Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tekla64 napisał(a):
a tu tak dziwnie cicho i zdjec nie ma
poczekamy
pieszczoty dla czarnuchow prosze od nas!


za pieszczoty dziękować :p a zdjęć nie ma bo nie ma co, gdzie i kiedy focić :niewiem: ... a potem jeszcze trzeba to wstawiać :roll:... żartuje :lol: no nie ma, nie ma, wiem, opuściłam się...


puchu napisał(a):
Piękny tekst o Joko :loveu: Zdrowia dla połamańca :)


dziękować :p Połamaniec ma zdjęty gips, za to zaaplikowano mu ortezę - takie metalowe cóś co czyni z niego Robocopa... ale juz mu się nudzi z nieróbstwa więc robi sie coraz bardziej marudny :roll: faceci... młody czy stary tacy sami :razz:

Fides79 napisał(a):
ooo proszę, mnie to się czepia, że nie piszę nic u siebie a sama siedzi cicho od tygodnia :nonono2::hmmmm::obrazic:


kto siedzi cicho? ja siedze cicho?! trzeba było zobaczyć moją ostatnią wymiane poglądów w ramach bazarkowych awantur...to był jeden z bardziej intensywnych tygodni na dogo :evil_lol: no i właśnie, jeśli dużo pisze na wielu wątkach to nie mam czasu żeby pisac w swoim ;)

Posted

jambi_ napisał(a):

kto siedzi cicho? ja siedze cicho?! trzeba było zobaczyć moją ostatnią wymiane poglądów w ramach bazarkowych awantur...to był jeden z bardziej intensywnych tygodni na dogo :evil_lol: no i właśnie, jeśli dużo pisze na wielu wątkach to nie mam czasu żeby pisac w swoim ;)


oo pięknie, zamiast jakoś konstruktywnie wykorzystać czas (wkleić zdjęcia, napisać historyjkę) na swoim wątku to łazi gdzieś po innych i się awanturuje :shake::eviltong:

Posted

jambi_ napisał(a):
kto siedzi cicho? ja siedze cicho?! trzeba było zobaczyć moją ostatnią wymiane poglądów w ramach bazarkowych awantur...to był jeden z bardziej intensywnych tygodni na dogo :evil_lol: no i właśnie, jeśli dużo pisze na wielu wątkach to nie mam czasu żeby pisac w swoim ;)

SA gdzie ta awantura była? Na bazarku było spokojnie :)

Posted

Jako, że pojawiają się głosy o poczynionych przez mnie zaniedbaniach, postanowiłam nieco zadbać o moją Galerię. Co prawda zdjęć nie będzie, ale za to dzisiaj będzie kolejna opowieść. Temat podsunęła mi malawaszka, która w podziwie dla wspaniałego psa WATACHY o imieniu ”Mentor” (na marginesie naprawdę wspaniałego) stwierdziła, że jeśli kiedykolwiek będzie miała dużego psa, da mu na imię właśnie tak – Mentor, bo mądry, bo piękny, bo doskonały. Jednocześnie jednak wspomniana malawaszka, wyraziła obawę, „gorzej jak trafi się jakiś wariat jak to u mnie i imię nie będzie pasowało”... no cóż, czas pokaże ;) A tymczasem, natchnęło mnie to do napisania krótkiej opowieści o psich imionach.

