Baśka Posted November 30, 2004 Posted November 30, 2004 Basiu, oczywiście, że zaprosiłam i o b i e c a ł a m, że nie będą sami :D Zachęciłam także do napisania kilku słów o Sarze ... cierpliwie poczekajmy na nowego właściciela "białasa" :lol: Quote
basia Posted December 6, 2004 Posted December 6, 2004 Byłam wczoraj w N.Rudzie na wystawie. W katalogu jest zgłoszonych tylko 6 podhalanów!!! Jak Was by interesowało jakie, to dajcie znać :) Quote
Baśka Posted December 6, 2004 Posted December 6, 2004 Basiu, Ty się pytasz? :-? :o :) Pisz! 8) Jam wszystkiego ciekawa :D Quote
basia Posted December 6, 2004 Posted December 6, 2004 OK :lol: psy - kl.otwarta CYPRUS Spod Brzyska kl.championów CHAJDUK Chluba Liliowej Przełęczy suki - kl.szczeniąt FINEZJA Wizowy Patrol LENA BACA Chluba Liliowej Przełęczy kl. młodzieży GŻEGŻÓŁKA MORKA Filos SABA - Ta ostatnia sunia bardzo mnie interesuje, bo jest NN ale w rękach Joanny Różyckiej. Basiu, wiesz może coś na jej temat? Cóż to za skarb nowy?? Niestety nie mam wyników. Mam nadzieję, że może w przyszłym roku wybiore się do N.Rudy na 2 dni :wink: Quote
Baśka Posted December 10, 2004 Posted December 10, 2004 SABA - Ta ostatnia sunia bardzo mnie interesuje, bo jest NN ale w rękach Joanny Różyckiej. Basiu, wiesz może coś na jej temat? Cóż to za skarb nowy?? Basiu, ja także nie za dużo wiem o Sabie, ale wiem, że Joanna ma dobre oko :D i jeśli coś wypatrzyła, to jest to 100% podhalan :D Quote
basia Posted December 10, 2004 Posted December 10, 2004 Strasznie żałuję, że nie pokazywaliśmy Lunki w N.Rudzie. Niestety nie mogłam sobie pozwolić na 2-dniowy wypad, a zależało mi na pokazaniu Kati :-? Baśka, może ty potrafiłabyś mi wytłumaczyc jak to jest z Księgą Wstępną? A może gdzieś to pisze? Chodzi o to czy po suczce NN moga urodzić się szczenięta "papierowe" jesli np. była kryta psem z rodowodem? I odwrotnie, jesli pies NN kryje sukę z rodowodem?? I ciekawi mnie jeszcze co trzeba zrobić by podhalana wpisać do KW?? Quote
Camara Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 Baśka, może ty potrafiłabyś mi wytłumaczyc jak to jest z Księgą Wstępną? A może gdzieś to pisze? Chodzi o to czy po suczce NN moga urodzić się szczenięta "papierowe" jesli np. była kryta psem z rodowodem? I odwrotnie, jesli pies NN kryje sukę z rodowodem?? I ciekawi mnie jeszcze co trzeba zrobić by podhalana wpisać do KW?? póki nie ma Baśki to ja napiszę co pamiętam. Przeglądy sędziowskie do KW są zawsze na wystawach klubowych (ale nie wiem czy tylko?) Szczeniaki by miały metryczkę muszą być kryte psem z rodowodem (do 4 pokolenia wstecz). Takich mi wiadomości udzielono przez tel. z klubu OP, jak się dopytywałam o KW dla Belci... i mam nadzieję że nic nie pokręciłam. A Kati to ta suńka haszczaka??? i jak wypadła? Quote
basia Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 A Kati to ta suńka haszczaka??? i jak wypadła? Tak, to haszczanka :lol: Wypadła tak sobie 2/2. Szczerze powiem, że pojechałam tam z nadzieją na zakończenie Mł.Ch. :-? A czy klub ma może swoją stronę www? Quote
Camara Posted December 15, 2004 Posted December 15, 2004 ja nie znalazłam strony internetowej KlubuOP, informacji udzielono mi tu: Oddział w Bytomiu 41-902 Bytom, ul.Mickiewicza 13 tel./fax (0-32) 281-73-84 a Kati... jest wspaniała... tylko w haszczakach duża konkurencja, prawda? Quote
basia Posted December 15, 2004 Posted December 15, 2004 W haszczakach konkurencja jest bardzo duża, ale ja w zasadzie lubie konkurencję, bo można pooglądać i podziwiać jakieś nowe hasiory. Dla porównania w N.Rudzie było 6 podhalanów i 32 husky :lol: Oczywiście dla mnie Katia jest najpiękniejsza na świecie a sędziowie poprostu jej niedoceniają :lol: :lol: A tak na poważnie to ma kilka wad, których jestem świadoma :wink: W ostatni weekend byliśmy na zawodach. Po raz pierwszy zabraliśmy Lunkę. Byłam mile zaskoczona jej zachowaniem. Kiedy husky poszły na start a ona została w samochodzie (bałam się żeby czegoś nie zniszczyła) ona poprostu zasnęła :o W zasadzie każdy mógł do niej podejść i ją wymiziać, za co ona obdarowywała pocałunkami z języczkiem :wink: Quote
