Ada-jeje Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Asior wystarczy, potwierdzenie org. jedno slowo "wyslane" Quote
aanka Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 Agata Balu , nie mam zamiaru kasować swoich postów ....na Twoje polecenie , .... GDY INNI SOBIE TEGO ZAŻYCZĄ , OCZYWIŚCIE JE SKASUJĘ ......... i nic już tu nie napiszę ........ Quote
Asior Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 http://wyborcza.pl/1,76842,8853094,Zwierzecy_jak_czlowiek.html Quote
zołzowata Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 Czy jest szansa, że coś ruszy w tej sprawie w zwiazku z ostatnimi newsami dotyczącymi katowania zwierząt? Czy ofiara tych biedaków na coś się przyda? Jak myślicie? Quote
ewatonieja Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 lekko zobaczę ku pewnej mordowni [quote name='ocelot']ja nie mogę nic zrobić!!!!Nic!!!! Nawet Anki kierownik nie wpuścił do schroniska. Prosiłyśmy o pomoc różne org. i nikt nie chciał am wcześniej pomóc. mam dość! http://www.dogomania.pl/threads/190382-Misia-juz-nie-walczy-odesz%C5%82a-za-TM-%28-%C5%9Apij-spokojnie-bezdomna-oszukana-Psineczko%28*%29/page11 w boksach suki z psami niewysterylizowane, inne watki: http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=5043&hilit=gracja#p91078 Tak wyglądała w schronisku : http://www.dogomania.pl/threads/199106-Amstafka...-skrajnie-wycie Jeśli chora i nie daje się wyleczyć to chyba czeka ją u nas jedno. Nic dobrego jednym słowem. Sunia nie ma nawet imienia. przez aga1234 » 19 paź 2010, 17:04 Mix asta z pewnościa nie przeżyje zimy, zdjęcia mam takie jakie mam. Siedzi w boksie z wilkiem, który go teroryzuje to pewne sama widzialam. Także ma "kłopoty" z jedzeniem jak gracja bo go kuźwa nie dostaje!!!! http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=71&t=5100&hilit=niki Quote
szajbus Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 MATKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A gdzie kontrole? Nie można tam nasłać TOZ- u i innych organizacji pro-zwierzęcych? Quote
Agata Balu Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Szajbus, jesteś na dogomanii już ponad 5 lat i jeszcze sie niczego nie nauczyłeś? CO MOGĄ ZROBIĆ ORGANIZACJE PROZWIERZĘCE W ŚWIETLE NASZEO PRAWA I NASZEJ RZECZYWISTOŚCI ? odpowiadam: ***** Niedotowane, lekceważone przez prawo, zarządzane (czasem) dla własnej sławy medialnej prezesów, prezesek i fundatorów. Wiekszość akcji ratujących życie zwierzetom wykonywanych jest przez wolontariuszy, tak niechetnie widzianych w gminnych schroniskach. Dochodzi do tego przekonanie przytłaczającej wiekszości obywateli, że organizacje prozwierzęce MAJĄ PRAWNY OBOWIĄZEK zajmować sie bezdomnymi zwierzętami. To nie jest obowiązek prawny tylko statutowy. Nie ma takiej klauzuli prawa która to nakazywała. Bo gdyby taka była to rząd musiał by na to przyznać dotacje. A JA PYTAM: skąd organizacje prozwierzęce maja brać na to pieniądze i ludzi? Te nieliczne, którym litosciwi Polacy oddają 1% podatku, jeszcze coś mogą zdziałać. Ale to kropla w morzu zwierzęcych potrzeb. Zresztą zauważ jak powstają i jak umierają organizacje prozwierzęce. Trzymaja się tylko dobrze te, które powstały za PRL-u. Bo były wówczas dotowane. A nowopowstałe organizacje umierają bo nie stać ich na ksiegowych, na opłacenie lokalu, telefonu, zakup i utrzymanie samochodu. Chyba, że trafi im się bogaty sponsor. Jak to przeczytasz to przeczytaj tez PW odemne Quote
