AnkaG Posted May 27, 2013 Posted May 27, 2013 Miała. I jej mama też. Ale wyniki krwi nie są masakryczne. Przekroczone normy ale nie ma tragedii, i hemoglobina 12.3 a minimum jest 13. Na USG widać zmiany watroby. No i leci jej 13 roczek. Najwyżej będzie na lekach. Oby ją tylko podkurować się dało. Quote
Saththa Posted May 27, 2013 Author Posted May 27, 2013 [quote name='3 x']nie tłucz go Prodziak tez jeszcze leje w mieszkaniu tydzien temu skończył pół roku nie sygnalizuje potrzeb nie srał już od miesiąca - dwóch ale przez nieustające deszcze i zaburzoiny rytm spacerów w tym tyg. zesrał się 2 x dzisiaj uszczęśliwł nas sraką ;) jako rzecz niedopowstrzymania - zostało mu to wybaczone ;) w domu bez spacerów zostaja na jakies 8,5-9,5 godz potrafi wytrzymac ale nie zawsze, tak 5 dni na tydzień wytrzyma najczesciej leje juz jak my jestesmy w mieszkaniu chyba bardziej podjerany wtedy chodzi ;) (nie jest to tak, że leje z radości na nasz widok, na szczęscie) nie akceptuje jak wychodzimy z mieszkania poza wyjściem do pracy wpada w szał i uczy nas porządku wpierdalając to co lubi i znajdzie czyli najchętniej papier./gazety/ksiażki plastik skórzane rzeczy i moje robótki szydełkowe i tak go kocham ;)[/QUOTE] No ale Ty masz króla i władcę ;) Tj Króla i Władce przepraszam :razz: Idefix zsika sie zawsze jak wychodze. zawsze, zamorduje. ale w sumie jak ejstem w domu to sygnalizuje ze chce ale i tak zamorduje ;) A aaaaaaaaaaaa szydełkowe?? jak tam Produkcja Romanów????? [quote name='AnkaG']Miała. I jej mama też. Ale wyniki krwi nie są masakryczne. Przekroczone normy ale nie ma tragedii, i hemoglobina 12.3 a minimum jest 13. Na USG widać zmiany watroby. No i leci jej 13 roczek. Najwyżej będzie na lekach. Oby ją tylko podkurować się dało.[/QUOTE] 3mamy kciuki!! Quote
Pink Posted May 27, 2013 Posted May 27, 2013 Kurna, to nie halo z ta watroba :roll: chociaz jak bedzie wspolgrac z lekami, to powinna jeszcze pare latek pociagnac. Quote
Saththa Posted May 27, 2013 Author Posted May 27, 2013 AnkaG a my to sie kiedys umówimy na wspólny spacerek jakiś w polach bez ludziów? Quote
Pink Posted May 27, 2013 Posted May 27, 2013 Ja mam w srode wyjscie z Felixem i jego grupa do knajpy w parku miejskim .... juz sobie wyobrazam jaki raban tam bedzie robil :mad: Najwyzej zlapie rzepami mocniej kaganiec i drzec japy nie bedzie :evil_lol: Quote
AnkaG Posted May 27, 2013 Posted May 27, 2013 No w końcu wypadałoby na jakiś spacerek się umówić :) Tylko Nuka będzie chciała twoje psy zjeść bo to dzikus. A wet nas pochwalił, że tak ogólnie to moje staruchy są w rewelacyjnej kondycji (wiek panienek 10,12 i 13 lat). :) Pilnujemy wagi, mają dużo ruchu i koffamy ile wlezie :) Quote
3 x Posted May 27, 2013 Posted May 27, 2013 [quote name='Saththa']No ale Ty masz króla i władcę ;) Tj Króla i Władce przepraszam :razz: Idefix zsika sie zawsze jak wychodze. zawsze, zamorduje. ale w sumie jak jestem w domu to sygnalizuje ze chce ale i tak zamorduje ;) [/QUOTE] tja króla i władcę chyba o moim kundelku Frdzie mówisz, on co prawda bez urodzenia ale przynajmniej umie się zachowac ;) a ten drugi to nie oszukujmy się -Gamoń ;) kiedyś sygnalizowal wyjscie na kupę wskakiwaniem do nas na łózko ;) a teraz przestal no ale generalnie już się nie zesrywał w mieszkaniu ;) Quote
Saththa Posted May 27, 2013 Author Posted May 27, 2013 [quote name='Pink']Ja mam w srode wyjscie z Felixem i jego grupa do knajpy w parku miejskim .... juz sobie wyobrazam jaki raban tam bedzie robil :mad: Najwyzej zlapie rzepami mocniej kaganiec i drzec japy nie bedzie :evil_lol:[/QUOTE] wiesz no... grunt to miec plan :loveu: [quote name='AnkaG']No w końcu wypadałoby na jakiś spacerek się umówić :) Tylko Nuka będzie chciała twoje psy zjeść bo to dzikus. A wet nas pochwalił, że tak ogólnie to moje staruchy są w rewelacyjnej kondycji (wiek panienek 10,12 i 13 lat). :) Pilnujemy wagi, mają dużo ruchu i koffamy ile wlezie :)[/QUOTE] Tazzio spasuje :) ale nie wiem jak Fix hmmmm ale ona sobie poradzi z nim w razie Wu? pogoni? Quote
