Jump to content
Dogomania

tunio

Members
  • Content Count

    6,865
  • Joined

  • Last visited

About tunio

  • Rank
    Advanced Member

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Ada,podziękuj serdecznie tej "dobrej duszy". Przyznaję bez bicia jednak,że w tym momencie,mając w domu taki "cyrk na kółkach" (lawirowanie pomiędzy całym towarzystwem,spacery,odrębne karmienie...)opieka po sterylizacji chyba przekracza moje możliwości... :oops: O sterylizacji już rozmyślałam,ale skłaniałam się ku opcji,aby to potencjalny właściciel podpisał zobowiązanie,że sterylizacji ją podda... Obawiam się,że w tym momencie opieka nad Tośką po operacji mnie przerośnie... :roll: Na wiadomości o potencjalnym domu czekamy z niecierpliwością.Dzisiaj dzwoniła pani,ale szukała czegoś nie większego od jamnika... Carragan
  2. Ula,nie twierdzę,że się nie nadaje.Pytasz to odpowiadam.Uważam,że w tej sytuacji wszystkie opcje warto wykorzystać i nie widzę,aby GDZIEKOLWIEK padło stwierdzenie,że suce będzie lepiej w schronisku. Nie ukrywam jednak,że OBAWIAM SIĘ,że suka i tak będzie tylko czyhać pod drzwiami,aby wejść do domu.Nie znaczy to jednakże,że kogoś skreślam.Nie znam jej na tyle dobrze,aby powiedzieć coś z całkowitą pewnością. Chętnych zapraszam do poznania suki osobiście i podjęcia wtedy decyzji,czy w ich ocenie suka zaakceptuje życie na zewnątrz i tyle.Jeśli tak,a dom jest sprawdzony i dobry,a suka będzie miała zagwarantowane spacery,jedzenie i odpowiednią dawkę miłości to dlaczego nie ? Ja osobiście nigdy nie miałam psa,który by zaakceptował życie poza przysłowiowymi "salonami",ale nie od dzisiaj wiadomo,że "salon" nie zawsze zapewnia psu szczęście. Carragan
  3. tunio

