ULKA12 Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 Mama wyściskana, pozdrawia wszystkich dogomaniaków. Jeśli chodzi o upały to na dworze da się wytrzymać tylko rano i w nocy a jeszcze jak podleję ogródek to jest naprawdę przyjemnie. Tak, że trzymamy się dzielnie. Tofik dalej bez wpadki :-). Dotarły do mnie pieniążki za pobyt Tofika 100zł za dziesięć dni, serdecznie dziękuję. Quote
Mysza2 Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 Dzielny chłopak. Może zaskoczy o co z tym sikaniem chodzi. Ja też wolałabym posiedzieć na Twoim ogródku niż tutaj w mieście w koszmarnym upale. Tofikowi to dobrze. Dalej z niego taki Romeo? Quote
jusstyna85 Posted July 13, 2010 Author Posted July 13, 2010 U mnie w pokoju jest tylko słoneczko między 7 00,a 9 00 potem ciemniutko i chłodnawo :) ja siedze w długim rękawku :) ale jak wyszłam na balkon,to myślałam,że rozpłyne sie... Quote
Gisic87 Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 Nie było mnie kilka dni przepraszam ale sytuacja rodzinna mnie do tego zmusiła (zmarła mi babcia:-() Co do oczka i tej narośli zauważyłam ją jak tylko Tofik do mnie przyjechał i przy pierwszej wizycie u weta o nią pytałam powiedział że jeśli nie będzie się powiększać to nie ma się co przejmować jeśli natomiast będzie się powiększać to trzeba usunąć. Śliczne zdjęcia Tofika Quote
EVA2406 Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 Tofik ma śliczny uśmiech :lol:, ale w takim luksusie każdy by się cieszył. Ulka, jesteś super :lol: Quote
Awit Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 Gisic wspólczuję z powodu śmierci babci. Ulka tak pytałam z ciekawości, a ilość psów mnie w odpowiedzi zaskoczyła:-) A Twoja mama to fajna kobitka, moja jak do mnie przychodzi to głaszcze czasem jedną sunię, bo uważa, że tą drugą niepotrzebnie wzięłam ze schronu i jej nie lubi i odpędza, a ten świrek tak lubi ludzi, że garnie się i do niej. Quote
ULKA12 Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Powiem wam tak, taki lokator jak Tofik to skarb. Dzisiaj troszkę zaspałam:oops: obudziłam się przed dziesiątą z myślą, że dzisiaj Tofik to na pewno nie wytrzymał, obszukałam cały pokój a tu nic:crazyeye::multi: A wyprowadzony był wczoraj ostatni raz około 22. Poza tym zostawiony sam nie skomli nie drapie, nie wyje, nie niszczy, zabiera się i idzie po prostu spać po prostu psi ideał:loveu: (abym tylko nie zapeszyła) Jedyne co Tofik traktuje baaardzo poważnie to jedzenie, tutaj nie ma z nim żartów. Je absolutnie wszystko począwszy od chleba a skończywszy na surowym kurczaku (oczywiście dałam tylko tyle aby sobie spróbował) jedyne co mu nie za bardzo podchodzi to sucha karma ale tutaj jestem w stanie go zrozumieć. Trzeba bardzo uważać aby go nie przekarmić bo on na pewno nie powie, że ma dość poza tym żadnemu psu nie da się zbliżyć do swojej miski dlatego jest karmiony osobno. Miska Tofika to jedyna miska, której można by nie myć tak jest wyczyszczona, potem jeszcze robi rundkę po miskach moich psiaków bo może akurat tam coś zostało i dopiero wtedy idzie spać. Quote
andegawenka Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 One (chłopaki) muszą chyba na początku oblać wszystko co się da...... Wyjechałam ze swoim w obce miejsce i nie siknął ani razu w nowym pomieszczeniu....może to nas tak zaznaczają...:evil_lol: Quote
Ulaa Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Widocznie poczuł się pewnie i bezpiecznie i już nie musi dodatkowo zaznaczać, że jest, że istnieje... W mało pewnych siebie (np z niedołężności - starych, malutkich, kalekich, ale też znerwicowanych człowiekiem lub warunkami) psiaków podsikiwanie to forma komunikacji, żeby "bardziej być". Niektórym pieskom zostaje to na całe życie - a to już wina człowieka niestety. Ulka, super by było gdyby Toficzek mógł zostać u Was na stałe:loveu: Quote
Mysza2 Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Też się cieszę że Tofik taki "bezproblemowy". I cieszę się że dostał szansę na nowe życie. Może Ulka tak się do niego przyzwyczaisz, że nie będziesz chciała oddać przystojniaka:):) Quote
