yumanji Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 trzeba go ponownie odrobaczyc,to wszystko... Quote
Lolalola Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 KURCZE ALE EKSPEDYCJA:evil_lol: TO P WEEKENDZIE TRZEBA SIE SPODZIEWAC NOWYCH WIESCI NA TEMAT PSIAKOW............CZEKAMY I TRZYMAMY KCIUKI ZA NOWE DOMKI!!!! Quote
anita_happy Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Ramzes jedzie z dwoma panienikami na pokładzie ..heh jedna z panienek bągale sadzi i potem merda ogonem! Quote
tula Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 No to Elmira "wesoły autobus" będzie miała:):) Quote
anita_happy Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 tula napisał(a):No to Elmira "wesoły autobus" będzie miała:):) dobra.nie weselszy jak ja dzis... na TYLE..Tekla+Tula+Latika Przód..JA...Mama..Tośka i Layla Quote
daśka Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 anita_happy napisał(a):dobra.nie weselszy jak ja dzis... na TYLE..Tekla+Tula+Latika Przód..JA...Mama..Tośka i Layla Anita czy Ty autobusem jeździsz?...mnie ciężko trzy psiaki ulokować,a o czterech,to już zapomnieć mogę:-) Quote
anita_happy Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 daśka napisał(a):Anita czy Ty autobusem jeździsz?...mnie ciężko trzy psiaki ulokować,a o czterech,to już zapomnieć mogę:-) my jak Flinstonowie jechali!!! i wiesz jak malo paliwa poszło! ide spac paaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa Quote
IVV Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 przy tyle lapkach to pewnie migiem dojechali ;) Quote
monika083 Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 kochani ,zajrzyjcie do Rmba ,szukamy pilnie hotelu/dt ,ma czas do konca miesiaca -pozniej trafi do MYSLOWIC. prosimy o jakies rady: http://www.dogomania.pl/threads/195928-Wystraszony-Rambo-nie-chce-jechac-do-Mysłowic-prosi-o-pomoc-!!! Quote
Lolalola Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Anita jezdzi na tirach;) co Wy nie wiecie?????hehehhe;) Quote
anita_happy Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 widziałam Księciunia w wozie...:P aha... dzwoniłysmy z Elmirą.. Ramzes dziabnął kuraka ze stołu...pojadł ..popił... Quote
Lolalola Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 no to powodzenia maly zlodziejaszku;) Quote
anita_happy Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 a ja tak w kwestii organizacyjnej..czy badania i info o szczepieniach to pojechało z Ramzem??? Quote
Aimez_moi Posted November 27, 2010 Author Posted November 27, 2010 Ramzio.......:) wlasnie dojezdza do domku w Redzie....... Quote
IVV Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 czekamy na relacje z pierwszych chwil poznawania Quote
anita_happy Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 dobra..wiem..ma ksiazeczke ze szczepieniami ze sobą w kieszeniiiii Quote
kama210 Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 trzymam kciuki .... paluchy zaciśnięte ... Ramzes zaprezentuj się godnie .... Quote
tula Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 jej ja też z niecierpliwością czekam na pierwsze relacje z nowego domku:) Quote
daśka Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Ja tylko dodam,że również odwoziłam Ramzia do nowego domku,trochę poszczekał na kotka,ale i kotek go potraktował pazurkiem;-) W domku czekała na niego miska z jedzonkiem.Pani Ramzia zestresowana na maxa,ale jak go pozna z pewnością nabierze do Ramzia śmiałości!!! P.S.Jaki on piękny ,ogromny,słodki i rudy...dosłownie psiak same ochy i achy jak dla mnie:-) Quote