W gruncie rzeczy nie jest to bowiem sprawa prosta, ludzie czasem działają pod wpływem impulsu, nadając psom różne nietypowe, czasem irracjonalne imiona. I nie mówię tu o imionach zapisanych w rodowodach psów – bo to kompletnie inny temat :roll:, mówię o imionach używanych na codzień. Ze znanych mi imion psów wiele jest przezabawnych, kilka idiotycznych – ale nie mi oceniać. O psim imieniu decyduje tak naprawdę tylko jego właściciel. A do moich ulubionych należą: Groza, Furia, Ufo, Misio, Kropka, Radża, Kiler ... o nich jeszcze wspomnę, ale teraz czas na kilka historyjek ... dla przestrogi :cool3:

Pewnego razu moja koleżanka spacerowała ze swoim psem, przecudnej urody czekoladowym prawie labkiem o wdzięcznym imieniu „Prezes”. Idąc tak sobie z psem przez park rozmawiala jednocześnie przez telefon. Jej rozmówca w pewnym momencie zaproponował spotkanie, na co koleżanka odpowiedziała „Nie mogę, jestem z Prezesem”, gdy rozmówca poprosił ją o powtórzenie dziewczyna podnosząc lekko głos powtórzyła do słuchawki „Jestem z Pre-ze-sem!” i w chwile potem zakończyła rozmowę. W momencie gdy chowała telefon, podeszła do niej nobliwie wyglądająca starsza Pani mówiąc „Doprawdy, nie musi Pani wszem i wobec obwieszczać, że współżyje Pani ze swoim szefem!” i pełna oburzenia odeszła... koleżanka nic nie odpowiedziała tylko z tego powodu, że ją zatkało ... :question:

:roflt:


Inna moja koleżanka, spędzała wakacje nad morzem ze swoim psem, wyżłem niemieckim o imieniu „Facet”, były to czasy, gdy każdy pies miał swobodny wstęp na każdą niemal plażę i nikt z tego powodu problemów nie robił, toteż Facet biegał sobie luźno po plaży zarzywając morskich kąpieli, kopiąc dołki w piachu i uganiając się za patykami. Faceta juz dawno nie ma, a jedno zdarzenie na zawsze pozostanie w naszej pamięci. Otóż, pewnego dnia podczas tych wakacji miała miejsce następująca sytuacja. Pies jak zawsze ganiał po plaży, podczas gdy jego Pani sie opalała, cały czas spoglądając na psa, w pewnym momencie, pies podbiegł do czyjegoś koca więc jego Pani zawołała go „Facet!” pies nie zareagował, więc dziewczyna wstała i machając ręką krzyknęła „Ej, Facet!” pies spojrzał na nią w końcu i wrócił do niej acz nieco okrężną drogą. Dziewczyna zapatrzona w psa nie zwróciła uwagi, że zbliża się do niej pewien człowiek, gdy w końcu podszedł, przyjrzał się jej uważnie, uśmiechnął się i powiedział „wie Pani.... ale ja tu jestem z żoną...” :eggface:.... chwilę trwało zanim nieporozumienie zostało wyjaśnione i nie wiem komu było bardziej głupio, czy Panu, który pomyślał, że w ten niekonwencjonalny (żeby nie powiedzieć prostacki) sposób „wyrywa” go młoda dziewczyna, czy dziewczynie, która chyba pierwszy raz w życiu pomyślała, że może imię dla swojego psa wybrała zbyt pochopnie... :mdrmed:


A to zdarzenie przeżyłam osobiście. Było to ponad 17 lat temu, gdy tkwiłam jeszcze w „podstawówce”, umówiłam się z kolegą, że gdy będę w okolicy, wpadnę po niego i pójdziemy razem na psi spacer, kolega bowiem dysponował sunią, zwykłym czarnym kundelkiem, któremu dorobił arystokratyczne pochodzenie opowiadając, że to Owczarek Szwajcarski (wtedy nikt nie słyszał o Białych owczarkach, więc suka robiła furorę). Działo się to w erze sprzed telefonów komórkowych, ba, nawet sprzed domofonów; w tamtych czasach, gdy chciało sie kogoś „wywołać” zwyczajnie stawało sie pod jego oknem i darło się japę, tak też zrobiłam. W pewnym momencie kolega wychylił się z okna, zobaczył mnie, ja spytałam „idziesz?” a on na to „tak, poczekaj tylko wezmę Setkę!” Setka to była właśnie sunia mojego kolegi, sunia została wzięta od jakiegos pijaka, miała być psem o pięknym imieniu Set, gdy okazała się być suczką, została przechrzczona na Seta - czasem Setka. O tym wszystkim nie wiedziały Panie Starsze, trwale rezydujące na pobliskiej ławeczce, które gdy usłyszały naszą konwersację, a zwłaszcza ostatnie zdanie mojego kolegi skwitowały to stwierdzeniem „Pani zobaczy co to za młodzież tera, tylko alkohol im w głowie!” :no-no-no: ...
:megagrin:


