__Lara Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 Wszystkie są piękne i wspaniałe, to ludzie są wredni... Quote
henikar Posted September 20, 2010 Author Posted September 20, 2010 __Lara napisał(a):Wszystkie są piękne i wspaniałe, to ludzie są wredni... Masz rację, ja też jestem tego zdania. Quote
maciaszek Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 Czy Mikuś już dotarł do nowego domu? :) Quote
Istar19 Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 a więc tak Mikuś pięknie spał przez prawie trzy godziny w pociągu ;) co prawda...pomyślałam o wodzie dla niego...o karmie zarówno suchej jak i mokrej (by po wyjściu z pociągu mu dać, jako że nie jadł od rana)...nie pomyślałam o żadnym kocu/ręczniku by mógł się na nim położyć :oops:...ale...jako, że do tego wiało chłodem z klimatyzacji.... Mikuś przejechał przykryty moim polarem :roll: Tak grzecznego psa w pociągu i w innym środku transportu nigdy nie widziałam ;) Co było dalej...bo przyjechaniu do wawy, odebrał mnie kolega (za duże to miasto) i jakoś dotarliśmy do celu (po drodze Mikuś się ładnie załatwił, witał każdego ludzia i pobawił się z pewnym spanielem :) Dotarliśmy do Pana Piotra....Miki pierwsze co to zaczął zwiedzać dom jakby nigdy nic....sunia od Pana Piotra na wstępnie go sobie ustawiła i nawet zaczęli się bawić ;) Do Gdańska dojechał bez problemu. No i Miki jest w domu!! Jak to on zwiedził, rozkochał w sobie domowników, grzecznie zjadł karmę, pobawił się i poszedł spać na swoim nowym legowisku ;) wygląda na to że wszystko będzie ok:multi: Zdjęcia z nowego domu powinnam dostać na dniach ;) Quote
maciaszek Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 No to wspaniale :)! To teraz czekamy na fotki! Quote
Itske Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 Istar19 napisał(a): Co do właścicieli, będą na niego czekać w pon, to wiedzą, a godziny im nie podawałam dokładnej bo nie wiem ile jedzie się z Wawy do Gdańska Cioteczko Istar, hm... Pani (nowy domek) był zaskoczony, jak TZ dzwonił z trasy i powiedział, że za 4 godziny będzie z psem, powiedziała, że byli przygotowani na wtorek lub środę, hm ??? nie miała pretensji, ale mi jakoś głupio. Byłam tam tylko na wizycie przedaopcyjnej, nie widziałam psiaka na oczy, pośredniczylam w transporcie, a wynikało jakbym coś nakręciła. a może jestem przeczulona? Nie róbmy z tego historii. Gadałam z Panią prawie pół godziny o żywieniu psa, czy ktoś mógłby jej podeslać e-mailem info na ten temat, nie mam w domu żadnych podstawowych książek, a jak szuka sama w necie, to różne dziwne rzeczy może znaleźć - np. świetną karmę chapi :roll:. Potzrebują pomocy, radziałm na przejście an suchą karmę lepszej jakości, moze nie od razu górna pólka, ale ta srednia - royal, eukanuba, acana, itp Ogółem zadolweni z psiaka, podoba im się, grzeczny i słodki.:lol: Ten tydzień mam dokumentnie załatwiony pracą, ale w przyszłym tam pojadę, bo domek chętny do rozmów i wyraża ochotę na douczenie się na temat psich potrzeb. Quote
Istar19 Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 hmm to dziwne...ja dzwoniłam do pana domu i powiedziałam mu że Miki będzie w pon popołudniu...:roll: Przepraszam za to małe nieporozumienie, które wynikło pewnie z tego, że nowi właściciele byli na wyjeździe...nie wiem... No ale grunt. że wszystko już w porządku i że cieszą się z obecności Mikusia ;) co do karmienia jak i czym...myślę że najlepiej zrobię jak jutro przedzwonię do mojego weta i się spytam ;) No i znów bym zapomniała WIELKIE DZIĘKI DLA CIOTECZKI ITSKE I PIOTRA Quote
