Jump to content
Dogomania

Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)


Recommended Posts

Posted

Basiu, oczywiście, że zaprosiłam i o b i e c a ł a m, że nie będą sami :D Zachęciłam także do napisania kilku słów o Sarze ... cierpliwie poczekajmy na nowego właściciela "białasa" :lol:

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

OK :lol:

psy - kl.otwarta

CYPRUS Spod Brzyska

kl.championów

CHAJDUK Chluba Liliowej Przełęczy

suki - kl.szczeniąt

FINEZJA Wizowy Patrol

LENA BACA Chluba Liliowej Przełęczy

kl. młodzieży

GŻEGŻÓŁKA MORKA Filos

SABA -

Ta ostatnia sunia bardzo mnie interesuje, bo jest NN ale w rękach Joanny Różyckiej. Basiu, wiesz może coś na jej temat? Cóż to za skarb nowy??

Niestety nie mam wyników. Mam nadzieję, że może w przyszłym roku wybiore się do N.Rudy na 2 dni :wink:

Posted

SABA -

Ta ostatnia sunia bardzo mnie interesuje, bo jest NN ale w rękach Joanny Różyckiej. Basiu, wiesz może coś na jej temat? Cóż to za skarb nowy??

Basiu, ja także nie za dużo wiem o Sabie, ale wiem, że Joanna ma dobre oko :D i jeśli coś wypatrzyła, to jest to 100% podhalan :D

Posted

Strasznie żałuję, że nie pokazywaliśmy Lunki w N.Rudzie. Niestety nie mogłam sobie pozwolić na 2-dniowy wypad, a zależało mi na pokazaniu Kati :-?

Baśka, może ty potrafiłabyś mi wytłumaczyc jak to jest z Księgą Wstępną? A może gdzieś to pisze? Chodzi o to czy po suczce NN moga urodzić się szczenięta "papierowe" jesli np. była kryta psem z rodowodem? I odwrotnie, jesli pies NN kryje sukę z rodowodem?? I ciekawi mnie jeszcze co trzeba zrobić by podhalana wpisać do KW??

Posted

Baśka, może ty potrafiłabyś mi wytłumaczyc jak to jest z Księgą Wstępną? A może gdzieś to pisze? Chodzi o to czy po suczce NN moga urodzić się szczenięta "papierowe" jesli np. była kryta psem z rodowodem? I odwrotnie, jesli pies NN kryje sukę z rodowodem?? I ciekawi mnie jeszcze co trzeba zrobić by podhalana wpisać do KW??

póki nie ma Baśki to ja napiszę co pamiętam. Przeglądy sędziowskie do KW są zawsze na wystawach klubowych (ale nie wiem czy tylko?) Szczeniaki by miały metryczkę muszą być kryte psem z rodowodem (do 4 pokolenia wstecz). Takich mi wiadomości udzielono przez tel. z klubu OP, jak się dopytywałam o KW dla Belci... i mam nadzieję że nic nie pokręciłam.

A Kati to ta suńka haszczaka??? i jak wypadła?

Posted
A Kati to ta suńka haszczaka??? i jak wypadła?

Tak, to haszczanka :lol: Wypadła tak sobie 2/2. Szczerze powiem, że pojechałam tam z nadzieją na zakończenie Mł.Ch. :-?

A czy klub ma może swoją stronę www?

Posted

ja nie znalazłam strony internetowej KlubuOP, informacji udzielono mi tu:

Oddział w Bytomiu

41-902 Bytom, ul.Mickiewicza 13

tel./fax (0-32) 281-73-84

a Kati... jest wspaniała... tylko w haszczakach duża konkurencja, prawda?

Posted

W haszczakach konkurencja jest bardzo duża, ale ja w zasadzie lubie konkurencję, bo można pooglądać i podziwiać jakieś nowe hasiory.

