Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 148
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

o matko :crazyeye: znowu ciotka isadora za mną łazi, :evil_lol: nawet na fb mnie wyczaiła :mad:

entliczek pentliczek ........
... na kogo wypadnie na tego bęc.

ciotka isadora padło na ciebie rzucaj banerkiem :diabloti: :diabloti: :diabloti:

Posted

ileż tych nieszczęść , abyz leczyć nie może być na ulicy. do leczenia takich ran świetnie się nadają plastry srebrne. mam tytlko jeden. jak tu pomóc jak pies w ruchu . trzeba zebrac dogo ciotecki zainteresowane zawsze KLEMBOWEM. miałam stamtąd Miska.Poszukam kto był na wątku. dt konieczne!!!!

Posted

Przepraszam że tak długo ale już jestem. Więc tak zdjęcia rany będe miał i wstawię jeszcze dzisiaj wieczorem po wizycie w lecznicy. Pies przebywa w zamknięciu u mnie na podwórku (Lipka koło Wołomina). Niestety nie może u nas zostać na stałe gdyż jakieś 2 miesiące temu przygarneliśmy już psa przybłęde i oba pieski nie bardzo się tolerują.
Jesteśmy po 4 wizytach w lecznicy - rana na szyi jest codziennie oczyszczana ale jak mówią leczenie potrwa "ruski miesiąc" bo Felix ma duży ubytek mięśni. Na razie usuwane są martwe tkanki i czekamy z nadzieją że tkanki zaczną ziarninować. Po za tym psiak dostaje leki przeciwbólowe i antybiotyk.
Co do ogona to od kiedy Felix się u nas pojawił (jakiś miesiąc temu) zawsze go atakował traktując jak wroga albo obcego. Jest to jedyna sytuacja kiedy pies staje się agresywny - oczywiście jedynie w stosunku do swojego ogona a nie do ludzi. Codziennie ogon jest oczyszczany i odkażany (co wywołuje u psa ogromne protesty ;)) i możliwe że konieczna będzie amputacja.
Nie ukrywam że najbardziej potrzebne nam są środki finansowe bo każda wizyta kosztuję około 40-50 złotych a nie wiadomo jak długo potrwa leczenie. Oczywiście szukamy też domu dla Felixa bo zasługuję na bezpieczeństwo i fajną przyszłość.

Posted

Trochę dziwne miejsce jak na pogryzienie. Rana jest bardzo głęboka. Wygląda bardziej na dzieło człowieka. Nie będę się spierał, bo nie jestem wetem, który Feliksa oglądał. Ale na pewno psu trzeba pomóc.

Posted

Cajus JB napisał(a):
Trochę dziwne miejsce jak na pogryzienie. Rana jest bardzo głęboka. Wygląda bardziej na dzieło człowieka. Nie będę się spierał, bo nie jestem wetem, który Feliksa oglądał. Ale na pewno psu trzeba pomóc.

zgadzam sie zupelnie......rana jest taka jakas prosta......jakby cieta ...nie wyglada na ugryzienie......nie wiem tez sie nie znam,moze zdjecie tego nie oddaje...
najwazniejsze,zeby psu pomoc!!!!!!!!!biedny biedak:(

Posted

Bo pewnie jest za "stara" na szycie.
Jeśli jest głęboka, to przydałby się płyn Oliwkowa, dobrze penetruje stare, głębokie rany i usuwa tkankę martwiczą. A potem balsam Szostakowskiego. Na ogon też polecam - kleiste świństwo, ciężko będzie zlizać. Podobno sa jakieś specjalne opatrunki na ogon? Może wet wie, jak to wygląda i gdzie dostać?

Posted

Weterynarz nie zszył tej rany ponieważ trzeba codziennie oczyszczać. Dlatego pies ma bandaż. Tkanka martwicza jest już usunięta. Felix czuje się dobrze, leczenie przebiega prawidłowo :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...