Jump to content
Dogomania

Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)


Recommended Posts

Posted

Baśka!!!!!!!!!!!!!! Czy Ty dalej marzysz?????????????????????????? :evil: :evil: :evil: :evil:

Bo u nas Twoje marzenie ma już 20 cm i dalej pada :evilbat: :evilbat:

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

da-NUTKA napisał(a):

Szkolenie, szkolenie, szkolenie....


... i tak przez najbliższe trzy lata ... 8) :D

da-NUTKA napisał(a):
Idę sobie ze szczeniakiem i widzę w oddali dwoje młodych ludzi i alaskana. Matko święta, kiedy alaskan (roczny) zobaczył Bastera, runął w naszym kierunku jak strzała. W pierwszej chwili zamarłam, wyglądało to na atak rozwścieczonego psa. ............ A to po prostu, piesek chciał się pobawić :evil: Energia go rozpierała. Baster się wystraszył, ja też, bo pies był nie okiełznania.


Szkoda :( , bo pozytywne kontakty ze spotkanymi psami są bardzo ważne.
Kilka razy zadrzyło mi się stawać w obronie mojego Bobiego. Wiejskie psy są tchórzliwe i napastliwe jednocześnie. To nie łatwe zadanie ... utrzymać własne zwierzę przy sobie i jednocześnie odgonić :evilbat: :evilbat: :evilbat: intruza.
Raz jeden dosłownie nawarrrrczałam :evil: , co prawda nie na psa, a na właściciela idiotę ... stał kawałek dalej i czekał ... ciekawam na co :evil:

Posted

da-NUTKA napisał(a):
Baśka!!!!!!!!!!!!!! Czy Ty dalej marzysz?????????????????????????? :evil: :evil: :evil: :evil:

Bo u nas Twoje marzenie ma już 20 cm i dalej pada :evilbat: :evilbat:


Moje marzenie zwolna odcina nas od cywilizacji :fadein: Z okien domu widzę drogę, ale dojechać do niej (jakieś 500m) już za chwilę nie będziemy mogli :o :)

Posted

Moje marzenie zwolna odcina nas od cywilizacji

Nas też :o Na szczęście co jakiś czas pług nas ratuje, ale jak do rana dotrzymamy to nie wiem :-?
Baśka, piękne zdjęcie :) Bobi ma kolegę czy to może koleżanka?? :wink:

P.S. W sobotę są u nas zawody psich zaprzęgów :angel: Wczoraj w nocy trenowaliśmy na trasie, ale śnieg był nie ubity i nie było łatwo, za to było ekstra :lol: Aaaa.. no i była herbatka z sokiem malinowym :P

Posted

basia napisał(a):

Baśka, piękne zdjęcie :) Bobi ma kolegę czy to może koleżanka?? :wink:


Basiu, dziękuję :) Te Bobiskowe igry, to z braciszkiem Kaduczkiem :)

Co do śniegu, to mam małe schizo :lol: W mieście prawie czarno (jedynie daleko od chodników i jezdni, na trawnikach resztki) , a u nas, na wsi biało i w błocie śniegowym (bo 2 na +) można utonąć :roll:

Wow! Zawody! Fajno macie :multi:

Posted

:BIG: :hand:
:D :lol: Hihihi! Jak to przyjemnie, że jednak świętujemy ... właśnie wróciłam z miłego spotkania, zakrapianego szampanem ... to nasi koledzy z pracy :D

Wszystkiego dobrego, miłe Panie!!!

Posted

Noooo, nieźle napadało :o :D Na taki śnieg, to tylko sanie lub skuter śnieżny ... i ... co tu mówić o codziennym dojeździe do pracy :wink: :lol:
Pięknie, ale ... nie praktycznie :fadein: U nas wszystko się topi, a w nocy twardnieje ... jak długo jeszcze :-?

Posted

Baśka napisał(a):
:wink: :lol:
Pięknie, ale ... nie praktycznie :fadein: :-?



Praktyczne, praktyczne...........

Baster czyściutki, mało piachu w domu ........... same plusy

Posted

Czyste łapki, to duuużo :gent: , ale na chlebek zarabiać trzeba :-? i w związku z tym boimy się, że któregoś dnia zostaniemy w szczerym polu :o :roll: , a śnieżek znowu pada :lol:

Posted

U nas niestety też pada, a w dodatku wieje zimny, przenikliwy wiatr.


Ale, co tam. Dałam Basterowi kość, później nachyliłam się z kawałeczkiem wędzonego (no, wiem, że nie wolno :oops: , ale to był naprawdę bardzo mały kawałeczek) i pieseczek spokojnie oddał kość.


A jeszcze później, Baster obgryzał sobie kosteczkę, a ja go głaskałam.

Jestem dumna i szczęśliwa z mojego psiaczka.


A............. już przestaje się mieścić na siedząco pod ławą :-? chyba musi być trochę zdziwiony :lol:

Posted

da-NUTKA napisał(a):


Jestem dumna i szczęśliwa z mojego psiaczka.


Z dużą radością czytam, Danusiu, Twoje słowa :D
Spokojny i wesoły pies, to SKARB!

Basiu, znasz może katowicką stawkę?

Posted

No proszę! Katowice - dobra firma :D Na stronach Oddziału jest piękna stawka :angel:
Cieszy mnie, że już tak wiele hodowli, z których wystawiane są psy, znam :jumpie:

Czad pojawił się tu na krótko, z opowieściami o swojej suni, a będziecie mogi poznać się w realu :D - Warka jest w pośredniej.