Tak więc, wybierając imię dla Psa należy to czynić z rozwagą i bynajmniej nie pod wpływem impulsu. Może się bowiem zdarzyć, że nadając psu imię, mimowolnie, wywołamy jakąś podświadomą reakcję. Tak było ze mną ...
Moja Mała Mi, dostała najsłodsze imię jakie przyszło mi do głowy „Mia” na podkreślenie, że jest tylko moja... słodkie, dźwięczne, sympatyczne imię.... cóż z tego, gdy okazało się, że to małe kudłate cierpi na rozszczep osobowości i pod przykrywką słodkiej Mii, drzemie zacięta, uparta, żeby nie powiedzieć wredna Żmija...
I tak kiedyś, idąc z moimi kundlami przez jesienne Pola Mokotowskie, mimochodem sama padłam ofiarą wyboru imienia. Jak zwykle na spacerze, moje psy rozbiegły się w trzech różnych kierunkach, jako że jesienne Pola sa raczej puste, nie przeszkadzało mi to. Co jakiś czas któreś podbiegało i się meldowało, wracając potem do grzebania w liściach. W pewnym momencie zobaczyłam, że moja Mia przyczaja się na wronę i już już jest gotowa do skoku, wydarłam sie więc „Żmija!!!” gdy nagle zobaczyłam jak facet, który szedł naprzeciwko podskoczył dziko krzycząc: „O Jezu! gdziee?!” :eek2:

:evil_lol:

Tak, wybór imienia dla Psa to nie jest prosta sprawa, zwłaszcza, gdy zdamy sobie sprawę, że przecież imię nadajemy psu „na początku” a cechy – czy to charakteru, czy też wyglądu „wychodza” dopiero później... weźmy dla przykładu psiaki, o których wspomniałam na początku:
Groza – sznaucerka olbrzymka, słodki szczeniak z którego wyrósł postrach osiedla, Furia – goldenolab mix, kompletnie szurnięta, Strzępek – sznaucerka miniaturka suczka(!!!), która zawsze wygląda jak wyciagnięta większemu psu z gardła, Ufo – półsznupek, niekontrolowany syn Strzępka, zachowujący się jak kompletny alien w każdym towarzystwie, Misio – rottveiler, zakupiony do pilnowania - był totalna pierdołą, Kropka – jamnik niezwykle dłuuuugi nawet jak na jamnika, Radża – mix Onka ... suczka, która mimo „królewskiego” imienia lubowała się w wyprawach po śmietnikach, Kiler – zajadły Chihuahua, którego celem w życiu stało się zagryzienie sąsiada prawie stukilogramowego bernardyna... .

Ja zawsze chciałam mieć psa o imieniu „Draka”, bądź „Afera”.... teraz natomiast rozważam jakąś „Dolly” albo „Lulu”.... 8-)

Chociaż i to nie zawsze pomaga, bo jak widać prawdziwa natura i tak wyjdzie na jaw.... :razz:


PS. Nigdy nie nazwę psa „Dolly”...:diabloti:

Posted

Ale się obśmiałam :)

Ja mam sznupy miniatury:
Esta (tak ma w papierach i zostało)
Keysi (sama wymyśliłam i wykrakałam - to podobno imię męskie i ona jest przerośnięta - wygląd psa nie suki)
Kaja (odkupiona - tak jej dali w domu i nie chciałm psu juz mieszac w głowie, w papiarach uwaga Yessika)
Nuka (szczęscie ze schronu - jak się okazało z papierami).