Camara Posted December 15, 2004 Posted December 15, 2004 basia... i masz rację, Katia jest śliczna i bardzo ale to bardzo fotogeniczna :P a Lunka zachowuje się jak moja Belcia, siostry jakieś czy co :o :lol: Quote
Baśka Posted December 15, 2004 Posted December 15, 2004 W ostatni weekend byliśmy na zawodach. Po raz pierwszy zabraliśmy Lunkę. Byłam mile zaskoczona jej zachowaniem. Kiedy husky poszły na start a ona została w samochodzie (bałam się żeby czegoś nie zniszczyła) ona poprostu zasnęła :o ... bo mądrą, zrównoważoną psicą jest :lol: :lol: :lol: ... i Belcia takoż :lol: :lol: :lol: ... qrczę :cool1: , szkoda że ta klubowa strona jeszcze nie działa :( Quote
basia Posted December 16, 2004 Posted December 16, 2004 szkoda że ta klubowa strona jeszcze nie działa Rozumiem przez to, że są plany powstania takowej?? :lol: To super! :lol: A tak w ogóle to nie wiem czy wiecie.. http://www.neptun.ca/index2.html Quote
Baśka Posted December 16, 2004 Posted December 16, 2004 Basiu, nic o tej stronie nie wiedziałam :roll: , ale "nasi" :wink: już tam byli :roll: :lol: i pozostawili swoje ślady :biggrina: W galerii, w "Twoim owczarku" są: Hajduk, Harda, Stokrotka i ... wiem co to za piesy :B-fly: Quote
basia Posted December 16, 2004 Posted December 16, 2004 Ciekawa stronka, prawda :wink: Ja tylko się do księgi gości wpisałam, ale też mi sie podobało :) Quote
Camara Posted December 28, 2004 Posted December 28, 2004 a moje psy dostały od Mikołaja prezencik... baaardzo sie podoba :D Quote
basia Posted December 28, 2004 Posted December 28, 2004 Proszę, proszę... Jaki Mikołaj pomysłowy :wink: Moje dostały specjalną psią potrawę z ryb - były zachwycone :lol: Quote
tunio Posted January 5, 2005 Posted January 5, 2005 No to witam w Nowym Roku i prosze od razu sie spowiadac jak Wam i Waszym psom minal Sylwester ? Mam nadzieje,ze dla psow bezpiecznie i jak najmniej nerwowo ? U nas Cerigen i Julka przespali,Kudlaty sie nieco zrzucal,ale do wczoraj bylo dobrze...Zas wczoraj na odglos fajerwerkow,ktore nagle zaczely mu nad glowa strzelac dostal krwotoku z nosa.... A wydawaloby sie,ze po Sylwestrze,pozno w nocy nie bedziemy na takie "atrakcje" narazeni :x pozdrawiam Quote
basia Posted January 9, 2005 Posted January 9, 2005 Czołem! :) Moje piesy sylwka spędziły w domowej ciszy, słuchając radia :wink: Ceik oczywiście strasznie panikował, Katia w ogóle nie wiedziała o co to całe zamieszanie, a Luna... cóż... zesikała się na dywan [a to jakby wiadro wylać :-? ]. Nie wiem czy ze strachu, czy dlaczego. Nigdy tego w domu nie robiła a przynajmniej już od jakiegoś roku, a może nawet więcej, więc nie wiem. Generalnie nie boi się ani burzy, ani sporadycznych strzałów czy wybuchów. W najlepszym wypadku szczeka, więc nie wiem co się stało :roll: Najgorzej wybuchy znoszą nasze kondelki Bombel i Berta. Od samego wieczora siedziały wbite pod stołem w przedpokoju i tak się trząsły, że aż cały stolik drżał :( Do późnej nocy z nimi siedziałam, ale uspakajanie ich nie wiele pomaga. Muszą to poprostu w spokoju przeczekać :-? Quote
