Lucyna Posted September 8, 2012 Author Posted September 8, 2012 Prześlę im Twoje uwagi ... dzięki Quote
Poker Posted September 8, 2012 Posted September 8, 2012 Lucyna napisał(a): Zwierzyłam się małżowi, że spałam w budzie, on na to, że też spał w budzie. O kochanie, jak miło, też się przejmujesz Nero. Na to on - nie rozumiem - po prostu łaził po mnie pies, ja co noc śpię w budzie ... :evil_lol: Mało nie pękliśmy z mężem ze śmiechu.Już widzę jak ten wielki pies czyli Kwiatuszek łazi po małżu.Po nas też tak łaziła. A z Naero cieszę się nieustająco.Na wszelki wypadek jeszcze od czasu do czasu potrzymam kciuki. Quote
Ingrid44 Posted September 8, 2012 Posted September 8, 2012 Ja tez sie cieszde ogromnie ze wreszcie Nero ma swoj Domek. Dalej trzymam kciuki (tak na wszelki wypadek) :) Quote
Lucyna Posted September 9, 2012 Author Posted September 9, 2012 Trzymajcie kochani kciuki, żeby się z kotami pogodził, Nero daj sobie z nimi spokój pieseczku ... Quote
Poker Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 Lucynko, wpisy o tej porze?:crazyeye: Czyżby w budzie było niezbyt wygodnie? :eviltong: Nie ma co się martwić kotami, dadzą sobie radę. Quote
diana79 Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 wspaniale że u Nera wszystko jest dobrze :) z kotami na pewno się jakoś dogada :) Quote
Lucyna Posted September 9, 2012 Author Posted September 9, 2012 Poker napisał(a):Lucynko, wpisy o tej porze?:crazyeye: Czyżby w budzie było niezbyt wygodnie? :eviltong: Nie ma co się martwić kotami, dadzą sobie radę. Dopiero dotarłam do budy ... :eviltong:, a co, taki dzisiaj miałam długi wieczór :huh::hmmmm: A co do Nero to będzie mieszkał na zewnątrz, chyba nic kotom nie zrobi. Usłyszałam, że przeniosły się na wyższe poziomy ... będę się dowiadywać. Quote
gallegro Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 Poker napisał(a):ciekawe jak sie ma chłopak i koty Niechby miał się dobrze, choćby kosztem kotów :diabloti:. Ja również z zaciekawieniem śledzę jego aklimatyzację. Czy państwo chętnie udzielają informacji, czy raczej sprawiają wrażenie "zmęczonych" ciągłym ich molestowaniem? Może poprosić aby sami pisali krótkiego sms'a codziennie przez pierwszy tydzień - inaczej poskręca nas z ciekawości ;). Quote
Lucyna Posted September 10, 2012 Author Posted September 10, 2012 Jestem umówiona na telefon, jakby co ... nie wiem za bardzo co robić. Nie chcę ich molestować. Wysłać maila do córki, czy dzwonić do Sokołowa? i kiedy? Jak myślicie? Quote
DORA1020 Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 Lucyna napisał(a):Jestem umówiona na telefon, jakby co ... nie wiem za bardzo co robić. Nie chcę ich molestować. Wysłać maila do córki, czy dzwonić do Sokołowa? i kiedy? Jak myślicie? Dzwon Lucynko,to zadne molestowanie,codziennie nie dzwonisz przeciez,a wszyscy jestesmy ciekawi jak Nero. Quote
diana79 Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 ja myślę że można zadzwonić, to przecież nic złego w tym, że nadal się martwimy i interesujemy Nerem, im też może będzie miło że nadal się interesujemy psem i nie urywamy kontaktu ;) Quote
DORA1020 Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 diana79 napisał(a):ja myślę że można zadzwonić, to przecież nic złego w tym, że nadal się martwimy i interesujemy Nerem, im też może będzie miło że nadal się interesujemy psem i nie urywamy kontaktu ;) Tez to mialam na mysli:) Quote
gallegro Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 Lucyna napisał(a):Jestem umówiona na telefon, jakby co ... nie wiem za bardzo co robić. Nie chcę ich molestować. Wysłać maila do córki, czy dzwonić do Sokołowa? i kiedy? Jak myślicie? Nie jestem z wykształcenia socjologiem, ale wiem z autopsji i doświadczenia, że niektórzy ludzie nie lubią takiej "nagonki". Jeśli jednak pozostawić im wybór, przestają czuć się osaczeni. Dlatego zadzwoniłbym lub wysłał sms'a, aby to oni informowali systematycznie w dogodnej dla nich chwili, czy z Nero wszystko O.K. Oczywiście należy zaznaczyć, że dotyczy to tylko początkowego okresu adaptacyjnego. Raz na jakiś czas można wtedy dodatkowo zadzwonić i pogadać o szczegółach, ale o taką możliwość również wcześniej bym zapytał. Ci ludzie naprawdę wyglądali na rozsądnych, więc nie powinni się tym irytować. Tylko nie wiem, czy nie za bardzo się wymądrzam :roll:. Quote