No chyba takie bezpieczne imionka :)

Posted

AnkaG napisał(a):
Ale się obśmiałam :)


cieszę się Aniu, bo ostatnio pisałaś coś innego...
AnkaG napisał(a):
A ja zaczęłam czytać ... i przerwałam bo będę ryczeć ...


a ja bym wolała, żeby Ci co tu zaglądają, raczej się śmiali niż płakali :)

AnkaG napisał(a):

Esta
Keysi
Kaja
Nuka
No chyba takie bezpieczne imionka :)


myślę, że tak, bo jeśli mnie pytasz - ja tu zagrożenia nie widzę ;) w przeciwieństwie do:

eria napisał(a):
był u nas w klinice niedawno szczeniaczek, na pierwszym szczepieniu, chihuahua wielkości chomika... Miał na imię DEMON.


na miejscu właścicieli przemyslałabym to jeszcze :diabloti:

Posted

Oooo historyja :loveu::loveu:

Bardzo mi się podobało, a przy Demonie oplułam ekran...:cool3:

Koleżanka mi kiedyś opowiadała jak to jej ciocia nazwała swojego psa Ugryź a kota Udrap... Nalezy jednak nadmienić, że kot bardziej czuł się psem obronnym i razem z Ugryziem (:D:D) patrolowali ogród przed domem. Pewnego dnia przechodziła sobie koło ogrodzenia jakaś Pani pies zaczął na nią szczekać kot syczeć a właścicielka zwierzaków bedąc akurat na dworzu w celu przywołania Udrapa i Ugryzia do porządku zawałoła "Ugryź, Udrap!" RZeczona Pani ponoć bardzo się zbulwersowała na takie jawne zastraszanie... :evil_lol::evil_lol:

Mnie osobiście nie podoba się nazywanie zwierząt imionami ludzkimi... Na swej drodze spotkałam już i jakuby i Agi i Maciusie aghr :shake:

Pozdrawiam i czochram futra :)

Posted

no i tu sie z toba calkiem zgadzam, ze prawdziwy charakter wyjdzie na jaw nie wazne pod jakim imieniem
ale czasem sie uda trafic z imieniem i to nie wazne papierowym czy tez tym wlasnym.
moje ulubione : Figa, Hamlet,Baton,Wafel,Kaska,Dasza, Gaja,Bosman, Mat, Mefisto, Wacek,Szekla,Tekla,Nikodem,Dona ,Gustaw i jeszcze troche moglabym wyliczac ale chyba nie o to tu chodzi.
to co tu wymienilam to wszystko byly czy sa psy ze wspanialymi charakterami mimo ze jak to bywa z czyms za uszami ale to ma kazdy z nas
inaczej byloby nudno

Posted

chcialam dopisac ale edycja nie dziala wiec napisze jeszcze raz

jak juz te anegdotki to tez mam jedna

przyjechaly do nas nasze psiapsiolki z trojmiasta jeszcze na samych poczatkach jak Gustaw byl bardzo mlodym jamnikiem no i wybarly sie na spacer z jamnikami czyli Mefistem i jego synkiem Gustawem wrociwszy Baska do mnie z takim tekstem : Magda ty zawsze mialas dobrze wychowane i posluszne psy ale chyba ta wies temu nie sluzy,wyobraz sobie konczymy spacer i wolam psy Mefi! Waclaw ! no i czarny przyszedl ale ten rudy nic wiec sie dre Waclaw!.Waclaw!!!
on moze gluchy?
my z mezem w smiech : wolalas Waclaw!!!? Basiu jakbys zawolala Gustaw to moze by przyszedl!

no i wiedzielismy ze nastepny pies to bedzie napewno Wacek, by Basia sie juz wiecej nie mylila

