Saththa Posted May 10, 2013 Author Posted May 10, 2013 Fix juz od 11 spi u weta. woda w kanale w garazu przez noc sie chyba przesaczyła przez beton bo było rano jakies 4 cm tylko :) Tazzio na 16.20 ma zmiane opatrunku dziś... i dorbze bo rano rozdarł worek na spacerze i ma trochu mokro :shake: ehhhh A ja sie biore do roboty bo juz 12 a ja nic nie ruszyłam kurdeeeeee :eek2: Quote
Pink Posted May 10, 2013 Posted May 10, 2013 Jestem ciekawa jak maluch bedzie sie czul - oby dobrze :thumbs: Quote
Tekla64 Posted May 10, 2013 Posted May 10, 2013 wsio bedzie dobrze , trzymam kciuki za diachlow obu cob nie szaleli za mocno Quote
malawaszka Posted May 10, 2013 Posted May 10, 2013 Saththa napisał(a):A ja sie biore do roboty bo juz 12 a ja nic nie ruszyłam kurdeeeeee :eek2: hahah tak własnie wygląda praca w domu :lol: a potem siedzę po nocach i nadrabiam :shock: Fix pewnie już po - czekamy na wieści :) Quote
Saththa Posted May 10, 2013 Author Posted May 10, 2013 jak rozmawiałam jak byłam u nich to mówiłam ze bede o 16.20 z Tazzem ale jakby co zeb ydzwonili. ale Pani powiedziała ze marne szansze aby wczesniej było. całkowite wybudzenie i kroplówki Ja prosze 3majcie kciuki aby nie było jak z Tazza kastracja :shake: Siedzimy we dwójke z Tazziem w domu... i brakuje tej małej mendy nooooo ale i tak bym wolała pracowac w domu :) wole w nocy siedzieć;) w dzien przysypiam;) Quote
ania0112 Posted May 10, 2013 Posted May 10, 2013 nie wiem co z Taziem było, ale trzymam by na Fixie goiło się jak na przysłowiowym psie!:happy1::happy1: Rachu ciachu i po strachu ! :) Quote
marako Posted May 10, 2013 Posted May 10, 2013 A u nas znowu nie pada a Wrocław tuż tuż. Jak chłopaki? Quote
Saththa Posted May 10, 2013 Author Posted May 10, 2013 ania0112 napisał(a):nie wiem co z Taziem było, ale trzymam by na Fixie goiło się jak na przysłowiowym psie!:happy1::happy1: Rachu ciachu i po strachu ! :) bo to dawno było;) tazziowi sie pieprzyło jak cholera, 3 tyg walczyłam aby mu sie w koncu to zagoiło, stan zapalny gonił stanz apalny, krwiaki mu sie robiły masakra Margi napisał(a):Jak tam psiaki ? U nas znowu leje.:shake: marako napisał(a):A u nas znowu nie pada a Wrocław tuż tuż. Jak chłopaki? u mnie padałao a jakże ale dziś bez szalenstw wodnych już. Chłopaki spią. I jeden i drugi;) Tazzio po tabletkach jest taki hmmm przymulony :) Fix też spi. narazie bez kołnierza bo dokóki nie spimy to go pilnujemy. A u weta fix miał tak wielki kagan ze mu na oczy az zachodził :shake: a to dlatego ze sotzregałamz e moze sie wyrywać jak sie goprzytrzyma za mocno a keidys gryzł na szczepieniu :mdleje: ale taki wielki kagan? Już pomijam fakt ze jak jeszcze byłam przy podaniu głupiego jasia Pani kazała mu założyć kagana. A ja tylko poprosiłam aby "od tyłu" mu podała bo moze sie bronic. nie dała sobie wytłumaczyć, że on ma sie tego oduczyć. A unikanie sytuacji kiedy moze to nie ejst metoda, bo ma nie gryzc bo nie czuje takiej potrzeby a nie dlatego ze nie mzoe bo ma kagana. Z wetami nie ma problemu nigdy, a z panią która ani wet ani praktykantka już są :roll: Na razie ranka wygląda ładnie ;) i szwy rozpuszczalne ma skubany ;) Quote
