Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

[quote name='Lionees']Kochane moje,szukam kogoś do wizyty przed adopcyjnej na Bemowie dla psiaka z tego wątku Szukamy osoby do wizyty przed adopcją na bemowie!!!
Anetta jest z Bemowa lub okolic, ale nie wiem, czy dysponuje czasem.
Seledynek też jest z Bemowa i tym bardziej nie wiem.

Czy ktoś kojarzy kogoś mieszkającego lub pracującego w okolicy Powązkowskiej w Wwie? Dzwonił dziś do mnie znajomy znajomej, że pod firmę przybłąkał się mały kundelek i nie widzą, co z nim zrobić. Pies nie da do siebie podejść, jedzenie zjada, jak ludzie odejdą. Nawet niezbyt jest go jak wysłać na Paluch, bo SM nie chce łapać tylko dostać "gotowego" psa. Ktoś ma jakieś pomysły..?

Z aktualności Koszyczkowych:
100 Nieszczęść, która trafiła do geriatrium w grudniu, wg fb adoptowana


Ta sunia (Punia/Inka/Lika), starszak spoza geriatrium, nie żyje :(


Czarek vel. Bonifacy - czarny kudłaty starszak z dłuuugim stażem, spoza geriatrium, adoptowany (nie mam zdjęć)

Marisa - suczka po usunięciu guzów ze wznową nowotworu, spoza geriatrium, adoptowana


Wklejam te adoptowane starszaki, żeby choć trochę dobrych wiadomości było.

Edited by APSA
dodanie adoptowanych
Posted (edited)

Dziewczęta, chcę dostarczyć nowe podkłady i oliwkę dla biedaka z odleżynami. Czy jak przyjadę pod Paluch w niedzielę, zaprowadzi mnie ktoś na geriatrię? Do biura nie chcę iść, oczywiście. Wanda

Edited by dziuniek
Posted

Zapraszam na bazarek - dochód na staruszkę prawie z koszyczka :)
Zawieszki walentynkowe (serducha) oraz zwierzaki, ręcznie robione, tylko 3 zł - proszę, klikajcie w bannerek :)

Posted

[quote name='wtatara']
czy coś wiadomo o tej suni
To jest pies, Feliks, mieszka w gabinecie u dyrekcji.

Feliks - NUMER EWIDENCJI: 1209/11

Feliks to bardzo inteligetny pies rasy pudel, wielkość poniżej kolana. Jest bardzo przyjazny, towarzyski, garnie się do człowieka. Poza personelem opieką wspiera go Wolontariuszka Ewa 609 491 910




Łaciata to Olcia, trochę dzikawa, początkowo próbowała gryźć przy łapaniu na smycz. Ostatnio Mapet ją wyprowadzała, może napisze o niej coś więcej.

Posted (edited)

[quote name='magdyska25']Wiedziałam, że o czymś zapomniałam....

Mam na razie tylko w komp. pracowniczym zdjęcia Aki to wklejam. Kasztana i Profesora są znacznie bardziej niewyraźne....się kręcili...

http://images37.fotosik.pl/1248/ef2feccac7153090.jpg
http://images41.fotosik.pl/1231/f6f684f06510cd31.jpg
http://images46.fotosik.pl/1242/4fda2026b188a83c.jpg
http://images40.fotosik.pl/1276/9a05d9a95f86bb1a.jpg


Witam,
czy możecie mi napisać więcej o Akim?
w jakim może być wieku, od kiedy jest na Paluchu, jaki ma stosunek do innych psów/ suk.
Czy to wygolenie to po jakimś zabiegu. Jeśli tak to jakim?
czyli szczerze wszystkie wady i zalety :)
Postaramy się mu pomóc- jak dowodzi ten wątek -cuda się zdarzają :)

Moderacja: NIE CYTUJ ZDJĘĆ - ZAMIENIAJ JE NA LINKI.
Szamanka

Edited by Szamanka
Posted

Wie ktoś coś może o jamniczce Tysi ?, ruda, 8lat, nr.ew 2494/10
Widziałam ją jakis czas temu na stronie Palucha ale już jej nie ma , ani do adopcji, ani w adoptowanych

Posted

Kasia77 napisał(a):
Wie ktoś coś może o jamniczce Tysi ?, ruda, 8lat, nr.ew 2494/10
Widziałam ją jakis czas temu na stronie Palucha ale już jej nie ma , ani do adopcji, ani w adoptowanych

Tysia jest w zaadoptowanych,str.10. Najlepiej szukać przez google:nr i na paluchu, od razu się pokażą strony, gdzie pies jest opisany.

Posted

Kasia77 napisał(a):
Wie ktoś coś może o jamniczce Tysi ?, ruda, 8lat, nr.ew 2494/10
Widziałam ją jakis czas temu na stronie Palucha ale już jej nie ma , ani do adopcji, ani w adoptowanych


jest w sekretariacie jamniczka 16lat, 0135/12, przyjeta 12.01 - podobno był po nia właściciel ale pijany i psa nie dostał, i pewnie nie dostanie; jasna z siwa mordka, miła, spokojna.

sa jeszcze młode jamnikowate bliźniaki chłopaki - jeden rudy drugi czarny - przesympatyczne - do adopcji razem, mam zdjęcia, moge przesłac.