Poker Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 (edited) Ja zawsze zapowiadam ,żeby DS sie nie dziwił jak przez kilka początkowych dni będę molestować. Można wytłumaczyć ty ludziom ,ze wiele osób jest zaangażowanych w losy Nero i bardzo chcą wiedzieć jak on się adaptuje. Powinni zrozumieć ,ze to nie jest kontrolowanie ich tylko troska o naszego pupilka. Edited September 10, 2012 by Poker Quote
Ingrid44 Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 Duzo ludzi bylo zaanazowanych przez 2 lata wiec wszyscy sa ciekawi jak sie miewa Nero jego nowa rodzinka. Quote
Lucyna Posted September 10, 2012 Author Posted September 10, 2012 Tak więc dzwoniłam do Sokołowa, rozmawiałam z Panią Nero. Nie była wylewna, jakby troszkę zaskoczona. Powiedziała, że radzą sobie, jest wszystko ok i są zadowoleni z pieska. Chyba będę raczej korespondować mailowo z córką. Wygląda na to, że jest dobrze. Ale kciuki dalej ściskać ... Pamiętam jak wyadoptowałyśmy Bilona, też dzwoniłam, aż w końcu Pani powiedziała, że umawialiśmy się, że jak będzie problem to zadzwoni ... więc po co te moje telefony. Z Cynią też było podobnie, Pan przestał odbierać moje telefony, ponieważ poczuł się kontrolowany ...:cool3: Quote
Ingrid44 Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 Kciuki dalej trzymam :) Bardzo sie ciesze ze sa zadowoleni z Nerusia. Quote
Poker Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 Gratuluję odwagi. Czyli możemy spokojnie nadal kciuki zaciskać, może trochę słabiej ,ale jednak nadal. Nie wszyscy ludzi są empatyczni , a poza tym często nie rozumieją wysiłku i emocji jakie wkładamy w psa. Dostają dobry towar do ręki i to za darmo, a nie często nie wiedzą co było przedtem. Quote
Lucyna Posted September 10, 2012 Author Posted September 10, 2012 Dostałam deklaracje od rutta 20 zł :loveu: Ingrid44 20 zł :loveu: Dzięki ... 01.08.2012 zapłata za hotelik 465 zł = - 222,75 01.08.2012 deklaracja Lucyny za sierpień 100 zł = -122,75 02.08.2012 deklaracja rutta za sierpień 20 zł = -102,75 07.08.2012 deklaracja Dzir za sierpień i wrzesień 20 zł = -82,75 10.08.2012 bazarek książkowy 57 zł = -25,75 25.08.2012 bazarek książkowy 115 zł = 89,25 27.08.2012 bazarek spodnie 50 zł = 139,25 27.08.2012 deklaracja od Poker 20 zł = 159,25 27.08.2012 zakup dwóch książek i płyty przez znajomych 20 zł = 179,25 29.08.2012 sponsor z dogo 300 zł = 479,25 04.09.2012 zapłata za hotelik 465 zł = 14,25 04.09.2012 szczepienie 40 zł = - 25,75 10.09.2012 deklaracja rutta za wrzesień 20 zł = -5,75 10.09.2012 deklaracja Ingrid44 za wrzesień 20 zł = 14,25 10.09.2012 deklaracja Lucyna za wrzesień 100 zł = 114,25 Quote
Lucyna Posted September 10, 2012 Author Posted September 10, 2012 Muszę zapłacić jeszcze za troszkę września i czipowanie, ale to drobiazg ...:loveu: Quote
monika083 Posted September 11, 2012 Posted September 11, 2012 leeee to na kogo beda teraz super bazarki?:loveu: Quote
Lucyna Posted September 11, 2012 Author Posted September 11, 2012 Jeszcze nie wiem ... ale wybór jest ogromny :loveu: mam nadzieję, że nie na Nero :cool3: :razz: trzymać kciukasy za chłopaka. Napisałam do córki Państwa maila i liczę na odpowiedź ...:roll: Jak będzie pewność, że zostaje, to wtedy podziękuję wszystkim za pomoc (teraz dziękuję nieśmiało, co by nie zapeszyć) :p Quote
Poker Posted September 11, 2012 Posted September 11, 2012 Tyle bid wkoło ,ze z celem bazarków nie powinno być trudności. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.