Posted

Tekla64 napisał(a):
c
my z mezem w smiech : wolalas Waclaw!!!? Basiu jakbys zawolala Gustaw to moze by przyszedl!

no i wiedzielismy ze nastepny pies to bedzie napewno Wacek, by Basia sie juz wiecej nie mylila


Tazzman na wybiegu najczęściej reaguje na jakiekolwiek imie bo kiedyś ktoś go mocno zangradzał
, że przychodzi... Narazie z tym walcze, ale niemila sytuacje juz miałam jak się darłam za psem a ktoś w tym momencie się zachwycał i go karmił... ehhh :D

Posted

"Ugryź! Udrap!" genialne :roflt: toż to jawna groźba i podburzanie do ataku :evil_lol:

Saththa napisał(a):
Mnie osobiście nie podoba się nazywanie zwierząt imionami ludzkimi...



Ha, jak byłam mała, u mnie na podwórku mieszkała babka, która miała foxterierkę o imieniu "Kasia" ... niemal za każdym razem, gdy babka wołała psa ja się odwracałam - to było silniejsze ode mnie - czym wzbudzałam powszechną radośc okolicznych dzieciaków a sama popadałam w gigantyczne zażenowanie...od tamtej pory nie bardzo lubię nadawania imion typowo ludzkich, takich "powszechnych", chociaż sama mam Arona i Balbinę, no Mia to niby też ludzkie imię - ale nie są to powszechne imiona, nie jest to Kasia, Ania, Stasio ...choć w sumie jesli chodzi o same imiona, to nie mam własciwie nic przeciwko, razi mnie natomiast nazywanie psów imieniem i nazwiskiem "prawdziwego" człowieka...

Tekla64 napisał(a):
my z mezem w smiech : wolalas Waclaw!!!? Basiu jakbys zawolala Gustaw to moze by przyszedl!

no i wiedzielismy ze nastepny pies to bedzie napewno Wacek, by Basia sie juz wiecej nie mylila


Wacław, Gustaw... dobre :lol:
znałam też Yorka Czesława, na osiedlu mam mixterierka Staszka, jest tu z nami Felicjan ;) w sumie może i te "ludzkie" imiona nie sa takie złe ;)
ja nie lubię czegoś takiego jak "Rita Hayworth", "Liza Minelli" "Jim Morrison" a takie "imiona" spotyka sie w wielu rodowodach

Posted

ha ha ha opowiastka o psich imionach rewelacyjna :lol:

jambi_ napisał(a):
... jest tu z nami Felicjan ;) ..


Jeśli miałaś na myśli mojego Gamońka, to chciałam zaznaczyć, że Felek był już Felkiem jak do mnie trafił, a ponieważ ładnie reagował na to imię nie chciałam mu dodatkowo mieszać w łepetynie zmianą imienia ;)

W naszym pobliskim parku też jest wiele psiaków o imionach Kubuś, Kacperek, Pola, Sara, Róża, Coco itp.

Posted

[quote name='jambi_']
[SIZE=2]Tak więc, wybierając imię dla Psa należy to czynić z rozwagą i bynajmniej nie pod wpływem impulsu. Może się bowiem zdarzyć, że nadając psu imię, mimowolnie, wywołamy jakąś podświadomą reakcję. Tak było ze mną ...