szajbus Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Agata Balu napisał(a):Szajbus, jesteś na dogomanii już ponad 5 lat i jeszcze sie niczego nie nauczyłeś? CO MOGĄ ZROBIĆ ORGANIZACJE PROZWIERZĘCE W ŚWIETLE NASZEO PRAWA I NASZEJ RZECZYWISTOŚCI ? odpowiadam: ***** Niedotowane, lekceważone przez prawo, zarządzane (czasem) dla własnej sławy medialnej prezesów, prezesek i fundatorów. Wiekszość akcji ratujących życie zwierzetom wykonywanych jest przez wolontariuszy, tak niechetnie widzianych w gminnych schroniskach. Dochodzi do tego przekonanie przytłaczającej wiekszości obywateli, że organizacje prozwierzęce MAJĄ PRAWNY OBOWIĄZEK zajmować sie bezdomnymi zwierzętami. To nie jest obowiązek prawny tylko statutowy. Nie ma takiej klauzuli prawa która to nakazywała. Bo gdyby taka była to rząd musiał by na to przyznać dotacje. A JA PYTAM: skąd organizacje prozwierzęce maja brać na to pieniądze i ludzi? Te nieliczne, którym litosciwi Polacy oddają 1% podatku, jeszcze coś mogą zdziałać. Ale to kropla w morzu zwierzęcych potrzeb. Zresztą zauważ jak powstają i jak umierają organizacje prozwierzęce. Trzymaja się tylko dobrze te, które powstały za PRL-u. Bo były wówczas dotowane. A nowopowstałe organizacje umierają bo nie stać ich na ksiegowych, na opłacenie lokalu, telefonu, zakup i utrzymanie samochodu. Chyba, że trafi im się bogaty sponsor. Jak to przeczytasz to przeczytaj tez PW odemne Agata, sorki, ale jeśli organizacje pro-zwierzęce nie mogą nic zrobić w świetle naszego prawa to po co w ogóle powstają? Możesz mi odpowiedzieć na to pytanie? Po co powstają, skoro nie mają ani ludzi, ani pieniędzy na działanie, i jeszcze nic nie mogą zrobić ? Powstają, bo taka jest moda, a statuty tych organizacji to fikcja? To chciałaś powiedzieć? Wiesz, może z racji wieku nie jestem już kumata, bo jak do tej pory cieszyłam się, że powstaje coraz więcej takich organizacji niosących pomoc zwierzętom pokrzywdzonym przez los, działających zgodnie z Ustawa o Ochronie Zwierząt, wrażliwych na ich krzywdę i gotowych interweniować kiedy mają dowody, że ustawa ta jest gdziekolwiek łamana. Dla mnie organizacje pro-zwierzęce to nic innego jak obrońcy praw zwierząt. Ty mi zdejmujesz klapki z oczu. Organizacje są, ale psom nadal ma dziać się krzywda, bo nic nie można zrobić. Czyli organizacje pro-zwierzęce zgodnie z tym co napisałaś to czysta utopia. I proszę nie wyjeżdżaj mi tu z jakimiś PRL-owskimi hasłami, bo mnie to śmieszy. Twoje pw tez mnie rozśmiesza. Dajesz mi link, na którym są dane od 2001- 2004 roku. I nie usunę banerka "pusta miska" bo mi się bardzo podoba. I jeszcze jedno tych , organizacje, które były i są uprawnione do zbierania 1% podatku nie są tak nieliczne. Wystarczy wejść sobie w wykaz. Pozdrawiam człowiek- Ania ( szajbus) Quote
Agata Balu Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Nie rozumiem Szajbus dla czego odebrałaś to co napisałam jako atak na Ciebie i odpowiedziałas atakiem? Ja chyba "z racji wieku" jestem kumata, bo od lat - conajmniej 30-tu - pomagam zwierzakom i widzę co się dzieje. Gdyby nie wolontariat i te niedotowane, umierające powoli organizacje los zwierząt w Polsce byłby o 100% gorszy. Dobrze, że powstają, ale zobacz które organizacje przystapiły do Koalicji dla Zwierząt by walczyc o zmianę prawa. Ile tam jest tych najbogatszych organizacji? A to że się "niczego nie nauczyłaś" odnosiło się do Twojego wezwania do "nasłania TOZu i innych..." Przecież nikt tam ich nie wpuści, gdyz nie mają do tego prawa. Chyba ze schronisko nie ma niczego do ukrycia. Organizacje muszą wpierw udokumentować przestępstwo, zgłosic go Powiatowemu Lekarzowi Weterynarii i mogą z nim wejść na teran schroniska ... jeżeli ich zaprosi. Bo nie musi!!!! Przepraszm jeżeli Cie uraziłam. Nie było to moim zamiarem. Quote
Odi Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 Wracając do byłej "pani z kancelarii" - dowiedziałam się w Firmie MARS POLSKA Sp. z o.o., iż to właśnie ta Firma podarowała kieleckiemu Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt karmę wówczas, gdy psy nie miały nic do jedzenia, a w schronie nie było żadnych zapasów żywności. Do tej pory w świat szedł przekaz, iż to kancelaria prezydenta, czyli Karina S. podarowała karmę kieleckim głodnym psom. Kolejne celowe niedomówienie, mataczenie i manipulowanie faktami. Oliwa sprawiedliwa i wszystko wyłazi powoli na wierzch., tak, jak fakty podane przez Agatę Air dotyczące masakrycznych warunków, w jakich "pani z kancelarii" Karina S. utrzymywała psy. Quote
