Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

malawaszka napisał(a):
pewnie rzygnie jak je trawę - coś mu musi zalegać na żołądku biedakowi

Pewnie tak. Moja Kuska zjadła kiedyś gumkę do włosów, tez tak chodziła i żarła trawę w strasznych ilościach :shake:

Posted

Juz chyba po strachu...

Detektywem będac pogrzebałam w tej wymiotowanej trawie i zezarł jakiś makaron w tym lesie :mdleje:... musiał to zrobić jak mi zniknął co się wtarzał bo tak cały czas na oku go miałam...

pojadł jeszcze trawe ale juz bez wymiotów... ehhh


Kinga znowu Cię nie poznałam :)

Posted

To dziwne, że złodzieje do psów wchodzą.Pewnie tylko dlatego , że nieduże.Ale w sumie lepiej, bo do dużego mogli by wejść z "czymś".Nam na szczęście nic takiego się nie przytrafiło.
Mój Mentor to tylko kiedyś balona zeżarł, ale żeby nie było tak słodko to się dziś zerzygał , a mąż w to wdepnął ;), ale za karę ja sprzątałam :)

Posted

Saththa napisał(a):
Juz skończył... zwymiotował dwa razy potem jeszcze troche pojadł.. i zaczał szaleć skakać... teraz lezy heh ale mnie wystraszył:(


Tak to jest, że czasami nam stracha napędzą.Ważne, że juz dobrze

Posted

eria napisał(a):
mam nadzieję,że po zwymiotowaniu będzie mu już tylko lepiej ;)


No połozył sie i spi heh

WATACHA napisał(a):
Tak to jest, że czasami nam stracha napędzą.Ważne, że juz dobrze


Ano racja ale kurde tak mnie wystraszył i tak sie zdenerwowałamze przestałam się na niego za ta kupe gniewac heh

Chociaz nadal ma fascynujący zapach... wrrr rano do zoologa po szampon przeciwodorowy jadę i zwykly tez bo ię skonczyl bleh

Posted

malawaszka napisał(a):
to się w aptece kupuje, jakoś mam wrażenie, ze na takie goowniane sprawy jest lepszy niż zwykły szampon, brr aż mnie otrzepało...


Noo ja miałam taki antyodor hmmm ale nie wiem czy był antybakteryjny heh
Nie przewidywałam takich atrakcjii.... Heh
wilczy zew napisał(a):
woda z octem też zabija zapach

można psu pomasować brzuch to pomaga,od trawy lepszy jest perz;może też psa przeczyścić


Nie mam w domu ani octu ani perzu :eek2:

Alez mu sie odbija... Nie podoba mi sie to... Jak mu nie przejdzie rano do weta ;/

Posted

wilczy zew napisał(a):
na moje oko nic mu nie będzie,pomasuj mu brzuszek


Jakie oko? Przeciez go nie widzisz :) A opisy moje są dośc okrojone. Jak dzwoniłam do kolezanki brzmiałam inaczej... tak inaczej, ze przyjechała. Co ja zrobię, ze ja w sprawach żołądkowych panikuję...
malawaszka napisał(a):
no obserwuj go - oby się nie zatruł!!!


Obserwuję. W sumie to makaron heh... ale cholera wie ile lezał tam heh no i nie wiem ile go zjadł ;/ Ale potem mocno biegał... ehhh głupotka moja

Posted

wilczy zew napisał(a):
smectrę można mu podać;

opisy nie obejmują Twojej paniki i oto chodzi


Nie mam :mdleje: Ani mojej ani Tazza paniki, nie wazne. Bo ja się tylko nakrecam. :)

Posted

malawaszka napisał(a):
a jak Tazz? śpi? spokojnie? nie kręci się?


"jezdzi" mu po brzuchu... do tego odbija mu się i jak przełyka to tak jakby dwa razy bo się cofa hmmm byliśmy na dworzu... zainteresowany trawa nadal ale dał się do domu zawołać... wczesniej nie reagował istniała tylko trawa. z tym, ze on nie spi. Lezy w klebek zwiniety

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...