AnkaG Posted May 27, 2013 Posted May 27, 2013 To panikara do psów, ludzi ... masakra. Tylko do jamników Amiśki nic bo zna, i jest ok. Quote
Saththa Posted May 27, 2013 Author Posted May 27, 2013 Fix najwyzej na smyczy wyląduje :evil_lol: Quote
Saththa Posted May 27, 2013 Author Posted May 27, 2013 [quote name='AnkaG']A on za co? Nuka na smycz :)[/QUOTE] bo jest zadziora mała. Menda też. Skubany daje sie odwołać ale zaraz leci spowrotem do psa od którego go odwołałam hehehehhehe tylko jakby ludzi nie było to cudownie :) Quote
zerduszko Posted May 27, 2013 Posted May 27, 2013 [quote name='3 x']nie tłucz go Prodziak tez jeszcze leje w mieszkaniu tydzien temu skończył pół roku nie sygnalizuje potrzeb nie srał już od miesiąca - dwóch ale przez nieustające deszcze i zaburzoiny rytm spacerów w tym tyg. zesrał się 2 x dzisiaj uszczęśliwł nas sraką ;) jako rzecz niedopowstrzymania - zostało mu to wybaczone ;) w domu bez spacerów zostaja na jakies 8,5-9,5 godz potrafi wytrzymac ale nie zawsze, tak 5 dni na tydzień wytrzyma najczesciej leje juz jak my jestesmy w mieszkaniu chyba bardziej podjerany wtedy chodzi ;) (nie jest to tak, że leje z radości na nasz widok, na szczęscie) nie akceptuje jak wychodzimy z mieszkania poza wyjściem do pracy wpada w szał i uczy nas porządku wpierdalając to co lubi i znajdzie czyli najchętniej papier./gazety/ksiażki plastik skórzane rzeczy i moje robótki szydełkowe i tak go kocham ;)[/QUOTE] A ja myślałam, ze mój Bolcik dłuuugo lał w domu :lol: Quote
3 x Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 [quote name='zerduszko']A ja myślałam, ze mój Bolcik dłuuugo lał w domu :lol:[/QUOTE] weź mnie nawet nie denerwuj wszystkie okoliczne szczeniaki już nie leją tylko kurna wyszło, że nasz, największy, musi najczęściej opróżniac pęcherz ale to pół biedy żeby on Gamoń zechciał sygnalizować ech nie wiem jak go nauczyć sygnalizowania mam kurna piszcześć pod drzwiami, wychodzić i lać na dworze? żeby się sam naumiał? Fred nie jest dobrym nauczycielem, bo wytrzymuje tyle ile trzeba czasami tylko jak ma rewolucje żołądkowe to prosi o dodatkowy spacer ale to raz na ruski rok Quote
Saththa Posted May 28, 2013 Author Posted May 28, 2013 [quote name='zerduszko']A ja myślałam, ze mój Bolcik dłuuugo lał w domu :lol:[/QUOTE] to źle myślałaś :lol: [quote name='3 x']weź mnie nawet nie denerwuj wszystkie okoliczne szczeniaki już nie leją tylko kurna wyszło, że nasz, największy, musi najczęściej opróżniac pęcherz ale to pół biedy żeby on Gamoń zechciał sygnalizować ech nie wiem jak go nauczyć sygnalizowania mam kurna piszcześć pod drzwiami, wychodzić i lać na dworze? żeby się sam naumiał? Fred nie jest dobrym nauczycielem, bo wytrzymuje tyle ile trzeba czasami tylko jak ma rewolucje żołądkowe to prosi o dodatkowy spacer ale to raz na ruski rok[/QUOTE] Fix sygnalizuje jak ejstem w domu... sam sie nauczył- tj jest nieznośn y jak cholera jak chce na dwór, ewentualnie jak spie to wskakuje na łózko... Możesz spróbowac z ta nauką poprtzez pokazanie... ale... cholera go wie :lol: Quote
Margi Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 Mój jamnik lał w domu do 5 miesięcy,a Figa do roku.Z tym,że ona z tych przestraszonych po przejściach w wieku szczenięcym. Quote
AnkaG Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 Już widzę to pokazywanie ha ha. :) Nie narzekajcie - ja mam taką sunię co jak zimno to potrafi wyjść na taras, popatrzeć - ooo zimno - zwrot na pięcie i siku w domu ... Quote
Saththa Posted May 28, 2013 Author Posted May 28, 2013 [quote name='Margi']Mój jamnik lał w domu do 5 miesięcy,a Figa do roku.Z tym,że ona z tych przestraszonych po przejściach w wieku szczenięcym.[/QUOTE] O mamusiu.... Quote
