da-NUTKA Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 Baśka!!!!!!!!!!!!!! Czy Ty dalej marzysz?????????????????????????? :evil: :evil: :evil: :evil: Bo u nas Twoje marzenie ma już 20 cm i dalej pada :evilbat: :evilbat: Quote
Baśka Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 da-NUTKA napisał(a): Szkolenie, szkolenie, szkolenie.... ... i tak przez najbliższe trzy lata ... 8) :D da-NUTKA napisał(a): Idę sobie ze szczeniakiem i widzę w oddali dwoje młodych ludzi i alaskana. Matko święta, kiedy alaskan (roczny) zobaczył Bastera, runął w naszym kierunku jak strzała. W pierwszej chwili zamarłam, wyglądało to na atak rozwścieczonego psa. ............ A to po prostu, piesek chciał się pobawić :evil: Energia go rozpierała. Baster się wystraszył, ja też, bo pies był nie okiełznania. Szkoda :( , bo pozytywne kontakty ze spotkanymi psami są bardzo ważne. Kilka razy zadrzyło mi się stawać w obronie mojego Bobiego. Wiejskie psy są tchórzliwe i napastliwe jednocześnie. To nie łatwe zadanie ... utrzymać własne zwierzę przy sobie i jednocześnie odgonić :evilbat: :evilbat: :evilbat: intruza. Raz jeden dosłownie nawarrrrczałam :evil: , co prawda nie na psa, a na właściciela idiotę ... stał kawałek dalej i czekał ... ciekawam na co :evil: Quote
Baśka Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 da-NUTKA napisał(a):Baśka!!!!!!!!!!!!!! Czy Ty dalej marzysz?????????????????????????? :evil: :evil: :evil: :evil: Bo u nas Twoje marzenie ma już 20 cm i dalej pada :evilbat: :evilbat: Moje marzenie zwolna odcina nas od cywilizacji :fadein: Z okien domu widzę drogę, ale dojechać do niej (jakieś 500m) już za chwilę nie będziemy mogli :o :) Quote
Baśka Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 kacpru, zawsze można posiłkować się starym prześcieradłem lub powłoką i część piachu lub błota szybko da się usunąć ... Quote
basia Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 Moje marzenie zwolna odcina nas od cywilizacji Nas też :o Na szczęście co jakiś czas pług nas ratuje, ale jak do rana dotrzymamy to nie wiem :-? Baśka, piękne zdjęcie :) Bobi ma kolegę czy to może koleżanka?? :wink: P.S. W sobotę są u nas zawody psich zaprzęgów :angel: Wczoraj w nocy trenowaliśmy na trasie, ale śnieg był nie ubity i nie było łatwo, za to było ekstra :lol: Aaaa.. no i była herbatka z sokiem malinowym :P Quote
Baśka Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 basia napisał(a): Baśka, piękne zdjęcie :) Bobi ma kolegę czy to może koleżanka?? :wink: Basiu, dziękuję :) Te Bobiskowe igry, to z braciszkiem Kaduczkiem :) Co do śniegu, to mam małe schizo :lol: W mieście prawie czarno (jedynie daleko od chodników i jezdni, na trawnikach resztki) , a u nas, na wsi biało i w błocie śniegowym (bo 2 na +) można utonąć :roll: Wow! Zawody! Fajno macie :multi: Quote
da-NUTKA Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 :tort: :beerchug: Wszystkiego najlepszego z okazji naszego święta Quote
Baśka Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 :BIG: :hand: :D :lol: Hihihi! Jak to przyjemnie, że jednak świętujemy ... właśnie wróciłam z miłego spotkania, zakrapianego szampanem ... to nasi koledzy z pracy :D Wszystkiego dobrego, miłe Panie!!! Quote
basia Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 Wzajemnie dziewczęta, wzajemnie :lol: Zobaczcie sobie tutaj jak wygląda moja okolica 8) http://www.husky.com.pl/index.php?show=foto&scieszka=2004_05/kubalonka/foto_przed/foto Quote
