Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cześć :multi:

pinczerka_i_Gizmo napisał(a):
No i jak by pies w takiej pozycji bez jajek wyglądał :shake: :evil_lol:


Zawsze można pomyśleć o implantach :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Witam po południu! :)

[quote name='basia2202']heejka Gizmolki
a u nas dziś pięęęęknie słonecznie
kto nam zazdrości?


Cześć! :multi:
Dobijaj biednych ludzi użerających się z deszczem, wiatrem i niepogodą... :watpliwy:

[quote name='Alicjarydzewska'][FONT=Arial]Witanko z raniolka :p[/FONT]

Witanko :loveu:

[quote name='Rinuś']cześć:) to był mieszaniec dobermana z chartem...
łapki mają podobne i Rino identycznie leżał jak Twój Gizmulec :) to takie malutkie podobieństwa ;)


Cześć :)
Ale takie malutkie podobieństwa czasem najłatwiej wychwycić ;)

[quote name='ß@$!@']Ooo! Super :loveu: Ty leniuchu :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

TZ ze mną kiedyś jeździł, ale jemu też się odechciało :evil_lol: Nie ma motywacji :p

[quote name='Eriu']Dzień dobry, zastałam Jolkę? :)

Dobry :loveu:
Jolki nie ma, tylko Justynka z zakochanym Gizmusiem :cool3:

[quote name='agaciaaa']Cześć :multi:



Zawsze można pomyśleć o implantach :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Hej ;)
Doczepiane jajca? Muszę o tym pomyśleć :evil_lol:

[quote name='wiq']cześć zakochani :evil_lol:

Cześć zdenerwowana :loveu:


Byłam dzisiaj u lekarza w sprawie mojego nieszczęsnego kolana. Dowiedziałam się, że do tego bólu to ja muszę się przyzwyczaić, bo to już tak zawsze będzie :shake: Pić glukozaminkę od czasu do czasu, oszczędzać kolano(zwolnienie z WFu :diabloti:)i wcierać maści... Eh :shake:

Posted

pinczerka_i_Gizmo napisał(a):

Cześć Edytko :*
Aż miło patrzeć, co? :lol:


Wybaczcie, że tak rzadko tu ostatnio bywam, ale powoli zaczyna mi brakować czasu :oops: Wczoraj spędziłam większość dnia z TZtem bo rysuje mi na suficie takiego wieeeelkiego smoka :) Gizmo zakochany na całego, w domu kursuje tylko człowiek - balkon - człowiek - drzwi wyjściowe - człowiek - balkon... Nie wspominając o tym, że wyje, piszczy i urządził sobie głodówkę :roll: Ah ta miłość :roll:


No baaa :D więcej takich fotek to będę w swoim żywiole :diabloti::diabloti:

Smoka na suficie? o jaaa też chcę !
Oczywiście jak będzie gotowy to muszę to zobaczyć :D
Może zaprosisz mnie na kawkę :D

Posted

pinczerka_i_Gizmo napisał(a):

Byłam dzisiaj u lekarza w sprawie mojego nieszczęsnego kolana. Dowiedziałam się, że do tego bólu to ja muszę się przyzwyczaić, bo to już tak zawsze będzie :shake: Pić glukozaminkę od czasu do czasu, oszczędzać kolano(zwolnienie z WFu :diabloti:)i wcierać maści... Eh :shake:


Uoo... to nie za ciekawie. Co właściwie Ci się porobiło z tym kolanem, bo ech... chyba nie pamiętam :oops:

Posted

_ChiQuiTa_ napisał(a):
No baaa :D więcej takich fotek to będę w swoim żywiole :diabloti::diabloti:


Serio? :razz:

_ChiQuiTa_ napisał(a):
Smoka na suficie? o jaaa też chcę !
Oczywiście jak będzie gotowy to muszę to zobaczyć :D
Może zaprosisz mnie na kawkę :D


Mój men jest utalentowany artystycznie, więc się zgodził na takie poświęcenie :loveu: Oczywiście się pochwalę jak będzie gotowe - na razie jest 1/2 szkicu, później poprawki, na koniec machnięcie farbą :roll: Długa droga przed nami :)

Mój dom jest dla Ciebie zawsze otwarty :loveu: Zapraszam ;)

_ChiQuiTa_ napisał(a):
Uoo... to nie za ciekawie. Co właściwie Ci się porobiło z tym kolanem, bo ech... chyba nie pamiętam :oops:


Poplątana historia ;) Nic urazowego, po prostu od ponad roku bolało mnie prawe kolano po jakimś wysiłku, później coraz bardziej i bardziej, zaczęło puchnąć... Najpierw chodziłam na jakieś zabiegi, lasery, pola magnetyczne itp., później lekarz wysłał mnie na specjalistyczne badanie, które wykazało, że mam zbyt wysokie położenie rzepki i coś jeszcze z tą rzepką tylko nie pamiętam :oops: i ubytek w mazi stawowej. Operacja niet, za to od czerwca miałam pić saszetki(FUJ! Okropność...)z glukozaminą i niby miało pomóc, ale szczerze mówiąc nie widzę żadnej różnicy :roll:

