Ingrid44 Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 Biedny Rambus :( Dobrze ze ma taka cudowna cioteczke ,ktora sie tak troskliwie nim zajmuje. Quote
joaaa Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 Był przed chwilą wet. Osłuchał i znowu naszpikował lekami (6 leków), ale powiedział, że jest lepiej, dużo lepiej. Więc mam spokojnie pojechać w piątek na umówiona wizytę. Jutro jeszcze zajrzy, żeby go osłuchać. I przywiózł mi vetmedin. Całe opakowanie, bo specjalnie dla mnie musiał zamówić. Ale potem podzieliliśmy się po połowie, bo ma jakiegoś pacjenta, któremu to zaleca. Bo wymiękłam, jak usłyszałam cenę za opakowanie - 150zł. Pytałam, czy jak dr Niziołek powie, że nie trzeba, to czy jakoś będzie mógł wziąć dla tego pacjenta. Stwierdził, że pogadamy, ale on myśli, że kardiolog będzie kazał to dawać, biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia. Jeszcze się nie rozliczyłam, bo nie byłam w bankomacie. Nie chciałam zostawiać Rambusia na kilka godzin, bo bankomat mam w mieście. Doszło 50zł od Syli. Quote
saraisa Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 słuchajcie - chętnie wygrzebię jakieś różności dla Rambusia bo zapowiadają się chyba solidne wydatki :( pytanie tylko czy jakaś dobra duszyczka byłaby w stanie przejąć moje rzeczy i dokonać wszelkich bazarkowych czynności? chętnie je podrzucę gdzieś w okolicy ;) Quote
Beatkaa Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 saraisa napisał(a):słuchajcie - chętnie wygrzebię jakieś różności dla Rambusia bo zapowiadają się chyba solidne wydatki :( pytanie tylko czy jakaś dobra duszyczka byłaby w stanie przejąć moje rzeczy i dokonać wszelkich bazarkowych czynności? chętnie je podrzucę gdzieś w okolicy ;) Dzięki Saruś,że jesteś:loveu: Ja niestety z bazarkiem nie pomogę ..jak są zdjęcia+opisy to wystawiam,póki co niestety inaczej nie daję rady :( Quote
Mysia_ Posted March 27, 2012 Author Posted March 27, 2012 joaaa napisał(a):Był przed chwilą wet. Osłuchał i znowu naszpikował lekami (6 leków), ale powiedział, że jest lepiej, dużo lepiej. Więc mam spokojnie pojechać w piątek na umówiona wizytę. Jutro jeszcze zajrzy, żeby go osłuchać. I przywiózł mi vetmedin. Całe opakowanie, bo specjalnie dla mnie musiał zamówić. Ale potem podzieliliśmy się po połowie, bo ma jakiegoś pacjenta, któremu to zaleca. Bo wymiękłam, jak usłyszałam cenę za opakowanie - 150zł. Pytałam, czy jak dr Niziołek powie, że nie trzeba, to czy jakoś będzie mógł wziąć dla tego pacjenta. Stwierdził, że pogadamy, ale on myśli, że kardiolog będzie kazał to dawać, biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia. Jeszcze się nie rozliczyłam, bo nie byłam w bankomacie. Nie chciałam zostawiać Rambusia na kilka godzin, bo bankomat mam w mieście. Doszło 50zł od Syli. Joaaa jak będziesz mieć fakturę to od razu wyślij mi skan, żeby można było od razu przelać pieniążki... Tylko pocztą oryginał też wyślij :) Bardzo się ciesze, że jest lepiej! Quote
joaaa Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 Był przed chwila Dr. Znowu jest gorzej. :( To znaczy nie tak jak było na początku, ale gorzej niż wczoraj. Znowu serduszko mu tak wali, że czuje się uderzenia nawet jak trzyma się rękę na brzuchu. Znowu dostał 6 zastrzyków. Zapłaciłam dziś za wszystkie wizyty te niepłacone, czyli poniedziałek, wtorek i dziś + Vetmedin. Razem 200zł. Mysia zaproponowała, że TOZ z Zabrza pokryje leczenie Rambusia, za co BARDZO DZIĘKUJĘ! Mam fakturę na 290zł, czyli razem za leczenie teraz. Ale jeszcze się wstrzymam z wysyłaniem, bo jak jutro będzie niedobrze, to lekarz będzie musiał znowu podjechać. O mamo, już odetchnęłam, że jest lepiej, a teraz znowu... Quote