da-NUTKA Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 Basiu, okolica jak z bajki................. :lol: :P Cudnie :roll: :roll: Quote
basia Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 Prawda? :) Bajka bajką... nadal ostro sypie :-? Quote
Baśka Posted March 9, 2005 Posted March 9, 2005 Noooo, nieźle napadało :o :D Na taki śnieg, to tylko sanie lub skuter śnieżny ... i ... co tu mówić o codziennym dojeździe do pracy :wink: :lol: Pięknie, ale ... nie praktycznie :fadein: U nas wszystko się topi, a w nocy twardnieje ... jak długo jeszcze :-? Quote
da-NUTKA Posted March 9, 2005 Posted March 9, 2005 Baśka napisał(a): :wink: :lol: Pięknie, ale ... nie praktycznie :fadein: :-? Praktyczne, praktyczne........... Baster czyściutki, mało piachu w domu ........... same plusy Quote
Baśka Posted March 9, 2005 Posted March 9, 2005 Czyste łapki, to duuużo :gent: , ale na chlebek zarabiać trzeba :-? i w związku z tym boimy się, że któregoś dnia zostaniemy w szczerym polu :o :roll: , a śnieżek znowu pada :lol: Quote
da-NUTKA Posted March 9, 2005 Posted March 9, 2005 U nas niestety też pada, a w dodatku wieje zimny, przenikliwy wiatr. Ale, co tam. Dałam Basterowi kość, później nachyliłam się z kawałeczkiem wędzonego (no, wiem, że nie wolno :oops: , ale to był naprawdę bardzo mały kawałeczek) i pieseczek spokojnie oddał kość. A jeszcze później, Baster obgryzał sobie kosteczkę, a ja go głaskałam. Jestem dumna i szczęśliwa z mojego psiaczka. A............. już przestaje się mieścić na siedząco pod ławą :-? chyba musi być trochę zdziwiony :lol: Quote
Baśka Posted March 10, 2005 Posted March 10, 2005 da-NUTKA napisał(a): Jestem dumna i szczęśliwa z mojego psiaczka. Z dużą radością czytam, Danusiu, Twoje słowa :D Spokojny i wesoły pies, to SKARB! Basiu, znasz może katowicką stawkę? Quote
Baśka Posted March 10, 2005 Posted March 10, 2005 No proszę! Katowice - dobra firma :D Na stronach Oddziału jest piękna stawka :angel: Cieszy mnie, że już tak wiele hodowli, z których wystawiane są psy, znam :jumpie: Czad pojawił się tu na krótko, z opowieściami o swojej suni, a będziecie mogi poznać się w realu :D - Warka jest w pośredniej. Basiu, konkurujesz, jak zawsze :wink: :fadein: z Hajnówką. Wystawiane będą także dzieci po siostruni (Kobzie) Bobiego - Lupo i Lena, a także przyrodni brat Bobiego - Hajduk. Oczywiście YODA .. tu mielibyśmy szanse :-? :P może (?) na medal :roll: Fajno, fajno - róbcie zdjęcia, bo domyślam się, iż Danusiu wybierasz się. Quote
da-NUTKA Posted March 10, 2005 Posted March 10, 2005 Ależ oczywiście, że będę. Muszę zobaczyć Yodę - w końcu to tatuś Basterka :angel: A Ty, Basiu, dlaczego nie przyjedziesz z Poznania? Przecież to nie jest daleko :o Quote
Baśka Posted March 10, 2005 Posted March 10, 2005 da-NUTKA napisał(a): A Ty, Basiu, dlaczego nie przyjedziesz z Poznania? Przecież to nie jest daleko :o Daleko, daleko ... niestety :( Quote
da-NUTKA Posted March 10, 2005 Posted March 10, 2005 Przczeczytałam kilka pierwszych postów (jeszcze z 2003 roku), kiedy Basiu opisywałaś zachowanie Bobiego przed spacerkiem. W związku z tym mam pytanie. Uczę Bastera siad, waruj, siad (w takiej kolejności). O ile siad i waruj wykonuje poprawnie, to przejście z waruj do siadu zupełnie nie wychodzi. Głupolek jeden leży, wpatruje się we mnie tymi swoimi czarnymi ślepkami i nic............... Podstawiałam żarełko pod pycholek i podnosiłam coraz wyżej ....... a Baster nic. Czy mam pomóc podnosząc go do góry???????? Nie wiem jak to zrobić. A teraz coś śmiesznego :evil: Baster leżał, później czołgał się do zabawki i nawet nie zauważyłam, kiedy w takiej pozycji, kiedy tylko trochę podniósł swoje doooooopsko, nasiusiał. Patrzę, pies leży i kałuża na podłodze. Czy Bobiego zdarzały się takie wpadki???????????????? Quote