Posted

pinczerka_i_Gizmo napisał(a):
Serio? :razz:



Mój men jest utalentowany artystycznie, więc się zgodził na takie poświęcenie :loveu: Oczywiście się pochwalę jak będzie gotowe - na razie jest 1/2 szkicu, później poprawki, na koniec machnięcie farbą :roll: Długa droga przed nami :)

Mój dom jest dla Ciebie zawsze otwarty :loveu: Zapraszam ;)



Poplątana historia ;) Nic urazowego, po prostu od ponad roku bolało mnie prawe kolano po jakimś wysiłku, później coraz bardziej i bardziej, zaczęło puchnąć... Najpierw chodziłam na jakieś zabiegi, lasery, pola magnetyczne itp., później lekarz wysłał mnie na specjalistyczne badanie, które wykazało, że mam zbyt wysokie położenie rzepki i coś jeszcze z tą rzepką tylko nie pamiętam :oops: i ubytek w mazi stawowej. Operacja niet, za to od czerwca miałam pić saszetki(FUJ! Okropność...)z glukozaminą i niby miało pomóc, ale szczerze mówiąc nie widzę żadnej różnicy :roll:


Niooo :evil_lol:

O kurde, to Ci się poszczęściło, takiego to ze świecą szukać :D
Ja mojego namówię do malowania bo niedługo szykuje mi się w domu :D także może wykaże się jakimś talentem :D

Tiooo super :D jak zrobię prawko na pewno skorzystam.
Właściwie TZ ma ... :) Ale z nim to jak z dzieckiem hehe :evil_lol:

To historia niebyt ciekawa. A ci lekarze to szkoda gadać, nic nie robią tylko przepisują jakieś pierdoły co właściwie nic nie pomagają. Aj skąd ja to znam. Sama mam problemy z sercem i żaden lekarz nie wie co mi jest, tylko gadają że jak dojrzeję i dostanę miesiączek to mi przejdzie. Ale ja juz mam miesiączkę dobrych parę lat. Wiec o co kaman. Teraz wymyślają mi stres w szkole hahaha... żenujące... :shake:

Posted

pinczerka_i_Gizmo napisał(a):
;)
Poplątana historia ;) Nic urazowego, po prostu od ponad roku bolało mnie prawe kolano po jakimś wysiłku, później coraz bardziej i bardziej, zaczęło puchnąć... Najpierw chodziłam na jakieś zabiegi, lasery, pola magnetyczne itp., później lekarz wysłał mnie na specjalistyczne badanie, które wykazało, że mam zbyt wysokie położenie rzepki i coś jeszcze z tą rzepką tylko nie pamiętam :oops: i ubytek w mazi stawowej. Operacja niet, za to od czerwca miałam pić saszetki(FUJ! Okropność...)z glukozaminą i niby miało pomóc, ale szczerze mówiąc nie widzę żadnej różnicy :roll:

to są właśnie nasi lekarze :mad: od razu na operację powinni Cię dać... a tak masz się teraz męczyć :shake:

Posted

_ChiQuiTa_ napisał(a):

To historia niebyt ciekawa. A ci lekarze to szkoda gadać, nic nie robią tylko przepisują jakieś pierdoły co właściwie nic nie pomagają. Aj skąd ja to znam. Sama mam problemy z sercem i żaden lekarz nie wie co mi jest, tylko gadają że jak dojrzeję i dostanę miesiączek to mi przejdzie. Ale ja juz mam miesiączkę dobrych parę lat. Wiec o co kaman. Teraz wymyślają mi stres w szkole hahaha... żenujące... :shake:



Ale kolorowo się zrobiło :)

Eh no mi też wciskali różne historie - że rosnę, że jestem wysoka i mam mięśnie za małe... :roll: A z tą glukozaminą to podobno też parodia - jacyś naukowcy z Warszawie robili test: przez jakiś okres czasu podawali jednej grupie osób właśnie ten lek, a drugiej coś neutralnego, np. witaminę C. Nie było żadnej różnicy :roll:

I trzymam za słowo, że przyjedziesz! Niebawem :diabloti:

"Rinuś" napisał(a):
to są właśnie nasi lekarze :mad: od razu na operację powinni Cię dać... a tak masz się teraz męczyć :shake:


Operacji to ja się boję :P


To teraz parę fotek :)

Tak wygląda na chwilę obecną smoczek - to dopiero jego połowa, a i tak TZ twierdzi, że wymaga wielu poprawek i że to był tylko 'szkic na szybko' :roll:



A tu zakochany kundel ;) Dziś jest jeszcze gorzej niż wczoraj :shake:





Miłość bywa okrutna :diabloti:





Ja wracam do 'Mitologii' :bye:

