APSA Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 (edited) [quote name='Lionees']Kochane moje,szukam kogoś do wizyty przed adopcyjnej na Bemowie dla psiaka z tego wątku Szukamy osoby do wizyty przed adopcją na bemowie!!! Anetta jest z Bemowa lub okolic, ale nie wiem, czy dysponuje czasem. Seledynek też jest z Bemowa i tym bardziej nie wiem. Czy ktoś kojarzy kogoś mieszkającego lub pracującego w okolicy Powązkowskiej w Wwie? Dzwonił dziś do mnie znajomy znajomej, że pod firmę przybłąkał się mały kundelek i nie widzą, co z nim zrobić. Pies nie da do siebie podejść, jedzenie zjada, jak ludzie odejdą. Nawet niezbyt jest go jak wysłać na Paluch, bo SM nie chce łapać tylko dostać "gotowego" psa. Ktoś ma jakieś pomysły..? Z aktualności Koszyczkowych: 100 Nieszczęść, która trafiła do geriatrium w grudniu, wg fb adoptowana Ta sunia (Punia/Inka/Lika), starszak spoza geriatrium, nie żyje :( Czarek vel. Bonifacy - czarny kudłaty starszak z dłuuugim stażem, spoza geriatrium, adoptowany (nie mam zdjęć) Marisa - suczka po usunięciu guzów ze wznową nowotworu, spoza geriatrium, adoptowana Wklejam te adoptowane starszaki, żeby choć trochę dobrych wiadomości było. Edited February 27, 2012 by APSA dodanie adoptowanych Quote
dziuniek Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 (edited) Dziewczęta, chcę dostarczyć nowe podkłady i oliwkę dla biedaka z odleżynami. Czy jak przyjadę pod Paluch w niedzielę, zaprowadzi mnie ktoś na geriatrię? Do biura nie chcę iść, oczywiście. Wanda Edited February 10, 2012 by dziuniek Quote
sleepingbyday Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 u mnie, cholera, listonosze mega uczciwi, kołdry za tysiące i inne pokazy wylewają się ze skrzynki. Quote
morisowa Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Zapraszam na bazarek - dochód na staruszkę prawie z koszyczka :) Zawieszki walentynkowe (serducha) oraz zwierzaki, ręcznie robione, tylko 3 zł - proszę, klikajcie w bannerek :) Quote
wtatara Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 (edited) czy coś wiadomo o tej suni i tej Edited February 13, 2012 by wtatara Quote
APSA Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 [quote name='wtatara'] czy coś wiadomo o tej suni To jest pies, Feliks, mieszka w gabinecie u dyrekcji. Feliks - NUMER EWIDENCJI: 1209/11 Feliks to bardzo inteligetny pies rasy pudel, wielkość poniżej kolana. Jest bardzo przyjazny, towarzyski, garnie się do człowieka. Poza personelem opieką wspiera go Wolontariuszka Ewa 609 491 910 Łaciata to Olcia, trochę dzikawa, początkowo próbowała gryźć przy łapaniu na smycz. Ostatnio Mapet ją wyprowadzała, może napisze o niej coś więcej. Quote
Kacedy Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 (edited) [quote name='magdyska25']Wiedziałam, że o czymś zapomniałam.... Mam na razie tylko w komp. pracowniczym zdjęcia Aki to wklejam. Kasztana i Profesora są znacznie bardziej niewyraźne....się kręcili... http://images37.fotosik.pl/1248/ef2feccac7153090.jpg http://images41.fotosik.pl/1231/f6f684f06510cd31.jpg http://images46.fotosik.pl/1242/4fda2026b188a83c.jpg http://images40.fotosik.pl/1276/9a05d9a95f86bb1a.jpg Witam, czy możecie mi napisać więcej o Akim? w jakim może być wieku, od kiedy jest na Paluchu, jaki ma stosunek do innych psów/ suk. Czy to wygolenie to po jakimś zabiegu. Jeśli tak to jakim? czyli szczerze wszystkie wady i zalety :) Postaramy się mu pomóc- jak dowodzi ten wątek -cuda się zdarzają :) Moderacja: NIE CYTUJ ZDJĘĆ - ZAMIENIAJ JE NA LINKI. Szamanka Edited February 15, 2012 by Szamanka Quote