kahoona Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 [quote name='Odi']Wracając do byłej "pani z kancelarii" - dowiedziałam się w Firmie MARS POLSKA Sp. z o.o., iż to właśnie ta Firma podarowała kieleckiemu Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt karmę wówczas, gdy psy nie miały nic do jedzenia, a w schronie nie było żadnych zapasów żywności. Do tej pory w świat szedł przekaz, iż to kancelaria prezydenta, czyli Karina S. podarowała karmę kieleckim głodnym psom. Kolejne celowe niedomówienie, mataczenie i manipulowanie faktami. Oliwa sprawiedliwa i wszystko wyłazi powoli na wierzch., tak, jak fakty podane przez Agatę Air dotyczące masakrycznych warunków, w jakich "pani z kancelarii" Karina S. utrzymywała psy. http://www.dogomania.pl/threads/31124-Schron-KIELCE-mini-goldenka-GAFA-odesz%C5%82a-za-TM-*-*-*-czy-inne-te%C5%BC-odejd%C4%85?p=16036167#post16036167 Quote
a.piurek Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 Po przeczytaniu tego wszystkiego co zostało napisane o Pani Karinie S. zrobiło mi się cholernie smutno. Opluto tu ją dokładnie i na wszystkie możliwe sposoby. Ba... niektórzy dzięki swoim wypowiedziom otworzyli mi oczy na to jakimi są ludźmi - zdecydowanie nie chcę mieć z nimi nic do czynienia. Pani Karino jeśli będzie Pani miała okazję to przeczytać - to chciałabym żeby Pani wiedziała, że nie cierpię na zaniki pamięci, dlatego nie przyłącze się do tego chóru... A dogo... dziwna to społeczność - dopóki jest się "użytecznym" będą nosić na rękach i chwalic po wszelkich "jarmarkach" ale w sytuacji, w której nie będziemy potrzebni, nie dość że wylądujemy w koszu "historii", to na 99% oplują nas. Cóż, może dzięki temu niektórzy poczują się lepiej... To mój jedyny wpis i nie dam się sprowokować w żadną pyskówkę, po prostu mi smutno, bo nagle wszyscy mają zanik pamięci co do tych dobrych rzeczy i spraw, które gdyby nie Pani Karina nigdy nie ujrzałyby światła dziennego, o wszelakim wsparciu nie wspomnę. Quote
aanka Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 A co Agacie Balu przeszkadza banerek z PUSTĄ MISKĄ :cool3::crazyeye:.. , mój post też mi zaleciła :angryy: usunąć - bo jej stylem i treścią nie odpowiadał i epatuję się , jak to pisze emotikonami za bardzo :-o- trudno - musi to jakoś przeżyć , bo nie mam zamiaru nic usuwać - jakim prawem niby ........... Quote
aanka Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 Wpis a.piurek jest niepokojący ........:shake:. Quote
emilia2280 Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 a.piurek napisał(a):Po przeczytaniu tego wszystkiego co zostało napisane o Pani Karinie S. zrobiło mi się cholernie smutno. Opluto tu ją dokładnie i na wszystkie możliwe sposoby. Ba... niektórzy dzięki swoim wypowiedziom otworzyli mi oczy na to jakimi są ludźmi - zdecydowanie nie chcę mieć z nimi nic do czynienia. Pani Karino jeśli będzie Pani miała okazję to przeczytać - to chciałabym żeby Pani wiedziała, że nie cierpię na zaniki pamięci, dlatego nie przyłącze się do tego chóru... A dogo... dziwna to społeczność - dopóki jest się "użytecznym" będą nosić na rękach i chwalic po wszelkich "jarmarkach" ale w sytuacji, w której nie będziemy potrzebni, nie dość że wylądujemy w koszu "historii", to na 99% oplują nas. Cóż, może dzięki temu niektórzy poczują się lepiej... To mój jedyny wpis i nie dam się sprowokować w żadną pyskówkę, po prostu mi smutno, bo nagle wszyscy mają zanik pamięci co do tych dobrych rzeczy i spraw, które gdyby nie Pani Karina nigdy nie ujrzałyby światła dziennego, o wszelakim wsparciu nie wspomnę. Mialam tu nie pisac, ale czytam i owszem, i przy tak hipokrytycznym tonie p.piurek muszé napisac- przygadal kociol garnkowi... pilnuj pani swojego sumienia najpierw a potem pouczaj innych. a do adwokatów diabla: "jak sié 5 d...p lize to zadna nie bédzie czysta..." A Karina tez sié teraz wypiéla na Dyminy jak slawetny emir? I kto to ma teraz posprzátac? Quote