Camara Posted January 14, 2005 Posted January 14, 2005 a ja jeszcze walcze ze skutkami sylwestra :( Borys tak się przestraszył, że teraz to jest pies dzienny. Po zmroku z domu nie chciał wyjść! Teraz juz jest lepiej... wychodzi ale tylko z pańcią :-? Na Belci nic nie robi wrażenia... jak zwykle :D Za to mam problem. Belcia po cieczce (w paźdzerniku) zaczeła intensywnie linieć. To chyba zwykły objaw przed zimą... tylko, że ona nadal wygląda jak szczypiór! Wet. zalecił SuperLawete, drugi miesiąc to łyka i niby poprawa jest ale bardzo daleko jej do porządnego futra - ogonek jak u myszki! Chora nie jest, rozrabia jak pijany zając, apetyt ogromny... to co się dzieje??? Macie jakąś radę?? Może jakiś lepszy prep. wzmacniający (tylko oby nie za bardzo bo i tak mi chałpę roznosi i Borysia zamęcza :P ) Plizzzz... Quote
basia Posted January 14, 2005 Posted January 14, 2005 Camara, każda suczka tak 2 miesiące po cieczce zaczyna linieć - moja Luna ma to samo. :D Jak Luna już zrzuci futro, to odrastanie trwa tak do 4 miesięcy. Obrazowo powiem tak: cieczkę miała 13-23 czerwca - zaczęła linieć we wrześniu przed klubówką - mamy styczeń i futerko już PRAWIE dobre, ale jeszcze ciut brakuje. Tak więc nic się nie przejmuj. Jedynie sprawdź kiedy była odrobaczana! Quote
Camara Posted January 14, 2005 Posted January 14, 2005 basiu, dzięki... bo już się zaczęłam porządnie martwić! Jednym słowem uzbroić się w cierpliwość... i do następnej cieczki :x No właśnie... jak często Lunce to się przytrafia? Belcia miała pierwszą w wieku 13 m-c i mam nadzieję, ze kolejna nie tak prędko... tak z ciekawości pytam, bo to moja pierwsza sucz w życiu i 0 doświadczenia z babami :D Quote
basia Posted January 14, 2005 Posted January 14, 2005 :) Nie mam tego przy sobie, ale Luna dostawała na pobudzenie odbudowy włosa jakiś preparat przez kilka dni, a potem biotynę (na opakowaniu jest chyba lisek). Bardzo dobrze to na nią wpłynęło. Włos odbudowuje ładnie i chyba lepiej się tez czuje. Jak totalnie wyliniała, wydawała mi się taka osłabiona, taka marudna no i pojechałam z nią do weta. Pani wet. powiedziała, że to może być skutek linienia i kazała podawać te preparaty :) Co do cieczek i suczek. Lunka ma cieczki dokładnie co pół roku i trwają równo 10 dni. Pierwszą dostała w wieku 10 miesięcy 03 grudnia 2003 roku, a drugą 13 czerwca 2004 :wink: Moja kundelka też miała jak w zegarku co 6 miesięcy, a druga kundelka co 8 - nigdy nie miały równo :-? Quote
Baśka Posted January 17, 2005 Posted January 17, 2005 Wrócę jeszcze do sylwestrowych hałasów :( Dla nas zaczęło się w pierwszy dzień Świąt :evil: Jak zwykle po spacerku (ledwo słonko wstanie ... 07:30), Bobi został na zewnątrz, a ja do łóżeczka i ... gdzieś koło 10 usłuszeliśmy najpierw HUK! potem dobijanie się Bobiego do drzwi tarasowych i od tego momentu, wychodził do ogrodu tylko z nami :o :( Całe dnie chciał siedzieć w domu, a krótkie pobyty w ogrodzie, to najchętniej w naszej obecności. W poniedziałek po Świętach mąż "obłaskawił" (= Zygmunt chodził, przystawał, kucał wśród krzaków, a Bobi za nim) wszystkie kąty działki lecz i tak najbardziej odpowiadały piesowi pobyty w łazience :roll: W Sylwesrta o północy całą rodzinką, z klieliszkami, wyszliśmy na łączkę, ostrzeliwaną sztucznymi ogniami ze wszystkich stron :roll: Bobi nie panikował, jedynie ze spuszczonym (nie podwiniętym 8) ) ogonem, stał baaardzo blisko naszych nóg, lizał palce z szmpanem i tak wytrzymał aż do końca pokazu - ze 25 minut. W niedzielę, po Nowym Roku, już było dobrze i piecho nie miał oporów przed zostawaniem "na posterunku" :D Quote
Hanuś Posted January 18, 2005 Posted January 18, 2005 Witam! Bardzo mi moło że znalazłam osoby posiadające dużą wiedzę o tych pięknych psach.28 grudnia zaadoptowałam sunię tej rasy .jeszcze się dobrze nie poznałyśmy ale wszystko jest na dobrej drodze .Troszkę się bałam ją wziąść ze względu na gabaryty mając dwoje małych chłopców w domu .Ale nie jest żle . Czy byście mogły podpowiedzieć jak postępować z tą rasą ,jak dbać o sierść która jest zaniedbana itp..... bym była wdzięczna Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.