Beat2010 Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 Sara dziękuje baardzo Koszyczkowi za 100zł , odwdzięczy się powrotem???? do zdrowia Quote
Kasia77 Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 Wie ktoś coś może o jamniczce Tysi ?, ruda, 8lat, nr.ew 2494/10 Widziałam ją jakis czas temu na stronie Palucha ale już jej nie ma , ani do adopcji, ani w adoptowanych Quote
dziuniek Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 Kasia77 napisał(a):Wie ktoś coś może o jamniczce Tysi ?, ruda, 8lat, nr.ew 2494/10 Widziałam ją jakis czas temu na stronie Palucha ale już jej nie ma , ani do adopcji, ani w adoptowanych Tysia jest w zaadoptowanych,str.10. Najlepiej szukać przez google:nr i na paluchu, od razu się pokażą strony, gdzie pies jest opisany. Quote
karolina175 Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 APSA: Czy moglabys wyczyscic skrzyneczke mam wazna sprawe dotyczaca psa z Palucha :) Quote
Kasia77 Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 dziuniek napisał(a):Tysia jest w zaadoptowanych,str.10. Najlepiej szukać przez google:nr i na paluchu, od razu się pokażą strony, gdzie pies jest opisany. dziękuje :) Quote
Mapet Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 Kasia77 napisał(a):Wie ktoś coś może o jamniczce Tysi ?, ruda, 8lat, nr.ew 2494/10 Widziałam ją jakis czas temu na stronie Palucha ale już jej nie ma , ani do adopcji, ani w adoptowanych jest w sekretariacie jamniczka 16lat, 0135/12, przyjeta 12.01 - podobno był po nia właściciel ale pijany i psa nie dostał, i pewnie nie dostanie; jasna z siwa mordka, miła, spokojna. sa jeszcze młode jamnikowate bliźniaki chłopaki - jeden rudy drugi czarny - przesympatyczne - do adopcji razem, mam zdjęcia, moge przesłac. Quote
Kasia77 Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 (edited) [quote name='Mapet']jest w sekretariacie jamniczka 16lat, 0135/12, przyjeta 12.01 - podobno był po nia właściciel ale pijany i psa nie dostał, i pewnie nie dostanie; jasna z siwa mordka, miła, spokojna. sa jeszcze młode jamnikowate bliźniaki chłopaki - jeden rudy drugi czarny - przesympatyczne - do adopcji razem, mam zdjęcia, moge przesłac. prześlij proszę, i chłopaków i jamnisi jak da rade a to nie o tą psinke chodzi czasami ?, numer ten sam tylko, że ten to chłopak i nie bardzo chyba do wyciągnięcia... http://www.dogomania.pl/threads/173573-Jamniki-i-jamnikowate-w-potrzebie-z-ca%C5%82ej-Polski-!!!!!!/page164 Edited February 15, 2012 by Kasia77 Quote
Kasia77 Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 "rotka" Gaja jutro rano wyrusza w drogę po lepsze życie :) bardzo na nią czekam..., niestety nie udało się pomóc żadnemu jamnikowi, miałam nadzieję że jakaś bidulka jamnicza zabierze sie z Gajką, ale nie wyszło Quote
Dada M Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Kasia77 napisał(a):"rotka" Gaja jutro rano wyrusza w drogę po lepsze życie :) Fantastycznie :) Trzymam kciuki, by wszystko było ok ! Quote
APSA Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Super!!! Kasia77 napisał(a): niestety nie udało się pomóc żadnemu jamnikowi, miałam nadzieję że jakaś bidulka jamnicza zabierze sie z Gajką, ale nie wyszło Może innym razem. Wiesz, co się odwlecze ;) Quote
Dada M Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Kasztan nie żyje. Karo umiera - jest teraz w gabinecie, dostał kroplówki. Wygląda słabo. APSA - zapytaj proszę koniecznie o to miejsce dla niego. Jeśli jakimś cudem mu się poprawi, to musi opuścić schronisko. Quote