Posted (edited)

[quote name='Mapet']jest w sekretariacie jamniczka 16lat, 0135/12, przyjeta 12.01 - podobno był po nia właściciel ale pijany i psa nie dostał, i pewnie nie dostanie; jasna z siwa mordka, miła, spokojna.

sa jeszcze młode jamnikowate bliźniaki chłopaki - jeden rudy drugi czarny - przesympatyczne - do adopcji razem, mam zdjęcia, moge przesłac.

prześlij proszę, i chłopaków i jamnisi jak da rade

a to nie o tą psinke chodzi czasami ?, numer ten sam tylko, że ten to chłopak i nie bardzo chyba do wyciągnięcia...
http://www.dogomania.pl/threads/173573-Jamniki-i-jamnikowate-w-potrzebie-z-ca%C5%82ej-Polski-!!!!!!/page164

Edited by Kasia77
Posted

"rotka" Gaja jutro rano wyrusza w drogę po lepsze życie :)
bardzo na nią czekam..., niestety nie udało się pomóc żadnemu jamnikowi, miałam nadzieję że jakaś bidulka jamnicza
zabierze sie z Gajką, ale nie wyszło

Posted

Super!!!

Kasia77 napisał(a):
niestety nie udało się pomóc żadnemu jamnikowi, miałam nadzieję że jakaś bidulka jamnicza
zabierze sie z Gajką, ale nie wyszło

Może innym razem. Wiesz, co się odwlecze ;)

Posted

Kasztan nie żyje.

Karo umiera - jest teraz w gabinecie, dostał kroplówki.
Wygląda słabo.
APSA - zapytaj proszę koniecznie o to miejsce dla niego. Jeśli jakimś cudem mu się poprawi, to musi opuścić schronisko.

Posted

Dada M napisał(a):
Kasztan nie żyje.

Czy to ten Kasztan z odleżynami, dla którego woziłam podkłady? Widziałam go tydzień temu,już wtedy leżał biedak bez ruchu. Jeden raz go widziałam, ale na tę wiadomość się popłakałam, czy tak być musi? Chyba strasznie cierpiał na końcu:-(.

Posted

dziuniek napisał(a):
Czy to ten Kasztan z odleżynami, dla którego woziłam podkłady? Widziałam go tydzień temu,już wtedy leżał biedak bez ruchu. Jeden raz go widziałam, ale na tę wiadomość się popłakałam, czy tak być musi? Chyba strasznie cierpiał na końcu:-(.


dlaczego takim psom nie skraca się cierpień???

Gaja od wczoraj w nowym domu:)

Posted

Kasiu, a co byś powiedziała a takiego jamnikowatego?


Karo... :(

Z usypianiem jest różnie, teraz już częściej stosuje się eutanazję, ale to zależy od oceny lekarza, a każdy ma własne podejście do tematu.

Posted

APSA napisał(a):
Kasiu, a co byś powiedziała a takiego jamnikowatego?


widziałam tego piesia w psach do adopcji:sad:
.......tak by sie chciało pomóc wszystkim:-( , zwłaszcza całą geriatrie zabrać do domu...:(
ale póki co domek miałam dla typowego jamnika - ot taki dom z rudo jamniczymi tradycjami.
Natomiast ja sama dopytując o sunie starowinkę, ze względu na swoje stado mogłabym/dałabym rade na tą chwilę jedynie właśnie taką zapakować do łóżka.

Tu będzie osobisty wątek Gai :
http://www.dogomania.pl/threads/223372-Po-7-latach-w-schronisku-Gaja-poznaje-%C5%BCycie-od-nowa...?p=18670654#post18670654

Posted

Kasia77 napisał(a):
dlaczego takim psom nie skraca się cierpień???


Kasztan został uśpiony.

Kochani, jeśli chodzi o Karo - skarpeta koszyczkowa nie ma funduszy, by zasponsorować mu pobyt w hotelu, tym bardziej, że potrzebuje on badań i nie wiadomo, jaki to będzie koszt.
Jeśli jednak ktoś chciałby zaoferować mu dom na dożycie, dołożymy wszelkich starań, by uzbierać środki na badania i leczenie.
Karo spędził w schronisku 12 lat i naprawdę zasłużył na trochę ciepła u schyłku swego życia.

Posted

Dada M napisał(a):
Kasztan został uśpiony.

Tego się właśnie obawiałam. Przez parę miesięcy pies ledwie chodził lub leżał ze strasznymi odleżynami i żaden lekarz nie pomyślał o skróceniu mu cierpień. Może moja wizyta jako osoby z zewnątrz spowodowała, że nie chcieli mieć "na stanie" tak chorego psa? Mam nadzieję, że nie. Przy drzwiach leży jeszcze jeden, kremowy pies, wyglądający, jakby miał paraliż, czy jakieś porażenie, chciałam zapytać, co z nim? Czy w ogóle te "koszary" (same siatki) to oddział szpitalny??? Czy tam istnieje jakiś prawdziwy szpital dla chorych psów?

Posted

Dziuniek, budynek geriatrii to jest budynek starego szpitala przystosowany do tego, żeby dało się go jeszcze używać jako "oddziału szpitalnego".
Właściwy szpital to dwa nowe budynki, jeden tzw. zakaźny, drugi zabiegowy.


Chcemy zabrać Karo jak najszybciej. Miejsce jest już wstępnie uzgodnione. Jeśli Koro nie będzie wymagał drogiego leczenia czy specjalistycznej karmy, będzie to po prostu dom na dożycie.
Trzymajcie kciuki!!!
(Miejsce to, o którym już pisałam; koty biorę do siebie na dt)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...