Kapsel Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Mysza2 napisał(a):Też się cieszę że Tofik taki "bezproblemowy". I cieszę się że dostał szansę na nowe życie. Może Ulka tak się do niego przyzwyczaisz, że nie będziesz chciała oddać przystojniaka:):) Też to samo myślę :razz: Quote
ULKA12 Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Serce mówi tak ale rozum mówi nie:shake: Po prostu nie stać mnie na jeszcze jednego psa. Już teraz ten pomysł z płatnym tymczasem spowodowany był tym, że nie daję rady utrzymać dotychczasowych tymczasowiczów. Niestety jak zwykle wszystko rozbija się o pieniądze. A zawsze wypadnie coś dodatkowego co trzeba natychmiast kupić. Dlatego postanowiłam opiekować się psami na płatnym tymczasie bo jak sobie pomyślę, że mogła by się przydarzyć jakaś poważna choroba psów a ja nie poradziłabym sobie z nią finansowo to ogarnia mnie przerażenie. Poza tym uważam, że Tofik zasługuje na dom lepszy niż mój gdzie będzie jedynakiem a właściciel będzie mógł poświęcić mu 100% wolnego czasu, coś mu się chyba od życia należy:lol: Quote
Mysza2 Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Tak cię podpuszczamy :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Wpłynęło 10 zł od Kielaczka Bardzo dziękujemy :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Aktualne rozliczenie w 2 poście Quote
wojtuś Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Dobrze jest Tofikowi Ula u Ciebie:) Pozdrawiam Wszystkich;) Quote
Aliszcze Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 tak się cieszę, że Tofik jest szcześliwy:) nalezy mu się po tym co biedak przeszedł. Jak jednak jego historia pokazuje, że nie należy zbytnio przekreślać życia:) Rzadko piszę ale zaglądam kibicować Tofikowi :) Quote
diana79 Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Tofik jesteś bardzo dzielny :-) teraz to już tylko sielanka Cię czeka w życiu :loveu: Quote
Miła od Gucia Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 dla zainteresowanych poza wątkiem - przepraszam http://www.dogomania.pl/threads/188870-7-letni-basset-szuka-domu-obecnie-jest-w-Katowicach?p=15017425#post15017425 Quote
ULKA12 Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 U Tofika wszystko w najlepszym porządku. Z chodzeniem radzi sobie świetnie, czasem tylko jak się zapomni, że nie ma jednej nóżki to się przewraca ale takie sytuacje zdarzają się naprawdę rzadko. Ma nową koleżankę, moją kotkę Fibi, która jest psim testerem, Tofik przeszedł próbę z kotem doskonale i może spokojnie zamieszkać w domu z kotem. Stusunek do jedzenia ciągle się nie zmienił je wszystko i w każdych ilościach dlatego na to trzeba szczególnie uważać. Większość dnia przesypia, zresztą tak jak moje własne psy, ten upał i im daje się we znaki. Wieczorem postaram się powklejać jakieś nowe fotki Toficzka. Quote
Mysza2 Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 No to bardzo się cieszymy :):), kto by pomyślał, że taki kociarz z niego będzie. Wszystkie psy najchętniej teraz przesypiają upały w domu. Ulu przelałam przed chwilą 200 zł (za 2/3 miesiąca) Wyjeżdzam dzisiaj na 2 tygodnie urlopu. Nie będę miała dostępu do neta, ale gdyby coś było pilnie potrzebne, to proszę o kontakt na telefon. W razie potrzeby podjadę do jakiejś kawiarenki. Serdecznie wszystkie ciotki i Tofika pozdrawiam Quote
diana79 Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Mysza baw się dobrze :-) będziemy pilnować małego a może nowe ogłoszenia trzeba by porobić? Quote
Mysza2 Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Miła od Gucia napisał(a):miłego odpoczynku diana79 napisał(a):Mysza baw się dobrze :-) będziemy pilnować małego a może nowe ogłoszenia trzeba by porobić? Bardzo dziękuję:):) Ogłoszenia zrobiła Gisic sa w poście chyba nr 962, ale jak ktoś mógłby jeszcze dorobić to byłoby super, można dopisac że dogaduje się z kotami:):):) Quote
wojtuś Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Witam pięknie:) Tofik juz zadomowiony, cieszę się:) Dla Uli :) i dla Wszystkich pozdrowienia;);) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.