dziuniek Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 Dada M napisał(a):Kasztan nie żyje. Czy to ten Kasztan z odleżynami, dla którego woziłam podkłady? Widziałam go tydzień temu,już wtedy leżał biedak bez ruchu. Jeden raz go widziałam, ale na tę wiadomość się popłakałam, czy tak być musi? Chyba strasznie cierpiał na końcu:-(. Quote
Kasia77 Posted February 19, 2012 Posted February 19, 2012 dziuniek napisał(a):Czy to ten Kasztan z odleżynami, dla którego woziłam podkłady? Widziałam go tydzień temu,już wtedy leżał biedak bez ruchu. Jeden raz go widziałam, ale na tę wiadomość się popłakałam, czy tak być musi? Chyba strasznie cierpiał na końcu:-(. dlaczego takim psom nie skraca się cierpień??? Gaja od wczoraj w nowym domu:) Quote
APSA Posted February 19, 2012 Posted February 19, 2012 Kasiu, a co byś powiedziała a takiego jamnikowatego? Karo... :( Z usypianiem jest różnie, teraz już częściej stosuje się eutanazję, ale to zależy od oceny lekarza, a każdy ma własne podejście do tematu. Quote
Kasia77 Posted February 19, 2012 Posted February 19, 2012 APSA napisał(a):Kasiu, a co byś powiedziała a takiego jamnikowatego? widziałam tego piesia w psach do adopcji:sad: .......tak by sie chciało pomóc wszystkim:-( , zwłaszcza całą geriatrie zabrać do domu...:( ale póki co domek miałam dla typowego jamnika - ot taki dom z rudo jamniczymi tradycjami. Natomiast ja sama dopytując o sunie starowinkę, ze względu na swoje stado mogłabym/dałabym rade na tą chwilę jedynie właśnie taką zapakować do łóżka. Tu będzie osobisty wątek Gai : http://www.dogomania.pl/threads/223372-Po-7-latach-w-schronisku-Gaja-poznaje-%C5%BCycie-od-nowa...?p=18670654#post18670654 Quote
Dada M Posted February 19, 2012 Posted February 19, 2012 Kasia77 napisał(a):dlaczego takim psom nie skraca się cierpień??? Kasztan został uśpiony. Kochani, jeśli chodzi o Karo - skarpeta koszyczkowa nie ma funduszy, by zasponsorować mu pobyt w hotelu, tym bardziej, że potrzebuje on badań i nie wiadomo, jaki to będzie koszt. Jeśli jednak ktoś chciałby zaoferować mu dom na dożycie, dołożymy wszelkich starań, by uzbierać środki na badania i leczenie. Karo spędził w schronisku 12 lat i naprawdę zasłużył na trochę ciepła u schyłku swego życia. Quote
dziuniek Posted February 19, 2012 Posted February 19, 2012 Dada M napisał(a):Kasztan został uśpiony. Tego się właśnie obawiałam. Przez parę miesięcy pies ledwie chodził lub leżał ze strasznymi odleżynami i żaden lekarz nie pomyślał o skróceniu mu cierpień. Może moja wizyta jako osoby z zewnątrz spowodowała, że nie chcieli mieć "na stanie" tak chorego psa? Mam nadzieję, że nie. Przy drzwiach leży jeszcze jeden, kremowy pies, wyglądający, jakby miał paraliż, czy jakieś porażenie, chciałam zapytać, co z nim? Czy w ogóle te "koszary" (same siatki) to oddział szpitalny??? Czy tam istnieje jakiś prawdziwy szpital dla chorych psów? Quote
APSA Posted February 19, 2012 Posted February 19, 2012 Dziuniek, budynek geriatrii to jest budynek starego szpitala przystosowany do tego, żeby dało się go jeszcze używać jako "oddziału szpitalnego". Właściwy szpital to dwa nowe budynki, jeden tzw. zakaźny, drugi zabiegowy. Chcemy zabrać Karo jak najszybciej. Miejsce jest już wstępnie uzgodnione. Jeśli Koro nie będzie wymagał drogiego leczenia czy specjalistycznej karmy, będzie to po prostu dom na dożycie. Trzymajcie kciuki!!! (Miejsce to, o którym już pisałam; koty biorę do siebie na dt) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.