Dla porównania w N.Rudzie było 6 podhalanów i 32 husky :lol:

Oczywiście dla mnie Katia jest najpiękniejsza na świecie a sędziowie poprostu jej niedoceniają :lol: :lol: A tak na poważnie to ma kilka wad, których jestem świadoma :wink:

W ostatni weekend byliśmy na zawodach. Po raz pierwszy zabraliśmy Lunkę. Byłam mile zaskoczona jej zachowaniem. Kiedy husky poszły na start a ona została w samochodzie (bałam się żeby czegoś nie zniszczyła) ona poprostu zasnęła :o W zasadzie każdy mógł do niej podejść i ją wymiziać, za co ona obdarowywała pocałunkami z języczkiem :wink:

Posted

W ostatni weekend byliśmy na zawodach. Po raz pierwszy zabraliśmy Lunkę. Byłam mile zaskoczona jej zachowaniem. Kiedy husky poszły na start a ona została w samochodzie (bałam się żeby czegoś nie zniszczyła) ona poprostu zasnęła :o

... bo mądrą, zrównoważoną psicą jest :lol: :lol: :lol:

... i Belcia takoż :lol: :lol: :lol:

... qrczę :cool1: , szkoda że ta klubowa strona jeszcze nie działa :(

Posted

Basiu, nic o tej stronie nie wiedziałam :roll: , ale "nasi" :wink: już tam byli :roll: :lol: i pozostawili swoje ślady :biggrina:

W galerii, w "Twoim owczarku" są: Hajduk, Harda, Stokrotka i ... wiem co to za piesy :B-fly:

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

No to witam w Nowym Roku i prosze od razu sie spowiadac jak Wam i Waszym psom minal Sylwester ? Mam nadzieje,ze dla psow bezpiecznie i jak najmniej nerwowo ? U nas Cerigen i Julka przespali,Kudlaty sie nieco zrzucal,ale do wczoraj bylo dobrze...Zas wczoraj na odglos fajerwerkow,ktore nagle zaczely mu nad glowa strzelac dostal krwotoku z nosa.... A wydawaloby sie,ze po Sylwestrze,pozno w nocy nie bedziemy na takie "atrakcje" narazeni :x

pozdrawiam

Posted

Czołem! :)
Moje piesy sylwka spędziły w domowej ciszy, słuchając radia :wink:
Ceik oczywiście strasznie panikował, Katia w ogóle nie wiedziała o co to całe zamieszanie, a Luna... cóż... zesikała się na dywan [a to jakby wiadro wylać :-? ]. Nie wiem czy ze strachu, czy dlaczego. Nigdy tego w domu nie robiła a przynajmniej już od jakiegoś roku, a może nawet więcej, więc nie wiem. Generalnie nie boi się ani burzy, ani sporadycznych strzałów czy wybuchów. W najlepszym wypadku szczeka, więc nie wiem co się stało :roll:
Najgorzej wybuchy znoszą nasze kondelki Bombel i Berta. Od samego wieczora siedziały wbite pod stołem w przedpokoju i tak się trząsły, że aż cały stolik drżał :( Do późnej nocy z nimi siedziałam, ale uspakajanie ich nie wiele pomaga. Muszą to poprostu w spokoju przeczekać :-?

Posted

a ja jeszcze walcze ze skutkami sylwestra :( Borys tak się przestraszył, że teraz to jest pies dzienny. Po zmroku z domu nie chciał wyjść! Teraz juz jest lepiej... wychodzi ale tylko z pańcią :-? Na Belci nic nie robi wrażenia... jak zwykle :D

Za to mam problem. Belcia po cieczce (w paźdzerniku) zaczeła intensywnie linieć. To chyba zwykły objaw przed zimą... tylko, że ona nadal wygląda jak szczypiór! Wet. zalecił SuperLawete, drugi miesiąc to łyka i niby poprawa jest ale bardzo daleko jej do porządnego futra - ogonek jak u myszki! Chora nie jest, rozrabia jak pijany zając, apetyt ogromny... to co się dzieje??? Macie jakąś radę?? Może jakiś lepszy prep. wzmacniający (tylko oby nie za bardzo bo i tak mi chałpę roznosi i Borysia zamęcza :P ) Plizzzz...

