozwiniesz temat? :megagrin: Quote
zerduszko Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 jambi napisał(a):rozwiniesz temat? :megagrin: Śmiej się śmiej. Przez 8h to się może wydarzyć wszystko. Po włamaniu tak zaczęłam schizować :shake: Najbardziej się boję pożaru :roll: Zwierzaki są wówczas bez szans. Quote
Saththa Posted September 30, 2011 Author Posted September 30, 2011 [quote name='wilczy zew']ciekawe co Tekla ma w tym oczku co ze szkoleniem Tazzika?? hm jak to co? :hmmmm: Quote
wilczy zew Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Chodzisz na to szkolenie? Nic o tym nie piszesz. Quote
jambi Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 zerduszko napisał(a):Śmiej się śmiej. Przez 8h to się może wydarzyć wszystko. Po włamaniu tak zaczęłam schizować :shake: Najbardziej się boję pożaru :roll: Zwierzaki są wówczas bez szans. nieee, ja się smiałam z tego co napisałaś, ale nie w całości tylko własnie z tego "wyrwanego" stwierdzenia : "Ja się boję chodzić do pracy" ;) Quote
zerduszko Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 jambi napisał(a):nieee, ja się smiałam z tego co napisałaś, ale nie w całości tylko własnie z tego "wyrwanego" stwierdzenia : "Ja się boję chodzić do pracy" ;) Wiem i wiedz, że nie lubię jak tak ze mnie durnia robisz :mad: Ja tu się żalę, a ta mnie wyśmiewa. Chociaż jeszcze trochę i serio będę się bała przychodzić do pracy. :eviltong: Quote
Tekla64 Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 no to ja zgluplam calkiem boisz sie "chodzic" do pracy czy "przychodzic" ??? a co jesli chcesz nam pwoiedziec cos zlego sie dzieje no wlamu nie zazdroszcze i sama pamietam ile czasu mnie zajelo dojscie do normalnosci a niestety cos tam zawsze zostaje Quote
zerduszko Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Tekla64 napisał(a):no to ja zgluplam calkiem boisz sie "chodzic" do pracy czy "przychodzic" ??? a co jesli chcesz nam pwoiedziec cos zlego sie dzieje Niebawem się będę bała przychodzić, teraz się boję chodzić, więc jeżdżę :lol: Tekla64 napisał(a):no wlamu nie zazdroszcze i sama pamietam ile czasu mnie zajelo dojscie do normalnosci a niestety cos tam zawsze zostaje Zostaje, najbardziej o psy się boję. Głupole. Mi się na szczęście trafili włamywacze z resztką ludzkich odruchów i psy całe. Quote
malawaszka Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 to jest masakra z tym włamem i nie wyobrażam sobie i obym nei musiała tfu tfu tfu!!!!!!!!!!!!!! Quote
Margi Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 to mnie się taki włamywacz trafił co to mojego jamnika wyprowadził na spacer ( sąsiedzi widzieli ),wypił moją wódeczkę z lodówki i wyniósł pół domu. Quote
malawaszka Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Margi napisał(a):to mnie się taki włamywacz trafił co to mojego jamnika wyprowadził na spacer ( sąsiedzi widzieli ),wypił moją wódeczkę z lodówki i wyniósł pół domu. o matko.... :mdleje: Quote
Saththa Posted September 30, 2011 Author Posted September 30, 2011 wilczy zew napisał(a):Chodzisz na to szkolenie? Nic o tym nie piszesz. miałam 2 miesiące przerwy. Brak samochodu aby dojechac z psem. wróciłam od środy tej co była. Margi napisał(a):to mnie się taki włamywacz trafił co to mojego jamnika wyprowadził na spacer ( sąsiedzi widzieli ),wypił moją wódeczkę z lodówki i wyniósł pół domu. Jej a odprowadził chociaż jamnika? Quote
Margi Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 tak,jamnik cały i zdrowy wrócił z tego spaceru.Wszyscy sąsiedzi myśleli,że ktoś do nas przyjechał. Quote
Tekla64 Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 moje zwierzaki byly z nami ale ten twoj Margi to jakas cwana bestia byla i bezczelna choc o dogomaniackim sercu mysle hihihi nie smieje sie ze zdarzenia ino z franta, bo wiem jaki to wielki szok i jak dlugo sie go przezwycieza Quote
Saththa Posted September 30, 2011 Author Posted September 30, 2011 Margi napisał(a):tak,jamnik cały i zdrowy wrócił z tego spaceru.Wszyscy sąsiedzi myśleli,że ktoś do nas przyjechał. No to chociaż tyle heh A tak apropo spacerów to to moje dziś w lesie znowu się wytarzało :( Quote
zerduszko Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Margi napisał(a):to mnie się taki włamywacz trafił co to mojego jamnika wyprowadził na spacer ( sąsiedzi widzieli ),wypił moją wódeczkę z lodówki i wyniósł pół domu. Cwane posunięcie :) No moja Kluska to się nie dała wyprowadzić, wręcz przeciwnie... jej to się wydaje, ze jest olbrzymem. A tymczasik to się sam wyprowadził, na szczęście i on cały i nie miałam wówczas jeszcze kota! Quote
Saththa Posted September 30, 2011 Author Posted September 30, 2011 kurde ile pies może zjesc trawy? Tazz od 30 minut jęczy i dziwnie przełyka jakby się zaksztuł czy cos.... uspokaja się dopiero na dworzu przy trawie... jak tak dalej pojdzie to wyladuje u weta.... chwilowo wrocilismy z trawy ale dalej jeczy kurde ide na trawe dalej;/ Quote
malawaszka Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 pewnie rzygnie jak je trawę - coś mu musi zalegać na żołądku biedakowi Quote
Tekla64 Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 noo tyz jestem tego zdania ze mu cos lezy na zoladku ale jak to tak dlugo trwa to ma chyba problem Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.