kacpru Posted March 10, 2005 Posted March 10, 2005 nie macie pojecia jak Wam zazdroszcze :) pozwolicie ze od czasu do czasu bede sobie tu zagladac i jeszcze bardziej Wam zazdroscic ;) nic madrego nie napisze ale chetnie poczytam. Chyba znajdzie sie tu miejsce dla milosnika rasy,ktory zna podhalany jedynie z kartonow na krupowkach ;) Czy ktos z Was bedzie na miedzynarodowce w katowicach? chcialabym zobaczyc miski na zywo 8) a Tobie Danutko gratuluje takiego madrego psa i zycze powodzenia w dalszym prowadzeniu :) Quote
da-NUTKA Posted March 10, 2005 Posted March 10, 2005 Kacpru, dziekuję. Ale przed nami - Basterem i całą naszą rodzinką - jeszcze dłuuuuuuuuga droga. Cały czas uczymy się siebie nawzajem i tyle Bastera trzeba nauczyć...... żeby wyrósl na takiego mądrego i spokojnego psiaka jak Bobi Basi :lol: Quote
basia Posted March 10, 2005 Posted March 10, 2005 Baśka, oczywiście, że w Katowicach konkurujemy z Hajnówką :) To już jakby tradycja. Jakby jej nie było w naszej klasie to bym się zaczęła martwić :wink: da_Nutka, zazdroszcze tak pojętnego psa. Ciekawe czy będzie tak jak z Luną (czego oczywiście ci nie życzę), że było super do 6 miesiąca. Potem zachowywała się jakby zapomniała wszystko czego ją nauczyłam :evil: :( No ale teraz jest OK. Chciałam Was też poinformować, że podhalan Kacper mieszkający w ruinach domu w Wawie, znalazał nowy, ciepły dom, w którym czuje się świetnie, bo do swoich się łasi a obcych oszczekuje :wink: kacpru, wpadaj jak najczęściej :) Zapraszamy do Katowic :) Quote
da-NUTKA Posted March 10, 2005 Posted March 10, 2005 Czytałam o Kacperku i gdybym nie miała Bastera, to chętnie bym go wzięła.......... śliczny psiaczek. Basiu, Baster może i pojętny, ale uparty jak osiołek. A właśnie, czy to upór, czy może zmęczenie????????????? Otóż Baster na spacerach (godzinnych) przejdzie kilka metrów i dalej, bach..... w śnieg i leży, i nie chce się ruszyć. Po chwili, czasami kilka minut mówię "chodź" i szczeniak powoli się podnosi i idzie. Może ja za dużo z nim spaceruję, on 18 marca kończy dopiero 3 miesiące :roll: Ale jest taki duży, po powrocie z pracy mam wrażenie, że znowu urósł :roll: , wczoraj był chyba trochę niższy Danka Quote
da-NUTKA Posted March 10, 2005 Posted March 10, 2005 Hurraaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa :klacz: :klacz: :klacz: Basterkowi udało się z "waruj" wrócić do "siadu". Co prawda dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuugo to trwało , ale załapał o co niedouczonej pańci chodzi. Już coraz mniej podgryza za ręce, nawet zaczyna lizać języczkiem, kiedy przysunie się blisko twarz, wie i rozumie, że pewnych rzeczy się nie dotyka swoimi ostrymi ząbkami ............ a jest u nas dopiero 3 tygodnie i 3 dni :calus: Najbardziej reaguje na " nie" powiedziane spokojnie, półgłosem. Baśka, w jakimś temacie przeczytałam Twoją wypowiedź i ziewaniu i uspokajaniu psa. Dzisiaj strasznie zieeeeeewałam (jak teraz to piszę, to też ziewam - to strasznie zaraźliwe), Baster najpierw poszczekał, a później odszedł. Co to jest "Galaktyka", jakieś czasopismo? Danka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.