Aimez_moi Posted November 28, 2010 Author Posted November 28, 2010 Ramzes w nowym domku........... Ramzes na sile chce sie zaprzyjaznic z kotem.......:) biega za nim i skacze czego kociamber niestety nie rozumie.... Panstwo probuja roznych sposobow aby przelamac ich nastawienie.... na razie nic to nie daje. Kot sztywny ze strachu a Ramzes zainteresowany na maksa.... Macie moze jakies sprawdzone sposoby na taka sytuacje? Mam nadzieje, ze Domek sie zaloguje i sam napisze co i jak. Quote
kingarangol Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Witam z tej strony Kinga Rangotis, nasze pierwsze wrazenia sa pozytywne poza jednym, Ramzes za wszelka cene chce dorwac kota, próby ze smaczkami nie działaja, również próba z zamknieciem kota w klatce i podsuniecie jej Ramzesowi raczej sie niepowiodła....Pomocy :] Quote
kama210 Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 witamy nowy domek .... :) czyli Ramzes chce się bawić z kotem, a kot się go boi ??? ja kiedyś wypróbowałam pewien sposób na zapoznanie psa z kotem , który raz podziałał .... posadziłam kota na kolanach , głaskałam że by się uspokoił ... potem wprowadziłam psa do pokoju ... jak kot się dosyć niecierpliwił i zaczynał wyrywać wychodziłam z pokoju .. żeby się uspokoiły .... potem znowu siadałam na krzesełku i zapoznawałam ... i jak coś nie tak było znowu ... powtarzałam procedurę od początku ... nie ukrywam trochę to trwało .... ale poskutkowało ... proponuję Ramzesa wziąć na smycz , kota na kolana i jak coś nie tam odciągać Ramzesa ... kota uspokajać ... i ponownie ich zapoznawać żeby kocina przestała się go bać ... ... nie wiem czy ten sposób pomoże ... u mnie pomógł .... potrzeba czasu i cierpliwości ... ... może pudzian ma inne sposoby ... Majka jak trafiła do pudziana nie tolerowała kotów ... pudzian odezwij się i dawaj jakiś rady ... ... może inne sposoby, zna ktoś ??? Quote
daśka Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 kingarangol napisał(a):Witam z tej strony Kinga Rangotis, nasze pierwsze wrazenia sa pozytywne poza jednym, Ramzes za wszelka cene chce dorwac kota, próby ze smaczkami nie działaja, również próba z zamknieciem kota w klatce i podsuniecie jej Ramzesowi raczej sie niepowiodła....Pomocy :] Witaj Kingo,Ania z tej strony....Kiniu proszę zostawcie narazie kota w łazience,lub w jednym z pokoi,przenoście rzeczy z legowiska kota do Ramzesa i odwrotnie.Kiniu przede wszystkim aby opanować sytuacje Ty musisz się uspokoić,poczuć pewnie w nowej sytuacji,wówczas i psu się to udzieli.Myślę,że kici przez kilka dni nie stanie się krzywda,jezeli będzie izolowana,a w tym czasie Ty spokojnie zdążysz zaprzyjaźnić się z Ramzesem i poczujesz się pewniej.Zacznij od tresury Ramzesa,naucz go np siad,słyszałam,że on to potrafi,więc weź kupę smaków i naucz go siadać.Ramzes jest i jeszcze przez najbilży czas będzie pobudliwy i rozemocjonowany,trzeba mu to wybaczyć,swoje w zyciu przeżył.Pamiętasz jak Ci pokazałam moją Daśkę,ona była wyobraź sobie 100 razy gorsza,nic nie dało się z nią zrobić,a sama widziałaś jak dziś się zachowuje.Potrzeba cierpliwości i wytrwałości...pies po przejściach to wyzwanie,ale sama zobaczysz,jak to osiągniesz będziesz z siebie mega dumna.Przetrzymajcie kilka dni kicię w łazience,jej wielka krywda się nie stanie,a popracujcie nad Ramziem,nawet podczas nauki banalnego siadania wypracujecie z nim ,że jeżeli czegoś od niego wymagacie i on to zrobi,to zostanie nagrodzony. To bardo ważne aby uzbroić się w cierpliwość,ale wiem,że dasz radę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.