Moja Mała Mi, dostała najsłodsze imię jakie przyszło mi do głowy „Mia” na podkreślenie, że jest tylko moja... słodkie, dźwięczne, sympatyczne imię.... cóż z tego, gdy okazało się, że to małe kudłate cierpi na rozszczep osobowości i pod przykrywką słodkiej Mii, drzemie zacięta, uparta, żeby nie powiedzieć wredna Żmija...
I tak kiedyś, idąc z moimi kundlami przez jesienne Pola Mokotowskie, mimochodem sama padłam ofiarą wyboru imienia. Jak zwykle na spacerze, moje psy rozbiegły się w trzech różnych kierunkach, jako że jesienne Pola sa raczej puste, nie przeszkadzało mi to. Co jakiś czas któreś podbiegało i się meldowało, wracając potem do grzebania w liściach. W pewnym momencie zobaczyłam, że moja Mia przyczaja się na wronę i już już jest gotowa do skoku, wydarłam sie więc „Żmija!!!” gdy nagle zobaczyłam jak facet, który szedł naprzeciwko podskoczył dziko krzycząc: „O Jezu! gdziee?!” :eek2: Zmienić "Żmiję" na "Szczura" i przenieść akcję na osiedle i będzie nasza historyjka ;)

Coś jest z tym imionami. Znam szelciaka Crazy, która ma/miała duże problemy ze skupianiem się np. coś robi i nagle obszczekuje ptaka na niebie, wychodzę na spacery z mikxem Bazylem, ale częściej na niergo wołam Bazyliszek i małą cholera ma swoje za uszami. Ariuch zresztą też - subtelna panienka, księżniczka na ziarnku grochu.

Posted

jambi_ napisał(a):
"chociaż sama mam Arona i Balbinę, no Mia to niby też ludzkie imię - ale nie są to powszechne imiona, nie jest to Kasia, Ania, Stasio ...


No tak ale jak już napisała nie są to w sumie spotykane imiona ludzkie ;) A mnie razi w sumie właśnie Kubus, Aga czy Staś ;)

Posted

Moje dziewuchy to się wybitnie za imiona odegrały. Saducha miała być od "sad", taka bida mała, wychudzona z smutnymi okami. Ale szybko bida zaczęła być diabłem i jak ktoś mnie uświadomił, widać wzięła to za sadystkę ;) Lizi z kolei przezywałam Lizka, ni i mam - ona wszystko i wszystkich liże. Co za pies :lol: Jagoda przezywana Jadzią (Wasia ją tak przechrzciła :mad: ) ma swój charakter :diabloti: i jak to moja mama stwierdział: musiała charakter do imienia dopasować (ciotka mamy ma tak na imię - bardzo sympatyczna osoba :evil_lol: ).

Jak zwykle fajnie się ciebie czyta :razz:

Posted

Tiaaaa, cóś w tym jest. Jako stara pankówa (któżby to teraz powiedział;)) uwielbałam koncerty. A cóż się na nich robiło? Pogowało oczywiście. Więc moje poprzednie psio ['] ozwane zostało: Pogo. Jakiż to miało wpływ na nasze życie? Otóż przez 10, 11 lat zachowywał się jak szczeniak, miał adhd i nie udało mi się oduczyc go skakania na powitanie u unne radości. Dopiero jak neurologia i tylne łapy osłabły, to przestał skakać. Dopiero na starość:) Ja też już jestem spokojna;)

Posted

no fakt ze troche tych ludzkich imion sie nam wkradlo ale tak z innej strony to jesli to jest" Kaśka" a nie Katarzyna czy Kasia , lub wlasnie Wacek a nie waclaw to chyba nie jest to az tak bulwersujace ale fakt faktem sama mam Gustawa i Tekle[ ona co prawda przyszla juz do nas z tym imieniem, ale kto nie pamieta pajeczycy Tekli a ile teraz mozna spotkac pan o tym imieniu? aaa no teraz wraca mozda na stare imiona.

co do dopasowan to ta moja czarna zupelnie samodzielna mala morda jamnika, co to sie zwal Mefisto ,potrafil prawie wejsc w kominek lub ognisko! , tyla ila ich mialam zaden az tak nie lubil i nie byl zafascynowany plomieniami, i zaden nigdy az tak sie do tego zrodla ciepla nie zblizal ,a ten czesto gesto naprawde prawie ze siedzial w plomeniach.
no mial tez sporo innych diablich przypadlosci