Odi Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 Emilio, masz rację. Wskutek "pomocy" 'sławetnych' w sprawie kieleckiego schronu jest sytuacja niemalże patowa - przywrócenie istnienia kieleckiego schronu jest zagrożone. Oby udało się ŚTOZ "Zwierzak" odkręcić tę zgrozę, którą zafundowali Psom Kieleckim tzw. 'sławetni'. Quote
Agata Balu Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 Rzeź niewiniątek: http://www.tvn24.pl/2403217,28378,0,0,1,wideo.html Quote
malagos Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 to jak sie dowiedziec, co z jamnikami u Kariny? miała stare, bez sznas na adopcję, chyba z 6 czy 7 .... Co z nimi?...... Ja mam taka sprawę, poradźcie mi proszę. Zostałam radną gminy i przewodniczę komisji porządku publicznego i środowiska. Oczywiscie zabrałam sie za temat mi bliski, uchwała rady w sprawie bezdomnych zwierząt, bo do tej pory gmina nie ma takowej i psy wałęsajace likwidowane sa przez mysliwych. Juz w marcu mamy zaplanowane przedstawienie wzoru uchwały do głosowania przez radnych. Musi byc też opinia storzarzyszenia pro-zwierzęcego. Jak to rozgryźc, kto mi moze podpowiedziec? Quote
Charly Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 malagos napisał(a):to jak sie dowiedziec, co z jamnikami u Kariny? miała stare, bez sznas na adopcję, chyba z 6 czy 7 .... Co z nimi?...... Ja mam taka sprawę, poradźcie mi proszę. Zostałam radną gminy i przewodniczę komisji porządku publicznego i środowiska. Oczywiscie zabrałam sie za temat mi bliski, uchwała rady w sprawie bezdomnych zwierząt, bo do tej pory gmina nie ma takowej i psy wałęsajace likwidowane sa przez mysliwych. Juz w marcu mamy zaplanowane przedstawienie wzoru uchwały do głosowania przez radnych. Musi byc też opinia storzarzyszenia pro-zwierzęcego. Jak to rozgryźc, kto mi moze podpowiedziec? Malagos gratulacje!!!! Quote
epe Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Malagos! Gratulacje!;) I trzymaj się,bo zapewne trochę zdrowia "zjesz",aby wywalczyć egzekwowanie prawa przez Twoją gminę! Myślę,że za wzór powininna Ci posłużyć uchwała gminy Grodzisk Maz. - prześlę Ci na PW;) Quote
malagos Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Dziekuje za gratulacje, wiem że to nie będzie łatwe 4 lata.........co wieś, to wieś, śrut to jest na razie lek na bezdomnosc. Epe, będę wdzieczna za wzory. O Grodzisku słyszałam mądrze tam ponoc rozwiazali sprawę. Quote
malagos Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 moze na mejla? ... [email protected] będę bardzo wdzieczna za wzory! Quote
epe Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 [quote name='malagos']moze na mejla? ... [email protected] będę bardzo wdzieczna za wzory! Zaraz Ci wysyłam na maila! Zresztą na PW masz zapchaną skrzynkę:razz: Quote
Ada-jeje Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Malagos, uchwala z Gordziska to jest dobra wola radnych, ale to podstawa do zmniejszenia populacji, z tym ze nie ma ona nic wspolnego z uchwala ktora gmina musi sporzadzic na odlawianie i opieke nad zwierzetami. Odezwe sie kolo niedzieli. Jak juz bedzie projekt uchwaly to mozesz go nam przeslac do zaopiniowania, choc z tego co pamietam to na waszym terenie jest TOZ i to najprawdopodobniej do waszego TOZu zwroca sie o zaopiniowanie uchwaly. Org. nie decyduja o uchwalach tylko o zaopiniowaniu uchwaly, natomiast decydujaca jest opinia pow. weta. Skontaktuj sie najlepiej z mariamc ze Szczecinka, Ona tez jest radna i bardzo duzo zalatwila w swojej gminie dla zwierzat. Quote
Zofia.Sasza Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 malagos napisał(a):Dziekuje za gratulacje, wiem że to nie będzie łatwe 4 lata.........co wieś, to wieś, śrut to jest na razie lek na bezdomnosc. Epe, będę wdzieczna za wzory. O Grodzisku słyszałam mądrze tam ponoc rozwiazali sprawę. Masz namiar na Arkę? Ona pewnie mogłaby pomóc. Jaka Aniela jest, taka jest, ale wiedzę na te tematy ma dużą. No i działała w Grodzisku, o ile pamiętam... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.