Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Suuupeeerrrrr !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nareszcie w swoim domku bądź bardzo szczęśliwa Sabusiu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tak bardzo się cieszę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-)

  • Replies 908
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Basia1244 napisał(a):
Dziękuję ogromnie za dom dla Sabci :) Niech wam się r adośnie żyje , długo i szczęśliwie :)
pani Basiu koty domagaja :mad:sie psychologa SABCIA bardzo je lubi ..................:lol:jesc

Posted

Oj nie nie, spokojnie. niech pan postawi na swoim - jak na faceta przystało, smycz, krótka komenda i spokój! Ona jest karna. Niech pan przejmie kontrolę natychmiast. To się za moment ustabilizuje. Ona nie poluje, ale w nowym miejscu musi stanąć w szergu. Żadnych luzów na dzień dobry.Najlepiej przez kilka pierwszych dni do obroży przypiąć krótką smycz. Każde wyłamanie korygować na spokojnie i stanowczo. Nie dopuszczać do działań na własną łapę. Ona jest posłuszna. Ani w Obornikach ani u nas kotów nie goniła. Ale każde tego typu zachowanie może na nowym terenie pojawić się , jako chęć zaistnienia w stadzie.

Posted

Poza tym musi pan ją ustawić na ostatniej pozycji w stadzie - nie ma wyjścia, zresztą pan ma doświadczenie, więc szybko to opanuje, żadnego ciuciania, tylko spokój i nagradzanie jedynie za posłuszeństwo - to jest najlepsza terapia dla psa, bo daje poczucie bezpieczeństwa i pozwala zaufać człowiekowi - psy kochają jasne reguły i zdecydowanych opiekunów. Saba potrzebuje przewodnika, a pan jest do tego stworzony - proszę rządzić! Korygować niepożądane zachowania krótkim ale zdecydowanym NIE i nagradzać spokój radosnym TAK. Za dwa trzy dni, będzie pana kochać najbardziej na świecie. Niech pan będzie dyktatorem nieomylnym! Ona musi wiedzieć, że pan jest guru i wówczas panu zaufa , będzie jak masło.

Posted

To mój mąż wiózł Sabę z Wrocławia.

I teraz ma wielki problem - stoi na skrzyżowaniu w Serocku. Akumulator nie wytrzymał zimowych warunków (niska temperatura + sól) i zdechł.

Czy macie znajomych w tych okolicach? Mój mąż potrzebuje pomocy w zepchnieciu auta na pobocze. Nie ma przy sobie żadnych pieniedzy, nawet na bilet do Warszawy (o ile o tej porze jeszcze coś jeździ) czy ciepłą herbatę.

Posted

Basia1244 napisał(a):
Poza tym musi pan ją ustawić na ostatniej pozycji w stadzie - nie ma wyjścia, zresztą pan ma doświadczenie, więc szybko to opanuje, żadnego ciuciania, tylko spokój i nagradzanie jedynie za posłuszeństwo - to jest najlepsza terapia dla psa, bo daje poczucie bezpieczeństwa i pozwala zaufać człowiekowi - psy kochają jasne reguły i zdecydowanych opiekunów. Saba potrzebuje przewodnika, a pan jest do tego stworzony - proszę rządzić! Korygować niepożądane zachowania krótkim ale zdecydowanym NIE i nagradzać spokój radosnym TAK. Za dwa trzy dni, będzie pana kochać najbardziej na świecie. Niech pan będzie dyktatorem nieomylnym! Ona musi wiedzieć, że pan jest guru i wówczas panu zaufa , będzie jak masło.
bardzo dziekuje za rady na pewno sie do nich dostosojemy ale dzis jest dla nas wszystkich WIELKIE swieto bo przybył nowy członek rodziny i dzis ja porozpieszczamy:lol::lol::lol::lol: ajutro bedziemy sie integrowac

Posted

[quote name='PACZEK']bardzo dziekuje za rady na pewno sie do nich dostosojemy ale dzis jest dla nas wszystkich WIELKIE swieto bo przybył nowy członek rodziny i dzis ja porozpieszczamy:lol::lol::lol::lol: ajutro bedziemy sie integrowac

i jeszcze fotki z tego WIELKIEGO ŚWIĘTA!





Posted

ajlii napisał(a):
To mój mąż wiózł Sabę z Wrocławia.

I teraz ma wielki problem - stoi na skrzyżowaniu w Serocku. Akumulator nie wytrzymał zimowych warunków (niska temperatura + sól) i zdechł.