Posted

pinczerka_i_Gizmo napisał(a):
Hej ;)
Doczepiane jajca? Muszę o tym pomyśleć :evil_lol:


Noooo, żeby żadne z was nie miało kompleksów :evil_lol:

Współczuje sytuacji z kolanem- polska rzeczywistość... :shake:

Smok zapowiada się ciekawie, musisz nam koniecznie pokazać efekt końcowy! Zakochany Gizmuś jest słodki :loveu: chociaż zapewne troszeczke irytujący :evil_lol:

Pozdrawiamy i mizianko dla Gizmusia przesyłamy :loveu:

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
[FONT=Arial];)sufit będzie super ...
GLUKOZAMINA to serio blef .....
z operacją się nie spiesz .......
fotki zakoffanego kundla :loveu::loveu::loveu:
[/FONT]


Nigdzie mi się nie śpieszy :cool3:

Werka napisał(a):
Fajne fotki,
pzdr:)


Dziękuję i również pozdrawiam :loveu:

agaciaaa napisał(a):
Noooo, żeby żadne z was nie miało kompleksów :evil_lol:

Współczuje sytuacji z kolanem- polska rzeczywistość... :shake:

Smok zapowiada się ciekawie, musisz nam koniecznie pokazać efekt końcowy! Zakochany Gizmuś jest słodki :loveu: chociaż zapewne troszeczke irytujący :evil_lol:

Pozdrawiamy i mizianko dla Gizmusia przesyłamy :loveu:


Nie no, ja sobie nic doczepiać nie będę! :eviltong:

Słodki przez godzinę, irytujący przez 23 :diabloti: Dzisiaj nawet wył przez sen :razz:

Dziękujemy i nawzajem :loveu:

Posted

pinczerka_i_Gizmo napisał(a):
Nie no, ja sobie nic doczepiać nie będę! :eviltong:

Słodki przez godzinę, irytujący przez 23 :diabloti: Dzisiaj nawet wył przez sen :razz:

Dziękujemy i nawzajem :loveu:


Żebyś nie miała kompleksów, że masz bezjajecznego psa :eviltong: :evil_lol: a o czym Ty pomyślałaś? :evil_lol:

Właśnie takich proporcji się spodziewałam ;)

Posted

Cześć dziewuchy :loveu:


agaciaaa napisał(a):
Żebyś nie miała kompleksów, że masz bezjajecznego psa :eviltong: :evil_lol: a o czym Ty pomyślałaś? :evil_lol:

Właśnie takich proporcji się spodziewałam ;)


A nie wiem o czym :roll: :diabloti:

_ChiQuiTa_ napisał(a):
http://i13.tinypic.com/4ytsc5h.jpg
ooojj tak bym go wzieła, przytuliła wytarmosiła aaaajjjjj :iloveyou:


Tylko, żeby on jeszcze w takie dni chciał się przytulać... :shake: On Cię kocha tylko wtedy jak pójdziesz z nim na spacer, na którym może sobie poniuchać do woli :p

_ChiQuiTa_ napisał(a):
Nieee no to jest super :D Pożycz mi go :D To mi też narysuje :D:DD
http://i19.tinypic.com/4un0axe.jpg


W tej kwestii jestem totalną egoistką - nie pożyczę :lol:

Eriu napisał(a):
Nieźle Gizma chwyciło :D A to lovelas jeden :D.
Szkoda kolanka :(. Jeszcze pamietam jak pisałaś, że Ci każą pić i że ohydne.


Ale Ty masz dobrą pamięć :) Ja to myślałam, że pisałam o tym jeszcze za nim Cię tu przeznaczenie przywiało :cool3:

Pimpek napisał(a):
http://i13.tinypic.com/4ytsc5h.jpg
Ech ta miłość :shake:
Ale cieczki nie trwają wiecznie (na szczęście :diabloti:) :roll:
Ile właściwie Gizmo ma latek ?:cool3:


No tak, ale czasem zdarza się, że parę suczek dostaje cieczki pod rząd - wtedy to jest dopiero masakra :shake:

Piękna 7 stuknęła mu 13 maja :)


Dzisiaj szkicowania smoka ciąg dalszy - trzymajcie kciuki :cool3:

Posted

pinczerka_i_Gizmo napisał(a):
Ale Ty masz dobrą pamięć :) Ja to myślałam, że pisałam o tym jeszcze za nim Cię tu przeznaczenie przywiało :cool3:


Ja mam dobrą pamięć, ale wybiórczą :diabloti:, a przeznaczenie wiedziało co robi ;).

A ja ostatnio 5.55 pobudka, myk myk z piesem, a potem znów lulu.

Tak czy siak dzień dobry. :)

Posted

czeeeść Gizmolku i Gizmusiowa matulu :loveu:

witamy Was słonecznie i spadamy do roboty...
maatko... ile ja mam do zrobienia :roll:
pomoże mi kto?

P.S. smok jest zajeeeee.. fajny:)
pokaż, jak będzie skończony;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...