Posted

[quote name='Fides79'] Jeśli miałaś na myśli mojego Gamońka, to chciałam zaznaczyć, że Felek był już Felkiem jak do mnie trafił, a ponieważ ładnie reagował na to imię nie chciałam mu dodatkowo mieszać w łepetynie zmianą imienia ;)

Tak, tak, miałam na myśli Twojego Felka :lol: ale do niego pięknie pasuje to imie, i dobrze, że nie zostało zmienione, jeśli był przyzwyczajony :)

[quote name='puchu']Zmienić "Żmiję" na "Szczura" i przenieść akcję na osiedle i będzie nasza historyjka ;)

hahaha :lol: zobaczyłam oczami wyobraźni scenkę z Ariuchem w roli głównej, okrzyk "SZCZUR!!!!" i tańczącego człowieka na ulicy w podskokach uciekającego przed nieistniejącym gryzoniem buahahahahaha.... biedni Ci ludzie, przez nas, posiadaczy psów o specyficznych imionach, tudzież "ksywkach" :evil_lol:


a co do "ludzkich" imion:

[quote name='Fides79'] W naszym pobliskim parku też jest wiele psiaków o imionach Kubuś, Kacperek, Pola, Sara, Róża, Coco itp.

[quote name='Saththa']No tak ale jak już napisała nie są to w sumie spotykane imiona ludzkie ;) A mnie razi w sumie właśnie Kubus, Aga czy Staś ;)

[quote name='Tekla64']no fakt ze troche tych ludzkich imion sie nam wkradlo ale tak z innej strony to jesli to jest" Kaśka" a nie Katarzyna czy Kasia , lub wlasnie Wacek a nie waclaw to chyba nie jest to az tak bulwersujace ale fakt faktem sama mam Gustawa i Tekle[ ona co prawda przyszla juz do nas z tym imieniem, ale kto nie pamieta pajeczycy Tekli a ile teraz mozna spotkac pan o tym imieniu? aaa no teraz wraca mozda na stare imiona.

ta na moim osiedlu to właśnie była "KASIA" - nie Kaśka, nie Kachna (choć i Kachnę znałam - basset houndkę :mdleje:) tylko właśnie Kasia, a pańcia wołała ją zawsze - "Kaasiaa" "Kasiunia"... najlepsze było jak wołała "Kasia, nie żryj gówna!" ... wszyscy moi koledzy na podwórku mieli radochę :roll:

Co do Kubusiów i Kacprów - to chyba jedne z bardziej typowych "psich" imion, chociaż teraz w dobie "mody" na te imiona, gdy w niemal każdej piaskownicy siedzi po pięciu takich Kubusiów i Kacperków, okrzyk pańci idącej ze spasionym jamnikiem wołającej "Kacper do nogi" wydaje się cokolwiek niesmaczny...

Imię "AGA" natomiast, to norma na naszych podwórkach, do tego dochodzi Tina, Sara, Maja - o ile dziewcząt o imieniu "Tina" w Polsce nie jest za dużo, o tyle "Maja" to imię ludzkie dość popularne, a i "Sara" się zdarzy ;)

Co do "Tekli" - jeśli o mnie chodzi to to imię kojarzy mi się jedynie z rzeczoną pajęczycą :lol: nie miałam przyjemności poznania nigdy jednostki ludzkiej o takim imieniu

A tak własciwie, wczoraj tak sobie myslałam o tych "ludzko-psich" imionach i kurcze doszłam do szokującego wniosku ... otóż ... a może lepiej napiszę Wam to w ten sposób ;)
Moja pierwsza ukochana Sunia - JOKO,
Mój pierwszy kot - MICHAŁ,
Kiciunia, której juz nie ma - NEL,
moje obecne psy - ARON, BALBINA, MIA
pies, którym "uszczęśliwiłam" moich teściów, można powiedzieć, że jest u nich na tymczasie - FRED
...
Jedynie obecne koty KICI i TITOU wyłamuja się z tego, nie mniej, jak w morde strzelił wychodzi mi, że w życiu nie miałam psa o normalnym "psim" imieniu :roflt:
a co za tym idzie, w sumie nie moge powiedzieć, że "bulwersuje mnie nadawanie psom ludzkich imion" bo zalatywało by to lekko hipokryzją :lol:


A co do "podświadomego oddziaływania nadawanego imienia" :

[quote name='puchu'] Coś jest z tym imionami.

prawdę puchu powiadasz...

