Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 602
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Boże - jaka ona jest śliczna!!!!! jesuuu az łzy mam w oczach... ja sie nie dziwię, że Ty jej nie odprowadziłaś spowrotem..................... :iloveyou:

czarna, kudłata, śliczna... jak połączenie mojej Pierwszej Suki ukochanej i moich maluchów...................

malawaszka napisał(a):
... ehhh długa droga przed nami :roll: pomożecie? :oops:

no ba! co za pytanie! :happy1:

malawaszka napisał(a):
moje suki nie będą jej kochały na początku :roll:


nooo... na początku pewnie nie....


a ja mam prośbę... czy ktoś mogłby przygotować (bo ja ni huhu nie umim) nowy banerek? z morduchną... na zielonej trawce... ta trawka ładniejsza niz ten rózyk...:p

Posted

Popieram prośbę o bannerek - ale na moim to nie różyk, a fiolecik :lol:


zamówiłam klatkę - DOG IV, żeby było ciekawiej to kliknęłam kup teraz, a potem przeczytałam, że mają urlop i wysyłają dopiero po 31 :mdleje: czyli po poniedziałku!!! :mdleje: więc dawaj dzwonić i błagać o odwołanie... :roll: ufff odwołali, i kupiłam u innego, kilka zł drożej niestety, ale najpierw zadzwoniłam prosić żeby wysłali dzisiaj - obiecali, że wyślą i mam nadzieję, że tak zrobią bo inaczej mam pozamiatane :shock:

Posted

czy pisałam, że Jula wazy 8 kg??!! tłuścioszek jest! co jest dziwne bo na łapkach ma filce duże - musiała być długo zaniedbana, bezdomna (?) ale nie jest chuda - kurde martwię się :shake: dzwoniłam do kliniki, ale nie mieli czasu, poprosiłam tylko o zwrócenie uwagi na to że jak byłam z nią to dość często przykucała i sikała, i na uszy bo miała też zasyfiałe :(

Posted

malawaszko, to super :D :D :D bardzo się cieszę :D

Piękne zdjęcia wyszły! :D przydałam się na coś :eviltong::eviltong:

Jest cudowna, macie rację :) dobrze, że na sterylkę załapie się za darmo - o tyle dobrze, że była u nas w schronie...

Posted

zerduszko napisał(a):
Czyli wygląda na tłuścioszka a waży mało?


dlaczego: "mało" ??? - moje miniatury ważą około 7 kg (jedna poniżej druga powyżej, srednio wychodzi 7 kg :) ), maja po 30 cm w kłębie.
Młodsza drobniejsza za młodu ważyła 5,5 - 6 kg, dopiero niedawno po sterylce zrobił się z niej chodzący taboret i zaczyna dobijac do 8 kg.

dlatego uważam że 8 kg to nie jest mało! no chyba, że Julka jest mocno wyrośniętą miniaturą...






edit: NO I ZNOWU!!!! znowu pisałam z tym samym czasie :motz:

Posted

Ja sobie chyba w łeb palnę - po raz kolejny... własnie rozmawiałam z amikat - i do schronu przywieziono ok rocznego pieska sznupkowatego (wieczorem będą zdjęcia) - mały jest po wypadku, teraz jest operowany - ma złamaną główkę kości udowej - w klinice do wtorku - MUSIMY znaleźć tymczas :modla: nie może wrócić do schronu bo zaraz coś mu się narobi tam :shake:

Posted

[quote name='malawaszka']Ja sobie chyba w łeb palnę - po raz kolejny... własnie rozmawiałam z amikat - i do schronu przywieziono ok rocznego pieska sznupkowatego (wieczorem będą zdjęcia) - mały jest po wypadku, teraz jest operowany - ma złamaną główkę kości udowej - w klinice do wtorku - MUSIMY znaleźć tymczas :modla: nie może wrócić do schronu bo zaraz coś mu się narobi tam :shake:

.................. co się dzieje? :( :( :(

Posted

jambi_ napisał(a):
dlaczego: "mało" ??? - moje miniatury ważą około 7 kg (jedna poniżej druga powyżej, srednio wychodzi 7 kg :) ), maja po 30 cm w kłębie.
Młodsza drobniejsza za młodu ważyła 5,5 - 6 kg, dopiero niedawno po sterylce zrobił się z niej chodzący taboret i zaczyna dobijac do 8 kg.

Bo "moje" miniaki ważyły po ok 7,5kg i były suche jak patyki :eviltong: Timi :loveu:

Ojej :( Może on nawiał?

Posted

Też malutką wczoraj widziałam. Nawet była pani, która chciała ją adoptować ale.... Bardzo się cieszę, że jest poza schroniskiem. Narazie jestem spłukana, ale w czerwcu owszem pomogę.

Posted

dzieczynki zaraz podłubię banerki :)

nie mogłam się ogarnąć bo miałam dzień mamy w przedszkolu w tym roku X2 - bo mam już dwie przedszkolaczki :D

no i tak mi się czas skrócił przez te stroje itd ...

momencik - zaraz coś wymyślę

Posted

Niunia ma pobrane zeskrobiny, koło poniedziałku powinno być wiadomo co to - na pewno też jest powiązane z hormonami, dopóki guzów nie usuniemy to pewnie problem będzie nawracał, trzeba je usuwać szybko, ale nie możne wcześniej niż za ok miesiąc, bo z mlekiem to nie ma jak... :( ehhhh i koło się zamyka

Posted

[quote name='mala_czarna']Waszka, jako żem cymbał grzmiący to powiedz mi, czym są spowodowane te guzy? Kompletnie się na tym nie znam :(

ze strony kliniki Therios:

Przyczyny i czynniki predysponujące:
Nie jest znana bezpośrednia przyczyna występowania guzów gruczołu sutkowego u suk i kotek. Regularne stosowanie antykoncepcji hormonalnej może zwiększać ryzyko rozwoju nowotworów tego gruczołu.


czyli mogła mieć podawane zastrzyki hormonalne, mogła mieć ciągły problem z ciążami urojonymi po kazdej cieczce (tak jak to ma w tej chwili) - czyli od daawna zaburzenia hormonalne - generalnie powinna zostać dawno temu wysterylizowana i nie byłoby tego wszystkiego...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...