zerduszko Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 malawaszka napisał(a):pewnie rzygnie jak je trawę - coś mu musi zalegać na żołądku biedakowi Pewnie tak. Moja Kuska zjadła kiedyś gumkę do włosów, tez tak chodziła i żarła trawę w strasznych ilościach :shake: Quote
Fides79 Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 kurna jak nie urok, to przemarsz wojsk z tym Twoim modelem :roll: Quote
Saththa Posted September 30, 2011 Author Posted September 30, 2011 Juz chyba po strachu... Detektywem będac pogrzebałam w tej wymiotowanej trawie i zezarł jakiś makaron w tym lesie :mdleje:... musiał to zrobić jak mi zniknął co się wtarzał bo tak cały czas na oku go miałam... pojadł jeszcze trawe ale juz bez wymiotów... ehhh Kinga znowu Cię nie poznałam :) Quote
WATACHA Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 To dziwne, że złodzieje do psów wchodzą.Pewnie tylko dlatego , że nieduże.Ale w sumie lepiej, bo do dużego mogli by wejść z "czymś".Nam na szczęście nic takiego się nie przytrafiło. Mój Mentor to tylko kiedyś balona zeżarł, ale żeby nie było tak słodko to się dziś zerzygał , a mąż w to wdepnął ;), ale za karę ja sprzątałam :) Quote
zerduszko Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Dobrze, że nie wymiotuje, jak nie to trzeba psu pomóc. Quote
Saththa Posted September 30, 2011 Author Posted September 30, 2011 Juz skończył... zwymiotował dwa razy potem jeszcze troche pojadł.. i zaczał szaleć skakać... teraz lezy heh ale mnie wystraszył:( Quote
eria Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 mam nadzieję,że po zwymiotowaniu będzie mu już tylko lepiej ;) Quote
WATACHA Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Saththa napisał(a):Juz skończył... zwymiotował dwa razy potem jeszcze troche pojadł.. i zaczał szaleć skakać... teraz lezy heh ale mnie wystraszył:( Tak to jest, że czasami nam stracha napędzą.Ważne, że juz dobrze Quote
Saththa Posted September 30, 2011 Author Posted September 30, 2011 eria napisał(a):mam nadzieję,że po zwymiotowaniu będzie mu już tylko lepiej ;) No połozył sie i spi heh WATACHA napisał(a):Tak to jest, że czasami nam stracha napędzą.Ważne, że juz dobrze Ano racja ale kurde tak mnie wystraszył i tak sie zdenerwowałamze przestałam się na niego za ta kupe gniewac heh Chociaz nadal ma fascynujący zapach... wrrr rano do zoologa po szampon przeciwodorowy jadę i zwykly tez bo ię skonczyl bleh Quote
malawaszka Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 fuj fuj fuj po takich atrakcjach tarzaniowych kąpię Lunę w manusanie antybakterynjym... Quote
Saththa Posted September 30, 2011 Author Posted September 30, 2011 malawaszka napisał(a):fuj fuj fuj po takich atrakcjach tarzaniowych kąpię Lunę w manusanie antybakterynjym... Hmmmm mówisz? Musze chyba kupić;/ Quote
Saththa Posted September 30, 2011 Author Posted September 30, 2011 Oho wymiotuje... hmmm odbija mu się tylko... ale skoro jadł i nie miotował to pewnie bedzi hehe Quote
malawaszka Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 to się w aptece kupuje, jakoś mam wrażenie, ze na takie goowniane sprawy jest lepszy niż zwykły szampon, brr aż mnie otrzepało... Quote
wilczy zew Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 woda z octem też zabija zapach można psu pomasować brzuch to pomaga,od trawy lepszy jest perz;może też psa przeczyścić Quote
Saththa Posted September 30, 2011 Author Posted September 30, 2011 malawaszka napisał(a):to się w aptece kupuje, jakoś mam wrażenie, ze na takie goowniane sprawy jest lepszy niż zwykły szampon, brr aż mnie otrzepało... Noo ja miałam taki antyodor hmmm ale nie wiem czy był antybakteryjny heh Nie przewidywałam takich atrakcjii.... Heh wilczy zew napisał(a):woda z octem też zabija zapach można psu pomasować brzuch to pomaga,od trawy lepszy jest perz;może też psa przeczyścić Nie mam w domu ani octu ani perzu :eek2: Alez mu sie odbija... Nie podoba mi sie to... Jak mu nie przejdzie rano do weta ;/ Quote
wilczy zew Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 na moje oko nic mu nie będzie,pomasuj mu brzuszek Quote
malawaszka Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 no obserwuj go - oby się nie zatruł!!! Quote
Saththa Posted September 30, 2011 Author Posted September 30, 2011 wilczy zew napisał(a):na moje oko nic mu nie będzie,pomasuj mu brzuszek Jakie oko? Przeciez go nie widzisz :) A opisy moje są dośc okrojone. Jak dzwoniłam do kolezanki brzmiałam inaczej... tak inaczej, ze przyjechała. Co ja zrobię, ze ja w sprawach żołądkowych panikuję... malawaszka napisał(a):no obserwuj go - oby się nie zatruł!!! Obserwuję. W sumie to makaron heh... ale cholera wie ile lezał tam heh no i nie wiem ile go zjadł ;/ Ale potem mocno biegał... ehhh głupotka moja Quote
wilczy zew Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 smectrę można mu podać; opisy nie obejmują Twojej paniki i oto chodzi Quote
Saththa Posted September 30, 2011 Author Posted September 30, 2011 wilczy zew napisał(a):smectrę można mu podać; opisy nie obejmują Twojej paniki i oto chodzi Nie mam :mdleje: Ani mojej ani Tazza paniki, nie wazne. Bo ja się tylko nakrecam. :) Quote
wilczy zew Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 nie masz w pobliżu nocnej apteki? masz siemie lniane? też możesz dać Quote
Saththa Posted September 30, 2011 Author Posted September 30, 2011 wilczy zew napisał(a):nie masz w pobliżu nocnej apteki? masz siemie lniane? też możesz dać nie mam i nie mam. Aaaaaaaaa Quote
malawaszka Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 a jak Tazz? śpi? spokojnie? nie kręci się? Quote
Saththa Posted September 30, 2011 Author Posted September 30, 2011 malawaszka napisał(a):a jak Tazz? śpi? spokojnie? nie kręci się? "jezdzi" mu po brzuchu... do tego odbija mu się i jak przełyka to tak jakby dwa razy bo się cofa hmmm byliśmy na dworzu... zainteresowany trawa nadal ale dał się do domu zawołać... wczesniej nie reagował istniała tylko trawa. z tym, ze on nie spi. Lezy w klebek zwiniety Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.