Basiu, konkurujesz, jak zawsze :wink: :fadein: z Hajnówką.

Wystawiane będą także dzieci po siostruni (Kobzie) Bobiego - Lupo i Lena, a także przyrodni brat Bobiego - Hajduk.

Oczywiście YODA .. tu mielibyśmy szanse :-? :P może (?) na medal :roll:

Fajno, fajno - róbcie zdjęcia, bo domyślam się, iż Danusiu wybierasz się.

Posted

Ależ oczywiście, że będę. Muszę zobaczyć Yodę - w końcu to tatuś Basterka :angel:

A Ty, Basiu, dlaczego nie przyjedziesz z Poznania? Przecież to nie jest daleko :o

Posted

Przczeczytałam kilka pierwszych postów (jeszcze z 2003 roku), kiedy Basiu opisywałaś zachowanie Bobiego przed spacerkiem.

W związku z tym mam pytanie. Uczę Bastera siad, waruj, siad (w takiej kolejności). O ile siad i waruj wykonuje poprawnie, to przejście z waruj do siadu zupełnie nie wychodzi. Głupolek jeden leży, wpatruje się we mnie tymi swoimi czarnymi ślepkami i nic...............

Podstawiałam żarełko pod pycholek i podnosiłam coraz wyżej ....... a Baster nic. Czy mam pomóc podnosząc go do góry????????

Nie wiem jak to zrobić.


A teraz coś śmiesznego :evil:

Baster leżał, później czołgał się do zabawki i nawet nie zauważyłam, kiedy w takiej pozycji, kiedy tylko trochę podniósł swoje doooooopsko, nasiusiał.
Patrzę, pies leży i kałuża na podłodze.

Czy Bobiego zdarzały się takie wpadki????????????????

Posted

nie macie pojecia jak Wam zazdroszcze :) pozwolicie ze od czasu do czasu bede sobie tu zagladac i jeszcze bardziej Wam zazdroscic ;) nic madrego nie napisze ale chetnie poczytam. Chyba znajdzie sie tu miejsce dla milosnika rasy,ktory zna podhalany jedynie z kartonow na krupowkach ;)

Czy ktos z Was bedzie na miedzynarodowce w katowicach? chcialabym zobaczyc miski na zywo 8)

a Tobie Danutko gratuluje takiego madrego psa i zycze powodzenia w dalszym prowadzeniu :)

Posted

Kacpru, dziekuję.


Ale przed nami - Basterem i całą naszą rodzinką - jeszcze dłuuuuuuuuga droga. Cały czas uczymy się siebie nawzajem i tyle Bastera trzeba nauczyć...... żeby wyrósl na takiego mądrego i spokojnego psiaka jak Bobi Basi :lol:

Posted

Baśka, oczywiście, że w Katowicach konkurujemy z Hajnówką :) To już jakby tradycja. Jakby jej nie było w naszej klasie to bym się zaczęła martwić :wink:

da_Nutka, zazdroszcze tak pojętnego psa. Ciekawe czy będzie tak jak z Luną (czego oczywiście ci nie życzę), że było super do 6 miesiąca. Potem zachowywała się jakby zapomniała wszystko czego ją nauczyłam :evil: :( No ale teraz jest OK.

Chciałam Was też poinformować, że podhalan Kacper mieszkający w ruinach domu w Wawie, znalazał nowy, ciepły dom, w którym czuje się świetnie, bo do swoich się łasi a obcych oszczekuje :wink:

kacpru, wpadaj jak najczęściej :) Zapraszamy do Katowic :)

Posted

Czytałam o Kacperku i gdybym nie miała Bastera, to chętnie bym go wzięła.......... śliczny psiaczek.


Basiu, Baster może i pojętny, ale uparty jak osiołek. A właśnie, czy to upór, czy może zmęczenie????????????? Otóż Baster na spacerach (godzinnych) przejdzie kilka metrów i dalej, bach..... w śnieg i leży, i nie chce się ruszyć. Po chwili, czasami kilka minut mówię "chodź" i szczeniak powoli się podnosi i idzie.

Może ja za dużo z nim spaceruję, on 18 marca kończy dopiero 3 miesiące :roll:

Ale jest taki duży, po powrocie z pracy mam wrażenie, że znowu urósł :roll: , wczoraj był chyba trochę niższy

Danka

Posted

Hurraaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa :klacz: :klacz: :klacz:

Basterkowi udało się z "waruj" wrócić do "siadu". Co prawda dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuugo to trwało , ale załapał o co niedouczonej pańci chodzi.

Już coraz mniej podgryza za ręce, nawet zaczyna lizać języczkiem, kiedy przysunie się blisko twarz, wie i rozumie, że pewnych rzeczy się nie dotyka swoimi ostrymi ząbkami ............ a jest u nas dopiero 3 tygodnie i 3 dni :calus:

Najbardziej reaguje na " nie" powiedziane spokojnie, półgłosem.

Baśka, w jakimś temacie przeczytałam Twoją wypowiedź i ziewaniu i uspokajaniu psa.

Dzisiaj strasznie zieeeeeewałam (jak teraz to piszę, to też ziewam - to strasznie zaraźliwe), Baster najpierw poszczekał, a później odszedł.
Co to jest "Galaktyka", jakieś czasopismo?

Danka

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...