Kar0la Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Bratanku czas najwyższy do domku, na kanapę i głaskanko. Quote
iwonamaj Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 A ja ciągle mam nadzieje, że może właśnie teraz -ktos przeczyta, wypatrzy go, coś wymyśli... Quote
oktawia6 Posted July 16, 2006 Posted July 16, 2006 on niedługo dostanie depresji i zgaśnie jego blask-prośba o domek-a on jest na Allegro i gdzie indziej? Quote
iwonamaj Posted July 16, 2006 Posted July 16, 2006 A ja ciągle mam nadzieję, że może tym razem... Quote
oktawia6 Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 Bratanek piękny rudzielec musi znaleźć dom-taki urodziwy Quote
brazowa1 Posted July 17, 2006 Author Posted July 17, 2006 Wczoraj maly zaliczyl spacerek.Jak do tej pory sprawdza sie wprowadzanie go od razu do miejsca,gdzie spedza noc on i pozostala trojka jego towarzyszy niedoli.Ale jezeli go kiedys psy napadna,to koniec spacerkow,nie bede ryzykowala. On tak bardzo sie zmienil :loveu: Dwa pierwsze spacery i zabiegi pielegnacyjne byl spiety i malo ruchliwy.A teraz wie,ze to jest fajne i cieszy sie jak glupek.Super pies,mozna go wziac na rece,nigdy nie okazal mi zniecierpliwienia,czy nie usilowal capnac za reke przy trymowaniu. bardzo interesuja go zapachy na spacerze,mam wrazenie,ze on czuje sie na spacerze jak w bajce. A w albumach schroniskowych odkrylam zdjecie z festynu,na ktorym przed laty byl mlody Bratanek jako reprezentant psow ze schroniska.:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: nie pozwolmy mu skonczyc w schronie. W schronisku powoli zaczyna odchodzic Tina i Osowa,suczki,ktore,gdy przyszly,byly mlode.Nie chce patrzec,jak powoli konczy sie zycie Bratanka. Quote
plastelina Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 http://www.allegro.pl/show_item.php?item=116885516 Bratanek na allegro,gdzie jeszcze można go ogłosić??może jakieś plakaciki czy coś?? Quote
iwonamaj Posted July 22, 2006 Posted July 22, 2006 Podnoszę! Chyba trzeba go ogłosić gdzie tylko się da- kto pomoże? Quote
brazowa1 Posted July 24, 2006 Author Posted July 24, 2006 Bratanek jest fajnym chlopakiem. Wczorajszy spacer jak zwykle udany,pies szczesliwy,zziajany. Zwykle wypada z boksu,gdy otwieram bramke,przeciska sie miedzy swoimi kolegami-nieszczesnikami i gna w ...druga strone.Na moje :Braaataneeeek,jak torpeda rzuca sie w moja strone i wciska glowe,zeby zalozyc mu obroze.A potem tylko juz lapakmi przebiera,zeby predzej na dwor :) Wiecie,nawet juz 2 spacery tak bardzo zmieniaja psa.Po tylu latach w schronie,one sie zmieniaja jak za dotknieciem czaradziejskiej rozdzki. To sie chyba nazywa NADZIEJA.One ja odzyskuja . . Quote
iwlajn Posted July 24, 2006 Posted July 24, 2006 Bratanek jest na psach.pl i na dwóch innych forach. Wstawiałam go już wcześniej razem z Klusią. Quote
Kar0la Posted July 24, 2006 Posted July 24, 2006 brazowa1 napisał(a):Bratanek jest fajnym chlopakiem. Wczorajszy spacer jak zwykle udany,pies szczesliwy,zziajany. Zwykle wypada z boksu,gdy otwieram bramke,przeciska sie miedzy swoimi kolegami-nieszczesnikami i gna w ...druga strone.Na moje :Braaataneeeek,jak torpeda rzuca sie w moja strone i wciska glowe,zeby zalozyc mu obroze.A potem tylko juz lapakmi przebiera,zeby predzej na dwor :) Wiecie,nawet juz 2 spacery tak bardzo zmieniaja psa.Po tylu latach w schronie,one sie zmieniaja jak za dotknieciem czaradziejskiej rozdzki. To sie chyba nazywa NADZIEJA.One ja odzyskuja . . Dokładnie. "Moja" Gabi z Łodzi, która jest od 3 lat w schronisku jeszcze niedawno nie wstawała z palety, poddała się, nic ją nie interesowało. Była zupełnie zrezygnowana. Od czasu kiedy wyciągnęłam ją na badanie zeskrobiny i przeszła się po trawce to inny pies. Potem było kilka spacerków. Teraz to zupełnie inny pies. Odzyskała dość życia, odzyskała NADZIEJĘ. Podaje łapki przez kraty, prosi o pieszczoty. Pani Hania mówi, że jak wraca ze spaceru do boksu to wie, że zostanie. Napije się wody i kładzie się odpocząć.....i czeka na następny spacerek.:lol: Quote
Kar0la Posted July 25, 2006 Posted July 25, 2006 Jaki on ładny, nieroumiem dlaczego nikt go nie chce....i ten uśmiechnięty pysio. Quote
iwonamaj Posted July 26, 2006 Posted July 26, 2006 Pech go prześladuje- trzeba to zmienić!!! Ale jak??? Quote
brazowa1 Posted July 26, 2006 Author Posted July 26, 2006 KarOla,dokladnie tak jak napisalas!One wchodza do boksu i czekaja na nastepny spacer! Wiedza,ze warto zyc,ze sa fajne momenty i na nie czekaja.I nawet to czekanie (ktos moglby powiedziec,ze to okrutne,zabieram psa na spacer,po czym on wraca do klatki)powoduje,ze ich zycie nabiera wartosci. Psy,ktore chodza na spacery sa zupelnie inne. Quote
Kar0la Posted July 26, 2006 Posted July 26, 2006 Dokładnie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:, ale domek nadal potrzebny...starczy tego wyroku.... 6 lat za nic:-( Quote
Kar0la Posted July 26, 2006 Posted July 26, 2006 Cudny jest. Czemu jeszcze nie ma domku??? Nie rozumiem...:niewiem: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.