Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

joaaa napisał(a):
Animonda bardzo mu pasuje, jak na razie.
Staram się mieszać z sucha karma, żeby starczyło na dłużej, ale czasami nie chce jeść, więc daje mu samą.
No i efekt jest taki, że dostał rozwolnienia.

Kurcze, domyślacie się jak było fajnie...:roll:

No ale od wczoraj wieczorem nic się nie dzieje, mam nadzieję, że mu przeszło.


i jak? Kupka już lepsza?

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Z kooo było niefajnie, rozwolnienie przez dwa dni, nie woda,. ale baaaaaaardzo luźne.
Dostaje nifuroksazyd, od wczoraj nic nie zrobił, więc zobaczymy.

Kupiłam mu posłanie DRY BED, bo podobno jest dobre na odleżyny i nawet jak się zsiusia, to na wierzchu jest suche.
Od wczoraj na nim leży, jest fajne, takie sprężyste.
I może się sam poprawić, bo przedtem łapki mu się ślizgały na gładkiej pościeli, a teraz nie. :)

Posted (edited)

Wysłałam 200 zł dla Rambusia.
Mam wpłaty od:
WIGA - 60 zł
karusiap - 10 zł
Bjuta - 10 zł
Syla - 10 zł

Bardzo serdecznie dziękujemy, w imieniu Rambusia.

Wpływy 6.271,80 zł - Wydatki 5.229,45 zł = 1042,35 zł na dzień 20.10.2012
U Joasi jest 704,52 zł, u mnie 337,83.

Edited by Syla
Posted

Akrum napisał(a):
Rambusiu, masz cudowną opiekę u joaaa
Co to by z tobą było kochany psiaku, gdyby nikt nie odkrył wtedy tego "psiego sanatorium u Akrtyki"... :(


jejku, aż mi ciarki przeszły jak sobie o tej szopie przypomniałam :-(

Posted

Syla napisał(a):
Wysłałam 200 zł dla Rambusia.
Mam wpłaty od:
WIGA - 60 zł
karusiap - 10 zł
Bjuta - 10 zł
Syla - 10 zł

Bardzo serdecznie dziękujemy, w imieniu Rambusia.

Wpływy 6.271,80 zł - Wydatki 5.229,45 zł = 1042,35 zł na dzień 20.10.2012
U Joasi jest 704,52 zł, u mnie 337,83.


czyli rozumiem, że Rambuś ma zapasik i na razie może być spokojny?

U nas wszędzie kłopoty finansowe, dlatego patrzę gdzie przede wszystkim trzeba załatać dziury w budżecie....

Posted

Rambuś bez zmian, z apetytem raz lepiej, raz gorzej.
Jedna odleżyna na łapce prawie zagojona, ale druga taka sam jak była.
Na pupie tez prawie zagojone, chociaż odgniata się za każdym razem, ale bardzo pillnuję.
Na pewno tez lepiej na tym DRY BEDzie, nie odgniata się tak.

Dziękujemy za granufleksy Myszy1 i Małej_czarnej za przesłanie. :)

Dzięki Dziewczyny za dobre słowo, ale każdy na moim miejscu robiłby to samo.





W kwestii finansów, to niestety, chyba jest dziura, bo ta kwota u mnie jest nierozliczona od czerwca, bardzo Was przepraszam, mnie j więcej pisałam co płaciłam, ale nie zrobiłam rozliczenia. Bardzo Was przepraszam.
Jestem zdołowana stanem Rabusia i jakoś strasznie ciężko było mi za to się zabrać, ale wreszcie jakoś się zmusiłam.
Więc po kolei:
1 lipca kupiłam mu Trovet za 189zł (rachunek pan mi dośle, bo oryginał gdzieś wcięło, wtedy wstawię).
31lipca byliśmy u dra Niziołka: 130zł paliwo, 234zł wizyta i badania krwi, 56,95zł granuflexy i plaster z włókniny
4 sierpnia byliśmy w Grójcu na powtórzeniu morfologii: 20zł badanie + 50zł za paliwo (zawiozła mnie koleżanka)
9 października Animonda za 152zł
10 października DRY BED za 40zł(drugi ode mnie)
To jest RAZEM 741,95zł
Czyli u mnie -37,43zł.

Oprócz tego kupuję mu pieluchy (po 20-25zł za paczkę) i opatrunki jałowe i NaCl do przemywania odleżyn, ale jakoś poradzę, bo teraz trzeba będzie pojechać do Wwy, więc znowu będzie duży wydatek na raz.

Rambus je karmę dla staruszków joserę mojego doga, bo nie chce wcale tej nerkowej Trovetu. Pewnie trzeba będzie coś z nią zrobić, bo jest otwarta, bo trochę zjadł. Ale może na razie będę ją trzymać, bo zobaczymy jakie ma wyniki krwi, czy znowu nie będzie trzeba wziąć go na dietę.

opis wizyty u kardiologa1
cd wizyty u kardiologa
badania krwi z 31 lipca
wyniki morfologii z 4 sierpnia

rachunek za animondę
rachunek za DRY BED

Posted

dzięki Joasiu, że rozpisałaś wszystkie wydatki, dzięki temu już wiemy na czym stoimy :)
Pomyślałam sobie, żeby założyć wydarzenie na facebooku z apelem bardziej o pomoc rzeczową, że jakby ktoś chciał to może jakąś paczuszkę podesłać Rambusiowi, tylko musiałabym wiedzieć co mu się przyda :)
Wciąż jakoś nie lubię na facebook-u prosić o kasę....

Posted (edited)

Mysiu, to dobry pomysł. :)
Bardzo przydałyby się podkłady, bo chociaż podkładam mu poszwy złożone i ceratę, to co chwila mam zasikaną kanapę.
No i pieluchy, bo dosyć dużo idzie.
I opatrunki jałowe 5x5 i 7x7. I kroplówki z NaCl. I jeszcze takie chusteczki do wycierania dzieci - najlepsze z biedronki lawendowe.
To chyba wszystko, pozostałe lekarstwa kupuję raz na jakiś czas, więc tak nie boli.
A granuflexów mamy zapas od Myszy.

Dzisiaj cały dzień śpi, tylko rano trochę zjadł, a tak to śpi i wcale się nie budzi...

Teraz się obudził i zjadł, nawet sporo. :)

Edited by joaaa
uzupełnienie
Posted

On jedzenie ma. Suchą karmę mu daję mojego doga, joserę dla starszych psów i do tego dodaję animondę.
Je teraz bez kłopotów, tylko małymi porcjami.
Oczywiście najchętniej by jadł same puszki, ale boje się mu tak dawać, że dostanie znowu rozwolnienia.

Najbardziej potrzebne te podkłady, bo tego mu nie kupuję, bo nie mam kasy.
No i pieluch sporo idzie, ale pieluchy to i tak będę kupować, bo bez tego to zupełnie się nie da.
Opatrunki i NaCl nie są takie drogie, a bez tych chusteczek tez jakoś się obywamy, jak nie mam za co kupić.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...