Witajcie!Bardzo mło będzie zkimś pogawędzć na temat mojej suni.Wabi się Sonia .Weterynarz ocenił ją na około 3 latka,ale na podwórku szaleje jakby miała 1,5 roku. jest piękna i bardzo ją pokochaliśmy .Nowłaśnie tea śierść jest jakby brudna ,sztywna, chociaż po kąpieli wyglądała prześlicznie .Ale nie mogę jej kąpać bo bierze antybiotyki.Miała straszny kaszel ,strasznie chore uszy,przeziębiony pęcherz,i dotego jak ją brałam to była 2 dni po sterylizacji ,czego mi nie powiedzieli w schronisku .Rana była strasznie brudna ,brzuch nabrzmiały wygladało to okropnie .Ale jest już lepiej .Aco do sierści to trochę jej straciła z powodu wycięcia kołtunów jedzenia i nie tylko .A u Ciebie od kiedy jest Borunio i z jakich warunków go wziełaś ,czy tez płakał przez sen? Wiesz mam dużo pytań ,ale nie jestem wstanie tego odrazu napisać ,i mam nadzieje że jeszcze nie jeden raz ze soba podebatujemy .pozdrawiam wszystkich :) :Dog_run: