andegawenka Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Mysza2 napisał(a):Tego nikt nie przewidzi, każdy zabieg niesie ryzyko nawet dla młodego organizmu. Moim zdaniem jest sens zrobić to u Ciebie na miejscu. Koszt ok 150 zł chyba o ile dobrze pamietam. Pytałam u mojego Weta w Dąbrowie , powiedzieli mi 150-170. Więc chyba cena też jest ok. Niech inne cioteczki tez się wypowiedzą. Ciachać erotomana i już. Kiedyś pisałam zeby razem z nogą, ale wiem ze weci nie chcą przy trudniejszych zabiegach... Quote
Mysza2 Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 reszta ciotek milczy :):) Hej cioteczki, nie możemy w 3 osoby zdecydować bez założycieli wątku, a nie ma co tego w nieskończonośc odwlekać. Proszę wypowiedzcie się Quote
kaa Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Ja myślę żeby mu na miejscu kastrację zrobić , po co go włóczyć , pewnie że jest różnica w cenie, ale jak do tego dodać koszty transportu to będzie ona minimalna . A ryzyko w takim wieku zawsze jest i u każdego weterynarza , tym bardziej że niedawno przeszedł poważną operację . Ale na to nikt , nie jest w stanie nic poradzić i cokolwiek by się miało dziać , to się będzie dziać czy tu czy tam . Ryzyko zawsze istnieje , a jak on taki kasanowa to powinien być wykastrowany żeby mu poprawić komfort życia. No i tym biedaczkom molestowanym też ;) Quote
andegawenka Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Myszko wystarczy decyzja Uli, to Ona się męczy....a Tofik przestanie udawać alfę...i będzie spokój.....:lol: Quote
Mysza2 Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Dzięki cioteczki, no to Ulu umawiaj tego erotomana naszego na ciachanie :):) Quote
andegawenka Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Może Tofika wkleić na wątku Elinki http://www.dogomania.pl/threads/185918-25-domk%C3%B3w-chce-kud%C5%82atego-psa?p=15109317#post15109317 może jeszcze na maluchach i starych psach... Quote
maja602 Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 [quote name='andegawenka']Może Tofika wkleić na wątku Elinki http://www.dogomania.pl/threads/185918-25-domk%C3%B3w-chce-kud%C5%82atego-psa?p=15109317#post15109317 może jeszcze na maluchach i starych psach... Tofik mimo, że ma dużo uroku, ma dużo mniejsze szanse na adopcje niż młody i zdrowy pies, dlatego trzeba umieszczać go wszędzie, gdzie się da. Quote
ULKA12 Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Tofik zadomowiony na dobre, to wspaniały cierpliwy pies, nie rozumiem dlaczego jeszcze nie ma domu? Jeśli chodzi o kastrację to byłaby ona już w tym tygodniu więc proszę o ostateczną decyzję. Jeśli będzie ona na TAK to bardzo proszę Mysza2 przelej za pobyt Tofika za sierpień plus za kastrację razem. Na dzień dzisiejszy cena za kastrację około 150 zł ale myślę, że jeszcze coś utarguję :-) Quote
Mysza2 Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 cioteczki to jak z decyzją, ja jestem na tak. Wpłynęło od: Kielaczka - 10 zł Vega36 - 10 zł Aktualne rozliczenie w 2 poście Quote
Aliszcze Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Pozdrowienia dla Tofika prosto z Poznania :D Quote
andegawenka Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Aliszcze napisał(a):Pozdrowienia dla Tofika prosto z Poznania :D ....a w Poznaniu sucho? ...ja pisałam że jestem na TAK - na Tofika Quote
ULKA12 Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 A co Wy tutaj knujecie??? "" rel="external nofollow noopener"> Quote
Mysza2 Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Ale on fajny jest. Ciotki założycielki wątku, proszę wypowiedzcie się do końca z tą kastracją bo chciałam dzisiaj przesłać pieniądze. Quote
ULKA12 Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Ja wstępnie umówiłam Tofika na kastrację na niedzielę. Ale bardzo proszę o potwierdzenie bo jakby co to jajek nie da się przyszyć :-) Quote
jusstyna85 Posted August 9, 2010 Author Posted August 9, 2010 każda narkoza,to ryzyko, jednak kastracja jest ważna. Quote
Mysza2 Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 ULKA12 napisał(a):Ja wstępnie umówiłam Tofika na kastrację na niedzielę. Ale bardzo proszę o potwierdzenie bo jakby co to jajek nie da się przyszyć :-) Nie da się ukryć że się nie da :):):) No to ciachamy biedakowi Quote
Nevada Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 o matko! :-o to się chłopak zdziwi :crazyeye: Quote
Miła od Gucia Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 :lol:i jeszcze taka przyjemność go czeka trzymam kciuki u mnie w domu po kastracji Gustawa, mąż zaczął mnie omijać szerokim łukiem:lol: Quote
Mysza2 Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Ulu pieniążki na DT i sterylkę poszły (razem 450). Napisz jak dojdą i ciachajcie :) Quote
Aliszcze Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 andegawenka napisał(a):....a w Poznaniu sucho? wczoraj rozpadało się, a akurat z meżem byliśmy na spacerze z naszą sunią ;) ale schroniliśmy się w pobliskim markecie, moja Miśka jest taka śliczna, ze zaden pracownik nie miał chyba serca wyprosić ją:) Quote
andegawenka Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Aliszcze napisał(a):wczoraj rozpadało się, a akurat z meżem byliśmy na spacerze z naszą sunią ;) ale schroniliśmy się w pobliskim markecie, moja Miśka jest taka śliczna, ze zaden pracownik nie miał chyba serca wyprosić ją:) U nas w nocy była burza z ulewą, ale my mieszkamy na wyżynie.....o podtopieniach z Bystrzycy nie słyszałam. Gorzej że spłonęła część baraku z butami na Majdanku (obóz koncentracyjny) Tofik oczywiście, Tofik,Tofik, Quote
ULKA12 Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Mysza2 pieniądze dotarły serdecznie dziękuję. Są w ogóle jakieś zapytania o Tofika czy cisza? Quote
Cajus JB Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Przepraszam za offa: Sonia z cukrzycą ma czas do jutra rana. Potem nie ma dla niej przyszłości. Proszę o pomoc. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.