Syla Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 Oj, Joaśko, ale masz....jak na karuzeli.Zresztą, u mnie troszkę podobnie, bo rano Żaba miała atak padaczki. Joasiu, to może skoro TOZ z Zabrza zapłaci, to tutaj by tego nie wpisywać? Bo to jest i dochód i rozchód(?), w tej samej wysokości, a przeze mnie, to nie idzie.To jeszcze pogadamy.Trzymaj się Ramboliński... Quote
joaaa Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 No właśnie, już się cieszyłam... A Ty pewnie też, że u Ciebie ok. Ale będzie dobrze, musi! Z liczeniem kasy, to może zrobić tak, że liczyć na bieżąco, a jak TOZ zrefunduje, to się doda, że wpłynęło do mnie. Co myślicie? Quote
Ingrid44 Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 Odwiedzam Rambusia i mam ciagle nadzieje ze mu sie poprawi . Zdrowiej Rambusiu, lato idzie , bedzie fajnie. Quote
joaaa Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 (edited) No więc byliśmy w piątek u Dra Niziołka. I HURRRRRAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!! Serce jest w porządku, to znaczy w miarę w porządku, ale ok. :D Pan Dr powiedział, że jeszcze się nie będziemy żegnać, ma nadzieję, że jeszcze długo. Okazało się, że Rambuś ma resztki zapalenia oskrzeli, ale to wyszło dopiero na rtg, które zrobił Dr. Serce w porównaniu do poprzedniego badania, ma trochę bardziej powiększony lewy przedsionek. Poza tym Dr stwierdził, że Rambuś mocno schudł, jak go zważyłam, to okazało się, że waży 11kg, a ważył już chyba ponad 13. Czyli w ciągu niecałego 1,5tygodnia schudł prawie 2 kg. Poza tym w piątek rano odkryłam, że ma jakiś wyciek ropy z moszny. Więc pokazałam Drowi. Po wygoleniu i oczyszczeniu okazało się, że ma ropień moszny. to tez mogło być powodem gorączki. Dr kazał tez zrobić badania krwi z jonogramem. Wyniki są w miarę ok, więc nie musimy się denerwować. HURA, HURA, HURA!!!!!!!!!!!!!! :multi: Za wizytę i badania zapłaciłam 278,80zł. Będzie faktura na TOZ, wyślą mi mailem, wtedy przekażę Mysi. Za paliwo wyszło teraz 140zł, bo benzyna jest droższa. Dzisiaj dostałam zwrot z TOZu za fakturę od weta tutejszego, czyli 290zł. Bardzo dziękuję w imieniu Rambusia. :) Aha, na razie ma brać vetmedin, furosemid, enarenal i theospirex(dostaliśmy od Dra Niziołka całe opakowanie w prezencie) i antybiotyk w zastrzykach. W piątek mam dzwonić do Dra i powiedzieć jaki jest stan, wtedy zdecyduje jakie leki ma brać nadal. Teraz finanse: Miałam 141,52zł. Dostałam zwrot 290zł, z czego w rozliczeniach było uwzględnione wcześniej 90zł (200 nie dodawałyśmy). Czyli razem powinnam mieć 90+141,52=231,52. Minus benzyna 140zł, czyli mam 91,52zł. Proponuję nie liczyć rachunku od kardiologa, skoro TOZ też zwróci mi za niego. Syla, sprawdź proszę, czy ja dobrze policzyłam. :) Zaraz wstawię Wam wypisy z wizyty i wyniki badań. Rambuś czuje się lepiej, chociaż jeszcze nie zachowuje się normalnie i słabo je, muszę mu dosmaczać pasztetem. Czasami trzęsie się, jakby mu było zimno, ale gorączki nie ma. Pilnuję go, żeby nie kładł się na gołej podłodze. Dzisiaj tez raz pokasływał, ale zobaczymy jeszcze do wieczora. Edited April 14, 2012 by joaaa poprawka Quote