Posted

Camara, każda suczka tak 2 miesiące po cieczce zaczyna linieć - moja Luna ma to samo. :D
Jak Luna już zrzuci futro, to odrastanie trwa tak do 4 miesięcy. Obrazowo powiem tak:
cieczkę miała 13-23 czerwca - zaczęła linieć we wrześniu przed klubówką - mamy styczeń i futerko już PRAWIE dobre, ale jeszcze ciut brakuje.
Tak więc nic się nie przejmuj. Jedynie sprawdź kiedy była odrobaczana!

Posted

basiu, dzięki... bo już się zaczęłam porządnie martwić! Jednym słowem uzbroić się w cierpliwość... i do następnej cieczki :x No właśnie... jak często Lunce to się przytrafia? Belcia miała pierwszą w wieku 13 m-c i mam nadzieję, ze kolejna nie tak prędko... tak z ciekawości pytam, bo to moja pierwsza sucz w życiu i 0 doświadczenia z babami :D

Posted

:)
Nie mam tego przy sobie, ale Luna dostawała na pobudzenie odbudowy włosa jakiś preparat przez kilka dni, a potem biotynę (na opakowaniu jest chyba lisek). Bardzo dobrze to na nią wpłynęło. Włos odbudowuje ładnie i chyba lepiej się tez czuje. Jak totalnie wyliniała, wydawała mi się taka osłabiona, taka marudna no i pojechałam z nią do weta. Pani wet. powiedziała, że to może być skutek linienia i kazała podawać te preparaty :)
Co do cieczek i suczek. Lunka ma cieczki dokładnie co pół roku i trwają równo 10 dni. Pierwszą dostała w wieku 10 miesięcy 03 grudnia 2003 roku, a drugą 13 czerwca 2004 :wink:
Moja kundelka też miała jak w zegarku co 6 miesięcy, a druga kundelka co 8 - nigdy nie miały równo :-?

Posted

Wrócę jeszcze do sylwestrowych hałasów :(
Dla nas zaczęło się w pierwszy dzień Świąt :evil:
Jak zwykle po spacerku (ledwo słonko wstanie ... 07:30), Bobi został na zewnątrz, a ja do łóżeczka i ... gdzieś koło 10 usłuszeliśmy najpierw HUK! potem dobijanie się Bobiego do drzwi tarasowych i od tego momentu, wychodził do ogrodu tylko z nami :o :(
Całe dnie chciał siedzieć w domu, a krótkie pobyty w ogrodzie, to najchętniej w naszej obecności. W poniedziałek po Świętach mąż "obłaskawił" (= Zygmunt chodził, przystawał, kucał wśród krzaków, a Bobi za nim) wszystkie kąty działki lecz i tak najbardziej odpowiadały piesowi pobyty w łazience :roll:



W Sylwesrta o północy całą rodzinką, z klieliszkami, wyszliśmy na łączkę, ostrzeliwaną sztucznymi ogniami ze wszystkich stron :roll:
Bobi nie panikował, jedynie ze spuszczonym (nie podwiniętym 8) ) ogonem, stał baaardzo blisko naszych nóg, lizał palce z szmpanem i tak wytrzymał aż do końca pokazu - ze 25 minut.

W niedzielę, po Nowym Roku, już było dobrze i piecho nie miał oporów przed zostawaniem "na posterunku" :D

Posted

Witam! Bardzo mi moło że znalazłam osoby posiadające dużą wiedzę o tych pięknych psach.28 grudnia zaadoptowałam sunię tej rasy .jeszcze się dobrze nie poznałyśmy ale wszystko jest na dobrej drodze .Troszkę się bałam ją wziąść ze względu na gabaryty mając dwoje małych chłopców w domu .Ale nie jest żle . Czy byście mogły podpowiedzieć jak postępować z tą rasą ,jak dbać o sierść która jest zaniedbana itp..... bym była wdzięczna

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...