Itske Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 Istar19 napisał(a): co do karmienia jak i czym...myślę że najlepiej zrobię jak jutro przedzwonię do mojego weta i się spytam ;) też ich odesłąłam do weta, i tlumaczyłam sama i odesłałłam do zaprzyjaźnionego, kompetentnego sprzedawcy karmy w świetnym zoologu w Gdańsku, całkiem niedaleko od nich (taki psi pasjonat) - i nic:evil_lol:, ja myślę, że domek chce rozpisanej instrukcji - czym, o której godzinie, dawka, co robić i czego nie robić po jedzeniu na razie im powiedziałam: 1. do weta (zbadanie, ew. witaminki, zasady żywienia) 2. nie robić rewolucji w żarciu - dwać mniej więcej podobnie jak w schronie ( zmiana otoczenia, warunków, podróże, nowe domki po drodze, nowy docelowy, itp, dość już stresów) 3. stopniowo przechodzić na dobrą karmę suchą (domek nie ma czasu na gary) 4. nie przekarmiać 5. czytać dawkowanie na opakowniu karmy 6. na pocżatek nie kupowac dużo karmy - patrzeć jak reaguje, (sierść, kupa), czy mu smakuje, psy w końcu też mają swoje preferencjei to wszytko z dłuuuugim komentarzem i rozszerzeniem - i chyba dalej domek niezdowolony z moich wysiłków :evil_lol:, ach ja biedna;) Quote
Istar19 Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 eh, dzięki cioteczko. ja myślę, że muszą troche z nim pobyć...zdobędą pewność siebie w końcu jeśli chodzi o psie sprawy ;) Quote
henikar Posted September 21, 2010 Author Posted September 21, 2010 No to super, że Mikuś jest już w nowym domku. Też uważam, że z jedzeniem to nie będzie problemu. Narazie wszyscy muszą się dobrze poznać i Dżekuś zadomowić, ale z tym nie powinno być kłopotu, bo to taki lizus.:lol: Quote
leonarda Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 Fajnie, że Miki w domu:) I że miał go kto odwieźć:) Istar - a zostawiłaś mu ten polar? Bo wiesz, może się zdążył do niego przyzwyczaić;) Quote
Istar19 Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 hehe, chciałam...ale myślę że w domu dostanie własny kocyk....bez przeszkadzających rękawów ;) Quote
__Lara Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 Super Marzenko, super Istke!!! :D :D :D :D bravo dla grzecznego Mikusia :D Quote
Jasza Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 A ja też,tak jak Maciaszek - czekam na fotki! Quote
Itske Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 Istar19 napisał(a):hehe, chciałam...ale myślę że w domu dostanie własny kocyk....bez przeszkadzających rękawów ;) Ło świeci? Kocyk? cytuję: "a moze taki, a może taki, a moze materacyk, a czy będzie na takim spał, a moze inne posłanko" itd. itp. Jeśli chodzi o warunki to moim zdaniem go rozpieszczą i rozpuszczą, ale cioteczki , nie zostawiajcie ich samych ( w sensie bez wsparcia i informacji) to nowy domek bez doświadczenia, wiem, że się dotrą, ale po co im niepotrzebne stresy teraz, niech się nie zrażą, potrzebują informacji i tzreba im jej jak anjwięcej dać, ja w tym tygodniu pracuję po 14 godzin, w przyszłym ich przejmę. Quote
Istar19 Posted September 22, 2010 Posted September 22, 2010 ja im pisałam i mówiłam o jakimś typowym posłanku dla psów ;) Nie martw się...zadzwonię dziś do nich i dam parę rad..nie zostawię ich samych ;) Quote
Istar19 Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Mikuś ma się bardzo dobrze :) a tu zdjęcia z nowego domu Miki w ogródku :) i najlepsze zdjęcie na koniec :D Quote
soboz4 Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 uwielbiam zdjęcia z rozwianymi uszami!!! Pięknie trafił, bardzo się cieszę! Quote
Istar19 Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 noo super wygląda...no myślę, że naprawdę dobre trafił. Powiedziałam jego państwu że mogą dzwonić w każdej chwili jak będą mieć pytania czy będą jakieś problemy (oby takich nie było ;) ) prosiłabym o zmianę tytuły :) Quote
henikar Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 Super. Wygląda na to, że los mu się odmienił. A jak się będzie nazywał? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.