Ingrid44 Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 Ogromnie sie ciesze ze Rambus bedzie zdrowial i nie ma zagrozenia z powodu serduszka . Ufffff Kamien z serca. Dziekujemy joaaa za wspaniala opieke nad Rambusiem.:loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
_Goldenek2 Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 Fantastyczne wiadomości. Trzymajcie się oboje. Dzięki Joa :) Quote
Akrum Posted April 3, 2012 Posted April 3, 2012 i powiało optymizmem :) super, tak trzymaj Rambulku, nie daj się chorobom i "starości". Quote
Syla Posted April 15, 2012 Posted April 15, 2012 Miałam rozliczenie bieżące zrobione, to mi wcięło.Dobrze policzyłaś joaaa, jutro tu wpadnę i zrobię na nowo rozliczonko. Quote
Syla Posted April 21, 2012 Posted April 21, 2012 Wpisałam, na pierwszej, takie wpłaty. bazarek serduszkowy - 142 :loveu: Bjuta - 5 :loveu: karusiap - 20 :loveu: za 2 m-ce WIGA - 60 :loveu: za 2 m-ce Proszę posprawdzajcie, czy Wasze wpłaty dobrze wpisałam.Po tym "cudownym" zniknięciu postów z 10 dni, już chyba niczego nie można być pewnym.Nie wiem, czy nie zniknęło coś z wydatków, nie robię żadnych kopii przecież, ale chyba jest ok.Zajrzyj Joasiu. Wpływy 5.159,05 zł - Wydatki 4.792,45 zł = 366,60 zł na dzień 21.04.2012 Skoro Joasia ma 91,52, to ja mam 275,08. Wpisz Joasiu ile za karmę, dla Rambusia zapłaciłaś.Zaraz, po niedzieli wyślę Ci pieniądze, tak jak rozmawiałyśmy. Quote
Syla Posted April 30, 2012 Posted April 30, 2012 Rambuś dostał od paulinken 20 zł :loveu: Wpływy 5.189,05 zł - Wydatki 4.792,45 zł = 396,60 zł na dzień 30.04.2012 Tydzień temu, w poniedziałek wysłałam Joasi 250 zł.Czyli, Joasia ma teraz 91,52 + 250 = 341,52 zł U mnie jest 396,60 - 341,52 = 55,08 zł Quote
joaaa Posted May 13, 2012 Posted May 13, 2012 (edited) U Rambusia wszystko w porządku. Przepraszam, że się tak długo nie odzywam, ale jakoś nie miałam zaufania do dogo po awarii. Teraz uzupełniam ponownie. Mam nadzieję, że nie zniknie znowu. opis od dra Niziołka 1 Opis od dra Niziołka 2 wyniki badań 1 wyniki badań 2 A tu Rambuś w gabinecie w czasie badania: W tej misce-posłaniu przyjechał, bo był taki słaby, że nie mógł chodzić, a jak go niosłam, to zaraz zaczynał kaszleć. Więc nosiłam go w misce i pan Dr badał go też w misce. ;) Edited May 13, 2012 by joaaa Quote
joaaa Posted May 13, 2012 Posted May 13, 2012 (edited) Teraz sprawy finansowe. Kupiłam Rambusiowi kolejna karmę RID Trovet 12,5kg + 4 puszki też RID, bo on nie bardzo chce jeść i muszę mu dosmaczać (237zł - wkleję rachunek, ale gdzieś go schowałam tak skutecznie, że nie mogę znaleźć). I kolejną porcję Vetmedinu, tym razem mój wet dał zniżkę i zapłaciłam 70zł. Na bieżąco kupuje tez oczywiście enarenal i furosemid, ale na szczęście są tanie. Czyli razem 307zł, czyli zostało mi 34,52zł. Syla, skontroluj, proszę. :) A tu Rambuś z kolegami i koleżankami. Towarzystwo raczej geriatryczne, jak widać. ;) Edited May 13, 2012 by joaaa Quote
Mysia_ Posted May 18, 2012 Author Posted May 18, 2012 rzeczywiście w większości seniorzy ;) A jak w ogóle Rambuś czuje się teraz? Quote
joaaa Posted May 18, 2012 Posted May 18, 2012 Rambus czuje się teraz bardzo dobrze, mam nadzieję, że jka najdłużej. Dostaje tez theospirex i to chyba robi mu bardzo dobrze. Dr Niziołek kazał stopniowo wycofywać vetmedin, więc teraz Rambuś dostawał tylko połowę dawki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.