Pink Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 Ja z tym sygnalizowaniem, to juz u siebie tez pisalam. Moj Oskar tez nie pokazuje ze chce na dwor - w domu nie robi normalnie tzn ostatnio mi zaznaczyl sciane, no i jak luzem zostaje, to mi nasra - ale to akurat klatka zalatwila, bo on ma stracha separacyjnego od poczatku i bawi sie w szatkownika, jak zostaje sam. Ale wydaje mi sie ze on jest z tych ktorym regularne wychodzenie wystarcza i nie mial okazji pokazac ze chce. No i mam nadzieje, ze podpatrzy od Felixa ktory jak chce, to zaczyna sie nieziemsko krecic a pozniej popiskuje sobie troche. Quote
3 x Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 [quote name='Pink']Ja z tym sygnalizowaniem, to juz u siebie tez pisalam. Moj Oskar tez nie pokazuje ze chce na dwor - w domu nie robi normalnie tzn ostatnio mi zaznaczyl sciane, no i jak luzem zostaje, to mi nasra - ale to akurat klatka zalatwila, bo on ma stracha separacyjnego od poczatku i bawi sie w szatkownika, jak zostaje sam. Ale wydaje mi sie ze on jest z tych ktorym regularne wychodzenie wystarcza i nie mial okazji pokazac ze chce. No i mam nadzieje, ze podpatrzy od Felixa ktory jak chce, to zaczyna sie nieziemsko krecic a pozniej popiskuje sobie troche.[/QUOTE] a ile czasu on tak siedzi w klatce? u nas na bank nalane nędzie jak wychodzimy nie do pracy no i wiadomo, ze coś rozwali ale to już wiemy i staramy się uważać co zostawiamy na wierzchu ;) jak już wyżej pisalam, wiemy co lubi ;) a naleje na szczęście średnio 2 razy (od 1-3) niezaleznie od długości naszej nieobecności jak bylismy na wyjeżdzie majówkowym, nie nalał ani razu na kwaterze fgakt ze wiekszość czasu spędzały psy na dworze ale na noc spały z nami w pokoju (bo strasznie rachityczny płotek był i miałam obawy że jak się Fredzio wkurwi to popierdzieli razem z płotkiem w siną dal ;) ) a wcześniej w domu zdarzało mu się w nocy sikać, taka loteria była zdązymy się rano zebrać na spacer czy Prodziak oprzytomnieje pierwszy i nasika ;) Quote
Pink Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 To zalezy ale ogolnie to 3-4 godziny w dzien powszedni a na Weekend nieraz 6 godzin. Quote
AnkaG Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 Ech dzisiaj z wetem G. gadałam telefonicznie. No nie jest to marskość ale na granicy. Kurde ja myślałam, że ona ma takie drżenia ciała bo reumatyzm a to od wyrzutów żółci z wątroby. Człowiek stary i całe życie sie uczy... Dzisiaj pierwszy dzień podawania leków i już tak nie trzęsie się :) Będzie dobrze :) Quote
malawaszka Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 możesz rozwinąć o tych wyrzutach i trzęsieniu??? może być u mnie, żeby Sandrze nie zasmiecac Quote
Saththa Posted May 28, 2013 Author Posted May 28, 2013 [quote name='AnkaG']Ech dzisiaj z wetem G. gadałam telefonicznie. No nie jest to marskość ale na granicy. Kurde ja myślałam, że ona ma takie drżenia ciała bo reumatyzm a to od wyrzutów żółci z wątroby. Człowiek stary i całe życie sie uczy... Dzisiaj pierwszy dzień podawania leków i już tak nie trzęsie się :) Będzie dobrze :)[/QUOTE] Ciesze się :) [quote name='malawaszka']możesz rozwinąć o tych wyrzutach i trzęsieniu??? może być u mnie, żeby Sandrze nie zasmiecac[/QUOTE] Nie zasmiecacie spoko:) Ja gonić nie będę ;) Quote
AnkaG Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 Wasiu ona miała takie objawy jakby jej zimno ciągle było. Drżenie ciała czasami aż ją tak otrząsało. My to w zimie zaobserwowaliśmy, ale ma problemy ze stawami i trzy lata temu miała masakryczny atak reumatyzmu to myslelismy, że to kłopoty z krążeniem. Ja najpierw do weta zadzwoniłam pogadać i on zna ją dobrze od lat to wie co i jak. I od razu podejrzenie problemów z wątrobą. I dzisiaj mi tłumaczył (zadzwoniłam jeszcze pogadać bo ja upierdliwa jestem), że takie objawy są jak watroba źle pracuje i wyrzuca nadmierne ilości zółci do organizmu. A reszta wyników nerki, trzustka itp są normalne. I ona widać było, że źle się czuje a dzisiaj lata jak wściekła - wątroba nie dokucza już tak bo leki zaczeły działać. :) W nastepna sobote ponowne badanie krwi w kierunku watroby i pomyslimy co dalej. W zeszłym roku podawałam rapacholin - wg niego bardzo dobrze psy reagują na ten ziołowy lek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.