Czy macie znajomych w tych okolicach? Mój mąż potrzebuje pomocy w zepchnieciu auta na pobocze. Nie ma przy sobie żadnych pieniedzy, nawet na bilet do Warszawy (o ile o tej porze jeszcze coś jeździ) czy ciepłą herbatę.


O kurcze ...Wrocławianie NA POMOC!!!!

Posted

PACZEK napisał(a):
bardzo dziekuje za rady na pewno sie do nich dostosojemy ale dzis jest dla nas wszystkich WIELKIE swieto bo przybył nowy członek rodziny i dzis ja porozpieszczamy:lol::lol::lol::lol: ajutro bedziemy sie integrowac

Wierzę w pana! Pan ma osobowość przewodnika, a psy to kochają, na pewno uda się panu zintegrować stado , proszę wierzyć, że najzdrowsze dla psa jest ....wiedzić ile mu wolno! Często zapominamy, ze pies to zwierze potrzebujące kierownika - kogoś, kto prowadzi stado , zna zasady, jest najważniejszy . Autorytet - pan taki jest, więc nie mam obaw. Będzie dobrze.

Posted

ajlii, napisałam już PW do megi1 - ona jest z Serocka

a Wrocławianie zanim tam dojadą, to Grzegorz zamarznie - Serock jest pomiędzy Pultuskiem a Warszawą, baaaaaaaaaaaaaaardzo daleko od Wroclawia

Posted

Serock jest jakieś 30-40 km od Warszawy.

Czy ktoś ma może konto w banku Milenium? Mój mąż ma kartę do tego banku, ale puste konto (założył połowę sumy za paliwo).
Ja mogę zrobić przelew z Aliora, ale nie dojdzie do jutra. A z Milenium byłby w kilka minut na koncie męża - mógłby wrócić PKS-em do domu.

Posted

ajlii napisał(a):
Serock jest jakieś 30-40 km od Warszawy.

Czy ktoś ma może konto w banku Milenium? Mój mąż ma kartę do tego banku, ale puste konto (założył połowę sumy za paliwo).
Ja mogę zrobić przelew z Aliora, ale nie dojdzie do jutra. A z Milenium byłby w kilka minut na koncie męża - mógłby wrócić PKS-em do domu.


szkoda, że chciał tylko połowę kasy, mogłam od razu całość przelać...
niestety konto mam w Kredyt Banku...

przed chwilką dzwonił pan Ludwik (pan naszej Sabuni) - jego auto też stoi ale wysłał na pomoc dwóch młodych chłopaków - już jadą na pomoc, nie martw się ajlii

Posted

ajlii napisał(a):
Rozmawiałam przed chwilą z mężem - pomoc już dotarła. Dziękuję :))) Samochód zepchnięty na pobocze.


Szkoda, że nie udało się uruchomić i że musi wracać autobusem ...

Posted

Już w miarę na spokojnie...

Dzięki za zorganizowanie szybkiej akcji pomocy :)

Pan Ludwik wysłał dwóch pomocników z Serocka, którzy pożyczyli 20 zł na bilet do Warszawy. Dziękuję serdecznie :)

Inga.mm - dziękuję za chęć sholowania auta... :)

Auto stoi już na poboczu, w środę trzeba będzie pojechać autobusem z nowym akumulatorem i spróbować uruchomić samochód.

Mój mąż niestety poszedł łapać stopa, bo z Serocka nie ma już o tej porze żadnego autobusu :( (ten którym miał jechać niestety kursuje co drugi dzień). Mam nadzieję że szybko coś złapie...

Posted

to nie koniec pan Grzegorz czeka w Serocku nie wiadomo czy bedzie mieł autobus moze mieszkancy stolicy spojrza na termometr i pomysla jednak o bliznim jak trzeba to pokryje koszty

Posted

Warszawiakom serdecznie dziekujemy:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::mad::mad::mad::mad::mad: pana Grzegorza podwiezie człowiek jadacy przejazdem a nie mieszkaniecstolicy bardzo mu dziekujemy:multi::multi::lol::lol:QUOTE=PACZEK;16363851]Grzegorz juz w drodze do domu[/QUOTE]

Posted

Kiedy zaczęłam czytać posty że samochód padł itd. Zrobiło mi się smutno ale widzę że już wszystko wporządku jaka ulga. Ajlii daj znać jak dojedzie już na miejsce.
Wielkie podziękowania dla p. Grzegorza za zawiezienie Sabusi, ale także dla nowego pana Sabusi za pomoc p. Grzegorzowi, no i osobie która zabrała z drogi p. Grzegorza do domu.
Cieszcie się sobą. Sabusiu.....:-) :-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...