malawaszka Posted May 10, 2013 Posted May 10, 2013 No to super, że w domu jesteście już - teraz niech się goi jak na psie :kciuki: Quote
Rudzia-Bianca Posted May 10, 2013 Posted May 10, 2013 No to zdrowiejcie , nie rozumiem po co przy właścicielu kaganiec zakładać i to jeszcze wielki :( Dobrze ze już jesteście po , my zaczynamy pomalutku się denerwować . Quote
Fides79 Posted May 11, 2013 Posted May 11, 2013 ale cyrk z tym kagańcem dla Fixa:roll: ale dobrze,że już jest w domku, niech się ładnie goi a zabieg widzę ekskluzywny jak szwy rozpuszczalne, ale dobrze, bo nie ma stresu dla psa przy zdejmowaniu szwów Quote
Saththa Posted May 11, 2013 Author Posted May 11, 2013 Tazzzio miał nierozpsuzczalne, ale wyjete bez stresu najmniejszego;) Z tym kaganem to szkoda gadac naprawde;) Psy dobrze ;) Fix głodny jak choelra b owczorajc ały dzien głodny a dzis tylko snidanie;) zaczał sie intereesowac co tam ma. w dzien łazi bez kolnierza na noc załozylismy ;) Tazzio jak Tazzio. udaje ze go łapka nie intresuje a potem nagle skarpeta mokra - dzis fioletowa :) Quote
3 x Posted May 11, 2013 Posted May 11, 2013 [quote name='Saththa']Tazzzio miał nierozpsuzczalne, ale wyjete bez stresu najmniejszego;) Z tym kaganem to szkoda gadac naprawde;) Psy dobrze ;) Fix głodny jak choelra b owczorajc ały dzien głodny a dzis tylko snidanie;) zaczał sie intereesowac co tam ma. w dzien łazi bez kolnierza na noc załozylismy ;) Tazzio jak Tazzio. udaje ze go łapka nie intresuje a potem nagle skarpeta mokra - dzis fioletowa :) może to Fix mu sie skarpety dobiera ? u nas tak było, badndaż Fredowi Prodziak ściągał ;) Quote
Saththa Posted May 11, 2013 Author Posted May 11, 2013 3x no nie własnie ;) przez 3 godziny Tazzio anwet w strone łapy nie spojrzy, usypia czujność a potem nagle go przyłapuje jak lize skarpete :) Albo udaje ze liże łapę drugą dziwnym trafem :) Quote
Saththa Posted May 12, 2013 Author Posted May 12, 2013 dla tych bez FB :) Wampir :) I to bynajmniej nie jego krew :) Moczymorda mała dorwał się do szklanki z likierem z kaktusa :lol: Quote
danyww Posted May 12, 2013 Posted May 12, 2013 Chciał się upić z powodu braku jajek? :evil_lol: Może myślał, że to ajerkoniak :diabloti: Quote
Margi Posted May 12, 2013 Posted May 12, 2013 Ale cwaniak,pewnie mu smakowało.Słodziak jeden.:loveu: Quote
malawaszka Posted May 12, 2013 Posted May 12, 2013 hahahaha ale wygląda jakby komuś tętnicę przegryzł :lol: Quote
Saththa Posted May 12, 2013 Author Posted May 12, 2013 danyww napisał(a):Chciał się upić z powodu braku jajek? :evil_lol: Może myślał, że to ajerkoniak :diabloti: Nie wiem czy ion mycośtam :) Margi napisał(a):Ale cwaniak,pewnie mu smakowało.Słodziak jeden.:loveu: Ano smakowało :) nie chciał się dac odciągnąć:) malawaszka napisał(a):hahahaha ale wygląda jakby komuś tętnicę przegryzł :lol: jeszcze lepiwej na zywo było;) A i chyba nie pisałam :) Idefix waży 9,70 kg :) praktycznie 2x wiecej niż jak go brałam:) Quote
3 x Posted May 12, 2013 Posted May 12, 2013 Saththa napisał(a): A i chyba nie pisałam :) Idefix waży 9,70 kg :) praktycznie 2x wiecej niż jak go brałam:) no kawał psa :evil_lol: raptem kilogram więcej od Prodziaka gdy my go braliśmy :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.