    Chorzów 16.09.2007r. - Krajowa

    [quote name='Asiaczek'] [url]http://img206.imageshack.us/img206/2432/resizeofimg8529sy1.jpg[/url] [url]http://img410.imageshack.us/img410/4606/resizeofimg8530md4.jpg[/url] [url]http://img406.imageshack.us/img406/1944/resizeofimg8531sz3.jpg[/url] [/quote] To moje Maleństwo.Dziękuję ! Carragan
  4. Najświeższe wieści. Tośka spędziła dzisiejszą noc w kuchni,przywiązana do stołu.Niczego nie zjadła.Nie szczekała ani nie wyła. Nie była jedynie wieczorem zbyt szczęśliwa,że całe pospólstwo ogląda telewizję,a ona sama,tylko w towarzystwie papugi,w kuchni siedzi. Carragan
  5. [IMG]http://i15.tinypic.com/4uj5o9d.jpg[/IMG] [IMG]http://i5.tinypic.com/4p0legi.jpg[/IMG] [IMG]http://i16.tinypic.com/6ftsm1f.jpg[/IMG] [IMG]http://i3.tinypic.com/6f5ur8k.jpg[/IMG] [IMG]http://i11.tinypic.com/6gukqs6.jpg[/IMG] [IMG]http://i3.tinypic.com/4qsrgn8.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.tinypic.com/5376r0m.jpg[/IMG] [IMG]http://i17.tinypic.com/5z5vsye.jpg[/IMG] [IMG]http://i10.tinypic.com/4vip2xk.jpg[/IMG] [IMG]http://i7.tinypic.com/4za0j2e.jpg[/IMG] [IMG]http://i15.tinypic.com/6blb0jm.jpg[/IMG] [IMG]http://i3.tinypic.com/4lp8h12.jpg[/IMG] [IMG]http://i8.tinypic.com/6c4onxc.jpg[/IMG] [IMG]http://i5.tinypic.com/5xsias7.jpg[/IMG] [IMG]http://i10.tinypic.com/4m8s22o.jpg[/IMG] [IMG]http://i10.tinypic.com/4vo5paa.jpg[/IMG] [IMG]http://i17.tinypic.com/66j8k5s.jpg[/IMG] [imghttp://i14.tinypic.com/5yb8rop.jpg[/img] [IMG]http://i18.tinypic.com/4tu0sae.jpg[/IMG] [IMG]http://i2.tinypic.com/4mcad15.jpg[/IMG] [IMG]http://i3.tinypic.com/6b2uqnk.jpg[/IMG] [IMG]http://i2.tinypic.com/6gnqrdd.jpg[/IMG]
  6. Na GW poszło.Do Echo Miasta również. Carragan BTW.Apropo suki... Zostało przechrzczona z "Tiny" na "Tośkę".Niewiele ją to obeszło,bo na pierwsze imię i tak nie reagowała.Jest niesforna i nie nauczona chodzenia na smyczy,aczkolwiek jak już pisałam,prędko łapie w czym rzecz.Łapać będzie prędzej,gdy pozna więcej świata...Nie sprawia kłopotów przy czesaniu.W trakcie usuwania kołtunów zza uszu jedynie spojrzałą na mnie z wyrzutem,gdy nieco zbyt mocno pociągnęłam.Czekam na ładniejszą pogodę,aby usunąć jej kołtuny z drugiej strony. Nie wiem również czy była kiedykolwiek czesana,bo to co jej z portek wyczesałam (na zdjęciach będą jeszcze nie wyczesane) starczyłoby do napchania poduszki. Wieczorem wrzucę trochę fotografii.
  7. [B]Witokret[/B],w przypadku Maleństwa kwestia nastroju nie może być bagetelizowana.Jego serce na to nie pozwala. Oddawać suki do schronu nie chcemy,bo zaufania nie mamy,ale nie mogę jej ratować kosztem Maleństwa.Nie ukrywam jednak,że niczym tonący chwytamy się brzytwy i wykorzystujemy wszystkie możliwości.Naprawdę. Obecnie szukamy alternatywy jak ją przez noc przetrzymać.Znajomy obiecał klatkę,ale się koniec końców "wypiął".Wiatrołap odpada,bo pal licho listwy które poodrywała i pogryzła,ale maupa dobierała się do kabli... Teraz jest przywiązana w kuchni do stołu i uczy się łazić po wykładzinie.Ma z tym pewne problemy,ale się nie poddaje. W kwestii jej wyglądu to wygląda jak zmieszanie w stylu leonbergera z ON-em. [B]Paola[/B],pamiętałam,że w GW jest strona poświęcona adopcjom,ale nie widziałam jej w zeszły piątek... Nie potrafię znaleźć żadnego kontaktu do nich,więc jeślibyś podała numer,zadzwonię sama. Dziękuję za namiary do Echa Miasta.Niestety,nie mieszkamy w Katowicach,a najbliższej Tarn.Górom dzielnicy Bytomia. Carragan
  8. Suka zaczęła gryźć wszystko co na drzewo nie ucieka.Ewidentnie wraca do szczenięctwa."Pilnuje" również nas,obszczekując z podestu wszystkie psy i niektórych ludzi.Co chwilę zerka w okno i wygląda na to,że w ten sposób próbuje się "wkupić w łaski".Jest tak ciekawa świata,że nie potrafi skupić na dłużej uwagi.Chyba się obawia,że ją "wyeksmitujemy",bo zawsze się niepokoi,gdy nie wchodzi po spacerze z resztą tałatajstwa przez furtkę. Druga sprawa,gorsza to taka,że moje Maleństwo nie najlepiej znosi jej obecność.Próbujemy szukać domu "pocztą pantoflową",ale nieza wiele to daje.JEszcze kilka dni i suka trafi do schroniska,bo nie mogę jej ratować kosztem Maleństwa...Dzisiaj wieczorem muszę znaleźć czas i porozgłaszać ją na portalach.Niestety,nie jest to łatwe,gdy w domu panuje taki cyrk,jak teraz. Carragan