[quote name='puchu'] Crazy, która ma/miała duże problemy ze skupianiem się np. coś robi i nagle obszczekuje ptaka na niebie,

wychodzę na spacery z mikxem Bazylem, ale częściej na niergo wołam Bazyliszek i małą cholera ma swoje za uszami.

Ariuch zresztą też - subtelna panienka, księżniczka na ziarnku grochu.

[quote name='zerduszko'] Saducha miała być od "sad", taka bida mała, wychudzona z smutnymi okami. Ale szybko bida zaczęła być diabłem i jak ktoś mnie uświadomił, widać wzięła to za sadystkę ;)

Lizi z kolei przezywałam Lizka, ni i mam - ona wszystko i wszystkich liże. Co za pies :lol:

Jagoda przezywana Jadzią (Wasia ją tak przechrzciła :mad: ) ma swój charakter :diabloti: i jak to moja mama stwierdział: musiała charakter do imienia dopasować (ciotka mamy ma tak na imię - bardzo sympatyczna osoba :evil_lol: ).


[quote name='ludwa'] moje poprzednie psio ['] ozwane zostało: Pogo. Jakiż to miało wpływ na nasze życie? Otóż przez 10, 11 lat zachowywał się jak szczeniak, miał adhd i nie udało mi się oduczyc go skakania na powitanie u unne radości.


[quote name='Tekla64'] Mefisto ,potrafil prawie wejsc w kominek lub ognisko! , (...) no mial tez sporo innych diablich przypadlosci

Jak widać z powyższych przykładów, z nadaniem psu imienia trzeba baaaaaardzo uważać.... może własnie dlatego tak często nadaje się psom ludzkie imiona, bo one nie niosą ze soba w sumie tak dużego zagrożenia :razz:


[quote name='zerduszko'] Jak zwykle fajnie się ciebie czyta :razz:

jak zwykle dziękuję :p i wpadaj częściej :razz:

ludwa... byłaś punkówą???? :mdleje:

Posted

jambi_ napisał(a):
Jak widać z powyższych przykładów, z nadaniem psu imienia trzeba baaaaaardzo uważać.... może własnie dlatego tak często nadaje się psom ludzkie imiona, bo one nie niosą ze soba w sumie tak dużego zagrożenia :razz:

Moja mama twierdzi wręcz przeciwnie i dlatego zwierzaki miały się nazywać nieznacząco :razz: Jak sobie przeczytała po latach o moim imieiu, to zrezygnowana powiedziała tylko: no i wszystko jasne :lol: Chyba pogodziła się z losem :p
jambi_ napisał(a):
jak zwykle dziękuję :p i wpadaj częściej :razz:

Jestem cały czas :razz:
Ps. "Ciebie" miało być oczywiście :eviltong:

Posted

jambi_ napisał(a):
Tak, tak, miałam na myśli Twojego Felka :lol: ale do niego pięknie pasuje to imie, i dobrze, że nie zostało zmienione, jeśli był przyzwyczajony :)


no był, ale jak go tak poobserwowałam przez jakiś czas to stwierdziłam, że jednak jest z niego Felek ;) ale określenie Gamoń lub Mała cholera też dobrze pasuje :evil_lol:

zapomniałam dodać, że mamy jeszcze koleżankę Zuzię (też sznaucerkę) i wczoraj poznaliśmy młodą dobermankę, mniej więcej 4-5 miesięczną, która wabi się Janka :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...