  9. [quote name='Witokret']Czyli normalny, mlody psiak z troche bardziej szczenieca psychika niz inne w jej wieku :) [/quote] Dokładnie tak.Suka niewiele w życiu widziała (m.in.u nas ma po raz pierwszy w życiu regularnie zakładaną smycz) i wszędzie chce zajrzeć.Dobrze rokuje,że mimo takiego dotychczasowego życia i "socjalizacji" jest jaka jest. [quote name='Witokret']nic tylko brac![/QUOTE] Zdecydowanie. Carragan
  10. Udało się o suce wywiedzieć więcej i dzięki temu skorygować błędne wiadomości. Suka wabi się Tina i ma w okolicach [b]1 roku[/b].Przez 1-szego właściciela nie została wzięta ze schroniska,lecz z prywatnych rąk,gdzie zamieszkiwała komórkę z której nie była wypuszczana (miała ponoć "dostać w łeb" od swego "hodowcy").Jest zaszczepiona przez 1-szego właściciela i najprawdopodobniej dostaniemy książeczkę. Teraz nieco o dotychczasowej obserwacji. Dotychczas nic nie zdemolowała. Jest nie agresywna w stosunku do innych psów.Nie wykazuje również na razie agresji w stosunku do nimfy.Pierwszy kontakt wzbudził w niej przerażenie (nieco komiczny widok,gdy pies ucieka przed papugą w klatce...!),ale obecnie (po 2h) reaguje jedynie lekkim zaniepokojeniem. Prędko oswaja się w nowych sytuacjach,nawet gdy budzą w niej początkowo zaniepokojenie. Wymaga wychowania i wyplenienia negatywnych nawyków (np.skakania na ludzi z radości). Jest "cofnięta" w rozwoju przez co jest na etapie raczej 6m-cznego szczenięcia niż rocznego. Carragan PS.Aby ułatwić komuś zainteresowanemu wrzucę tego posta od razu też do tytułowego.
  11. Suka coraz bardziej się oswaja.Chętnie wychodzi poza teren posesji i nie sprawa poza nią większych problemów.Nie atakuje rowerzystów,pieszych ani innych psów.Stosunek do kotów trudno określić,ale napotkane na spacerze budzą nie podszyte agresją zainteresowanie. Suka szuka swoich ludzi...Jest złakniona kontaktu z ludźmi i ciekawa świata... [IMG]http://i5.tinypic.com/67x2eeg.jpg[/IMG]
  12. [quote name='Witokret']Matko, jaka ona sliczna... nie wiadomo skad sie wziela?[/QUOTE] [quote name='Witokret']Matko, jaka ona sliczna... nie wiadomo skad sie wziela?[/QUOTE] Wiadomo. Suka,jako mieszaniec kaukaza (?), jakiś czas temu została wzięta ze schroniska do pilnowania terenu.Z jakiś powodów "właściciel" jednakże nie uznał za stosowne jej karmić.Może dlatego,że nie miała predyspozycji do pilnowania tylko smętnie leżała bądź z nadzieją machała do ludzi ogonem...?Nie wnikam.Tak czy siak suka zmieniła stosunkowo prędko właściciela i trafiła do kolegi swego "pańcia",któremu chyba żal się jej zrobiło. Trafiła o tyle lepiej,że karmiona była.Niestety,i kolejnego właściciela raczej niewiele obchodziła.Dzisiaj rano moja Mama czekając na mnie i pilnując suki,aby ta nie właziła na ulicę natknęła się na obecnego właściciela.Przyszedł on po sukę z obrożą,ale nie dała mu się złapać (omijała go szerokim łukiem).Koniec końców pod koniec rozmowy o jej przeszłości padło stwierdzenie,że "jeśli pani chce to niech pani sobie ją bierze". Teraz czeka na nowego,lepszego właściciela.Jest do oddania TYLKO DO DOMU,bowiem pragnie stałego kontaktu z człowiekiem.Sądząc po dzisiejszej nocy potrafi się w nim zachować,niczego nie zdemolowała,grzecznie całą noc przespała. Niunia jest naprawdę kontaktowa.Każdy człowiek to potencjalny przyjaciel. Niestety,nie może u nas czekać wiecznie.Suka jest aktywna i kompletnie nie pasuje trybem życia do trybu życia mojego chorego na serce Irlandczyka.Z jego też powodu,gdy serwuję mu opiekę praktycznie 24/7,dołączenie kolejnego domownika wykluczone. Dom PILNIE poszukiwany ! Nie dajmy Niuńce trafić do schroniska ! Carragan
  13. tunio

    Linki na temat chartów

    [URL="http://www.wilczarz.pl"]www.wilczarz.pl[/URL]
  14. tunio

    Brzdac w opałach,czyli Maleństwo

    [IMG]http://i12.tinypic.com/4vsrw1v.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.tinypic.com/4ubjxh4.jpg[/IMG] [IMG]http://i14.tinypic.com/6cpvqz5.jpg[/IMG] [IMG]http://i19.tinypic.com/5y7fak4.jpg[/IMG] [IMG]http://i11.tinypic.com/5yrmqee.jpg[/IMG] [IMG]http://i16.tinypic.com/5x3mjhd.jpg[/IMG] [IMG]http://i18.tinypic.com/508i9ep.jpg[/IMG] [IMG]http://i12.tinypic.com/4rccn74.jpg[/IMG] [IMG]http://i12.tinypic.com/6fgltnk.jpg[/IMG] [IMG]http://i19.tinypic.com/6g9fjfp.jpg[/IMG] [img]http://i9.tinypic.com/6b453e9.jpg[/img]
×